Giulia ze Stanów

swedish23

Nowy
Rejestracja
Maj 15, 2026
Postów
1
Auto
Giulia
Cześć,
przyglądam się ostatnio Alfa Romeo Giulia i zastanawia mnie rozstrzał cenowy pomiędzy tymi sprowadzanymi z USA a tymi z europejskiego rynku. Czy wiecie skąd wynika różnica w cenie? Czy w ogłoszeniach nie ma podawanych cen cła, vat i kosztu sprowadzenia czy o co chodzi?
Dla przykładu: Alfa Romeo Giulia 2.0 Turbo 16V AT8 Veloce rocznik 2017 89,9tys. - a ze stanów Giulie są wystawiane w okolicach 40tys i to za młodsze. Są jakieś haczyki czy o co tutaj chodzi. Kompletnie nie siedzę w temacie samochodów więc się nie znam a jest to rzecz która od razu mi się rzuciła w oczy. Czytając opisy ogłoszeń jedyne na co zwróciłem uwagę to kraj sprowadzenia USA.
 
Europejskie po większości są bezwypadkowe a USA reanimowani pacjenci.
 
Jeżeli auto jest już w Polsce zarejestrowane to trzeba uważać aby nie było naprawione po taniości i po taniości skonwertowane. A 90% przypadków tak właśnie jest, bo o to chodzi w samochodzie ze stanów - samochód musi być tani. Do tego w ogłoszeniach, jeżeli auto jest jeszcze za granicą, podają cenę bez uwzględnienia kosztów naprawy i konwersji. A naprawę można zrobić albo tanio, albo dobrze.

Zasada jest taka, kupisz tanio i nawet jakbyś nie chciał oszczędzać na naprawie, będziesz musiał tanio sprzedać, bo to zawsze będzie auto z USA, a te nie mają dobrej reputacji i mają być tanie. Więc wiedzą już jak to działa, sam będziesz chciał tanio naprawić, aby nie przeinwestować.

No i są inne minusy - licznik w milach, często fotele dla grubasów, problemy z tankowaniem przez system EVAP, a w nowszych autach pewnie usługi online nie będą działały w Europie. No i auta nie spełniają norm euro, więc urzędnicy uznaniowo wbijają co im się w komputerze pojawi. A jak eko szajba politykom nie przejdzie, to jeszcze skłonni uziemić te auta przy okazji przeglądów, bo przez brak certyfikatu szczepienia euro, auto będzie nielegalne.
 
Ostatnia edycja:
SAM sprowadziłem swoją Giulie ze Stanów, i jak auto było delikatnie przerysowane jak moje to , powiem tak . Miałem zamknąć się w 100 tyś. Skończyło się na 117 zł plus 20 tys na dodatki typu nowe koła .,ledy itd. ale fakt max zrobiłem co mogłem. Czy drugi raz bym sprowadził, nie wiem, ale przynajmniej wiem czym jeżdżę. Te aukcje gdzie są auta wystawione że Stanów są często fakowe , tylko aby złapać klienta. Moja mimo że kupiłem , też wisiała na OtoMoto.
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra