Giulietta vs. Lancia Delta

miksell

Nowy
Rejestracja
Lut 5, 2012
Postów
35
Auto
może alfa 156
Witam,

Poszukiwania idealnego samochodu trwają. Z biegiem czasu wzrastają wymagania i zachcianki. Mam czym jeździć (audi A4 B5) więc wybrzydzam: nie chcę już 147 ani 156 olałem 166, 159 też mnie już nie urzeka. Zostały auta relatywnie nowe - Mito i Giulietta.
Giulietta strasznie mi się podoba, ale jest to nowe auto i chyba nie chcę aż tak dużo płacić. Ostatnio zobaczyłem na ulicy Lancię Delta. Autko strasznie mnie urzekło. Niby też z koncernu fiata, gabarytowo jak Giulietta i raczej tańsza.
Czy ktoś miał do czynienia z tą Lancią? Jak co radzicie, szukać Delty, czy dopłacić i brać Giuliettę? Może ktoś miał porównanie lub jeździł dwoma tymi autkami. Będę wdzięczny za opinię użytkowników którzy przejechali już kilka km takimi autkami. Siedziałem w jednym i w drugim i sam już nie wiem.

Ps: Generalnie to jeżdżę ok 30 000 km rocznie po różnych drogach, w aucie przeważnie wożę laptopa i torbę ;-)
 
Delta to Bravo II w innej budzie. Przedłużona płyta, bardzo dużo miejsca wewnątrz, zawieszenie identyczne jak w Bravo (czyli o bardzo niskich kosztach ew. napraw). Tylna kanapa przesuwana, oparcie pochylane, generalnie jeśli chcesz mega ekonomicznego w eksploatacji kompakta, z obszernym wnętrzem - to z Deltą niewiele co może konkurować.
 
Czyli rozważania między Giuliettą a Deltą sprowadzają się do wyboru miedzy sportem a komfortem.
A jak wygląda jakość wykonania Delty. Może ktoś ma porównanie z Audi? Teoretycznie delta i A3 to ta sa


zawieszenie identyczne jak w Bravo (czyli o bardzo niskich kosztach ew. napraw)
To jest jakiś wyznacznik "niezawodności" W audi, którym obecnie jeżdżę (A4 B5) zawieszenie jest awaryjne. Średnio co 15 000km coś jest do wymiany. Generalnie to co pół roku robię coś w zawieszeniu. Miałem już kilka samochodów i w żadnym tak często zawieszenie się nie sypało. To zaczyna być nudne ;-)

jeśli chcesz mega ekonomicznego w eksploatacji kompakta, z obszernym wnętrzem - to z Deltą niewiele co może konkurować.
No to autko będzie trzymać cenę.

A jak wygląda sprawa serwisowania Giulietty vs. Delty? Rozumiem, że delta wychodzi dużo taniej.
 
Czyli rozważania między Giuliettą a Deltą sprowadzają się do wyboru miedzy sportem a komfortem.
A jak wygląda jakość wykonania Delty. Może ktoś ma porównanie z Audi? Teoretycznie delta i A3 to ta sa



To jest jakiś wyznacznik "niezawodności" W audi, którym obecnie jeżdżę (A4 B5) zawieszenie jest awaryjne. Średnio co 15 000km coś jest do wymiany. Generalnie to co pół roku robię coś w zawieszeniu. Miałem już kilka samochodów i w żadnym tak często zawieszenie się nie sypało. To zaczyna być nudne ;-)


No to autko będzie trzymać cenę.

A jak wygląda sprawa serwisowania Giulietty vs. Delty? Rozumiem, że delta wychodzi dużo taniej.

