Falowanie obrotów - opinia ASO.

  • Autor wątku Autor wątku cysio
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

cysio

Guest
Dziś rozmawiałem z gościem w ASO w Bielsku i dowiedziałem się ciekawą rzecz. Moja 156 spisuje się bez zarzutu, czasem jednak zdarza się lekkie jednokrotne falowanie obrotów. Dojeżdżam do świateł, wysprzęglam, obroty spadają do około 800, później idą w górę do około 1100 i spadają ponownie. To "falnięcie" jest jednokrotne, a następnie już obroty są stabilne.
Co jest dla mnie najciekawsze to to, że gość z ASO w BIelsku potwierdził i powiedział, że tak ma być i jest to jak najbardziej prawidłowe. Jutro oddaję auto do przeglądu i wymiany oleju, podepnę go też pod komuter aby sprawdzić czy wszystko gra tak jak mi się wydaje. Czy według was gość z ASO ma rację ?
 
Taaaaa.....geniusze w obsłudze examinera, ale jak coś wyłapią, to sie pałuja cały dzień nad przyczyną, żeby na koniec powiedzieć że jednak OK.
 
Uszatek napisał:
Taaaaa.....geniusze w obsłudze examinera, ale jak coś wyłapią, to sie pałuja cały dzień nad przyczyną, żeby na koniec powiedzieć że jednak OK.

Oni nawet nic nie sprawdzali, to była tylko rozmowa przed jutrzejszym przeglądem. Ja tego gościa znam i wiem, że zna się na rzeczy.
 
cysio napisał:
Oni nawet nic nie sprawdzali, to była tylko rozmowa przed jutrzejszym przeglądem. Ja tego gościa znam i wiem, że zna się na rzeczy.
Powiedz w którym aucie tak jest???? bo w moim tego nie ma i wielu którymi jeżdziłem i widziałem tego też nie ma
 
ja mam dokłdanie to samo, pojedyncze czsami dwukrotne "falnięcie" nie wiem co to jest za bardzo to ogólnej przyjemności nie odbiera, jak bede w kraju to poszukam na to odpowiedzi
 
Mi w "renomowanym" warsztacie Alfy romeo w Krakowie na ulicy Saskiej 4 pan "doswiadczony mechanik" powiedzial ze nie ma znaczenia jak sie jezdzi. Czy agresywnie czy jak emeryt. Czy sie wkreca silnik na bardzo wysokie obroty czy jezdzi na bardzo niskich- auto zawsze spali tyle samo benzyny... I jak k... z nimi rozmawiac
 
Konrado napisał:
Mi w "renomowanym" warsztacie Alfy romeo w Krakowie na ulicy Saskiej 4 pan "doswiadczony mechanik" powiedzial ze nie ma znaczenia jak sie jezdzi. Czy agresywnie czy jak emeryt. Czy sie wkreca silnik na bardzo wysokie obroty czy jezdzi na bardzo niskich- auto zawsze spali tyle samo benzyny... I jak k... z nimi rozmawiac

Nie no ten to już matoł do potęgi N tej.

Ta na marginesie, moja bella wróciła dziś. Na Examinerze żadnych błędów. Sam już nie wiem, ale szcerze, jeżeli to jest tylko 1 falnięcie, to sprawę olewam. Na innym forum duzo osób przyznaje że ma podobnie, ale co do tego, czy tak ma być trudno się niektórym pogodzić, mi zresztą też.
 
cysio napisał:
Na Examinerze żadnych błędów
I tu jest cały szkopół , pewnie na szkoleniach nauczyli ich jak kompek nie pokazuje błędów nie grzebać , zdecydowanie brak fachowości :evil:
 
Mam znajomego mechanika i to chyba jedyna osoba którą tak moge nazwać. Jak mam odstawić auto do innego serwisu, bo on jest na wakacjach, to aż sie boję. Z resztą opowiadał mi jak to się pracuje w niktórych serwisach, które "niewiadomo czemu" padły, w których to auta poprostu stały kilka dni na parkingu i nikt nie zaglądał do nich, przychodził po nie właściciel i kasowało się kase za przegląd + wymiana oleju itp:) "Mechanicy" w tych serwisach potrafili świetnie ocenić co dolega i co przydało by się wymienić zanim jeszcze cokolwiek rozkręcili i tym sposobem wymieniali pół auta i biedli ludzie nie znający się na rzeczy tracili kase.

W przypadku Twojej 156 powiedziałbym, że może to problem z silnikiem krokowym jak to się objawia na luzie z tego co czytałem na forum, ale dziwne jest to że tylko raz zafaluje a później jak piszesz jest ok (może to początki). Czy jadąc spadają obroty do minimalnej wartości przy sprzęgle, albo czy po jeździe też faluje silnik czy nie ma takich przypadków, że występuje falowanie? - zapytam się znajomego bo wrócił z wakacji i sam podstawie mu moją 156 na przegląd:)
 
Witam
terz tak miałem z tymi obrotami,
zrobiłem tak pojechałem na examiner sprawdziłem: był błąd sądy lambda ale przerywany czyli nie występujący cały czas.
Wykasowałem błędy i parametry samonastawcze ( te które centralka wtrysku sama zapamiętyje )
dodatkowo nowy wiltr powietrza czyszczenie przepustnicy i ......
Chodzi jak marzenie :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :D :D :D
 
Pewnie powiedział tak, bo na samą myśl o stawieniu czoła temu problemowi odechciało mu się Twojego przeglądu ;)
 
Dziś rozmawiałem z gościem w ASO w Bielsku i dowiedziałem się ciekawą rzecz. Moja 156 spisuje się bez zarzutu, czasem jednak zdarza się lekkie jednokrotne falowanie obrotów. Dojeżdżam do świateł, wysprzęglam, obroty spadają do około 800, później idą w górę do około 1100 i spadają ponownie. To "falnięcie" jest jednokrotne, a następnie już obroty są stabilne.
Co jest dla mnie najciekawsze to to, że gość z ASO w BIelsku potwierdził i powiedział, że tak ma być i jest to jak najbardziej prawidłowe.

A powiedział chociaż dlaczego tak ma być? Mam taki sam objaw jak Ty ,,falnięcie" prz wciśniętym sprzęgle z większej predkośći w tym samym zakresie obrotów i spokój 850-900, stoi jak struna. Nie wydaje mi się żeby tak miało być ale śledząc inne posty na ten temat to wydaje się, że to walka z wiatrakami:confused:
 
...Co jest dla mnie najciekawsze to to, że gość z ASO w BIelsku potwierdził i powiedział, że tak ma być i jest to jak najbardziej prawidłowe. ......
:DTaką samą odpowiedź uzyskałem od elektronika w rzeszowie w ASO, miał całkiem poważną minę i....pewnie był na tym samym szkoleniu w Fiacie:laugh:.
A swoją drogą, to nie jest aż tak bardzo upierdliwe, to wahnięcie to faktycznie 800-1100. Ciekawa rzecz jak dojeżdżam do skrzyżowania jak "taksówkarz" na tzw. luzie to faluje...jak troszkę po "sportowemu" zbijając biegi i hamując silnikiem....nie faluje. Zaczynam mieć to......gdzieś i faktycznie wygląda to jak walka z wiatrakami.
 
:DTaką samą odpowiedź uzyskałem od elektronika w rzeszowie w ASO, miał całkiem poważną minę i....pewnie był na tym samym szkoleniu w Fiacie:laugh:.
A swoją drogą, to nie jest aż tak bardzo upierdliwe, to wahnięcie to faktycznie 800-1100. Ciekawa rzecz jak dojeżdżam do skrzyżowania jak "taksówkarz" na tzw. luzie to faluje...jak troszkę po "sportowemu" zbijając biegi i hamując silnikiem....nie faluje. Zaczynam mieć to......gdzieś i faktycznie wygląda to jak walka z wiatrakami.
No dobrze ale nadal nie ma odpowiedzi dlaczego ma tak być bo...czym to tłumaczą? Pytanie samo się ciśnie na usta słysząc taką odpowiedź ze strony fachowca ja przynajmniej bym go dręczył...:lol: Pewnie by zamilkł i powiedział w stylu ,,...dobra ma na wystawę nie idzie...", ,,...chodzi, jeździ to lej Pan i w drogę...", ,,...strzelać z tego nie będą..." itp.:D A pewnie My Alfisti to jesteśmy dziwni ciągle coś nam się nie podoba i wymyślamy!!!
 
Ostatnia edycja:
No dobrze ale nadal nie ma odpowiedzi dlaczego ma tak być bo...czym to tłumaczą? Pytanie samo się ciśnie na usta słysząc taką odpowiedź ze strony fachowca ja przynajmniej bym go dręczył...:lol: Pewnie by zamilkł i powiedział w stylu ,,...dobra ma na wystawę nie idzie...", ,,...chodzi, jeździ to lej Pan i w drogę...", ,,...strzelać z tego nie będą..." itp.:D A pewnie My Alfisti to jesteśmy dziwni ciągle coś nam się nie podoba i wymyślamy!!!
:D....hmm, moje, podkreślam moje przemyślenia na ten temat to...wydaje mi się, że przyczyna tych niewielkich wahnięć może tkwić w szybkości działania silnika krokowego, czyli zbyt powolny/szybki ruch przepustnicy. Pomijam brudną przepustnicę, przepływomierz, sondę. Te trzy rzeczy sprawdzałem, wszystko o.k., więc stąd takie moje przemyślenia, że może ten silnik krokowy, gdzie wewnątrz jak oglądałem na zdjęciach jest ślimak i silniczek elektryczny. Może zbyt powolne, lub szybkie działanie/obracanie klapką przepustnicy jest powodem tego nieszczęsnego falowania. Druga sprawa, to oprogramowanie, które też może zbyt wolno, lub zbyt szybko domykać przepustnicę. Pewnie nic nowego nie odkryłem i wszyscy fachowcy o tym wiedzą, ale ja nie jestem mechanikiem.
 
temat dość stary, problem pozostał.
- ale na tym szkoleniu wyjaśniali dlaczego tak jest , tylko pytanie czy to dotarło do słuchających.
- mój mechanik, ( były ASO-wiec ) opowiadał ze to związane jest z odmą, a raczej jej błedną konstrukcją.
- i nic na to nie pomoże.
- jedyna droga to czyścić przepustnicę codziennie w ramach obsługi codziennej.
- na tym forum czasami "ogłasza się" wrocławianin, że naprawia takie problemy, ciekawe czy komuś już ten problem naprawił.
- zmiana oprogramowania likwiduje brak mocy na niskich obrotach tylko.
- ciekawe jest to że akcja wymiany oprogramowania w ASO była pod hasłem likwidacji falowania.
 
Ostatnia edycja:
...- jedyna droga to czyścić przepustnicę co dziennie w ramach obsługi codziennej.
:DCodziennie?
A na poważnie, to niby o co chodzi, o oblepianie klapki i kanału przepustnicy? Jeżeli tak, to może jednak powoduje to hamowanie ruchu klapki przepustnicy, zauważyłem, że są takie "odolejacze" do kupienia. Ceny w sklepach tuningowych dość wysokie, tylko czy da się to jakoś wkomponować, bo małe to nie jest. Gdzieś tu na forum ktoś podawał link do takich wynalazków. Czytałem gdzieś o jakiś filterkach zakładanych na odmę, ale to przecież będzie śmierdzieć w środku samochodu. Wychodzi na to, że to problem raczej mechaniczny jak elektroniczny.
 
Oni nawet nic nie sprawdzali, to była tylko rozmowa przed jutrzejszym przeglądem. Ja tego gościa znam i wiem, że zna się na rzeczy.

Cysio kogo tam znasz? bo też znam tam 2 mechaników, dlatego jeżdze tam az z siemiec - tylko bez nazwisk hehe podaj imiona, najwyzej na priv:)

---------- Post dodany o godzinie 14:57 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 14:50 ----------

- zmiana oprogramowania likwiduje brak mocy na niskich obrotach tylko.
- ciekawe jest to że akcja wymiany oprogramowania w ASO była pod hasłem likwidacji falowania.

Bubu, a to coś daje? jak sprawdzić którą wersje softu się ma? bo ja cały czas nie mogę się przyzwyczaić do braku mocy na niskich obrotach i już nie wiem czy tak ma być czy może w nieco innym stopniu.
Wymieniłem sondę, przepływkę, wariator, wyczyszczona przepustnica, itp i nie zauważyłem żadnej poprawy w tym aspekcie:) może ten soft mam stary :confused:
 
- zmiana oprogramowania likwiduje brak mocy na niskich obrotach tylko.
- ciekawe jest to że akcja wymiany oprogramowania w ASO była pod hasłem likwidacji falowania.

Nasz TS tez faluje gdy podczas jazdy wciśnie się sprzęgło miedzy 700-1300obr.

Przepustnica wyczyszczona, trochę pomogło, nie faluje już gdy samochód się nie porusza, wtedy obroty stoją w miejscu na +-800obr.

W sumie mi to nie przeszkadza, poza tym nie zauważyłem żeby ktoś wiedział jak to falowanie pokonać.

Bubu321 Co poprawia zmiana oprogramowania? Czy pomoże ruszać z miejsca z wolnych obr. i czy poprawi moment obr. na niższych obr (poniżej 2500)?
Jestem jedyna osoba której ten samochód jeszcze nie zgasł podczas ruszania :D
mojej mamie gaśnie prawie za każdym razem, innymi samochodami którymi jeździłem rusza się dużo łatwiej, nie trzeba aż tak bardzo podkręcać obroty, w TS'ie jest ciężko ruszyć poniżej 1500obr.

Sry za wykopanie tematu

POZDRO :)
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra