• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

[159] Głowica 2,4 - prewencja

jjokocha

Nowy
Rejestracja
Paź 29, 2009
Postów
474
Lokalizacja
koło koła
Auto
emty
tak sobie z rana przy śniadanku pomyślałem czy można by powiedzmy prewencyjnie zdjąć głowię, obejrzeć o tam widać, etc...
nie jestem techniczny więc i nie wiem z czy taka operacja mogła by się wiązać, czy tylko powiedzmy jeśli będzie ok to wystarczy ją wyplanować, założyć nową uszczelkę i ok? czy konieczne byłoby wymiana elementów jak zawory, popychacze etc.. czyli w konsekwencji remont ?
 
tak sobie z rana przy śniadanku pomyślałem czy można by powiedzmy prewencyjnie zdjąć głowię, obejrzeć o tam widać, etc...
nie jestem techniczny więc i nie wiem z czy taka operacja mogła by się wiązać, czy tylko powiedzmy jeśli będzie ok to wystarczy ją wyplanować, założyć nową uszczelkę i ok? czy konieczne byłoby wymiana elementów jak zawory, popychacze etc.. czyli w konsekwencji remont ?
To dokładnie jakbyś zapytał lekarza:
,, a może by otworzyć klatkę piersiową i zobaczyć jak tam serce?''
Jak z autem wszystko O.K. to taka prewencja nic nie wniesie. Natomiast jak jest coś nie tak, to trzeba podjąć się naprawy.
 
tak sobie z rana przy śniadanku pomyślałem czy można by powiedzmy prewencyjnie zdjąć głowię, obejrzeć o tam widać, etc...
nie jestem techniczny więc i nie wiem z czy taka operacja mogła by się wiązać, czy tylko powiedzmy jeśli będzie ok to wystarczy ją wyplanować, założyć nową uszczelkę i ok? czy konieczne byłoby wymiana elementów jak zawory, popychacze etc.. czyli w konsekwencji remont ?

Prewencyjnie to wystarczy zmierzyć kompresję, wymienić płyn chłodzący i zrobić pomiar zawartości CO2 w płynie. Choć ten ostatni podobno nie zawsze daje odpowiedź.
 
Prewencyjnie to wystarczy zmierzyć kompresję, wymienić płyn chłodzący i zrobić pomiar zawartości CO2 w płynie. Choć ten ostatni podobno nie zawsze daje odpowiedź.
Prawda, może świadczyć o uszkodzonym wymienniku ciepła EGR
 
nie ruszaj jej jak ci się nic nie dzieje!!!
Chyba że chcesz troszkę ok. 5000zł utopić
 
zapytaj kolegi Tomek_KRK. Jest teoretyczna możliwość wydłużenia żywotności głowicy ale wymaga to kilku modyfikacji. Pękające głowice są często wynikiem dużych wahań temperatur głowicy, wysokiej temperatury spalin itd. Może pomóc usunięcie DFP, obniżenie temperatury włączenia wiatraków, dbanie o płyn chłodniczy i olej itd. Choć gwarancji nie ma bo i problem jest trudny do zbadania
 
"duże wahania temperatury głowicy"
Je sobie potrafię wyobrazić tylko dwie sytuacje. Bardzo zimny silnik jest poddawany torturom lub mocno rozgrzany pozbawiony płynu zalany zostaje lodowatą wodą. Reszta została przewidziana przez producenta.
 
Lub zaślepiony EGR co = wysoka temperatura w komorze spalania. Być może konstrukcja 2,4 nie jest tak odporna jak 1,9.
 
Lub zaślepiony EGR co = wysoka temperatura w komorze spalania.
Nie ma to związku z pękaniem głowicy, EGR jest otwarty tylko w niskich zakresach obrotów i niewielkiej mocy. A piekło w silniku jest przede wszystkim podczas upalania na autostradzie i wypalania DPF. Moim zdaniem to raczej nie wahania temperatury zabijają głowicę, lecz długotrwała praca w temperaturze na granicy wytrzymałości.
 
