• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[Giulietta] Dylemat.Lakier czarny pastelowy czy metalic?

  • Autor wątku Autor wątku sedici30
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

sedici30

Guest
Witam, noszę się z zamiarem zakupu Giulietty, mam pewien problem dotyczący koloru. I nie jest to problem natury estetycznej lecz praktycznej, a mianowicie: jakie są ( o ile są ) wady, ewentualnie cechy lakieru pastelowego Black? Czy użytkownicy mają jakieś doświadczenia odnośnie eksploatacji? Przyznam, że lakier Etna Black, ze swoim "brązowawym" połyskiem jakoś mnie nie przekonuje, z drugiej strony do tej pory miałem same czarne metaliki i nieco obawiam się zakupu samochodu z lakierem pastelowym. Czy ten na Giuliettcie ma jakieś istotne wady typu blaknięcie, szczególna miękkość lakieru itp?
 
W temacie porady przy zakupie była obszerna dyskusja na temat lakieru. Lakier pastelowy w naszych warunkach klimatycznych szybko straci połysk
 
Ja mam czarny pastel, wcześniej miałem czerwony pastel na 147 (sprzedałem 5 latka) i nie było problemu z blaknięciem. Nie dbam o niego jakoś bardzo raz na dwa tygodnie oddaje go na myjnię centrum handlowym przy okazji robienia zakupów na woskowanie i tyle.
 
W temacie porady przy zakupie była obszerna dyskusja na temat lakieru. Lakier pastelowy w naszych warunkach klimatycznych szybko straci połysk

Rozmawiałem ostatnio z lakiernikiem i twierdził, że przy obecnych technologiach nie ma różnicy w trwałości lakieru pastelowego i metalizowanego (i bynajmniej nie chodzi o to, że pastele się tak poprawiły, tylko raczej metaliki zrównały w dół).
 
W temacie porady przy zakupie była obszerna dyskusja na temat lakieru. Lakier pastelowy w naszych warunkach klimatycznych szybko straci połysk

Wystarczy nie myć na myjniach automatycznych, a połysk będzie i przez 10 lat. Bardziej bałbym się o odpryski po kamykach.
 
Miałem już 2 czarne metaliki ( Corolla, Sedici) i odprysków było jak na lekarstwo. Na myjniach automatycznych nigdy nie myłem samochodu, a mimo to zawsze pojawiały się jakieś zarysowania. Alfa ma dość duże powierzchnie blachy, dlatego różnego rodzaju rysy, koliste zarysowania itp mogą być bardzo widoczne. Ale dzięki wszystkim za odpowiedzi, póki co skłaniam się ku pastelowi :)
 
Zastanów się mocno, bo moim zdaniem czarna Julka wygląda najmniej efektownie... Nie widać wszystkich przetłoczeń blachy, które składają się na piękno tego samochodu. Przydałaby się pierwsza niebieska na forum ;).
 
Niebieskiego nie biorę pod uwagę :Da C8..........za taką kasę mogę pomalować czarny pastel po 4 latach i przynajmniej lakier mieć w nienagannym stanie:P poza tym do 1.4 TB, jakoś tak nie przystoi...
 
Jeden kij. Pastel ma tą zaletę, że go można łatwiej naprawić, wszelkie odpryski itp można wypełnić i zapolerować. Z metalicem uszkodzonym do bazy ten numer tak łatwo nie przejdzie. A trwałość jest taka sama, te same żywice, ta sama technologia. A kolor cóż kwestai gustu, mnie najbardziej odpowiada czarny.
 
Ostatnia edycja:
Rozmawiałem ostatnio z lakiernikiem i twierdził, że przy obecnych technologiach nie ma różnicy w trwałości lakieru pastelowego i metalizowanego (i bynajmniej nie chodzi o to, że pastele się tak poprawiły, tylko raczej metaliki zrównały w dół).

Zwłaszcza, że zarówno pastelowy jak i metalik są lakierami dwuwarstwowymi... więc nie ma mowy o tym, że jeden będzie blaknął szybciej, drugi wolniej.
Czarniejszy jest pastelowy ;)
 
Na czarnym najlepiej brud widać, jak umyjesz na drugi dzień masz już brudny.
 
Zwłaszcza, że zarówno pastelowy jak i metalik są lakierami dwuwarstwowymi... więc nie ma mowy o tym, że jeden będzie blaknął szybciej, drugi wolniej.
Czarniejszy jest pastelowy ;)
Ciao! Potwierdzam że nie ma różnicy w lakierach tylko w estetyce . A na ciemnym lakierze wszystko widać nie mówiąc o ewentualnych późniejszych odpryskach na lakierze od kamieni z przodu auta (do podkładu )
Pozdrawiam
 
Ciao! Potwierdzam że nie ma różnicy w lakierach tylko w estetyce . A na ciemnym lakierze wszystko widać nie mówiąc o ewentualnych późniejszych odpryskach na lakierze od kamieni z przodu auta (do podkładu )
Pozdrawiam

Chyba poprawili trwałość lakieru w stosunku do 147. Poprzedni ciągle łapał odpryski, a na nowym nic. Przejeździłem już 13k po tych samych trasach.
 
Ja mam pastel i na razie jest ok:) Wcześniej miałem fiata z metalikiem i wydaje mi się że był bardziej odporny na zarysowania :)
 
Zwłaszcza, że zarówno pastelowy jak i metalik są lakierami dwuwarstwowymi... więc nie ma mowy o tym, że jeden będzie blaknął szybciej, drugi wolniej.
Z tym to może być różnie
Kumpel który pracuej dla FAP przy zderzakach do pandy, 500 itp. Twierdzi że malują to dwuwarstwowo.
A z kolei 601 nero z PPG(dostawca dla fiata) jest akrylem dwuskładnikowym i nie ma za bardzo sensu kłaść na to klaru. To potwierdzałyby też obserwacje z napraw drobnych uszkodzeń lakieru jakie mi sie przytrafiły-szlifowanie papierem "nie wykazało" obecności drugiej warstwy ani na tworzywie ani na błotniku. Z czego należy się cieszyć gdyż naprawa lakieru jednowarstwowego jest łatwiejsza.
EDIT: sąsiad mechanik z ASO Fiata też twierdzi że malują dwuwarstwowo
 
Ostatnia edycja:
Koledzy podepnę się pod temat. Mam od 30.10.18 salonowo nową Giuliettę - kolor czerwony, lakier pastel. Wczoraj z balkonu, w pełnym słońcu zauważyłem na dachu ciemniejszą "plamę" na lakierze. Z poziomu drogi jest to niezauważalne.Wieczorem zgłosiłem to u dilera. Fachowcy stwierdzili, że fabryczny lakier jeszcze może dosychać i żeby dać temu kilka dni na powietrzu :eek: Jak nie da rady, to biorą to na lakiernię pod lampy UV. Ponoć mieli już takie przypadki. Jak dalej nie pomoże, to będziemy dyskutować co robić. Mnie, blacharskiemu laikowi, wygląda to na zmatowienie przy polerowaniu auta przed wydaniem. Spotkaliście się z czym takim (dosychanie lakieru)? Nie robiłem zdjęć bo od rana pada deszcz i nie jest to tak widoczne. Jak będzie lepsza pogoda to zrobię foty. Pozdrawiam.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra