[159] Funkcjonalność wnętrza auta

  • Autor wątku Autor wątku 0zek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
No jeśli porównywać fotele do S60 to faktycznie są twarde. S60 ma chyba najwygodniejsze fotele w tej klasie i rocznikach w jakich siedziałem. Za to nie powiedziałbym, że niewygodne. Często robie długie trasy i zawsze wysiadam z 9-tki wypoczęty. Tak jak kolega napisał, wyprofilowanie fotela też ma duże znaczenie, a to w 9-tce jest bardzo fajne.


Kwestia gustu. Ja bym nigdy nie zamienił skóry na co innego. Jak dla mnie takie auto musi mieć skórę i tyle. Inaczej wygląda biednie.
Co do twardości skóry to na początku wydawało mi się, że skóra w 9-tce jest bardzo twarda i taka też była. Za to po odpowiednich zabiegach i odżywieniu skóry odpowiednimi środkami zrobiła się miękka i dużo przyjemniejsza w dotyku i teraz jest świetnie.

To nie jest kwestia gustu ( w 156-ce mam skórę ) i tym bardziej nie jest to kwestia biednego wyglądu. Ja patrzę na wygodę i walory użytkowe i nie lubię jak mi się coś przykleja do "placów" :P
 
Auto posiadało welurowe fotele i niestety muszę powiedzieć, że były twarde i nie za wygodne.
Czy fotele z innym wykończeniem są wygodniejsze? Bardziej miękkie? Bo jeśli we wszystkich tak jest to mam poważny dylemat teraz :/

Ja mam skory wersja Ti. Siedzenia bardzo wygodne i dobre trzymanie. Czesto woze znajomych posiadajacych S60(2005). Prawie zawsze wspominaja, sugeruja ze siedzenia twarde(nie ze za twarde), generalnie zadowoleni z ich komfortu(moze chca byc mili, bo woze ich za free :D). Z drugiej strony kiedy ja jede ich s60 to plywam w siedzeniach.Nigdy bym sie nie zamienil. 159 ostrzej wchodzi w zakrety, gdybym mial siedzenia z s60 to bym wylecial przez boczna szybe.
 
Ostatnia edycja:
Po prostu przesuń tę klapkę. Ale w niektórych wersjach to nie działa

165.jpg
166.jpg


Wysłane z mojego LT22i przy użyciu Tapatalka

Dzięki. Nawet nie wiedziałem, że mam coś takiego ;) Mechanizm był tak zarośnięty brudem ,że trzeba było użyć dużej siły.
 
Ja, od kiedy sie tylko dowiedzialem o tym, czyli od kilku dni, za kazdym razem jak jestem w aucie szarpie sie z podlokietnikiem ludzac sie , ze mam ten bajer :D
 
W sumie to już jest temat o podłokietniku gdzieś i podobna dyskusja była, ale... mój się ruszył dopiero jak usiadłem za nim na tylnej kanapie i pchnąłem dwoma rękoma z całej siły :) Tylko ja mam DIstinctive, więc miałem prawie pewność, że musi działać, żeby potem nie było, że przeze mnie ktoś sobie połamał ;)

Od tego czasu i po przeczyszczeniu syfu, który tam pozostał, chodzi i to nawet aż za lekko (można przez przypadek odsunąć).
 
Ja mam skórzane fotele i żona stwiedziła że są tak wygodne że zabieramy je do następnego auta:D:D
 
No to chyba coraz bliżej podjęcia decyzji jestem. Czerwone 159 SW :D
Jeśli robię 80% trasy w mieście to ten diesel 1.9 150KM nie będzie robił problemów? Oczywiście nie będę go cisnął na zimnym silniku itd.

Realnie w jakich pieniądzach dostanę to autko? Ważne aby było w miarę dobrze wyposażone - tempomat/ ksenony/ czujnik parkowania tył/ full opcja jeśli chodzi o regulację fotela / tapicerka raczej skóra lub półskóa - ważne aby dupa się nie pociła itd. I roczniki raczej te pierwsze 2006-2007
 
Jeśli robię 80% trasy w mieście to ten diesel 1.9 150KM nie będzie robił problemów?
Nie będzie. Tylko nie licz na spalanie rzędu 7 litrów na setkę. Mi jeżdżąc głównie w dużym mieście wychodzi 9-10.

Co do reszty to szukaj w takim razie Distinctive. Do 30k powinieneś coś spokojnie znaleźć w tych rocznikach.
 
Liczę się z tym, że nie będzie zjadał 7L/ON w mieście, zakładam że tych 10L nie przekroczy, natomiast przy jazdach poza miastowych mam nadzieję, że ten diesel jednak się odezwie i w trasie będzie 6,5-7L/100.
Ok to fajnie, że do 30K dostanę, a z drugiej strony jakiś dolny próg? Czy z 25 tys. mogę liczyć na coś ? (oczywiście nie zajechany itd.)
 
wszystko zalezy od danego egzemplarza, wiadomo, nikt dobrej i pewnej 159 z jtdm a przedewszystkim doinwestowanej nie odda za 18-20 tysięcy, choć nawet za 25-30 zdarzają się "perełki" za które bedą wymagały ciągłego wkładu, także obczaj jaka Ci się podoba i wtedy sprawdz
 
Dokładnie jak napisał kolega kolesgit91. Niestety nie ma złotego środka, ale myślę, że te 30k wystarczy spokojnie.
Ze spalaniem na trasie można zejść tak jak napisałeś. Standardowo wszystko zależy od nogi kierowcy i trasy ;)
 
Hehe dzięki za odp.
I jeszcze pytanie odnośnie tych "najciezszych" napraw - jak obecnie to sie ksztaltuje u zwyklych mechanikow?
 
każdy ceni się inaczej i jak powiesz ze trzeba naprawić "alfe" to część od razu +20% do ceny dlatego poszukaj na forum regionalnym zaufanych mechaników od alfy, ja znalazłem 2 i wiem ze gośćie ogarniają temat:) co do napraw takich typowych to napewno skrzynia biegów od opla w 1.9 jtd, klapy wirowe i maglownica, choć z tym drugim to idzie ogarnąć a z trzecim to juz chyba bardzo rzadko:)
 
Hehe dzięki za odp.
I jeszcze pytanie odnośnie tych "najciezszych" napraw - jak obecnie to sie ksztaltuje u zwyklych mechanikow?
W moim przypadku to najdroższa była wymiana sprzęgła z dwumasą. Zapłaciłem z robocizną około 3 tys. Wahacze nie są tanie, jak chcesz założyć dobrej jakości to oryginał do przodu dolny kosztuje około 1200 zł a górny koło 500 zł.
 
Kurde trochę się obawiam, w obecnym aucie koszty mam praktycznie zerowe, ale nie ma co porównywać auta za 10 tys. do auta za 25-30 tys.
Pewnie powiecie, że skoro kupuję auto za tyle pieniędzy to powinienem się liczyć z droższym serwisem. Niestety na razie póki co jestem przyzwyczajony do bardzo niskich kosztów napraw, a i tak jest ich praktycznie nic.

Zapytam jeszcze o benzyniaki? Może któryś będzie dobrym rozwiązaniem + LPG? Cały czas trzymamy się budżetu max. 30 tys.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra