• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Dymienie 2.4 JTD

No to nie wygląda to najlepiej ale ostatnio grzebalismy w cromie z gorszymi wynikami i nie było kopcenia a tylko średnie odpalanie z rana.
Spróbuj zastosować jakiś specyfik do czyszczenia układu, nie wiele to kosztuje a może pomóc.
No chyba ze masz jakąś jednak nieszczelnosc w dolocie.
 
Specyfikow wlewalem sporo. A ostatniej jesieni robilem czyszczenie ukladu liqui moly jet clean. Dzis jeszcze raz szczelność mi sprawdzi znajomy. Wstepnie juz sie umowilem tez na sprawdzenie wtryskow tylko brakuje czasu aby tam skoczyc ale moze jutro lub w czwartek ogarne to. Chyba ze dzis bedziee jakas nieszczelność
 
To dymienie w jtd 20v to jakaś plaga, większość użytkowników z forum biadoli. Jednak wersje 10v są mniej problemowe pod tym względem.

Wysłane z mojego G620S-L01 przy użyciu Tapatalka
 
To nie plaga tylko trza sobie uświadomic ze jak auto ma nabite 400 000 km to ma prawo dymic... No ale tak tak wiekszośc aut na forum w dieslu ma nakulane magiczne 188.421km,,,
Moja 10V jak jej dam w palnik to tez dymka pusci a na tym filmiku sluchajac dzwieku mam wrazenie ze ktos kreci ten silnik do odcinki...
PS viader- wiem wiem- biadole:sarcastic:
 
Ostatnia edycja:
Moja też puści dymka ale przy pierwszych 2-3 bardzo mocnych wciśnięciach gazu pod obciążeniem. Tutaj dymi na postoju...miałem tak kiedyś jak była bardzo malutka dziurka w rurze z IC do turbo...na aucie nie było jej widać miała może 2mm.
 
Moja dymi tylko pod maks obciążeniem i przy bucie z dołu. Faktycznie jak dymi na postoju to masakra. Swoja droga krecenie bez obciazenia to zabojstwo dla rozrządu.

Wysłane z mojego G620S-L01 przy użyciu Tapatalka
 
Moja dymi tylko pod maks obciążeniem i przy bucie z dołu. Faktycznie jak dymi na postoju to masakra. Swoja droga krecenie bez obciazenia to zabojstwo dla rozrządu.

Wysłane z mojego G620S-L01 przy użyciu Tapatalka

Nie rozumiem dlaczego ma to cokolwiek zrobić rozrzadowi?
 
Wtedy na niego działają największe siły, dużo większe niż podczas jazdy z gazem w podłodze. Duża szansa zerwania paska. Poczytaj sobie na necie.

Wysłane z mojego G620S-L01 przy użyciu Tapatalka
 
Chciałbym to sobie jakoś racjonalnie wytłumaczyć... Rozrząd to połączenie kilku wałków paskiem, niżej pasek, który łączy osprzęt ale to mało ważne...

Idąc dalej tym tropem, pasek odpowiada za synchronizację ruchu wałków z ruchami tłoka, tak aby synchronizować czas wtrysku z wydechem i odpowiednim momentem na spalenie, mam racje ?

A więc nie działają na niego bezpośrednie siły związane z mocą silnika, a raczej siły tarcia, które musi pokonać przy napędzaniu/synchronizacji każdego z elementu, jeżeli mówimy o jakiś większych siłach to w czasie mocnych szarpnięć, gwałtownych ruszeń, palenia gumy itd.

Może teoretycznie rzecz biorąc na niskich/wyższych obrotach = wolniejszy, bardziej "zrywowy" ruch = większe tarcie przez co pasek może ma trochę więcej do roboty, ale szczerze wątpię, aby wpływało to na jego trwałość.

Idąc dalej tym tropem, może chodzi o fakt, zimnego silnika i ostre przegazówki, gęstszy olej = większe opory, więc i większe siły, ale to też tyczy się faktu, że jedziemy, jeden i drugi sposób to one way ticket do zajechania silnika...

Dla mnie to teoria tak samo z dupy jak stawianie ts'a na krawężniku, aby olej z wariatora nie spłynął :cool:... Rozrządy najczęściej zrywają się z uwagi na tani, ciulaty pasek, jego wiek, zasyfienie lub zacięcie się któregoś z napędzanych podzespołów, jakieś rolki czy np. pompy wody.
 
Ostatnia edycja:
Podczas szukania nieszczelności znalazlem taka dziure. Too normalne?...
339.jpg
 
No jeśli z kolektora wydechowego tak na skróty uciekają ci spaliny to cud ze twoje auto jeździ jako tako.
Nie dość spaliny opuszczają silnik nie tedy którędy powinny to jeszcze nie napędzają w odpowiednim stopniu turbiny co wiąże się z podlewaniem paliwem .
 
Ostatnia edycja:
No ale ogólnie nie widac aby przez ta dziurę cos uciekalo lub zeby zasysalo powietrze.
 
Ja się tam nie znam na diezlach ale dziura osmalona nie jest, a to oznacza że owa dziura nie jest do strefy spalin. Na moje oko to się wykruszyła tylko taka "błona" po odlewie łącząca oba kanały. Poza tym widzę że kanał jest pomiędzy śrubami po prawej i lewej stronie "dziury", a nie po środku :) tak mi się wydaje :P
 
Przecież to jest rozsypany nadlew pomiędzy kanałami poszczególnych cylindrów. takie coś możesz sobie przedrapać pomiędzy prawie wszystkimi kanałami. To nie ma żadnego związku z dymieniem. Zacznij szukać nieszczelności w rurach dolotu. Sprawdź dodatkowo EGR i czujnik doładowania w kolektorze ssącym.
Jeśli nie ustąpi (musisz najpierw zrobić ostrą jazdę aby przeczyścić wydech) to odepnij przepływkę i ponowna jazda kontrolna.
Sprawdź czy dolna rura dolotowa pomiędzy turbo a IC nie zrobiła się jak gumka z majtek i nie puchnie przy dodawaniu gazu w postoju.
 
No ale ogólnie nie widac aby przez ta dziurę cos uciekalo lub zeby zasysalo powietrze.

No zasysac to na pewno nie będzie . Skoro nie lecą tamtędy spaliny to trzeba było od razu napisać . Szukaj kolego dalej nieszczelności.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra