ECU - Czujnik GMP i sonda lambda

hump.O

Nowy
Rejestracja
Kwi 18, 2009
Postów
156
Lokalizacja
Warszaw Opoczno
Auto
Byly AR 156, AR GT. Jest Lexus IS 350
Moi drodzy opiszę problem:

1. Poranne odpalenie wiąże się z nierówną pracą
2. Strzały w kolektor zwyle rano, ale czasami również w ciągu dnia
3. Generalnie do 2,5 - 3 tys. auto stoi nie jedzie (zachowanie jak stary td z turbodziurą)
4. Rozgrzanie silnika poprawia sytuację ale wciąz sie dusi na niskich obrotach
5. Szarpanie motorem w trakcie jazdy (stałej) - wygląda to jak podczas holowania - naciąg liny powoduje chwilowe "szarpnięcie", zatrzymanie...... Żeby uniknąć tego zjawiska trzeba ciągle "wachlować" pedałe gazu....
6. Auto jeżdzi na benz/gaz. - objawy te same i na tym i na tym z przewagą pozytywną na gaz. (lpg - V generacja - wtrys gazu ciekłego)
7. Przy dodaniu gazu dostaje na chwile zwieche na ulamek sekundy i dopiero zaczyna przyspieszac .. chociaz nie idze tak jak na 144 konie przystalo
8. No i czesto falowanie obrotow jak dojade do skrzyzowania

Podlaczyli mnie na poczatek do komputera i w ecu najpierw wykrylo blad na czujniku gmp i po przelaczeniu na gaz na sondzie lambda.

Dzisiaj wymienilme czujnik gmp .. najlepsze jest to ze po podjechaniu do goscia z komputerem i zresetowaniu ecu .. wciaz wykrywa blad na czujniku gmp .. czyli 140 zl poszelo sie walic na marne .. moze ktos chce kupic stary napewno sprawny czujnik ??

Czekam na jakies pomysly z Waszej strony

Kuba.
 
jeśli chodzi o punkt 8 . to falowanie obrotów może być spowodowane przepływomierzem, a te objawy które opisujesz mogą być też takie że przeskoczył pasek rozrządu, i wówczas masz też inne momenty otwarcia zaworów a co za tym, idzie silnik nie pracuje tak jak powinien.

pozdrawiam i życzę szybkiego usunięcia usterki
 
a te objawy które opisujesz mogą być też takie że przeskoczył pasek rozrządu, i wówczas masz też inne momenty otwarcia zaworów a co za tym, idzie silnik nie pracuje tak jak powinien.

Hej,

Nie jestem specjalistą jeżeli chodzi o mechanikę samochodową ale mój mechanik powiedział, że to nie możliwoe, żeby to było spowodowane przeskoczeniem rozrządu - nie mówię, że jest on alfa i omegą jeżeli chodzi o AR ale zastanawia mnie to że rano po jakiś 5 minutach pracy silnika przestaje on strzelać i mniej go dusi .. tak jakby odczyty z jakiegoś czujnika troche się poprawiły .. albo poprsotu komputer dostosował część parametrów .. ale mówię że sie na tym nie znam i tylko tak sobie gdybam.

A może ktoś zna w łodzi specjalistę od AR, który by mnie uratował i moja belle:/ ??
 
jedyne co mogę Ci zaproponować to zacznij od świec, możliwe że puściła uszczelka pokrywy zaworów i olej zalewa świece, lub jeszcze inna możliwość to nie trzyma uszczelka pod korkiem wlewu oleju, miałem podobna sytuację w 146, na zimnym silniku potrafił mi zgasnąć motor przy ruszaniu ze skrzyżowania, dusił się i kompletny brak mocy do 3 tyś. przyczyną była uszczelka na 3 cylindrach zalane świece olejem, a co do sondy to generalnie spotkałem kilka przypadków że na testerze wychodzi błąd sondy na silnikach napędzanych gazem, jeśli masz jakiegoś fachmana który ma tester do diagnostyki niech sprawdzi Ci parametry jakie ma sonda na testerze
 
Ja stawiam na przepływomierz. Też kiedyś miałem podobnie, jak mi padła przepływka - na zimnym strzelał i nie chciał jechać, a na gorącym też były duże kłopoty. Możesz wypiąć kość od przepływki i spróbować, jak będzie jechał. Jeśli będzie poprawa, to już będziesz wiedział.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra