• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Grzejace sie ciagle lewe przednie koło

  • Autor wątku Autor wątku witko
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Bez obrazy, ale widzę, że kolega bardziej teoretyk niż praktyk.
Może najpierw spróbuj wymienić, a potem pisz.
Oczywiscie, że można to zrobić, ale to nie będzie dane każdemu, bez problemów, jak np. wymiana świec.
Może na początek (tak dla sportu) spróbuj odkręcić nakrętkę zabezpieczającą piastę, a potem pogadamy.
A tu poczytaj jeszcze trochę teorii, bo masz pewne braki
http://www.forum.alfaholicy.org/156/42149-wymiana_lozyska_kola_robil_ktos.html
Temat był niedawno i właściwie wyjaśnia wszystko.

Niestety coraz więcej osób jest zdania, że poradzą sobie ze wszystkim... Pamiętam jeden temat, jak ktoś rozkręcił tylne zaciski a potem pytał na forum, jak to złożyć!

Polacy już tak mają, że skoro inni umieją to ja też. Nie ukrywam, że wiele rzeczy również robię sam w moich AR ale nie rzucam się z motyką na księżyc. Osobiście byłem przy wymianie łożyska z piastą przy poprzedniej 156 i potwierdzam, że bułka z masłem to nie jest a już na pewno nie ma co porównywać z demontażem zacisków.
 
Ostatnia edycja:
SG0240 jakieś 2 tygodnie temu sam wymieniłem przed domem piasty i łozyska prawa, lewa strona przod.Nie miałem problemów.

Dzieki Twojemu opisowi.......

""""""""Koledzy trochę demonizują.
Zwykle samego łożyska się nie wymienia - tylko razem z piastą, co jest normalnie do kupienia w komplecie, np. tu:
http://allegro.pl/lozysko-piasta-kol...357852735.html
Wtedy się nie narobisz i sam spokojnie wymienisz.
Jeśli chciałbyś zaś wyjąć łożysko ze starej piasty i wprasować nowe, to bez specjalistycznych narzędzi i prasy nie jesteś rzeczywiście w stanie tego wykonać.
Pamietaj też, że do tej pracy trzeba się zaopatrzyć w nową nakrętkę kołnierzową, zabezpieczającą piastę, no i musisz mieć czym tę nakrętkę odkręcić, a potem przykrecić, a to nie takie proste bo tam prawidłowy moment wynosi 67-72Nm+62 stopnie.
Więc bardzo mocny długi klucz będzie potrzebny, a najlepiej klucz udarowy."""""""
 
SG0240 jakieś 2 tygodnie temu sam wymieniłem przed domem piasty i łozyska prawa, lewa strona przod.Nie miałem problemów.

Dzieki Twojemu opisowi.......

""""""""Koledzy trochę demonizują.
Zwykle samego łożyska się nie wymienia - tylko razem z piastą, co jest normalnie do kupienia w komplecie, np. tu:
http://allegro.pl/lozysko-piasta-kol...357852735.html
Wtedy się nie narobisz i sam spokojnie wymienisz.
Jeśli chciałbyś zaś wyjąć łożysko ze starej piasty i wprasować nowe, to bez specjalistycznych narzędzi i prasy nie jesteś rzeczywiście w stanie tego wykonać.
Pamietaj też, że do tej pracy trzeba się zaopatrzyć w nową nakrętkę kołnierzową, zabezpieczającą piastę, no i musisz mieć czym tę nakrętkę odkręcić, a potem przykrecić, a to nie takie proste bo tam prawidłowy moment wynosi 67-72Nm+62 stopnie.
Więc bardzo mocny długi klucz będzie potrzebny, a najlepiej klucz udarowy."""""""

Tylko szkoda, że od razu koledze nie napisałeś o kluczu dynamometrycznym (którego pewnie nie ma...), nakrętce, czujnikach ABS niejednokrotnie zapieczonych, nowych śrubach do piasty (nie w każdym zestawie są) itd.
 
