• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

[159] Gorący przewód wspomagania

Marcin777

Nowy
Rejestracja
Wrz 15, 2020
Postów
6
Auto
alfa romeo 159 1.9 jtdm
Witam,
Sprawa wygląda tak: najpierw pojawił się wyciek płynu wspomagania na przewodzie przy pompie- został zakuty i wszystko było ok przez pół roku. Teraz pękniecie pojawiło się na dławikach z drugiej strony przewodu, czyli przy maglownicy- znowu został zakuty, ale tym razem po założeniu i wlaniu nowego płynu, po 2 dniach zaczął się strasznie grzać przewód od wspomagania i pojawiło się "gumowanie " na kierownicy. Zrobiłem tak: wyczyściłem sitko w zbiorniczku (niestety były tam srebrne opiłki a nawet płatki), następnie przepłukałem i sprawdziłem zawór upustowy przy maglownicy- wygląda ok, zakuwany przewód drożny. Pompa chodzi cicho, płyn w zbiorniczku spokojny, ale przewód dalej strasznie się grzeje. W czym jest problem, że tak go grzeje????
 
Wymiana niestety na nowy załatwi sprawę.
Pozdrawiam
 
Tak jest o tym cały wątek na forum. Zakucie nie daje dużej szansy powodzenia i prędzej czy później i tak ludzie wymieniają na nowy i wtedy jest wszystko ok.
Niestety te przewody są dostępne tylko przez aso i sporo kosztują.
 
Polecam nie oszczędzać na tym przewodzie.
Ja wymieniłem go u mojego mechanika niby miał być nowy oryginalny a po wymianie buczenie odczuwałem na kierownicy. Cały układ sprawdzałem, od pompy po regeneracje maglownicy. A okazało się, że z "nowym, oryginalnym" przewodem było coś nie tak i po założeniu innego na ASO problem ustał.
 
Tamten temat prześledziłem, ale że nie znalazłem nić o tym grzaniu się przewodu, to założyłem nowy temat. Po pierwszym zakuciu było ok, a że robił to facet co się tym zajmuje nie od dziś to liczyłem, że teraz też będzie ok. Po prostu myślałem że jest coś jeszcze co powoduje to grzanie, np. ten zawór upustowy. Ale niestety trzeba zainwestować w nowy przewód, mam nadzieje że to tylko on jest problemem, zresztą dziś mechanik od wspomagania też poradził mi, żeby zacząć od zmiany przewodu na nowy. Jak zmienię przewód to dam znać czy pomogło. Dzięki za wpisy.
 
Sprawa zakończyła się tak, że zmieniłem przewód na nowy i tą śrubkę-zawór przy maglownicy no i wspomaganie działa ok. W miedzy czasie wysłałem jeszcze pompę do sprawdzenia, bo te opiłki w starym płynie sugerowały, że jest coś nie tak, a tu okazało się że pompa jest ok.

Zatem dołączam do grona osób, którym zakucie pomogło na chwilę a i tak skończyło się wymianą na nowy przewód.
Pozdrawiam
 
Amortyzatory
Powrót
Góra