Zadne auta koncernu fiata nie trzymaja ceny :(
Ale rzeczywiscie delta jest dosyc oryginalna. A co do zwiazkow z bravo II to rownie dobrze mozna powiedziec to samo tez o julce ze mechanicznie to prawie to samo. Zreszta plyta i silniki tez. Tylko zawieszenie inaczej zestrojone i wieszy wypas :P
 
Zadne auta koncernu fiata nie trzymaja ceny :(
Z wyjątkiem Ferrari i Masetati ;-)

Generalnie to auta ceny nie trzymają, jednak z czegoś to musi wynikać. Może po prostu te auta są tak produkowane by się zużyć po 10 latach ;-) Ciekawi mnie jednak jak to się ma do delty ;-)
 
Z wyjątkiem Ferrari i Masetati ;-)

Generalnie to auta ceny nie trzymają, jednak z czegoś to musi wynikać. Może po prostu te auta są tak produkowane by się zużyć po 10 latach ;-) Ciekawi mnie jednak jak to się ma do delty ;-)

Ogolnie fiat po 2006 roku mocno jakosc podciagnal co jakos nie dociera do Polskiej gawiedzi. W sumie to i lepiej dla mnie.
Bravo II to jedno z najbardziej niedocenianych aut w segmencie C, jedno z mniej awaryjnych a ze narod chce kupowac panzerwany to ich problem a nie moj :cool:


Bravo, julka, deltasuper auta za super cene. Kazde o innym rysie. Co kto lubi. Jak dla mnie nie maja konkurencji na rynku.

- - - Updated - - -

a delta wychodzi duzo taniej bo jest wczesniej na rynku wiec i zdolal juz troche potaniec do ceny bardziej przystepnej :P
 
Czyli rozważania między Giuliettą a Deltą sprowadzają się do wyboru miedzy sportem a komfortem.
A jak wygląda jakość wykonania Delty. Może ktoś ma porównanie z Audi? Teoretycznie delta i A3 to ta sa

Powiem tak - jeździliśmy w firmie przez prawie rok Audi A3 Sportback z 1.9 TDI z 2008 roku. Auto z przebiegiem 150 tysięcy kilometrów, bez żadnych wypadków, serwis tylko i wyłącznie ASO Audi. Kolega po 2 tygodniach eksploatacji tego auta stwierdził, że trzeba mieć nierówno pod sufitem, żeby kupić to coś za takie kwoty, jak te auta są wyceniane (nie mówię już o nowych A3, bo to jest jakieś cenowe nieporozumienie, ale o używanych). Dobrego diesla w tym się nie uświadczy, 1.9 TDI o mocy 105KM wystarczy do poprawnego poruszania się po drodze, o jakiejś dynamicznej jeździe raczej nie ma mowy, głośne to jak cholera, ciasne wewnątrz, kradną na potęgę, a w wersji bez wyposażenia kosztuje tyle, co Delta 2.0 JTDm 165KM w praktycznie pełnym pakiecie wyposażeniowym. Pomijam dynamikę silników - bo Fiatowski JTDm bije na głowę zarówno 1.9 jak i 2.0 TDi, natomiast żywotność zarówno 1.9 TDI jak i 2.0 TDI to jest jakaś kpina z nabywców tych aut.

A jak wygląda sprawa serwisowania Giulietty vs. Delty? Rozumiem, że delta wychodzi dużo taniej.

Delta będzie w zakupie tańsza, niż Giulietta i o wiele prostsza do ogarnięcia serwisowego. To naprawdę jest wierna kopia techniczna Fiata Bravo w ładniejszym nadwoziu, z fajniej wykończonym wnętrzem i trochę innym "odbiorem" auta - Lancia jest kojarzona z klasą premium, Fiat nie bardzo. Moim zdaniem trudno na rynku o równie ładny i OBSZERNY kompakt, którego koszty eksploatacji będą na tak niskim poziomie, jak przy Delcie. Giulietta niestety ma zawieszenie projektowane tylko dla Giulietty i teraz sobie np. porównaj koszt i dostępność nowych wahaczy przednich (bardzo podobne do tych z Delty, a jednak inne) i koszt + dostępność wahaczy do Delty. Przy tylnym zawieszeniu w ogóle już jest kosmiczna różnica, bo auta mają zupełnie inne rozwiązania tylnego zawiasu. A niestety - nasze drogi najbardziej wpływają na kondycję elementów zawieszenia.
 
Ostatnia edycja:
delta

A co do zwiazkow z bravo II to rownie dobrze mozna powiedziec to samo tez o julce ze mechanicznie to prawie to samo. Zreszta plyta i silniki tez. Tylko zawieszenie inaczej zestrojone i wieszy wypas :P

To co napisałeś nie jest prawdą. Delta jest faktycznie bardziej spokrewniona Technicznie z Bravo, Giulietta jest już na nowszej płycie podłogowej, ma wielowahaczowe zawieszenie które pewnie będzie droższe w naprawie, każdy silnik choć pokrewny innym w koncernie ma rozwiązania stosowane tylko w Alfie (np. inne turbo, system MultiJet II w dieslach itp.). Delta ma silniki żywcem przeniesione z Bravo.
Moge coś podpowiedzieć odnośnie tych dwóch samochodów, gdyż mój brat ma Deltę T-jet 150 KM, ja miałem Bravo Tjet 150 KM a teraz jeżdzę Giuliettą 1.4 MA 170 KM.

Po pierwsze każdy z tych samochodów inaczej się prowadzi i celuje trochę w innego klienta. Opiszę pokrótce najważniejsze cechy Alfy I Lancii:

Nadwozie i wnętrze- obydwa samochody to kompakty ale Delta w podczas jazdy sprawia wrażenie większego wozu,szerszego i dłuższego, bliższego klasie D. W rzeczywistości jest dłuższa o kilkanaście centymetrów, na szerokość jest podobna Alfie.
Użytkowo bije Giuliettę na głowę - duuużoo miejsca z tyłu, spory bagażnik, przesuwana tylna kanapa. Jakość wykonania w obu modelach jest dobra, w Delcie może nawet trochę lepsza:) Szkoda tylko że szpeci ją pomalowany na srebrno plastik na środku deski rozdzielczej, powinni dać tam aluminium jak w Alfie.

Prowadzenie i charakterystyka - Deltą ma charakterystykę bliższą limuzynie - mocno wspomagany układ kierowniczy, silnik T-Jet harmonijnie rozwija moc dbając o to żeby nie było zbyt dużych przeciążeń na fotelu. Alfa to sportowa żyłka, jeden z najbardziej "ognistych" kompaktów dostępnych obecnie na rynku, zachowując jednocześnie niezły komfort podróżowania. Obecna Delta nie jest już "kanapowozem" i zawieszenie ma dość sprężyste przez co komfort resorowania jest na podobnym poziomie co w Alfie.
Jeśli chodzi o prowadzenie to Lancia prowadzi się przyzwoicie - nie buja się i jest stabilna ale nie jest pogromcą zakrętów. Do tego układ kierowniczy nie daje odpowiedniego czucia drogi, przy wyższych prędkościach progresja wspomagania jest za mała. Alfa ma za to jeden z ciekawszych układów kierowniczych - bardzo bezpośredni i z dwoma trybami pracy (Normal i Dynamic) który można sobie ustawić w zależności od preferencji i warunków na drodze. Skrzynia w Alfie ma krótsze drogę pracy lewarka i jest bardziej precyzyjna.

Osiągi - Delta nie jest tak szybka ja Alfa - i to w każdej wersji silnikowej o podobnej mocy. Zawsze jest w plecy około sekundy, w realnym świecie różnica wydaje się być jeszcze większa. To jednak cały czas i tak dynamiczny samochód.

Podsumowując: główne różnice samochodów to fakt ,że Delta korzysta na poprawionych rozwiązaniach Fiata dostosowanych do charakteru Lancii, Alfa ma więcej własnych "patentów". Przez to Alfa wydaje się być samochodem bardziej dopracowanym, bardziej "Premium", Lancia za to powinna być tańsza i prostsza w serwisowaniu w przyszłości. Do tego jest samochodem dużo lepszym pod względem użytkowym, w swojej klasie jednym z lepszych pod tym względem. Żaden inny kompakt nie oferuje z tyłu tyle miejsca na nogi a bagażnik może pomieścić aż 465 litrów.
Alfa za to daje niepowtarzalny "Fun" z jazdy, co musiał przyznać też mój brat po dłuższej przejażdzce moim wozem :)
 
Żuczek dzięki, takiej opini szukałem.
W sumie serce ciągnie do alfy a rozsądek do Lanci ;-) Mam nadzieje, że jak kupie lancie to mnie koledzy nie wyrzuca z klubu AR ;-)
 
Delta werskja 0 tak. Delta wersja 1 nie. Skopali całkowicie to auto,zmieniając mu grilla.
 
Żuczek zawieszenie wielowachaczowe jak to nazwałeś to chyba julka ma ale tylko z tyłu ,przodem nie różni się niczym od fiata (konstrukcyjnie)
 
Żuczek zawieszenie wielowachaczowe jak to nazwałeś to chyba julka ma ale tylko z tyłu ,przodem nie różni się niczym od fiata (konstrukcyjnie)

Oczywiście ze wielowahacz jest tylko z tyłu . Chyba żaden kompakt obecnie produkowany nie ma wielowahacza z przodu :)
 
Wnętrze Delty kapitalne zresztą Lancie od dawna miały ładniejsze wnętrza niż karoserie :)
 
Bravo 2 mam na codzień w domu i musze powiedziec ze z silnikiem mjtd naprawde jest dynamiczne, oszczędne i kulturą pracy bije nowe 2.0tdi:)(porównane organoleptycznie) Silnik prosty, bezawaryjny (auto 2007r.), praktycznie cały czas w ruchu:) Dziury mu nie straszne. Ma tylko jedną wade, prowadzi się gorzej niż stara, poczciwa już 156, która równiez posiadam:) Jak dla mnie ma dość twardą kanape z tyłu, bo po 400km jazdy bez przerwy, wyszedłem, a raczej wywlokłem się z tyłu z silnym bólem dupy, co mnie w 156 nie spotkało.
To tak poza tematem:)
 
Z racji tego, że trochę jeździłem Giuliettą 1.4 170 TCT i obecnie posiadam Deltę 1.8 TBI, posilę się na kilka porównań.
● Miejsce w kabinie: tutaj zdecydowanie wygrywa Delta. Odnosi się to zwłaszcza do tylnej kanapy, ale i z przodu jakby ciut więcej.
● Bagażnik:też bez porównania. Już przy najdalej odsuniętej do tyłu kanapie w Delcie miejsca jest co najmniej tyle samo co w Giuliettcie, a przy dosuniętej do przodu
robi nam się małe kombi... z tym, że z dużym progiem załadunkowym.
● Ergonomia kabiny - tutaj wygrywa Giulietta. Może nie jest to szczyt ergomii, ale np. uchwyty na kubki są głębokie, a podłokietnik funkcjonalny. W Delcie jedno i drugie jest, żeby było, ale funkcjonalności to nie ma żadnej. Podłokietnik jest zdecydowanie za nisko, nie da się go regulować inaczej niż tylko poprzez wysunięcie do przodu. Porażka. Na minus również niesłyszalne pykanie kierunkowskazów.
● Właściwości jezdne: znowu Giulietta. Niby Delta ma regulowaną twardość amorków, ale nie ma co ukrywać, to jednak taka trochę kanapa na kołach i jest mocno podsterowna. Giulietta, jak moja stara 147, niemal przyklejona do asfaltu i żaden wiraż jej nie straszny.
● Skrzynia biegów: w Giuliettcie TCT, w Delcie klasyczny Aisin. I teraz tak: jeśli zrezygnujemy z przerzucania biegów łopatkami, to Aisin w Delcie zmienia biegi nawet płynniej niż TCT, wskazówka prędkościomierza nawet się nie zatrzymuje podczas rozpędzania. No, ale panie... jeśli kupiliśmy wóz w automacie dla zabawy łopatkami, to zdecydowanie polecam Julkę. Klasyczny automat w Delcie cierpi chyba na tę samą dolegliwość co inne klasyki - nie bardzo radzi sobie z polecaniami dawanymi mu przez kierowcę. Jest to zwłaszcza widoczne przy zmianie z jedynki na dwójkę, kiedy mijają niemal DWIE sekundy zanim po naciśnięciu łopatki, automat zmieni bieg. Na innych biegach jest dużo lepiej - jakieś pół sekundy od naciśnięcia łopatki.
● Serwis - trudno mi się na ten temat wypowiedzieć, ale części do Delty w wielu przypadkach dużo tańsze niż do Giulietty.
● Wow factor :D - hm: miałem do czynienia z białą Julką z czarnym dachem, a moja Delta to Hard-Black. Powiem tak: zawsze chciałem mieć tę pierwszą w takiej kolorystyce, ale matowa Delta, zwłaszcza z czarnymi kołami dedykowanymi, z ręką na sercu wzbudza zainteresowanie gapiów. Niby Fiat a jednak ;)

Podsumowując, gdyby Delta miała wielowahacz i TCT, byłaby dla mnie autem idealnym. :)
Następne auto, za jakieś 4 lata to będzie zapewne powrót do Alfy. Białej, z czarnym dachem, ksenonami, TCT i silnikiem 1.8 po lifcie. Taką sobie wymarzyłem ;)
 
Chciałem kupić Deltę, kupiłem Giuliettę. Potem jeździłem trochę Delta i nie wiem czy żałować czy nie. Każdy z tych samochodów ma to coś. Dla mnie remis.
 
Witam- jestem nowy i na temat natrafiłem calkiem przypadkowo :) szukając informacji w necie . Pozwole sobie odgrzebać temat i zapewne aktualnie wasza wiedza na temat tych aut jest dużo bardziej obszerna i pomożecie mi w wyborze :)

Planuje zakup auta i biorę pod uwage tylko 3 auta ( w sumie wszystkie poniekąd są ze sobą jakoś powiązane ) prosze o porady co wybrać ( największą role odgrywa serwis, ceny utrzymania , eksplotacji i napraw, dostępności części ) Budżet około 30000 , tylko benzyna lub LPG fabryczny - średnio przebieg roczny max 4000 km :) po mieście do pracy i w wakacje gdzieś więcej się jeździ .

Fiat Bravo 2 rocznik +- 2012/13

Alfa Giulietta rocznik +- 2011

Lancia Delta rocznik +- 2012

Bardzo prosze o porady i dziękuje
 
Kolego jak trafisz LPG fabryczny w aucie odpowiadającym Ci konfiguracją, to się pochwal, bo to jak trafić 6 w Totka. Poza tym po co ci gaz w aucie, które przejedzie 4000 km rocznie? Toż to poniżej 400 km miesięcznie. Moja 120 KM na jednym zbiorniku benzyny za 240 zł przejeżdżał od 500 do ponad 700 km. Zakup LPG bądź montaż przy takim rocznym przebiegu jest całkowicie nieopłacalny ekonomicznie. Ale rób jak chcesz. Chyba że chodziło CI o 40000 km rocznie? To co innego. Ja u siebie gaz mam od czwartku zeszłego, ale u mnie przebiegi ponad 20000 km rocznie.
 
Kolego jak trafisz LPG fabryczny w aucie odpowiadającym Ci konfiguracją, to się pochwal, bo to jak trafić 6 w Totka. Poza tym po co ci gaz w aucie, które przejedzie 4000 km rocznie? Toż to poniżej 400 km miesięcznie. Moja 120 KM na jednym zbiorniku benzyny za 240 zł przejeżdżał od 500 do ponad 700 km. Zakup LPG bądź montaż przy takim rocznym przebiegu jest całkowicie nieopłacalny ekonomicznie. Ale rób jak chcesz. Chyba że chodziło CI o 40000 km rocznie? To co innego. Ja u siebie gaz mam od czwartku zeszłego, ale u mnie przebiegi ponad 20000 km rocznie.
U mnie w mieści jest fiat bravo 2 2011 z lpg fabrycznym :) - nie musze miec LPG i na pewno montażu nigdy bym nie rozważał , napisałem tylko opcje ze taka biore pod uwage jak już się trafi , ale sama benzyna głównie wchodzie w gre :) , fakt co do przebiegu bo średnia miesięcznie to około 300km ( do pracy 2x 6km dziennie + jakieś weekendy i wakacje więcej )
 
Wybrałbym deltę i unikałbym jak ognia fabrycznej instalacji lpg.
Tego nikt po za serwisami nie robi.A koszty są trochę z kosmosu.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra