• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Dziurawa alfa sedan

ukasz`987

Nowy
Rejestracja
Lut 21, 2014
Postów
6
Lokalizacja
Gniezno
Auto
AR 156 2.4jtd 186KM
witam!


sprawa wygląda mianowicie... kupiłem jakiś czas temu alfe 156 w ładnym kolorku (650A) z ładnym motorkiem (2,4jtd 186KM). Parę drobiazgów jest do zrobienia, troszkę blacharki, mechanicznie też... ale postanowiłem że odratuje w/w pojazd :)

no i zrodził się kolejny psikus, co wywołało mój smutek. Powiem szczerze nie wiem jak się do tematu zabrać.

Po myciu auta, na myjce bezdotykowej oraz po deszczu kapie mi do środka woda. Mniej, więcej za schowkiem pasażera kilka tych kropel spadnie, no może ze 100 ml się uzbiera. Niekoniecznie mi się to podoba. Miał ktoś już taka przygodę?
Jak temu zaradzić? Gdzie szukać przyczyny?
 
Gdzie masz filtr kabinowy? Jesli w podszybiu to sprawdz jak wygladaja jego okolice, czy drozne masz odplywy i jak wyglada sciana grodziowa. Sprawdz rowniez jak wyglada laczenie szyby z karoseria.
 
alfa jest z rocznika 2001 czyli przed liftem. Czyli filtr pewnie od strony silnika/podszybia z zewnątrz.
Do filtra nie zaglądałem, za oknem ciemno więc dziś już niewiele zobaczę.
 
Ta wode gxzie masz dokladnie w aucie? W nogach pasazera, w schowku czy na desce pod szyba?
 
dziura pod listwą podszybia i leci...
 
zatkany odpływ i przelewa przez filtr kabinowy przerabiałem to 2 miechy temu 30 min roboty (przy okazji wymień filtr ) i po kłopocie
 
oki, jest to jakaś wskazówka.
Pytanie... jak się do tego zabrać? Co rozebrać żeby nie narobić bałaganu?
Przy poprzednim pojeździe (astra G) grzebałem z sercem bijącym wolniej :)
 
Relacjonuje co następuje :)

zabrałem się za nieszczęsną kwestie lecącej do środka wody. Postępowałem zgodnie ze wskazówkami, które się tutaj przewinęły. Rozebrałem podszybie, zdjąłem obudowę filtra i moim oczom ukazał się obraz nędzy i rozpaczy :blink:. Zastanawiające, że tam jeszcze coś dmuchało przez to. Syf i malaria na filtrze. Czarny zarośnięty z pająkami. A wokół filtra - zgodnie z obrazkiem
attachment.php


Mała piaskownica pomieszana z oborą. Zrobione, wyczyszczone, odkurzone, umyte, wytarte do sucha :) Zainstalowany nowy filtr.

Wykonano test na myjni - ani gram wody nie przeleciał do środka :)

Koszt zabawy 30zł
 

Załączniki

  • 20140327027.jpg
    20140327027.jpg
    45.9 KB · Wyświetleń: 188
Amortyzatory
Powrót
Góra