Dziwne skoki temperatury w jtd ;/

  • Autor wątku Autor wątku pollo89
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

pollo89

Guest
Witam,

Mam następujący problem : póki jade w miare równo i nie zatrzymuje sie temperatura pokazuje mniej więcej 80 - 85 stopni, jak przycisne koło 190 km/h nawet jadąc dłuższy czas przy takiej prędkości temperatura trzyma w okolicach 90 stopni. Problem zaczyna się przy wolniejszej jeździe, dużej ilości manewrów przy małych prędkościach i staniu w korkach wtedy temperatura dosyc szybko skacze na 100, 110 stopni i chłodzi ją wentylator co chwile... O co chodzi ?

Tak przy okazji pytanie do użytkowników 2.4 jtd - czy w tym silniku jest coś takiego jak ograniczenie obrotów ? Bo mam coś takiego że przy przekroczeniu 4 tysięcy obrotów auto samo mnie hamuje tak jakby samo sobie zbijało obroty... To samo jest przy 5 biegu na autostradzie 200, 205 km/h i nagle przystopowanie ;/

Z góry dzięki za pomoc
 
Ja bym powiedział, że chłodnica do wymiany. Jesli twoja 156 jest z 98r to tymbardziej stawiałbym na pogniłą chłodnicę, nie ma co ukrywac , że chłodnice w 156 lubią się zestarzeć^^ i nie chłodzą tak jak należy. Przy wyższych prędkościach temp jest w normnie bo powietrze intensywnie wpada na chłodnicę przez kratkę w zderzaku i chłodzi ciecz, jak zwolnisz to wiadomo - wentylator próbuje chłodzić ale widać sobie nie radzi, bo 110 to ewidentnie za dużo. U mnie max w korkach jest 92-94. Obejrzyj chłodnicę czy nie ma na niej biełego nalotu na żeberkach, oceń w jakim jest stanie.

Ja bym na twoim miejscu oszczedzał silnik i nie katował go 4000rpm lub większymi tylko po to, by magiczne 200km/h jechać. Panewy błagają o zmiłowanie :D

Tak przy okazji zobacz tabelę i VMAX swojego silnika:

Model: 2.4 JTD
Cyl/Zaw: R5 /10v
Poj: 2387 cm3
Moc: 103 kW (140 KM) @4000 obr./min.
Moment obr: 304 Nm@1800 obr./min.
0-100: 9,4
V-MAX: 205
Spalanie: 8,9/5,4/6,7

Tabelka do wglądu tutaj: http://pl.wikipedia.org/wiki/Alfa_Romeo_156

Mówisz że przy 205km/h nie idzie dalej. A ile ty byś chciał? ;D
 
Ostatnia edycja:
Ja bym powiedział, że chłodnica do wymiany. Jesli twoja 156 jest z 98r to tymbardziej stawiałbym na pogniłą chłodnicę, nie ma co ukrywac , że chłodnice w 156 lubią się zestarzeć^^ i nie chłodzą tak jak należy. Przy wyższych prędkościach temp jest w normnie bo powietrze intensywnie wpada na chłodnicę przez kratkę w zderzaku i chłodzi ciecz, jak zwolnisz to wiadomo - wentylator próbuje chłodzić ale widać sobie nie radzi, bo 110 to ewidentnie za dużo. U mnie max w korkach jest 92-94. Obejrzyj chłodnicę czy nie ma na niej biełego nalotu na żeberkach, oceń w jakim jest stanie.

Ja bym na twoim miejscu oszczedzał silnik i nie katował go 4000rpm lub większymi tylko po to, by magiczne 200km/h jechać. Panewy błagają o zmiłowanie :D

Auto z 2000 roku. Nie chodzi o magiczne 200 ale o to że po prostu jak jade często koło 23 z pracy, autostrada pusta, do domu czasem sie śpieszy... Tylko czy to normalne że 4000 obrotów na każym biegu i obroty wyhamowują skoro do tych 4000 idzie równo i ładnie sie wkręca ? Jeździłem juz sporo silnikami diesla np tds czy hdi i nie spotkałem się po prostu z czymś takim...

Jeśli chodzi o chłodnice to raczej gdzies podjade bo nie wiem czy sam będe w stanie zdiagnozowac jej stan...

A jakie byłby objawy walniętego termostatu ?

Jeśli chodzi o pytanie ile bym chciał ? - dużo ;p - oczywiście żartuje ale tak poważnie to może źle się wyraziłem nie chodziło mi o jakieś straszne prędkości, obroty itp tylko po prostu trzy albo cztery razy się zagapiłem i doszło do tych 4000 a nie spodziewałem sie takiej reakcji silnika(szarpnięcia i wyhamowania) zwykle jeżdze tak że zmieniam biegi przy 2500 albo 3000 obrotów ale zdarza się chyba każdemu zakręcic wyżej bo są takie sytuacje...
 
Ostatnia edycja:
Normalne że jak przekroczysz obroty mocy maksymalnej (4200obr/min) to jest tak jakby się spadochron otworzył. A pompę wody amieniłes z rozrzadem - bo wygląda na to że to ona nie daje dobrego obiegu
 
witaj
polecam sprawdzic prace wentylatora, pewnie 1bieg sie nie wlacza,
ewentualnie umyc chlodnice myjka cisnieniowa-tylko ostroznie-bardzo latwo ja uszkodzic,nie uzywaj koncowki wirujacej i zbyt blisko nie zblizaj koncowki do chlodnicy

pozdrawiam
 
Tak, rozrząd był wymieniany przy 150 tys km razem z pompą (przynajmnej takie widziałem faktury) teraz mam przejechane troche ponad 160 tys. Co do pierwszego biegu wydaje mi się że sie włącza bo najpierw wentylator słychac przy niższej temperaturze dośc cicho a przy wyższej słychac go dużo głośniej.

Jak sprawdzic działanie pompy wody i chłodnicy ? Nie chciałbym wymienic czegoś a problem i tak zostanie...
 
witam.
ja podobne objawy mialem przy walnietej chlodnicy, nigdzie nie bylo widac zadnego uszkodzenia. dopiero sciagniecie wentylatora odslonilo ogromna dziure. sprawdz na poczatek zeberka na samym dole chlodnicy, jest szansa ze wyczujesz uszkodzenia reka. mnie posypala sie tez w tym miejscu. to poczatek objawow uszkodzenia, pozniej zobaczysz plamy pod zderzakiem i plynu ciagle bedzie malo.
pozdrawiam.
 
Moja chłodnica też nie miała chyba połowy lamelek, reszta po przejechaniu palcem sypała sie. Objawy identyczne.

Po wymianie jest gites.
 
co do tego kręcenia w obroty to mam 2,4 jtd i ponad 5 tys na każdym biegu wychodzi spokojnie v max jak jechałem to wskazało 230
 
Żaden JTD nie przekroczy 5tys obr / min, więc nie pisz głupot kolego...
 
małe sprostowanie ponad 4,5 tys obrotów sory za wprowadzenie w błąd
 
witam.
ja podobne objawy mialem przy walnietej chlodnicy, nigdzie nie bylo widac zadnego uszkodzenia. dopiero sciagniecie wentylatora odslonilo ogromna dziure. sprawdz na poczatek zeberka na samym dole chlodnicy, jest szansa ze wyczujesz uszkodzenia reka. mnie posypala sie tez w tym miejscu. to poczatek objawow uszkodzenia, pozniej zobaczysz plamy pod zderzakiem i plynu ciagle bedzie malo.
pozdrawiam.

Czyli chyba jednak muszę się przygotowac na wymianę chłodnicy ;/ no trudno. Tylko że u mnie płynu chłodzącego nie ubywa ani o mm ? a od momentu jak sprawdzam co chwile jego poziom mineło jakies 2000 km...
 
Ciężko uwierzyć ale jak tak masz to cieszę się razem z tobą ;D

Zejdź tych 5000 -> 4500 -> do 4100 i uwierzymy :D

chyba trzeba bedzie zrobic zdjecie zeby uwierzylo grono wielu ludzi
i prosze bardzo oto dowod alfa 166 2,4 jtd 136 koni rok 99 5000 obr dochodzi na rownej drodze z palcem w d......
i jesli to ma byc to wasze 4100 to ja dziekuje ale czym wy jezdzicie?? skoro nawet wam obroty do czerwonego pola nie dochodza tak wiec jesli ktos mowi ze jtd ma sie krecic do 4 tys i koniec to jest w bledzie
 
Ostatnia edycja:
hehehe oczywiscie, że powinien się kręcić powyżej 4100obr/min.
Wszystko zależy tez od tego na jakim biegu jedziemy. Na ostatnim ciężko będzie podciagnąć do 4500 bo przełożenie jest już za małe ale z doświadczenia do jakichś 4200 powinien dobić (przynajmniej u mnie:)
 
Ja moim na trójce dokręciłem do 4800, a na czwórce ponad 4700(licznikowe 190km/h)- ale wtedy miałem zapieczone łopatki geometrii w turbince:), teraz po doprowadzeniu turbinki do stanu używalności jeszcze nie próbowałem...
 
no wiadomo ze na 6 biegu nie docisne do 5100 bo musialbym licznik przekrecic ale 4 i 5 4700 obr spokojnie i dodam ze nie z gorki tylko po prostej drodze
 
Amortyzatory
Powrót
Góra