[Giulietta] Giulietta 1.4 Multiair TCT praca skrzyni i dziwne ogłosy.Opinia o TCT

  • Autor wątku Autor wątku wmatys
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

wmatys

Guest
Witam wszystkich na forum.Od miesiąca jestem użytkownikiem alfy romeo jak w tytule. Jest to pierwsza Alfa w moim życiu. Oczywiście bałem się awaryjności samochodów alfa ale zaryzykowałem.Alfa ma już 3500km przejechane i mam mieszane uczucia. Jeśli chodzi o prowadzenie średnio. Tył lubi wręcz uwielbia uciec przy mocnym hamowaniu w zakręcie.
Do sedna.

Skrzynia TCT wg mnie to wielki niewypał(mam porównanie do DSG) tryb Dynamic nie nadaje się zupełnie do miasta w innych trybach jest lepiej natomiast praca skrzyni, zmiana biegów przy pedale w podłodze jest średnio dopracowana (występują szarpnięcia) czasami skrzynia sama nie wie co chce zrobić. Przykładowo toczę się 10km/h i wciskam gaz do połowy i przez 2 sekundy auto nie wie co ma zrobić i dopiero zaczyna jechać jak należy. czasami skrzynia gubi sie i przeciąga bez sensu bieg lub trzyma zbyt niski. Od kilku dni z układu napedowego dobiega niepokojący dźwięk. Konkretnie w korku toczę się delikatnie trzymam hamulec (wręcz muskam go) i słychać dźwięk a'la chrobotanie,klepanie.Słyszalne przy wyłączonym radiu i nawiewach ale jednak slyszalne dodatkowo dochodza delikatne szarpnięcia. W tygodniu serwis i zobaczymy co będzie. Spalanie alfy w mieście to kosmos. Fakt mam ciężką nogę ale 13-15 litrów na 100 z silnika 1.4turbo to jakiś kosmos.

Pozdrawiam i dzielcie się swoimi opiniami.
 
Witam wszystkich na forum.Od miesiąca jestem użytkownikiem alfy romeo jak w tytule. Jest to pierwsza Alfa w moim życiu. Oczywiście bałem się awaryjności samochodów alfa ale zaryzykowałem.Alfa ma już 3500km przejechane i mam mieszane uczucia. Jeśli chodzi o prowadzenie średnio. Tył lubi wręcz uwielbia uciec przy mocnym hamowaniu w zakręcie.
Do sedna.

Skrzynia TCT wg mnie to wielki niewypał(mam porównanie do DSG) tryb Dynamic nie nadaje się zupełnie do miasta w innych trybach jest lepiej natomiast praca skrzyni, zmiana biegów przy pedale w podłodze jest średnio dopracowana (występują szarpnięcia) czasami skrzynia sama nie wie co chce zrobić. Przykładowo toczę się 10km/h i wciskam gaz do połowy i przez 2 sekundy auto nie wie co ma zrobić i dopiero zaczyna jechać jak należy. czasami skrzynia gubi sie i przeciąga bez sensu bieg lub trzyma zbyt niski. Od kilku dni z układu napedowego dobiega niepokojący dźwięk. Konkretnie w korku toczę się delikatnie trzymam hamulec (wręcz muskam go) i słychać dźwięk a'la chrobotanie,klepanie.Słyszalne przy wyłączonym radiu i nawiewach ale jednak slyszalne dodatkowo dochodza delikatne szarpnięcia. W tygodniu serwis i zobaczymy co będzie. Spalanie alfy w mieście to kosmos. Fakt mam ciężką nogę ale 13-15 litrów na 100 z silnika 1.4turbo to jakiś kosmos.

Pozdrawiam i dzielcie się swoimi opiniami.

Fakt, kosmos - musisz mieć cegłę zamiast stopy. Mnie w dynamicznej miejskiej jeździe spala 10 do 12 max.
Poza tym... VW żywi się powietrzem wydychanym przez właściciela ? Miejskie legendy ...
 
15 litrów?! U mnie w trybie 50/50 spalała zawsze poniżej 9 litrów, w trasie da się zejść poniżej 8 litrów, ale to już trzeba bardzo delikatnie jechać. Co do prowadzenia się nie mam żadnych zarzutów, a hamuje się PRZED zakrętem, a nie w nim :).
 
15 litrow przy lekkim aucie i 170 konnym silniku (ponoc oszczednym) to masakra...
Pewnie automat TCT powoduje wieksze spalanie ale i tak podejrzana sprawa zeby +3 litry w stosunku do tego co pisze kolega Quadrifoglio156.
To ile pali QVka 20 ? bo w to ze producent napisze w instruckji np ze pali 9 czy 6 to nie watpie ;)

OT. Myslalem ze ze spalaniem nowsze benzyniaki wypadna lepiej, duzo lepiej. Wiem ze poronwanie troche z czapy, ale to juz moj (fakt nie Julka i jottedeem) czolg majac 80 koni wiecej pali przy ostrej jezdzie max 12 w miescie, w trasie 8 i mniej i wcale nie jest to po emerycku...
 
Ostatnia edycja:
Tyle, że TCT raczej zmniejsza spalanie w porównaniu z ręczną skrzynią (wg katalogu o 0.7 litra w trybie mieszanym), a co do TBi, to przy naprawdę maksymalnym pałowaniu (jazda próbna, z 4 osobami na pokładzie w dodatku) w Brerze (fakt, wersja 200-konna, a tu jest 235, ale dużej różnicy nie powinno być) zrobiliśmy 13,5 litra, a naprawdę nie było zmiłuj, więc tych 15 nie potrafię sobie wyobrazić.
Prawda jest taka, że ten cały downsizing jest dla mnie mocno naciągany, bo kiedy załącza się turbina i tak jest wir w baku.

Spalanie katalogowe w wolnossącej 147 było na poziomie 8.1 na setkę i 8.3 - 8.4 można było spokojnie zrobić, jeżdżąc całkiem dynamicznie. Tutaj spalanie katalogowe w trybie mieszanym to 5.9, a poniżej 8.4 ciężko zejść. Czyli liczby błyszczą tylko w katalogach, rzeczywistość jest zgoła inna.
 
Ostatnia edycja:
15 to wcale nie taka abstrakcja. Jeżdżę głównie w D i w mieście spokojnie jestem ten wynik w stanie osiągnąć (jak zmieniasz biegi, żeby następny spadał na 2500 obrotów zamiast poniżej 1500 jak sugeruje tryb N). Na trasie mam około 9. Moja dziewczyna jeżdżąca głównie w N i raczej mało nerwowo w mieście ma poniżej 7 (trasa nawet poniżej 6) więc dane katalogowe nie są przesadzone. Jednak wolę większe spalanie i większy uśmiech.
 
To już jest chyba kwestia np. wyhamowywania silnikiem, kiedy się widzi czerwone światło 100m z przodu itp, bo ja też jeżdżę raczej żwawo, chociaż fakt, że 3 tysiące obrotów rzadko przekraczam. Z drugiej strony poniżej 2 tys. też raczej nie spadam, dużo wachluję biegami. Jeżdżę głównie w N.
Spalanie poniżej 6 litrów jest dla mnie absolutnie niewyobrażalne, skoro przy utrzymywaniu 3 tys. obrotów (jakieś 110 - 120 km/h) Alfa zasysa 9 litrów paliwa na każde przejechane 100 km... Trzeba by chyba jechać cały czas równo jakieś 70 - 80 km/h.
 
Przedostatni bak tylko po Warszawie 9.3 czasem troche sie pobawilem w trybie D i manetkami. Ostatni bak srednia 8.0 70 % trasa. Wczoraj trasa głównie DK17 260 km dosyć dużo wyprzedzania po kilka aut na raz (duży tłok) ale staralem sie jechac bardzo plynnie splanie 7.4l. Srednia z 10tys 8.5l 50/50 miasto/trasa. Najnizsze spalanie trasa 100 km jazda do 100 km/h mało wyprzedzania 5.5l. Staram sie jak najwiecej uzywac tempomatu bo zauwazylem ze duzo wiecej pali gdy sam staram sie utrzymywac predkosc. Silnik 1.4 MA skrzynia TCT. Aby osiagac spalanie na poziomie 15 litrow to chyba trzeba jezdzic po miescie w systemie tylko zero-jedynkowym.
 