A to co innego - gratuluję i cieszę się, że jest jeszcze jeden gość w naszym gronie. który ma jakieś pojęcie.
No, ale jak to robiłeś to wiesz, że nie każdy ma czym odkręcić nakrętkę i potem ją odpowiednio zakręcić, nie mówiąc już o sposobie wyjęcia piasty koła.
Niektórzy, jak można było przeczytać, to nawet wyjmują całą zwrotnicę w tym celu.

---------- Post dodany o godzinie 18:11 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 18:08 ----------

Tylko szkoda, że od razu koledze nie napisałeś o kluczu dynamometrycznym (którego pewnie nie ma...), nakrętce, czujnikach ABS niejednokrotnie zapieczonych, nowych śrubach do piasty (nie w każdym zestawie są) itd.

O przepraszam - parametry dokręcenia nakrętki podałem i napisałem, że trzeba zaopatrzyć się w nową nakrętkę kołnierzową. Jeśli ktoś kumaty, to więcej mu nie trzeba, a śruby do piasty można z powodzeniem użyć dotychczasowe - nie ma potrzeby ich wymiany na nowe.
 
A to co innego - gratuluję i cieszę się, że jest jeszcze jeden gość w naszym gronie. który ma jakieś pojęcie.
No, ale jak to robiłeś to wiesz, że nie każdy ma czym odkręcić nakrętkę i potem ją odpowiednio zakręcić, nie mówiąc już o sposobie wyjęcia piasty koła.
Niektórzy, jak można było przeczytać, to nawet wyjmują całą zwrotnicę w tym celu.

---------- Post dodany o godzinie 18:11 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 18:08 ----------



O przepraszam - parametry dokręcenia nakrętki podałem i napisałem, że trzeba zaopatrzyć się w nową nakrętkę kołnierzową. Jeśli ktoś kumaty, to więcej mu nie trzeba, a śruby do piasty można z powodzeniem użyć dotychczasowe - nie ma potrzeby ich wymiany na nowe.

Ja nie pisałem do Ciebie. Cytowałem post kolegi kabanow.
 
Nie wiem o co takie zamieszanie??
Pytanie o wymianę łozyska/piasta.Dajecie instrukcję krok po kroku jak to zrobić.
Jak ktoś bedzie miał problemy z zapieczonymi śrubami lub z czujnikami to zgłosi sie o pomoc.Ja akurat nie miałem problemów, chociaż robiłem to pod blokiem bez profesjonalnych narzędzi z info ktore wyczytałem na tym forum.Satysfakcja ze sie udało....bezcenna
Nie wiem, żal wam dupę sciska ze da rade to samemu zrobić???a Wy płaciliście....
Gdyby mechanicy byli tacy super, brali grosze i każdy miał kasy jak lodu to nie było by tego forum.

Odniosłem wrażenie ze sie czepaicie.
 
Ostatnia edycja:
Nie wiem o co takie zamieszanie??
Pytanie o wymianę łozyska/piasta.Dajecie instrukcję krok po kroku jak to zrobić.
Jak ktoś bedzie miał problemy z zapieczonymi śrubami lub z czujnikami to zgłosi sie o pomoc.Ja akurat nie miałem problemów, chociaż robiłem to pod blokiem bez profesjonalnych narzędzi z info ktore wyczytałem na tym forum.Satysfakcja ze sie udało....bezcenna
Nie wiem, żal wam dupę sciska ze da rade to samemu zrobić???a Wy płaciliście....
Gdyby mechanicy byli tacy super, brali grosze i każdy miał kasy jak lodu to nie było by tego forum.

Odniosłem wrażenie ze sie czepaicie.

Co Ty za bzdury wypisujesz z tą dupą i żalem.
Jak bym nie chciał żeby ktoś sam robił, to bym nie udzielał instrukcji.
A z usług warsztatów nie korzystam wcale - jeszcze nigdy moja alfa tam nie gościła.
Gdybyś nie użył słów " mi wydaje się" w poście nr 19 to nawet nie próbowałbym Cię instruować.
Bo zwykle jest tak, że niektórym się różnie wydaje, a rzeczywistość jest całkiem inna.
 
Ostatnia edycja:
Nie wiem o co takie zamieszanie??

Odniosłem wrażenie ze sie czepaicie.

Czasem,też mi sie tak wydaje,ze sa tu tacy forumowicze,którzy traktuja innych jak by dopiero zeszli z drzewa i poza odganianiem sie od dzikich zwierząt nie potrafią nic wiecej, a moje zdanie jest takie poparte długoletnim doswiadczeniem,ze skoro ktos juz to kiedys zrobił i był to człowiek, to ja tez dam rade. Czasem chodzi tylko o to, ze nie mamy pojecia jak sie za cos zabrac i do tego słuzy to forum CHWAŁA MU ,czasem jest tak ,ze nie każdy ma gdzie i czym sie za dany problem zabrac i dla tego stworzono mechaników którzy jacy sa kazdy widzi i poczuł na własnej kieszeni
 
Czasem,też mi sie tak wydaje,ze sa tu tacy forumowicze,którzy traktuja innych jak by dopiero zeszli z drzewa i poza odganianiem sie od dzikich zwierząt nie potrafią nic wiecej, a moje zdanie jest takie poparte długoletnim doswiadczeniem,ze skoro ktos juz to kiedys zrobił i był to człowiek, to ja tez dam rade. Czasem chodzi tylko o to, ze nie mamy pojecia jak sie za cos zabrac i do tego słuzy to forum CHWAŁA MU ,czasem jest tak ,ze nie każdy ma gdzie i czym sie za dany problem zabrac i dla tego stworzono mechaników którzy jacy sa kazdy widzi i poczuł na własnej kieszeni

Nie wiem czy raczyłeś zauważyć, że to właśnie SG0240 podał instrukcję wymiany łożyska... Ja też staram się pomagać na ile mi czas i wiedza pozwala. Ale jeśli komuś nie podam konkretów to nie piszę mu, żeby się za coś brał. Natomiast kolega kabanow stwierdził, że to w sumie nic trudnego nie podając wówczas żadnych wskazówek.

To co jest lepsze? Wpuścić kogoś w meandry techniczne tylko z życzeniami powodzenia, czy może ostrzec, że łatwo nie będzie i mogą wyniknąć różne problemy?!
 
Niestety coraz więcej osób jest zdania, że poradzą sobie ze wszystkim...

Polacy już tak mają, że skoro inni umieją to ja też.

To twoje słowa, czy cos w tym złego ,ze chcemy prubować i mamy ochote pytac i słuchac mądrych rad . a ze ktos nie wszystkim chwali sie jesli uda sie zrobic cos samodzielnie to tez złe i jeszcze jedno jesli juz ktos zabierze sie za naprawe czy cokolwiek przy autku, to mysle ze liczy sie z tym, ze nie wszystko jest takie piekne . to nasza wina narodowa, osadzac samemu nie bedac ok.
 
Ostatnia edycja:
Nie wiem czy raczyłeś zauważyć, że to właśnie SG0240 podał instrukcję wymiany łożyska... Ja też staram się pomagać na ile mi czas i wiedza pozwala. Ale jeśli komuś nie podam konkretów to nie piszę mu, żeby się za coś brał. Natomiast kolega kabanow stwierdził, że to w sumie nic trudnego nie podając wówczas żadnych wskazówek.

To co jest lepsze? Wpuścić kogoś w meandry techniczne tylko z życzeniami powodzenia, czy może ostrzec, że łatwo nie będzie i mogą wyniknąć różne problemy?!

Jest dokładnie tak,jak napisał kolega Belfer27.
Moje intencje zawsze są i były takie, żeby zachęcić kolegów do samodzielnego działania, ale jednocześnie przestrzec, że dla nieprzygotowanych teoretycznie, praktycznie i narzędziowo, pewne naprawy nie są takie proste i oczywiste.
Sam niejednokrotnie musiałem odpuścić, bo nie miałem czym zrobić.
Pamiętam, że tak miałem np. przy wymianie osłony przegubu wewn.
Odkręciłem co trzeba i zabrałem się za śruby mocujące ten przegub do półosi któtkich skrzyni biegów i .... stanąłem z robotą, bo imbusy 6 mm, którymi dysponowałem i które mi przez lata całe wystarczały, okazały się za słabe.
Czasami nawet myślę sobie po skończonej robocie, że gdybym wiedział, że to tak będzie, to warto było skorzystać z usług jakiegoś warsztatu, niż pałować się za kilkadziesiąt zlotych.
I tylko świadomość tego, że tam mogą mi jeszcze bardziej popsuć samochód powstrzymuje mnie przed takim desperackim krokiem i w konsekwencji zawsze robę sam.
Przynajmniej mam pewność, że żadne koło mi nie odleci i wszystkie śruby będą przykręcone.
Trzeba też pamiętać, że producenci cały czas myślą, jak utrudnić przeciętnemu użytkownikowi możliwość wykonywania samodzielnych napraw i wymyślaja rożne diabelskie rozwiązania, wymagające użycia specjalistycznych narzędzi, nietypowych kluczy, itd. po to, aby zmusić użytkownika do odwiedzania ASO.
Nieraz spotkałem się z opinią moich znajomych, że jak mają inwestować w profesjonalne zestawy narzędzi to wolą jechać do warsztatu - no i o to właśnie chodzi producentom.
 
Ostatnia edycja:
i wszyscy mówimy o tym samym ,jak ktos daje rade i ma czym i chce cos zrobic niech robi , tylko niech nie daje rad wyczytanych z kart tarota lub zasłyszanych od babci pod kosciołem :mad: tylko o to mi chodzi .a po drugie troszeczke odbilismy od brzegu
 
i wszyscy mówimy o tym samym ,jak ktos daje rade i ma czym i chce cos zrobic niech robi , tylko niech nie daje rad wyczytanych z kart tarota lub zasłyszanych od babci pod kosciołem :mad: tylko o to mi chodzi .a po drugie troszeczke odbilismy od brzegu

Dokładnie.
Ale sam widzisz, jak to jest, jeśli ktoś nieprzygotowany chce samodzielnie zrobić najprostszą czynność uzupełnienia płynu w układzie wspomagania i zalewa go syntetykiem do skrzyń biegów.
http://www.forum.alfaholicy.org/156/43118-pomocy.html
 
Ostatnia edycja:
Niestety coraz więcej osób jest zdania, że poradzą sobie ze wszystkim...

Polacy już tak mają, że skoro inni umieją to ja też.

To twoje słowa, czy cos w tym złego ,ze chcemy prubować i mamy ochote pytac i słuchac mądrych rad . a ze ktos nie wszystkim chwali sie jesli uda sie zrobic cos samodzielnie to tez złe i jeszcze jedno jesli juz ktos zabierze sie za naprawe czy cokolwiek przy autku, to mysle ze liczy sie z tym, ze nie wszystko jest takie piekne . to nasza wina narodowa, osadzac samemu nie bedac ok.

Pokaż mi gdzie ja napisałem, że to coś złego?! Poza tym kogo ja osądzam?
 
SG0240
Czytaj dokładnie i ze zrozumieniem:

...nie wiem jaki typ łożyska jest w piaście Alfy, ale jeśli jest to łożysko "stożkowe"...
(fragment krytykowanej wypowiedzi)

i dopiero się wypowiadaj/krytykuj
 
Ostatnia edycja:
Czytałem dokładnie i ze zrozumieniem.
I nie krytykowałem, tylko objaśniłem, że w alfie nie ma łożysk stożkowych - żeby koledze nie przyszło do głowy sprawdzać i żeby nie narobił się niepotrzebnie.
Przepraszam - jeśli poczułeś się dotknięty.
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra