Mały update: projekt "wydech" wszedł w fazę drugą, czyli został dołożony jeszcze jeden tłumik środkowy (pomiędzy już istniejącym, a końcowym). W efekcie jest sporo ciszej na dole (nie ma buczenia), przy mocniejszym wciśnięciu jest subtelny pomruk i w zasadzie o to mi chodziło, aczkolwiek... trochę mi brakuje tego co było

Na dłuższą metę jednak taka konfiguracja wydaje mi się optymalna.

Pojawiło się też pytanie o przyrost mocy, a dzisiaj auto po ostrym wyciągnięciu i hamowaniu na dwójce mi.. zgasło. Po raz pierwszy mi się zdarzyło coś takiego przy automacie. Myślałem nad tym i zaczęły mi się puzzle układać

Podczas montażu musieliśmy rozłączyć aku (spawanie). Nie robiłem adaptacji na benzynie przez 200km... Wydaje mi się, że Alfa jest mocniejsza (takie miałem odczucie jak wyjeżdżałem po zmianie wydechu, zasilanie na Pb), potem na LPG już tego odczucia nie było, ale spalanie spadło. A teraz ten motyw ze zgaszonym silnikiem. Wygląda mi to na za małą dawkę gazu.
Planuję adaptację na Pb przez circa 200km po czym ustawienie u gazownika dawki LPG. To powinno załatwić problem i wydobyć dodatkowe konie z V6
Tymczasem w ramach przygotowań do sezonu letniego postanowiłem wyczyścić felgi. Ostatnio widziałem na jakimś aucie nowe alusy i super wyglądało jak były czyste i srebrne również w środku, nie tylko na zewnątrz. Dzisiaj poświęciłem na to 5 godz. ostrej harówki... skrobak, szczota druciana, gąbka + cif a w końcu wiertarka + szczota, wstępnie mycie szamponem, jedna benzyną bo była oblepiona smarem z przegubu (pęknięta osłona), na końcu karcher z jakimś aktywnym proszkiem...
Przed:
Po:

Jako, że efekt nie powala (speedliny są w środku szare, poza tym nie udało się wyczyścić wszystkiego) to planuję je pomalować od środka
Mam nadzieję, że to się uda i efekt będzie wart zachodu.