Ostatnia edycja:
...
Prawda jest taka, że ten cały downsizing jest dla mnie mocno naciągany, bo kiedy załącza się turbina i tak jest wir w baku.
...Tutaj spalanie katalogowe w trybie mieszanym to 5.9, a poniżej 8.4 ciężko zejść. Czyli liczby błyszczą tylko w katalogach, rzeczywistość jest zgoła inna.

chyba dochodzimy do sedna sprawy...

Spalanie poniżej 6 litrów jest dla mnie absolutnie niewyobrażalne, skoro przy utrzymywaniu 3 tys. obrotów (jakieś 110 - 120 km/h) Alfa zasysa 9 litrów paliwa na każde przejechane 100 km... Trzeba by chyba jechać cały czas równo jakieś 70 - 80 km/h.

ok czyli jak schodzisz z wysokich i jezdzisz na niskich obrotach to wtedy pali katalogowo, ale wtedy jaki jest sens kupowania beznyny ktora powinno sie krecic wysoko...
Niskie obroty masz w dieslu...
Mysle ze producent jednak niezle przeklamuje na danych katalogowych w stylu z gorki, z wiatrem, muskajac lekko pedal a najdziwniejsze ze zaleca jezdzic beznyna jak dieslem ;-)
 
Panowie i Panie - co z tymi opiniami odnoście skrzyni?
gdzie jest "kasownik" Moderator (nie wymienię z nazwy!), który kasuje wpisy niezgodne z tematem? :D hehehehhee
ja chciałbym sie dowiedzieć o TCT, bo jak widać są rózne opinie. gazety też nie rozpisują się w ochach i achacho tej skrzyni..... nie ma jak obiektywne osądy forumowiczów...
pozdro


 
Ostatnia edycja:
Nie potwierdzam negatywnych opini. Wszystko zależy kto na co się nastawia. Szmery. Slychać bardzo delikatne przy wyłączonym radiu i jeździe w korku, robot ma dużo pracy 1-2-1-luz, ale trzeba sie naprawde wsłuchać, dodatkowo benzyna jest bardzo cicha na niskich obrotach, myślę że w dieslu nic by nie było słychać bo zagłusza to praca silnika. Jazda właśnie w korku nie jest tak płynna jak w klasycznym automacie, odczucia są takie jak w manualu gdyż wynika to z bezpośredniego przeniesienia napędu i suchych sprzęgieł. Tyle w tym temacie. Biegi zmieniane bardzo szybko, płynnie a przy mocniejszym ciśnięciu nawet bym powiedział tak szybko, że aż brutalnie (uczucie jak w super sportowym aucie). Co do jazdy na codzien. W n skrzynia ustawiona na komfort i oszczedzanie paliwa, wbija szybko kolejne biegi, jeśli zaczyna się jechać ze stałą prędkością odrazu wrzuca 6 bieg i obroty spadają do 1500. Co do kick downu to sprobujcie wyobrazić sobie sytuację jedziecie relaksowani 50 km/h i nagle małżonka rozkazuje wam nagle zredukować na dwójkę i wcisnąć gaz na maxa. Nawet jesli macie zamiar wyprzedzic to sie wczesniej do tego przygotowujecie mentalnie i technicznie redukujac na 5. Dodatkowo taka redukcja w tct czy w innej podobnej skrzyni oznacza że skrzynia musi wbić bieg który jest albo nie przygotowany albo co gorsze na tym samym sprzęgle (mysle, że dlatego VW zastosował 7 bieg szczególnie dla benzyny) Poza tym podczas dynamicznej jazdy po miescie nikt nie wrzuca 6 przy 50 na godzine. I tym właśnie różni się tryb d rzadko wbija 6 przy miejskich prędkosciach, i prawie za każdym razem wciśnięcie gazu wiąże się z redukcją o jeden bieg aby przyśpieszyć. Tak naprawdę największą różnice stanowi przyzwyczajenie się do operowania gazem. W klasycznych automatach praca skrzyni/przyśpieszenie związane jest poziomem wciśnięcia pedału gazu. W alfie duży wpływ na prace skrzyni ma szybkość z jaką wciśniemy gaz, im gwałtowniej wciśniemy gaz tym biegi zmieniają się szybciej/brutalniej oraz przy wyższych obrotach. Osobiście wolałbym aby praca skrzyni biegów była nie powiązana z trybem Dna/ zmieniana odzielnie gdyż są sytuacje w których preferowałbym ustawienie D z trybem pracy skrzyni ja w N. No ale to maly minus. Co do porównana do DSG. 6 biegowa ma mokre sprzęgła więc działa płynniej przy małych prędkosciach. Dodatkowo łączona z dieslem więc jakieś odgłosy podczas pracy są zagłuszane przez klekot na niskich obrotach. W 7 biegowej Dsg, która jest stosowana głównie w benzynach też narzekają na lekkie hałasowanie w trakcie pracy. W audi tak samo w wielu testach stronic narzekają na trochę nerwową prace przy niższych prędkościach. Na koniec dodam, że tryb manualny z manetkami działa super idealnie,a i dopiero po przejechaniu 10 tys nauczyłem się wpełni rozumieć/operować TcT (zazwyczaj w innych autach z automatami było to około 2tys.) no ale tu trzeba bylo ujarzmic trochę nawyki z poprzednich samochodów. Mam nadzieje że coś ktoś z tego zrozumie. Ach Tct ma inne przełożenia więc przy 120 km/h mam tylko 2400 obrotów (około 500 mniej niż manual) co pozytywnie wpływa na hałas i spalanie.
 
Spalanie poniżej 6 litrów jest dla mnie absolutnie niewyobrażalne, skoro przy utrzymywaniu 3 tys. obrotów (jakieś 110 - 120 km/h) Alfa zasysa 9 litrów paliwa na każde przejechane 100 km... Trzeba by chyba jechać cały czas równo jakieś 70 - 80 km/h.

I ona tak mniej więcej jeździ;) Trasa Warszawa - Radom, praktycznie cały czas ekspresówka albo dwupasmówka - 100 + tempomat;)
 
Mój brat ma Julke z TCT. Co prawda zrobiłem na niej ledwo kilkadziesiąt km, ale jestem zachwycony tą skrzynią. Brat z resztą też. Jeździłem również z DSG, też niewielki dystans, bardzo mi się podoba ta skrzynia i jednak TCT lepsze wrażenie zostawiła.
Nie dopatrzyłem się tego co kolega wyżej napisał, przede wszystkim zwróciłem uwagę na płynną zmianę biegów, zero szarpnięć.
Żadnych problemów z tą skrzynią brat nie ma, alfa też ma przejechane ok 3500.
 
Ostatnia edycja:
Jezdzilem zastepcza Julka i Mito TCT....

Julka byla prawie nowiutka wiec wszystko jeszcze chodzilo perfekcyjnie, natomiast mito juz mialo nabite troszke km ale.....cos pieknego :)

Byl tylko jeden minus: dosc spory halas w jezdzie w korku czyli 1-luz-1-luz pozatym nie bawil mnie pelen automat w obu przypadkach, najwieksza zabawe sprawialy klapki za kierownica :) nie bylo tak nudno a czulem sie jak w F1


A co do spalania to nie wiem jak trzeba szalec by nabic 15 l/100..... musialo byc bardzo ostro :)
 
Ostatnia edycja:
Cześć wszystkim.
To mój pierwszy post. Jestem od niedawna tj. maja posiadaczem wersji o której mowa w temacie. Wypowiem się na temat spalania, że 15l nie jest takie trudne do osiągnięcia. Aktualnie mam przejechane około 1700km. Jeżdżąc dość spokojnie osiągam spalanie ~12-13l. Nie uważam by było małe, mając wcześniej focusa wyglądało to podobnie, a nim jeździłem raczej 0101 ;-). Odnośnie dziwnych dźwięków to faktycznie gdy były ciepłe dni i jechałem w korku pełzającym to po zatrzymaniu auta trzymając hamulec i po jego odpuszczeniu słyszałem coś jak "zgrzyt". Brzmi to jak ocieranie się o siebie jakichś elementów. Póki co zrobiło się chłodniej i dźwięk "zniknął", więc ciężko mi ocenić co to mogło być. Jak się powtórzy to podjadę do serwisu może namierzą.

Co do informacji o skrzyni TCT. Też szukałem jakichkolwiek informacji na jej temat, niestety niewiele znalazłem, więc na podstawie tego co przeczytałem zdecydowałem się na jej wybór.

Jazda:
- sama jazda daje masę frajdy przyśpieszenie w sprincie do np. 100 to jeden "ciąg", praktycznie nie czuć żadnych szarpnięć, biegi zmieniają się na tyle płynnie i szybko oraz bez żadnych dziwnych dźwięków..... że aż trochę nudno :crazy_pilot:
- jazda w korku to czysta przyjemność, w końcu mi nie drętwieje noga... (między innymi dlatego nie wybrałem QV..)
- jeżdżę głównie w trybie N:
- reakcja na gaz trochę uśpiona
- jakiekolwiek żwawsze reakcje można uzyskać wciskając w podłogę wiadomy pedał, po tej operacji kickdown (najczęściej) i jazda, można tu odczuć w pierwszych kilometrach jazdy pewien dyskomfort (jak by opóźnienie) reakcji
- po przejechaniu pierwszych 600km odniosłem wrażenie, że zaczynam się uczyć jak jeździć tak jak bym chciał w trybie N
- zauważyłem, że dopiero po tym dystansie "jako tako" umiem sprawnie operować zakresem "wciśnięcia" pedału gazu by osiągnąć dynamikę która mnie interesuje i nie za wysokie obroty.. (pedał gazu delikatnie mocniej wciśnięty wtedy kręci obroty pod 3-4krpm, tu zależy od stopnia wciśnięcia..)
- na początku mocno irytujące było to, że jak tylko stabilizowałem prędkość, pyk .. 6 bieg.. i podczas próby zmiany pasu i dociśnięciu (mała luka) automat łapał rebus na 1-2s po czym dopiero robił kickdown. Każdy kto takie coś zaobserwuje musi się nauczyć jeździć automatem.. takie tam słowo na niedziele ;-)
- reakcja w trybie sekwencyjnym jest bardzo szybka (jak dla mnie) po samym "kliku" około 0.2-0.3s
- tryb D:
- pierwsze co chciałem przetestować to launchcontrol, działa i to zaaaajeeee.....cie ;-) ważne jest by poza hamulcem na światłach docisnąć na maksa gaz inaczej efekt nie będzie tak spektakularny
- tu spalanie to hm.. przy pełnym bucie i resecie średniego spalania wartości wychodziły poza 18-20l na 100, nie wiem czy to jest ok, czy nie... może to kwestia świeżości auta
- reakcja na gaz natychmiastowa (co prawda elektronika to elektronika, ale jednak jest lepiej niż w N)
- jazda w mieście na D trochę mi nie pasuje, ponieważ czasem automat próbuje być nazbyt dynamiczny i pomimo delikatnego muskania gazu przeciąga bieg pod czerwone pole
- co innego jest spod "pól startowych" ;-) tam przeciąganie pod czerwone jest fajne, choć ostatnio dostałem baty od jakiegoś pana w bmw, ale było miło :D

- tryb A:
- nie używałem, nie wiem


Spalanie:
- miasto:
- praktycznie bez limitu zależy kto jak jeździ, u mnie średnio jak pisałem, głównie N 11-13 (maks to chyba 12.8)
- przy delikatnej jeździ 11-12, nie wiem może delikatniej nie umiem..
- trasa:
- 7-8l (100-120)
- 9-10 jak jedziemy słuszniej.. (test przy 160-180)
- mieszanie to nie wiem.. rzadko jeżdżę nie zwracam uwagi :)

Pozdrawiam,
buczo
 
DSG jest na rynku już od kilku ładnych lat, więc wszystkie bolączki wieku dziecięcego ma za sobą (a z tego co czytałem na forach było ich niemało). Niestety zawsze jest tak, że ktoś musi zapłacić frycowe za testowanie nowości, a TCT taką zdecydowanie jest. Co do spalana, jeżeli chce się zejśc do wartości zbliżonych do katalogowych polecam pojeździć wg wskazówek zmiany biegów z komputera pokładowego. Każdego na początku wkurza to ciągle zalecanie trzymania się wysokich biegów, ale dla spalania to MA SENS. Jeżeli natomiast ktoś oczekuje, że będzie Alfę cisnął a ta nie będzie dużo palić to znaczy się .... że nie miał wcześniej Alfy lub nie powinien jej mieć ;)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra