Drżenie ,wibracje przy większych szybkościach.

Rejestracja
Kwi 15, 2011
Postów
372
Lokalizacja
Jelenia Góra
Auto
AR 159 TI. Bianco
Dzisiaj zrobiłem trase ok 700 km głównie autostardą a że pogoda była fatalna /opady deszczu/ nie jechałem za szybko i począkowo nic sie nie działo,ale po przejechaniu ok 150 km zacząłem odczuwać drżenie karoserii takie nienaturalne działo sie to przy szybkości powyzej 140 . jak zwlniałem jakby lekko odpuszczało, potem znowu zaczynało....nie jest to wibracja od felg czy opon bo raz drży a raz nie wiec chyba jakby był problem z kołami wibrowało by cały czas i bardziej na kierownicy,a kierownica nie wibruje.kiedy pojawiały sie te drgania chciałem sprawdzić i przyspieszałem było jakoś tak nieprzyjemnie w aucie jakby miało sie rozlecieć.Czy ma ktoś jakieś podejrzenia?czy moze być to objaw padającej cewki?? Bo jak kupiłem auto miałem podobnie jak wracałem do domu 300 km było ok pozniej cos wibrowało okazało sie ze jeden cylinder nie pali wymieniłem cewkę i było ok.Ale pózniej nie jeździłem nigdzie dalej wiec sam nie wiem.....dodam ze silnik 3.0 v 6.
 
Sprawdź czy masz dokręcone śruby w kołach. Potem pojedź na stację diagnostyczną na szarpaki.
 
Jeśli czujesz wibracje przy obciążeniu, to mogą być przeguby wewnętrzne, ale w deszczu układ zapłonowy może też świrować...
 
zawieszenie wymienione kompletne łącznie z drązkami kierowniczymi, zbieżnośc ustawiona -to było 3 dni temu. dziwne jest to ze raz telepie...a raz nie...i to mnie wkurza
 
Nie jesteś pewny czy to telepie zawieszenie czy silnik?
Ale przegub to chyba najbardziej prawdopodobny sprawca
 
Jak Ci rozbierali zawieszenie to może któryś przegub się "rozpiął" ?
Np jak wymieniałem skrzynię to wyskoczył zewnętrzny i trzeba było go wbić, a jak wahacz z przodu to wewnętrzny się wysunął dla odmiany;)

PS wewnętrzne pasują np. od Panzerwagena Transportera:)
 
Może po tym zimnym prysznicu się jeszcze nie otrząsnęła?:) trzymam kciuki...
A sprawdzałeś świece? Może któraś dostała wody czy coś?
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra