Co do przerywania na wolnych obrotach, tzn takich strzałów, czy jak to ludzie mówią pierdów z wydechu. Zdemontuj odmę, która wchodzi w kolektor, wyciągnij grzybek i sprężynkę, rozciągnij ją w palcach dość mocno (bez przesady, aby jej nie wyprostować), zamontuj to spowrotem, do tego zalej cały bak, daj jakiś preparat do czyszczenia wtrysków, np. STP i daj mu porządnie w rurę

U mnie na przykładzie dwóch JTS praca silnika wręcz idealna. Jeżeli wypada Ci zapłon przy 2-3tys obrotów, to już bolączka każdego bezpośrednio wtrysku, o ile można wykluczyć cewki i śwece to trzeba zdemontować głowicę i wyczyścić zawory, lub chociaż dać samochód na wodorowanie - cena 300zł
Dowód
https://www.youtube.com/watch?v=e2K4rMDvRqE
Ale jestem zdania, że kilkanaście minut na jałowym to zbędna przesada. Ja zawsze go odpalam, idę otworzyć bramę, wyjadę, zamknę bramę i w drogę, kwestia 2-3min

Do tego, jeżeli chodzi o 2-3k rmp na zimnym to raczej się tyczy KAŻDEJ benzyny.
Do tego trzeba pamiętać, że nagar zbiera się głównie od jazdy na zimnym silniku, krótkich odcinkach, lub muleniu. Trzeba robić trasy, przepalać to. Temperatura = usuwanie nagaru. Do tego dobry olej 10W60, który dobrze będzie czyścił silnik. Czarny olej = dobry olej
U mnie po trasie 2000km autostradami, gdzie przeleciałem odcinek z 150km mająć 210km/h zjadło może 150-200ml oleju. I nie ma co tu przesadzać, że coś śmiesznie zabrzmi, JTS to dobry silnik, jestem zdania, że po porażce z 2.0TS zrobili coś co wreszcie bardzo dobrze jeździ i jest trwałe

Trzeba tylko pamiętać, aby nie pałować na zimnym, dbać o olej i pilnować nagar.