[Giulietta] Giulietta 1.4tb Distinctive - Rosso Maranello

Kamil jaki wosk użyłeś do Julki? Efekt wyszedł piękny. Robiłeś jakieś cleanery/kontaminację wcześniej, czy po prostu porzadne mycie + wosk?

Cześć, z racji, że z twardymi woskami nie miałem do czynienia, to zrobiłem pełną procedurę zalecaną przez detailerów.
Kolega z pracy polecił mi soft99 fusso coat (do ciemnych lakierów). Procedura przygotowania lakieru wyglądała następująco: najpierw myjnia bezdotykowa, żeby zmyć z wierzchu brud i kurz, następnie umyłem auto ręcznie (marketowy szampon) i spłukałem porządnie wodą, a następnie wytarłem do sucha ręcznikiem. Później zabrałem się za glinkowanie lakieru żeby usunąć silniej przyczepione zanieczyszczenia. Po glinkowaniu umyłem raz jeszcze auto i przetarłem rozcienczonym izopropanolem, żeby odtłuścić lakier. Na koniec nałożyłem twardy wosk. Procedura raczej standardowa, ale jakieś dwa-trzy tygodnie temu nakładałem ten sam wosk po zimie. Miejscami jeszcze widać efekt kropelkowania, więc mimo tego, że auto nie jest garażowane to powłoka naprawdę daje radę. Tym razem umyłem porządnie julkę na myjni bezdotykowej, a potem umyłem ręcznie, żeby mieć pewność co do czystości lakieru. Nie bawiłem się już w glinkowanie, bo w na całym aucie lakier był gładki, więc ograniczyłem się tylko do odtłuszczenia ipą i nałożenia wosku. Efekt jest zadowalający, myślę, że dwa-trzy razy w roku warto poświęcić jeden wieczór na taki detailing auta, bo naprawdę cieszy to oko i efekt jest długotrwały.

Gdybyś miał pytanie odnośnie glinki i ipy to mogę na priv podesłać link. Pozdrawiam! :-)
 
Cześć, postanowiłem odświeżyć wątek i co nieco wspomnieć jak mi się żyje z alfą.

Zaraz po wybuchu wojny, gdy ceny paliwa oscylowały w okolicach 8zł/l postanowiłem przerobić auto na hybrydę, tj. LPG :rolleyes:. Wynikało to głównie z wydłużenia się mojej drogi do pracy. Po montażu zdecydowałem się prewencyjnie na wymianę obu sond lambda i skróciłem interwał wymiany świec zapłonowych do 30 tys. km. Przejechałem do tej pory na LPG ~16 tys. km ze średnim spalaniem na poziomie <9l/100km, przebieg nadal rośnie (aktualnie 147 tys. km), a auto polubiło się z gazem. Zakup t-jeta nie był motywowany zamiarem montażu LPG, ot takie zrządzenie losu.

Od czasu giulietta przypomni sobie o swoim istnieniu w postaci przewijających się na forum usterek, które na razie jestem w stanie okiełznać we własnym zakresie w ramach wieczornego dłubania przy samochodzie.
I tak padło na wymianę:
* 12.2022 r. - wymiana siłowników pokrywy bagażnika - jeden z nich skorodował i się złamał (wymieniłem na mangeti marelli)
* 01.2023 r. - wymiana wzmacniacza i anteny FM, stary wzmacniacz łapał tylko jedną stację radiową w centrum miasta.
* 05.2023 r. - naprawa zapinki pasa kierowcy - przetarty styk elektryczny, w efekcie auto "piszczało" pomimo zapięcia pasa
* 09.2023 r. - wymiana zbiorniczka cieczy chłodzącej - ten z pierwszego montażu popękał i lekko przeciekał, prewencyjna wymiana w ~30 minut na parkingu.

W sierpniu auto zawitało (jak co roku i co 10 tys. km. do Pablo Garage) na serwis filtrowo-olejowy. Od 20 tys. km auto jeździ na oleju Millers trident 5W40, zrobiona została prewencyjna płukanka silnika, wymieniono świece oraz przy okazji sprawdzono poziom kompresji w silniku. Silnik wykazał nominalne ciśnienie sprężania, co bardzo cieszy.

Aktualnie z rzeczy użytkowych chciałbym dołożyć gniazdo USB w obudowie lusterka do podłączenia kamery samochodowej, a także przy okazji zbliżającej się zimy przemyśleć temat zmiany odmy olejowej na tzw. oil catch can, aby nie musieć dobierać się co zimę do masła w odmie i trochę ułatwić sobie eksploatację.

W międzyczasie na początku września miałem przyjemność wziąć udział w IX-tym Mazowieckim Zlocie Alfa Romeo w podwarszawskim Strzyżewie. Wspaniałe miejsce, świetna organizacja i piękne samochody. W przyszłym roku, jeśli czas pozwoli, również zawitam. Poniżej zdjęcie wśród koleżanek. ;)

IMG_9046.jpg
 
Amortyzatory
Powrót
Góra