Poniżej dla kontrastu fotki czarny samochód czarna felga (ostatnie foto od ciapola):
Węgorz, u Ciebie robotę odwalają chromowane/srebrne ranty na felgach (pasują do klamek i białej obrysówki) - nie jest to smoluch.
"Piłem" bardziej do tego zdjęcia (to poniżej, "czarne" felgi, o grubych ramionach, gęsto "usianych", które zasłaniają wszystko i robi się monotonnie)
Ta Alfa (z poprzedniej strony, na zielonym tle) wygląda w zasadzie dobrze, ponieważ został chromowany grill, felgi są grafitowe (a nie są smoliście czarne, są jaśniejsze od opony - zwłaszcza, kiedy odbijają światło) i są ogromne i mają wąskie ramiona (pewnie ładnie komponuje się z tarczą), przydałby się pomalowany zacisk (może i jest, ale na zdjęciu nie widać, pozostałe zdjęcia na samym dole posta).
Ojej555, Potwierdzasz, to, co napisałem: Auto czarne na czarnych felgach dobrze wygląda świeżo umyte, nawoskowane (wypieszczone opony i felgi też), podpicowane w photoshopie, ale zdecydowanie lepiej będzie to wyglądać, jak będzie nieco kontrastu na linii felgi <-> karoseria.
Podpisuję się pod tym (zwłaszcza wyboldowanym):
Jestem takiego zdania że do czarnych, grafitowych felg powinna być niska opona. Bo czarna zabrudzona guma psuje efekt ale nie popadajmy w skrajnosci...
Czarne auta na czarnych felgach - jak dla mnie super zestawienie. Tyle, że zależy jakie auta, jakie felgi.
Tutaj rozmawiamy o Alfie 159 i te felgi (zdjęcie powyżej), które w oryginale nie są czarne i tak wysoki profil robi koszmar z Alfy. Gdyby ta Alfa (ze zdjęcia powyżej) była biała, wysoki profil opony i te felgi nie byłyby co prawda szczytem marzeń, ale wyglądałoby zdecydowanie lepiej.
Oddam Ci też racje, co do Audi. Pomaga tam chromowany rant wokół "ryjka" oraz kontrastują reflektory, felgi ogromne i są smukłe i nie zasłaniają tarczy (przeciwieństwo do tej Alfy powyżej), za to to Maserati nie wygląda w tej konfiguracji. Czarny i niemal przeźroczysty (siatkowaty) grill zlewa się z resztą, pomarańczowy odblask (obrysówka) do niczego nie pasuje. Felgi ratują tylko dlatego, że mają cienkie ramiona i widać tarcze hamulcowe. Czegoś tu brakuje.
Kontr przykłady do tych aut (nie Alfy, Alfe pokazywałem):
Maserati Quattroporte nie wypada mu być pomarańczowym (chociaż w google różne rzeczy można znaleźć), co innego np. Granturismo (jeszcze Ghibli może ujdzie):
Jak już ma mieć czarne felgi, to niech te felgi mają jakiś akcent z innego koloru (tutaj chromowane śruby skręcanych felg + lśniące tarczy przy niezbyt "topornej" feldze)
Uzupełnia wszystko chromowany, pasiasty grill w stylu Maserati (nie jakaś tam siatka). Nie ma tutaj tej paskudnej pomarańczowej obrysówki.
Zdjęcie z postu (link poniżej)
http://www.forum.alfaholicy.org/156..._sadzicie_o_tych_felgach-242.html#post1178239
Co tu kontrastuje? Jasne tarcze i czerwone zaciski + felgi, przez które to wszystko widać (z "aluminiowym" emblematem maserati w piaście) + biała, a nie pomarańczowa obrysówka. Maserati ma w oryginale chromowane "skrzela" i to wystarczy !!! Jest kontrast!!
Podobnie tu (inne auto, ale wystarcza zaciski w parze z obrysówkami + chromowane/srebrne ranty na felgach) + niebanalne auto i wygląda to dobrze
Audi:
Auto inne niż powyżej (Toyota GT 86), ale odjechane połączenie niebieskiego z czarnym:
cra3y - Twój manifest "felgi muszą kontrastować się z nadwoziem" obaliłeś sam pokazując na końcu bentleya w czarnym zestawieniu.
wg Ciebie "Mózgi lubią kontrast" a na Bentleyu to już mózgowi obojętne?
Nie obaliłem, ponieważ Bentley jest niezłym kontrastem na naszych drogach

Po drugie - limuzynie tej klasy dobrze wypada być "w smokingu".
Quattroporte też, jeżeli nie jest całkowicie osmołowane (przykład powyżej). Jak jeszcze ma jasne wnętrze, to już wystarczy.
Alfa to zawadiaka (zadziorna morda, żadna tam limuzyna) i jako bandit car musi mieć coś w sobie srebrnego/chromowego (uzupełnienie świetnego przodu - srebrnego scudetto + niebanalnych reflektorów) lub z krzykliwych kolorów, inaczej robi się golf na stalówkach
Dla lubiących bandit wersji Alfa Romeo 159 moje typy black carów z black felgami
Te felgi, gdyby tylko ranty zostawić srebrne.
Tu co prawda "nie black", ale pasują do "malunku"
A teraz zobaczcie tu:
http://www.auto-online.ch/Auto/ALFA-ROMEO-159-SW-2-4JTD-TI-2060632/Bilder.html?pic=3
Co bym w tym aucie zmienił? Klamki w chrom (odświeżył), ten odblask na błotniku "szklany" z odbłyśnikiem chromowanym), zaciski w chrom, śruby felg w chrom (no grill jakoś przemęczę, ale wole chromowany w Alfie), no może felgi przydałyby się "więcej odsłaniające" tarcze i już by wystarczyło.
A tak wyszedł Golf na stalówkach ...
Kończąc posta kolorowo zapraszam po 50 odjazdów (są też tam czarne felgi)
http://www.complex.com/rides/2012/12/rainbow-road-50-colorful-matte-cars/
A dla miłośników ciemnej strony mocy, zwykłych, codziennie spotykanych samochodów, tutaj:
http://www.complex.com/rides/2012/11/murdered-out-50-menacing-matte-black-cars
PS: No offence do właścicieli całkowicie "czernionych" samochodów. Czarne auta mi się bardzo podobają, pod warunkiem, że mają jakieś smaczki, które kontrastują z czarną karoserią (i czarnymi felgami), przez to nie wyglądają monotonnie (szkoda tylko, że ładnie wyglądają kilka chwil po umyciu). Ale i tak bardziej wolę kombinacje niebieskiego z czarny, czarne z białym, czarne i srebrne(lub chrom), czarne z tytanowym, czarne z oliwkowym, czarne z pomarańczowym, czarne z czerwonym (zwłaszcza Rosso Competizione
).
Do pobawienia się: ciekawy konfigurator maserati (mają ciekawe propozycje kolorów)
http://www.configurator.maserati.com/gtcc/landing.page?lang=en¤tCountry=153
A kończąc ten "trochę OT" - co powiecie o tych felgach do Alfy 159? (były na poprzedniej stronie przy "Alfie na zielonym" "jako czarne", ale nie są czarne, a grafitowe

)