No bo przecież 200 koni trzeba podkręcić na 250 i zapitalać na autostradzie z pedałem w podłodze. Ciekawe ile pękniętych nie miało chłodnicy oleju?
 
Moim zdaniem to raczej nie wahania temperatury zabijają głowicę, lecz długotrwała praca w temperaturze na granicy wytrzymałości.
Nie masz racji. Gwałtowne zmiany temperatury są główną przyczyną deformacji głowicy i jej pękania.
 
Ostatnia edycja:
Nie ma to związku z pękaniem głowicy, EGR jest otwarty tylko w niskich zakresach obrotów i niewielkiej mocy. A piekło w silniku jest przede wszystkim podczas upalania na autostradzie i wypalania DPF. Moim zdaniem to raczej nie wahania temperatury zabijają głowicę, lecz długotrwała praca w temperaturze na granicy wytrzymałości.

Ma to związek, gdyż przy zaślepionym EGR, ubożeje mieszanka tzn: wzrasta temperatura w komorze spalania, to raz. Dwa, niestety to zjawisko jest najbardziej nasilone w tzw. użytecznym zakresie obrotów, ponieważ przy max. obciążeniu paliwo jest dolewane do cylindra tym samym temp. spalania się obniża. Jak widać to paradoks, ale upalanie na autostradzie raczej nie spowoduje pęknięcia głowicy, a bardziej normalna jazda. Jeszcze raz podkreślę, być może 2.4 / 2.0 jest mniej odporne w tej kwestii niż 1.9. Pewnie wiele by wyjaśnił pomiar temp. spalin przed i po zaślepieniu...
 
1. Wiem jaki jest skutek pracy zaworu EGR, ale trochę jednak się pospieram. Zmniejszenie temperatury spalin występuje tylko wtedy gdy jedziemy spokojnie, wtedy gdy spaliny i tak nie mają dużej temperatury, gdzie silnik nie generuje dużej mocy (dlatego uważam, że nie ma to związku). Duża temperatura spalin (i w ogóle głowicy) jest podczas ciągłej jazdy na autostradzie (gdy potrzebujemy dużej mocy silnika ciągle) i podczas wypalania filtra cząstek stałych.

2. ZTCP to podane tutaj były wykresy otwarcia zaworu EGR i przy bucie w podłodze od niskich obrotów nie był on otwarty, ale może ktoś to jeszcze potwierdzi?

3. Pomijając powyższe – większość głowic pęka w autach seryjnych – z DPF i EGR.
 
Ostatnia edycja:
To ja zadam jeszcze kilka pytan do powyższych.

1. W jaki sposób zaślepienie EGR zubaża mieszankę ? Dzięki temu do cylindra trafia gaz o większej zawartości tlenu czyli mieszanka jest bogatsza...
2. W jaki sposób zaślepienie EGR podwyższa temperaturę ? Powietrze atmosferyczne zazwyczaj ma niższą temperaturę niż spaliny tuż za głowicą...
 
To ja zadam jeszcze kilka pytan do powyższych.

1. W jaki sposób zaślepienie EGR zubaża mieszankę ? Dzięki temu do cylindra trafia gaz o większej zawartości tlenu czyli mieszanka jest bogatsza...
2. W jaki sposób zaślepienie EGR podwyższa temperaturę ? Powietrze atmosferyczne zazwyczaj ma niższą temperaturę niż spaliny tuż za głowicą...

Ad 1. To kwestia nazewnictwa. Uboga mieszkanka to taka gdy paliwa jest mało, a powietrza dużo. Jeśli dodasz powietrza do tej samej ilości paliwa to zubażasz mieszankę.

Ad 2. To jest fizyka działania diesla z EGR. Podstawowym efektem działania EGR jest obniżenie temperatury spalania dzięki czemu obniża się emisja NOx i HC.
 
