[Giulietta] grubość lakieru pastelowego

niko999

Nowy
Rejestracja
Sty 9, 2022
Postów
68
Auto
Brak
Witam Panowie kupiłem ostatnio giuliettę rocznik 2012 auto mierzył rzeczoznawca a potem ja jeszcze i tak miernik mam dobry bo e 12 s al z sondą kulkową wartości generalnie wychodzą tak od 110 do 150/160mikronów natomiast najwięcej pokazały mi dwa tylne błotniki 180 w małym obrębie bo 2,3cm wyżej juz wartość 160

jest to biały lakier pastelowy rzeczoznawca twierdzi,że wszystko jest OK.. a opinie ma bardzo dobre
 
Ostatnia edycja:
rozbieżnosć jest np mierzyłem maskę to na środku miała 180 kawałek dalej 160 a jeszcze dalej 140

wszystkie śruby zawiasy są nie ruszane drzwi itp
 
Myślę, że się zbytnio czepiasz :) To 10 letni samochód. Rozumiem, że za niego wydałeś pieniądze i chcesz go mieć w dobrym stanie, ale jak mechanicznie jest ok i nie wygląda bity (karoseria, podłużnice, itp.), to czepianie się rozbieżności 20-40 mikronów grubości lakieru to moim zdaniem przesada. Włosi nie słyneli z perfekcyjnych lakierów (znajomy dostał nowy samochód z lakierem ze "skórką pomarańczy"). I za te 10 lat mogły być np. jakieś odpryski albo zarysowania (źli sąsiedzi, dzieci, otarcia z parkingu,...) i było psiknięte. Jakbyś namierzył podwójną wartość, to byś się mógł martwić (wzięty element w innym kolorze i całościowo przelakierowany).
Zwłaszcza że mówisz, że to biały pastel, czyli kolor na którym tego pewnie okiem nie widać, tak jak by mogło by to być źle zrobione np. na jakimś metaliku typu Rosso Competizione, etc.
Moja rada: ciesz się autem i nie kombinuj...
 
Ostatnia edycja:
Raaacja, jakoś mi się to źle policzyło :D Poprawione, ale i tak mam tą samą opinię ;)
 
no bo właśnie tak mi wychodziło wczoraj mierząc :) na środku maski około 175 do 180 zaś po bokach 140,150 na przodzie maski 110/120 jedynie tak centralnie na środku wartości do 180 a uciekając w każdą inną stronę to tak schodzi do 160/150 na przodzie jak wspomniałem 110/120 więc jakby było bum to raczej i przód by miał ze 180/200
 
Ciężko się wypowiedzieć bo ostatecznie nie zadałeś żadnego pytania :D
 
A czy to w fabryce lakier spływał po lakierowaniu w wannie?
 
Panowie dałem auto do mycia glinkowania i woskowania no i powiedzieli mi,ze widać tak zwane ''śmieci'' punktowo coś pod lakierem.Czytałem w internecie i też ktoś pisał na forum fiata,mazdy,że nowe auta już miały takie coś u nich.Wygląda to jakby coś zostało i zostało to polakierowane.Mierząc miernikiem tam gdzie są te ''skazy'' to pokazuje normalnie około 130

Generalnie mierząc całe auto wartości są od 130 do 180mikronów.Np mierząc jeden element dach itp rozbieżnośc między najmniejszy a największym około 50mikronów nie wiem moze za bardzo się doszukuje :/

podjechałem też do lakiernika rzucił okiem na to,pościągał uszczelki z rantów drzwi itp i nic aboslutnie nie widać by było malowane i gdzieś zakończone tak samo maska na froncie samym pokazuje 110 po bokach 130-140-150 a na środku taki większy obszar 170-180 i też nie widac by było coś malowane od spodu lakier fabryczny,mastyka przy rantach fabryczna nigdzie nie widać jakiegoś zakończenia jak to miałem w bmw maska malowana to i pod spodem było psiknięte i świeciło się jak brokat bo miałem metalik.Niby wygląda,że mogło być coś malowane np tylne błotniki mają miejscami 180 a 3cm dalej 160/150/140a

aha i też pamiętam jak mierzyłem białą sportive lakier pastelowy tylko nie pamiętam wartości już ale np słupek przedni prawy u góry przy szybie miał 180 a po drugiej stronie 130 i w mojej to samo.. po tej samej stronie w tym samym miejscu słupek 180 po drugiej 130 :) wartość 170-180 jest może na obszare 2x2cm a oddalając się po kawałku już 160,140


nie jest po prostu lakier tak,że sa drzwi i lecląc co 5cm całe drzwi pokazuje 120-130 tylko są miejsca gdzie pokaże 130 a są 170,180 i to tak losowo na każdym elemencie jedynie blotniki przednie mają tak 120-140 ale nie widać nigdzie po prostu,,żeby coś było malowane..

bo już wpadłem w panikę czy sprzedać auto :(

poczytałem też wątek o giulii też ktoś pisał,ze nowa miała jakieś ''śmieci'' pod lakierem

maksymalna wartość na aucie to 180/185mikronów (miernik e12 s al z sondą kulkową skalibrowany) tylko jak wspomniałem oddalając się od pomiaru kawałek dalej już jest np 150 160

Podoba mi się alfa tylko,że szukałem auta rok czasu nie tylko alfy ją brałem jako pierwszą a potem wykluczyłem skupiłem się na audi i bmw :) ale rynek jest jaki jest przebiegi są duże audi i bmw i padało na alfę mówię ok niech będzie 1.4t 120km ale cała w oryginalne.Auto sprawdzała mi firma

https://www.facebook.com/people/CheckAutopl/100054541746773/ lub w google ''checkauto'' Stargard
Pojechałem po to auto 750km w jedną stronę.Dopiero jak człowiek przyprowadził i przygląda się jak szpak w ''...'' elementom to widać tu jakiś ''paproch,śmieć mały'' w ciemno bym tam nie jechał więc wynająłem firmę :)

Tak drążę temat bo ktoś pisał,ze lakier pastelowy to 110-130mikronów,metalik 160-180 no ale u mnie własnie jest taki zakres 120-180.Miernik lakieru niby przy 170/180 piknie dwa razy ale on fabrycznie jest ustawiony tak orientacyjnie,że to niby druga warstwa.Co sądzicie Panowie? z góry dziękuje wam za odpowiedzi :)
 
Moje MiTo z pastelowym Rosso Alfa też ma takie wartości, a nie było malowane.
Co ciekawe na Volvo mam Electric Silver Met, czyli najgrubszy lakier z palety, a jest cieńszy od tego na MiTo :D

Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka
 
Moje MiTo z pastelowym Rosso Alfa też ma takie wartości, a nie było malowane.
Co ciekawe na Volvo mam Electric Silver Met, czyli najgrubszy lakier z palety, a jest cieńszy od tego na MiTo :D

Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka


Dzięki za odpowiedz FXX :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra