Dziś wymieniłem filtr kabiny. Praca na pół godzinki.
1. demontujemy osłonę z przodu prawej strony tunelu - od nóg pasażera po lewej - na lewo pod schowkiem pasażera. Odciągamy ją od przodu, z wyczuciem i zatrzaski puszczają, gdy puszczą, to lekko do przodu i cała schodzi (inna opcja: wpierw wyjmujemy kratkę powietrza i mamy lepszy dostęp do zatrzasków). U mnie puściła lekko.
2. zdejmujemy pod schowkiem dywanik filcowy - 4 kołki rozporowe - w narożnikach po 1 i po środku - 2. Kołki są na "piórka", więc spokojnie je wyciągamy, z tym, że należy uważać na uszy w które wchodzą, aby ich nie połamać. Minimalna siła.
Nie musimy zdejmować "tyłu", czyli od przodu auta filcu - tam wisi on na kołku białym tzw. wiszący - 2 kołnierze i zachodzi na kolejny filc od podłogi.
3. naciskamy zatrzask - klapkę filtra - są tam krzyżyki i naciskamy to palcem - klapka wychodzi.
4. Wyjmujemy filtr, zmieniamy na nowy. Uwaga! Na filtrze jest obok numeru strzałka - ona wskazuje kierunek ruchu powietrza, musi byś skierowana do tyłu auta - tak jak "wlatuje" powietrze do samochodu.
5. zakładamy z powrotem klapkę, dociskając palcami w miejscach z krzyżykami. Niech was nie zwiedzie gładka strona klapki - tą stroną przychodzi ona do filtra, a z tymi wyżłobieniami - krzyżykami od zewnątrz!
6. zakładamy z powrotem filc pod schowkiem, z tym, że ucho po prawej stronie - od drzwi - tak miałem - nie jest okrągłe -pełne, tylko jest U ("do góry nogami"). Dałem nowy kołek rozporowy - grubszy i założyłem jeszcze podkładkę "za ucho", wcisnąłem kołek i rozparłem. Trzyma jak ta lala.
7. zakładamy bok plastikowy - osłonę. Wpierw wciskamy zakładki tylne - pchamy od przodu do tyłu i stopniowo idziemy do przodu. Jest to dość giętki/elastyczny plastik i spokojnie wchodzi.
8. w trakcie kroku 4, po wyjęciu starego filtra włączyłem nawiew, syfik wyleciał i wszystko odkurzyłem do czysta, można też zaaplikować środek do oczyszczania , odgrzybiania, ale wówczas dobrze auto wywietrzyć przed założeniem nowego filtra.
Praca na ok. 1/2 godzinki z przerwą na piwko/papieroska/kawę, co kto lubi

Gotowe.