[Giulietta] Gdzie ubezpieczyć

Maciek-156

Aktywny
Rejestracja
Maj 19, 2007
Postów
9,192
Wiek
59
Lokalizacja
Warszawa
Auto
AR Stelvio 2.0 Turbo 280KM Veloce 2021
Jako że nieuchronnie zbliża się termin ponownego ubezpieczenia auta zacząłem się rozglądac za jakims sensownym (oczywiście OC+AC+NNW). Nowe auto ubezpieczałem w ubiegłym roku w Warcie na pełną kwotę z faktury. Teraz robieżnosci dotyczące wartości auta i oczywiście kwot są duuuże - przykładowo:
Warta 79000zł i składka 3500zł
Benefia 56000zł i składka 2600zł
oczywiście zakres ubezpieczenia podobny, więc mam trochę do przemysleń. Może ktoś już się przymierzał do ubezpieczenia i ma jakieś doświadczenie w tym temacie.
 
AXA Dire. QV 780000 zł (zmienna ) NNW na 50tys.zł. OC/AC 1700zl
 
Dla mnie sytuacja jest jasna. Szczególnie gdy w grę wchodzi AC na auto za dużą kasę. Można się śmiać z i obrażać na PZU, że to monopolista i nie widzący klienta moloch nie potrafiący elastycznie reagować na zmieniające się realia rynkowe. Ale właśnie dlatego wobec indolencji sądownictwa i rozmaitych instytucji mających pomagać nam skutecznie dochodzić swoich praw względem ubezpieczycieli, PZU chcąc nie chcąc jest najmniejszym "kombinatorem". Linki czwarte i inne tego typu wynalazki mają mało klientów, czytaj wiele czasu na to, aby stosując swoje "nowatorskie" podejście z deafultu odmawiać wypłaty odszkodowania lub znacząco je zaniżać. Wystarczy poczytać coroczne raporty Rzecznika Ubezpieczonych. Choćby to dotyczące skarg ubezpieczonych za 2010r.:

http://www.rzu.gov.pl/files/3058__5...bezpieczonych_w_sprawie_skarg_w_roku_2010.pdf

Owszem na PZU jest najwięcej skarg ale ma też najwięcej klientów. W relacji liczby skarg do liczby klientów PZU "gra w innej lidze". Dalej długo, dług nic, później Alizanz i Hestia, które na analogiczną polisę za Alfę zaproponowały mi o 30-40% wyższe składki i znów długo nic. Na przeciwnym biegunie owe wynalazki - Link4, MTU, PTU, Aviva, HDI. Co ciekawe bardzo blado wypada też Generali oraz Warta, która swego czasu była drugim najchętniej wypłacającym odszkodowania ubezpieczycielem. Mówi o tym strona 28. raportu dotycząca skarg z działu II, w którym (tu por. str. 10) dominują z 67% udziałem ubezpieczenia komunikacyjne. A skargi owe (str. 13) dotyczą w 79% przypadków niewypłaconego lub zaniżonego odszkodowania albo opieszałości w jego wypłacie. A że w 86% (str. 15) Rzecznik podjął interwencję, tzn., że skargi były zasadne. Z nich 41% zostało uznanych przez ubezpieczyciela jeszcze przed skierowaniem sprawy na drogę sądową (str. 16), ergo ubezpieczyciele przyznają się do oszukiwania klientów.

Są też wyjątkowo "kreatywni" jak chodzi o wciskanie ciemnoty, że oferują najtańsze ubezpieczenia. Rozróżnijmy pojęcia "najtańsze" i "za najniższą cenę". Nie ma cudów. Ktoś, kto choć raz w życiu na oczy widział rachunek wyników firmy ubezpieczeniowej (czytaj strukturę kosztów) nie uwierzy, że większą część różnicy w składkach można wyjaśnić gmachami PZU i przerostem administracji. Tu koszty budują odszkodowania. Gdy z ciekawości przeklikałem się przez kalkulatory składek różnych ubezpieczycieli i odhaczyłem domyślnie zaznaczone zawężenia zakresu ubezpieczenia, tudzież telefonicznie i określiłem zakres ubezpieczenia okazało się, że ... najtańsze jest PZU. U "wynalazków" domyślnie w polisie jest bowiem i/lub udział własny, wypłata bez VAT, naprawa na częściach z kuźni, amortyzacja części, odszkodowanie w wariancie wycena a nie warsztat, wariant refinansowany odszkodowania a nie bezgotówkowy, itp. A ja się ubezpieczam nie po to, żeby zrobić dobry interes oszczędzając raz na składce, dwa naprawiając w najtańszym warsztacie z jak najtańszych części lub bawiąc się w hazard ze złodziejem, tylko po to, żeby mieć święty spokój w czasie jazdy i gdy zostawiam samochód gdzieś na ulicy. Występuje zdarzenie ubezpieczeniowe - nie wyjmując grosza z portfela (no prawie) w krótkim czasie ponownie mam takie same auto (no prawie), jak przed zdarzeniem. I koniec końców grzeje mnie to, czy w skali roku zapłacę tysiąc złotych więcej czy mniej. To ułamek kosztów posiadania samochodu w przeciwieństwie do tego, co można stracić na odmowie wypłaty lub radykalnym zaniżeniu odszkodowania. Chytry dwa razy traci. A jeśli ktoś woli mniejszy zakres ubezpieczenia, to w PZU też może zrezygnować ze standardowej ochrony i także jemu wyjdzie taniej.
 
Ja biore zawsze AC i OC a Axie bo najtaniej ale nigdy nie mialem wyplacanego odszkodowania
 
Chytry dwa razy traci. A jeśli ktoś woli mniejszy zakres ubezpieczenia, to w PZU też może zrezygnować ze standardowej ochrony i także jemu wyjdzie taniej.

Sorry, nigdy nie ubezpieczę nic więcej w PZU. Dwa razy miałem sytuację konieczności skorzystania z czyjegoś OC w PZU, obydwa razy PZU mimo ewidentnych spraw używało wszystkich argumentów aby nie wypłacić odszkodowania o czasie i we właściwej wysokości.

Sytuacja pierwsza:
Wpada na mnie dziadek przy 80km/h na czerwonym świetne bez hamowania, uderzenie centralnie w drzwi pasażera. Przeżyliśmy dzięki ***** NCAP i bocznym poduszkom Focusa, auto do kasacji, dziewczyna która ze mną jechała 4 tygodnie w szpitalu (pękniecie miednicy, usunięta śledziona). Policja jednoznacznie orzeka o winie na podstawie świadków, którzy stali na tym skrzyzowaniu i widzieli całą sytuację. Mimo sytuacji drugiej osoby w szpitalu, która potrzebuje pieniadzy na leczenie PZU zaczyna swoją grę w pisma:
1. nie mozemy wypłacić odszkodowania bo nie było jeszcze rozprawy sądowej. BZDURA: sąd w tym przypadku wymierza karę, policja jednoznacznie wskazała winnego, PZU nie ma prawa wstrzymywać wypłaty odszkodowania.
2. sprawca kilka miesięcy później umiera z przyczyn naturalnych. PZU: nie możemy wypłacić odszkodowania bo nie przyznał się do winy. BZDURA: to nie ma nic do rzeczy, j/w policja jednoznacznie wskazała winnego.
3. potem największe kuriozum, pytając się po raz kolejny gdzie są moje pieniądze dowiedziałem się, że zostały przelane na zakład naprawczy. Problem w tym, ze NIGDY czegoś takiego nie zlecałem, zresztą nie było takiej możliwości, gdyż auto nie nadawało się do naprawy, co sami orzekli. Po poproszeniu o pokazanie mi tego pisma, gdyz chce zlożyć doniesienie o popełnieniu przestępstwa okazało się, że nic takiego jednak nie znaleźli.
Pieniądze otrzymałem pól roku po wypadku.

Sytuacja ostatnia:
Dojeżdzam do skrzyzowania , nagle gosc przede mną włacza wsteczny i uderza mnie w przód - przypomniało mu się, ze miał coś w sklepie kupic i chciał do niego szybko cofnąc ;) Do wymiany zderzak plus lampa.
Bezproblemowo spisujemy papiery. Znów zaczyna się gra z PZU w pisma.
PZU mimo naprawy z OC proponuje naprawę na zamiennikach, ciekawe jak wyobrażają sobie auto z jedną lampą inną i drugą inną. Przy OC nie mają do tego prawa, oczywiście jak to w PZU przepisy mówiące przeciwko nim interpretują na swoją korzyść. Znów przepychanka na pisma. Sprawa naprawy sumarycznie nie dochodzi do finału, auto sprzedaję z uszkodzeniem. PZU otrzymało pismo o przelanie przyznanego odszkodwania (za zamienniki) na moje konto. Sprawa z zimy, pieniędzy nie otrzymałem do dzisiaj.

Chcesz być tak traktowany jeszcze za własne pieniądze - UBEZPIECZ AUTO W PZU.

Alfę mam w Benefii, kolega od jakiegoś czasu ubezpiecza auta spoza koncernu fiata u nich, 2 razy koszystał z wypłaty odszkodowania, zawsze po 2 tygodniach miał kase na koncie.
 
Ostatnia edycja:
Jezeli chodzi o wyplacalnosc toja polecam Compense. juz 3 razy mialem szkode likwidowana z ich polisy i zawsze wszystko bylo sprawne i bezproblemowe
 
Sorry, nigdy nie ubezpieczę nic więcej w PZU. Dwa razy miałem sytuację konieczności skorzystania z czyjegoś OC w PZU, obydwa razy PZU mimo ewidentnych spraw używało wszystkich argumentów aby nie wypłacić odszkodowania o czasie i we właściwej wysokości...

Tak jak pisałem. Mamy taką a nie inną (nie)wydolność systemu prawnego więc każdy bez wyjątku ubezpieczyciel kombinuje jak może. A PZU może najmniej, bo ma najwięcej klientów i najmniej czasu i największy bajzel u siebie. Więc tu ryzyko wystąpienia choćby takich sytuacji, jakie Ciebie spotkały, jest w PZU mimo wszystko najmniejsze choć wciąż niestety wysokie. Jasno mówią o tym zbiorcze dane, choćby te, które cytowałem. Pojedyncze przypadki oczywiście mogą różnić się od średnich więc nie przedstawiają właściwego obrazu. Choć oczywiście to te przypadki wiążą się z traumatycznymi i frustrującymi dla każdego kierowcy wydarzeniami, więc zrozumiałe jest wówczas uogólnianie. Pewnie gdyby mnie coś takiego spotkało, też nie byłoby mi łatwo na to wszystko spojrzeć chłodnym okiem statystyka.
 
No mi akurat w Generali wypłacili bez bólu, u nich też jest chyba trochę tak jak w PZU, że liczba reklamacji jest duża sama w sobie, ale mała w stosunku do ilości klientów.
 
Jeżeli chodzi o wyplacalnosc toja polecam Compense. juz 3 razy miałem szkodę likwidowana z ich polisy i zawsze wszystko bylo sprawne i bezproblemowe

Ja poprzednią Alfe miałem u nich i nawet głupią szkodę parkingową - auto nie "wyrobiło się" między słupkami i miało wgnieciony błotnik zrobili w ASO. Warsztat przy okazji wymienił zderzak, bo też się zarysował i z w końcu wyszła dość duża kwota. Compensa nic nie protestowała i wypłaciła wszystko co do złotówki.

OC można mieć gdziekolwiek, ale AC tylko u dobrego ubezpieczyciela. Szkoda czasu i nerwów na wysyłanie pism. Ja za rok chyba wezmę Benefię, bo to ten sam właściciel co Compensa.


Pracowałem kiedyś dla nich na kontrakcie i naprawdę od środka byli dobrze zorganizowani.
 
Jeżeli chodzi o szkody to odradzam towarzystwo UNIQA... jak sama nazwa wskazuje unika wyplacania kasy.. kiedys mi koles caly bok przetarł w 2 letniej ibizie FR łącznie z felgami i zderzakami i wypłacili mi za pierwszym razem 2 tys zł... nawet tego nie będę komentował :) Ostatnie w tv widziałem reklamę jakiegoś ubezpieczyciela że podobno w ostatnich badaniach najwięcej ich klientów było zadowolonych z wypłat odszkodowań i to na pewno nie PZU
 
Ubezpieczenie Giulietty

Witam
Gdzie polecacie ?
Julka roczna, co ciekawe auto cennikowo 96 tys, kupione 81 tys, wyceniają teraz na 60 tys ;)
Czyli wersję full wypas wyceniają chyba tak samo jako golasa ;(
Cena ubezpeczenia w Benefii 2888.
 
Ja ubezpieczlam w axa pakiet pelny dla kobiet.zaplacilam 1500zl razem z ubezp.zdjęcie0153.jpg od kradziezy.Mialam 19 maja wypadek i zobaczymy jak to zalatwia.chca uznac szkode calkowita!!!a sprawa w prokuraturze,masakra.
 
O..! Prokurator.. czyli są ofiary śmiertelne.
 
Nie ofiar smiertelnych ani rannych nie ma.tylko gówniarz sie nie przyznaje do winy.
 
Ja polecam HDI. Sa dość tani ale juz kilka razy było wypłacane odszkodowanie z OC i AC (nie ze kilka razy za samochód którym jezdze tylko kilka razy w mojej karierze kierowcy) i nigdy nie było problemów. Fakt ze zwlekają z wyplatą do ustawowych 30 dni ale chyba wszystkie firmy tak robią.
 
Polecam AXA Direct. Sprawdziłem kilka ofert (dotąd było GENERALI) i w AXA wyszło najtaniej za Julkę QV. Wszelkie niepewności rozwiał fakt, iż towarzystwo samo rekomenduje warsztat CARSERWISU do rozliczeń bezgotówkowych - odpukać brrr......
 
Amortyzatory
Powrót
Góra