[MENTION=680]jahu[/MENTION], punkt drugi nie ma dla mnie zbyt wiele sensu. EGR miesza dwa gazy (w pewnym uproszczeniu). Powietrze atmosferyczne o temperaturze X i spaliny o temperaturze Y > X. To co trafia do cylindra ma więc wyższą temperaturę początkową przed spalaniem. Temperatura PO spalaniu będzie uzależniona od stosunku paliwa do utleniacza. Jednocześnie mniej tlenu (ze względu na spaliny) powinno obniżyć moc - tak jak silnik spalinowy ma mniejszą moc na wysokich wysokościach bo jest mniej utleniacza w procesie spalania. Podniesienie temperatury od której zaczynamy proces spalania również obniża moc. Stąd np zapisy w regulaminach serii wyścigowych o zakazie chłodzenia paliwa poniżej pewnego progu.

AD1 skoro to kwestia nazewnictwa, to przyjmuję takie wyjaśnienie.
 
Nie masz racji. Gwałtowne zmiany temperatury są główną przyczyną deformacji głowicy i jej pękania.

Skoro masz ta racje, to jakie te gwaltowne zmiany temperature w sprawnym silniku ze sprawnym ukladem chlodzacym wystepuja, ze az powoduja spekanie glowicy?

- - - Updated - - -

Nie ma to związku z pękaniem głowicy, EGR jest otwarty tylko w niskich zakresach obrotów i niewielkiej mocy. A piekło w silniku jest przede wszystkim podczas upalania na autostradzie i wypalania DPF. Moim zdaniem to raczej nie wahania temperatury zabijają głowicę, lecz długotrwała praca w temperaturze na granicy wytrzymałości.

Przegrzanie silnika narobi problemu I moze spowodowac spekanie glowicy. Aby przegrzac silnik z reguly cos musi byc niesprawne. Wystarczy ze zacznie lac wtrysk I temperatura wzrosnie I mamy klopot. Butowanie dodatkowo zwiekszy ilosc paliwa I temperature. Dolozyc do tego slabe chlodzenie I efekt bedzie w postaci awarii glowicy.
 
Skoro masz ta racje, to jakie te gwaltowne zmiany temperature w sprawnym silniku ze sprawnym ukladem chlodzacym wystepuja, ze az powoduja spekanie glowicy?

- - - Updated - - -
Odpalanie auta wychłodzonego zimą np. Temperatura silnika, oleju, płynu chłodzącego i wpadającego do niego powietrza to np. -20 stopni a temperatura spalania przy ostrym dodaniu gazu 2200 stopni.
I zachodzą gwałtowne zmiany temperatury głowicy czy nie?
 
pisałem to już nie raz ale napisze jeszcze raz.

EGR obniża temperaturę spalania ponieważ w porównaniu z powietrzem spaliny wprowadzane do komory spalania mają większe ciepło właściwe - ma wiec większa od powietrza zdolność do odbierania ciepła czyli chłodzenia.
Sam EGR i proces wprowadzania spalin do komory spalania ma za zadania ograniczyć emisje NOx ale nie przez chłodzenie mieszanki paliwowo powietrznej a dla zobojętnienia części tej mieszanki.
Chodzi dokładnie o to że w silniku o zapłonie samoczynnym za każdym suwem ssania do cylindra / komory spalania dostaje się maksymalna ilość powietrza. ( nie ma przepustnicy jak w ZI ) A podczas pracy na niskim i średnim obciążeniu nie ma potrzeby aby ilość tlenu była wielokrotnie wyższa od tej potrzebnej do spalenia wtryśniętej dawki paliwa. Dlatego właśnie cześć tlenu / mas powietrza zastępuję się gazem obojętnym w procesie spalania ( spalinami wprowadzonymi przez egr i jak pisałem wczesniej przy niskim i srednim obciążeniu silnika ) upraszczając w wyniku takiego zabiegu mieszanka przygotowana w komorze spalania ma mniej tlemu a ma to istotne znaczenia dla ograniczenia tlenków NOx
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra