Nic sie nie zaczyna Rzmundzior... spokojnie. Zacytowałem skąds ten tekst, spodobał mi się, ma wiele racji.
Ale nic się nie zacznie, z prostego powodu: każdy broni swojego, nawet kurczowo, oby tylko nie przyznac się, i przed innymi ale PRZEDE WSZYSTKIM przed sobą, że zrobiło się badziewiacki zakup, kiepską inwestycje.
Dieslowiec będzie bronił diesla nie dlatego, ze diesel jest lepszy ale dlatego że on kupił diesla.
A takie podejscie wyklucza dyskusję w ogóle: nie ma ona sensu.
To był zgrabny cytat, ktorym podkreśliłem swoje zdanie i nic wiecej.
Mozna dyskutować o EKO. Mowi sie i pisze, ze dodatki bio są nonsensem pseudoekologicznym i tak naprawde więcej z nich szkody niz pozytku.