FCA zawinie AR z rynku?
https://auto.wprost.pl/aktualnosci/10236883/katastrofa-alfy-romeo-co-sie-dzieje.html
https://auto.wprost.pl/aktualnosci/10236883/katastrofa-alfy-romeo-co-sie-dzieje.html
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
Spójrz na to co stało się z Lancią.Wygaszenie marki z taką tradycją i to takiej, która przy odpowiednim prowadzeniu spokojnie mogłaby byc prawdziwym premium to jakis kompletny idiotyzm.
Zauważ, że sprzedaż Stelvio też spadła pomimo, że jest to SUV a już samo to powinno gwarantować sukces.Moim zdaniem największy problem to brak wersji kombi dla Giulii. W tym segmencie bez kombi nie ma szans na sukces rynkowy w Europie.
Piza tym brak następcy MiTo, Giulietta już nie jest atrakcyjna jako nowe auto itd.
Za drogo+za uboga oferta+ogólna jakość produktu a tym bardziej obsługi klienta mizerna=kicha. Pzdr.
Jakość nie jest niższa niż Audi czy BMW tylko tam sprzedaje sie produkt w sposób odpowiedni- nie ma znaczenia jego jakośc tylko to co potrafi wcisnąć sprzedawca - tam salon pachnie świeżością, klient zasypywany jest ofertami ma wybór wersji nadwoziowych, możliwość jazd testowych etc. potem przychodzi do AR i ... uderza głowią w PRL-u - sprzedawcy nie widać, nic nie wie, łaskę robi że cokolwiek odpowie, samochody osyfione okurzone upaplane, o ile cokolwiek jest na salonie, o demówkach nikt nie słyszał a jak są to również zapuszczone w absuradlanych konfiguracjach jak na początku Giulia w dieslu z manualem. Katalogi to czarno- białe xero bo przecież koszy a o ofertach finansowania nikt nie słyszał i a zapytanie o tego typu ofertę wywołuje niemal popłoch bo sprzedawca nie odróżnia leasingu od kredytu. Absurd goni absurd.Całkiem niedawno w AŚ był test Giulii, Puga 508 i renówki talisman. W konkurencjach nadwozie/napęd/zawieszenie AR górowała nad konkurencją. Finalnie jednak zajęła 3 miejsce, wszystko położyła konkurencja koszty. AR przegrała tu bardzo sromotnie. Testujący podkreślali, że gdyby nie musieli patrzeć na koszty to bez wahania zdecydowali by się na giulię. Różnica 25 tys. to jednak nie jest mało. Wysoka cena nie sprawia, że jest się automatycznie premium. Na to trzeba trochę zapracować i przekonać do tego ludzi. Zresztą nie oszukujmy się do jakości ałdi sporo im brakuje. Wg mnie AR na tą chwilę powinna być konkurencją (cenową) dla peugeota, renault czy forda (bo technicznie powinna być od nich lepsza). CCC cena czyni cuda. Dopiero jak się gawiedź przekona do AR to dopiero można wchodzić na wyższy poziom.
Jakość nie jest niższa niż Audi czy BMW tylko tam sprzedaje sie produkt w sposób odpowiedni- nie ma znaczenia jego jakośc tylko to co potrafi wcisnąć sprzedawca - tam salon pachnie świeżością, klient zasypywany jest ofertami ma wybór wersji nadwoziowych, możliwość jazd testowych etc. potem przychodzi do AR i ... uderza głowią w PRL-u - sprzedawcy nie widać, nic nie wie, łaskę robi że cokolwiek odpowie, samochody osyfione okurzone upaplane, o ile cokolwiek jest na salonie, o demówkach nikt nie słyszał a jak są to również zapuszczone w absuradlanych konfiguracjach jak na początku Giulia w dieslu z manualem. Katalogi to czarno- białe xero bo przecież koszy a o ofertach finansowania nikt nie słyszał i a zapytanie o tego typu ofertę wywołuje niemal popłoch bo sprzedawca nie odróżnia leasingu od kredytu. Absurd goni absurd.