Fatalna sprzedaż Alfy Romeo. Co się dzieje?

  • Autor wątku Autor wątku azi
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Krótko mówiąc - jest to przykre. Pamiętam jak w 2010 r. Volkswagen chciał przejąć Alfę. Później w 2013 r. próbowało Audi, ale Chrysler przejął Fiata. Ciekaw jestem jakby wyglądała sytuacja marki na dzień dzisiejszy, gdyby to tego doszło.
 
Wygaszenie marki z taką tradycją i to takiej, która przy odpowiednim prowadzeniu spokojnie mogłaby byc prawdziwym premium to jakis kompletny idiotyzm.
 
Wygaszenie marki z taką tradycją i to takiej, która przy odpowiednim prowadzeniu spokojnie mogłaby byc prawdziwym premium to jakis kompletny idiotyzm.
Spójrz na to co stało się z Lancią.
 
Mito wycofane, to i sprzedaż mniejsza. oferta konfiguracyjna gulietty tez mam wrażenie mniejsza. [MENTION=80595]Rost29[/MENTION] co by było, gdyby VW przejęło alfę? jeździlibyśmy super kompreso-uturbionymi 1,0, 1,2 1,4 tfsi spalającymi tyle oleju co paliwa z pękającymi tłokami itd :).
 
To się dzieje, że już nie ma Sergio Marchionne. Teraz najwięcej do powiedzenia ma Ameryka, a tam króluje Jeep itp.
Alfa jest odłożona na bok.
 
Moim zdaniem największy problem to brak wersji kombi dla Giulii. W tym segmencie bez kombi nie ma szans na sukces rynkowy w Europie.
Piza tym brak następcy MiTo, Giulietta już nie jest atrakcyjna jako nowe auto itd.
 
Jeżeli sieć sprzedaży funkcjonuje wszędzie tak jak w Polsce, to nie widzę nic zaskakującego w tej sytuacji.

Poza tym cały czas przewija się sprawa nietypowego zachowania hamulców - do tej pory nie wyjaśniona i bez oficjalnego stanowiska firmy.
 
Moim zdaniem największy problem to brak wersji kombi dla Giulii. W tym segmencie bez kombi nie ma szans na sukces rynkowy w Europie.
Piza tym brak następcy MiTo, Giulietta już nie jest atrakcyjna jako nowe auto itd.
Zauważ, że sprzedaż Stelvio też spadła pomimo, że jest to SUV a już samo to powinno gwarantować sukces.
 
Niekoniecznie, wiele firmowych flot nie akceptuje suvów, a tam się nabija wolumeny
 
Panowie moim zdaniem to wszyscy teraz podnoszą larum, pojawi się wiele artykułów ze Alfa nad przepaścią, w zapaści itp. Ogólnie moim zdaniem nie jest to coś bardzo szczególnego, na pewno można było się spodziewać spadku sprzedaży, kiedy nie mamy nic do zaoferowania w segmencie B, MiTo papa, a widać po Ypsylon, że Włosi lubią ten segment i to włoskie samochody, segment C ma już 10 lat i został pozbawiony ciekawych silników, no przepraszam ale Giulią i Stelvio to chyba mega wolumenów to się nie zrobi... W Polsce sprzedaż 2019 pierwsze półrocze i tak +15%, no a w Europie minus 40... Nadzieja w Tonale i w liftach
 
Za drogo+za uboga oferta+ogólna jakość produktu a tym bardziej obsługi klienta mizerna=kicha. Pzdr.
 
Całkiem niedawno w AŚ był test Giulii, Puga 508 i renówki talisman. W konkurencjach nadwozie/napęd/zawieszenie AR górowała nad konkurencją. Finalnie jednak zajęła 3 miejsce, wszystko położyła konkurencja koszty. AR przegrała tu bardzo sromotnie. Testujący podkreślali, że gdyby nie musieli patrzeć na koszty to bez wahania zdecydowali by się na giulię. Różnica 25 tys. to jednak nie jest mało. Wysoka cena nie sprawia, że jest się automatycznie premium. Na to trzeba trochę zapracować i przekonać do tego ludzi. Zresztą nie oszukujmy się do jakości ałdi sporo im brakuje. Wg mnie AR na tą chwilę powinna być konkurencją (cenową) dla peugeota, renault czy forda (bo technicznie powinna być od nich lepsza). CCC cena czyni cuda. Dopiero jak się gawiedź przekona do AR to dopiero można wchodzić na wyższy poziom.
 
Za drogo+za uboga oferta+ogólna jakość produktu a tym bardziej obsługi klienta mizerna=kicha. Pzdr.

Dokladnie tak jak napisales. Ja przez lata jezdzilem alfami (zona rowniez) a mimo to kupilem w zeszlym roku samochody u konkurencji. Zona tez juz nie jesdzi alfa i tak oto AR stracila dwoje klientow. Ceny alfy w katalogu sa sztucznie zawyzone a sprzedawcy maja tabelki jakie rabaty moga dawac na poszczegolne konfiguracje. Tak naprawde cena samochodu od ktorej moge zaczac rozmawiac to ta po uwzglednieniu rabatow tabelkowych.
Obsluga klienta to jakas porazka, sprzedawcy robia laske ze odpowiedza na pytania, czesto ignoruja potencjalnego klienta a o wyslaniu oferty na maila to juz mozna pomazyc. Nie wiem moze na ogladniecie samochodu w salonie trzeba sie ubrac u armaniego to wtedy sprzedawca cie nie oleje...
Jak do tego dodamy choroby wieku dzieciecego samochodow to juz sie odechciewa alfy.
 
Całkiem niedawno w AŚ był test Giulii, Puga 508 i renówki talisman. W konkurencjach nadwozie/napęd/zawieszenie AR górowała nad konkurencją. Finalnie jednak zajęła 3 miejsce, wszystko położyła konkurencja koszty. AR przegrała tu bardzo sromotnie. Testujący podkreślali, że gdyby nie musieli patrzeć na koszty to bez wahania zdecydowali by się na giulię. Różnica 25 tys. to jednak nie jest mało. Wysoka cena nie sprawia, że jest się automatycznie premium. Na to trzeba trochę zapracować i przekonać do tego ludzi. Zresztą nie oszukujmy się do jakości ałdi sporo im brakuje. Wg mnie AR na tą chwilę powinna być konkurencją (cenową) dla peugeota, renault czy forda (bo technicznie powinna być od nich lepsza). CCC cena czyni cuda. Dopiero jak się gawiedź przekona do AR to dopiero można wchodzić na wyższy poziom.
Jakość nie jest niższa niż Audi czy BMW tylko tam sprzedaje sie produkt w sposób odpowiedni- nie ma znaczenia jego jakośc tylko to co potrafi wcisnąć sprzedawca - tam salon pachnie świeżością, klient zasypywany jest ofertami ma wybór wersji nadwoziowych, możliwość jazd testowych etc. potem przychodzi do AR i ... uderza głowią w PRL-u - sprzedawcy nie widać, nic nie wie, łaskę robi że cokolwiek odpowie, samochody osyfione okurzone upaplane, o ile cokolwiek jest na salonie, o demówkach nikt nie słyszał a jak są to również zapuszczone w absuradlanych konfiguracjach jak na początku Giulia w dieslu z manualem. Katalogi to czarno- białe xero bo przecież koszy a o ofertach finansowania nikt nie słyszał i a zapytanie o tego typu ofertę wywołuje niemal popłoch bo sprzedawca nie odróżnia leasingu od kredytu. Absurd goni absurd.
 
Jakość nie jest niższa niż Audi czy BMW tylko tam sprzedaje sie produkt w sposób odpowiedni- nie ma znaczenia jego jakośc tylko to co potrafi wcisnąć sprzedawca - tam salon pachnie świeżością, klient zasypywany jest ofertami ma wybór wersji nadwoziowych, możliwość jazd testowych etc. potem przychodzi do AR i ... uderza głowią w PRL-u - sprzedawcy nie widać, nic nie wie, łaskę robi że cokolwiek odpowie, samochody osyfione okurzone upaplane, o ile cokolwiek jest na salonie, o demówkach nikt nie słyszał a jak są to również zapuszczone w absuradlanych konfiguracjach jak na początku Giulia w dieslu z manualem. Katalogi to czarno- białe xero bo przecież koszy a o ofertach finansowania nikt nie słyszał i a zapytanie o tego typu ofertę wywołuje niemal popłoch bo sprzedawca nie odróżnia leasingu od kredytu. Absurd goni absurd.

Jednak minimalną różnicę to bym jednak zauważył jeżeli chodzi np. o Audi, w BMW nie wiem nie znam bardzo więc się nie wypowiadam, nowe A5 ma małżonka to jednak troszkę widać, nie ma dużej, ale troszkę jednak.
Ale szczerze to nie wiem gdzie aż taki syf widzicie i podejście chu...owe, ja byłem w dwóch salonach Alfy w Lublinie i w Warszawie u Bołtowicza, jeżeli chodzi o cześć salonową to raczej tak źle nie było, obsługa szybko sprawnie, demo były łącznie ze Stelvio Q, wszystko załatwione na telefon, pojechałem po odbiór. Co do salonu Audi przynajmniej w Lublinie to jakoś przepaści nie widać aż takiej jak piszesz
 
Akurat nasze lubelskie Automobile Torino jest faktycznie wyjątkiem. Już nie raz było wspominane, że jest bardzo w porządku pod względem serwisu i obsługi. Ja też z własnego doświadczenia i wizyt jestem zadowolony. Tym bardziej dziwią mnie opinie o innych aso... No ale coś musi w tym być...
 
Mi się wydaje ,że podstawa to cena i sposób finansowania.
Która firma kupuję dziś za gotówkę?
Popatrzcie na oferty finansowania choćby jagura.
To co proponuje fca i schody przy tym to jakaś porażka.
Propozycje mailowe nawet wspomnianego tu Torino to czekanie i czekanie .
Ja już rok czekam.
Skoro fca nie ma ochoty mi sprzedać samochodu to niech zwijają manatki ,ja za nimi biegać nie będę.
 
heh przewidziałem to po premierze Giulii a Stelvio tylko mnie w tym upewniło, pisałem i mówiłem o tym nie raz...
wcześniejsze wyniki były windowane zakupami przez dealerów na plac
jak tam wyprzedaże rocznika 2017? pytanie retoryczne :)
...a przepraszam, nawet 2016 bez przebiegu są dostępne
 
Amortyzatory
Powrót
Góra