drgania silnika i kierownicy na wolnych obrotach

  • Autor wątku Autor wątku tomek156jtd
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Jeśli to nie poduszki to koło dwumasowe. Koszt wymiany jaki i częśc dosyc droga
 
Witam. U mnie po 4 mieś. od wymiany sprzęgła (komplet)pojawiło się lekkie a teraz już głośniejsze klekotanie w okolicy skrzyni, a podejrzewam, że nawet w niej ponieważ po wciśnięciu pedału sprzęgła to ucicha a potem po paru minutach gdy silnik wciąż pracuje to się stopniowo zgłaśnia. Czy to są objawy koła dwu-masowego?Dodam żę po postoju jedynka nie chce wejść od razu tylko po włożeniu np. trójki to wtedy wchodzi.
 
Dopisze się do postu, gdyż obecnie również ma problem z wibracjami na jałowym. Wymieniłem sprzęgło + dwu mas jako że te elementy były zużyte oraz poduszkę pod silnikem. Teraz autko odpala bez telepania budą przy starcie, jednakże na jałowym czuć mocne drgania na kole kierownicy i fotelu, plastiki drżą, jednym słowem jazda jak traktorem - kompletna porażka, tego nie było wcześniej przed wymianą. Wracam do warsztatu niech mechanior szuka co jest grane.
 
witam, dziś odebrałem autko od mechanika po wymianie rozrządu, od razu wymienił koło pasowe dwumasowe, lecz drgania zostały chociaż przyznam że troszkę mniejsze, teraz liczę na poduszkę pod silnikiem resztę oglądałem w porządku
 
Mechanik tłumaczy że Alfy tak mają, tj. drgania w zimie bo poduszki zmarznięte, co za ściema pomyślałem, przecież to nie fiat 126 p ;) Czy w waszych autkach w zimie są większe wibracje na budzie od silnika? czy to zjawisko jest dość mocno odczuwalne?

Ja walczę nadal, po wymianie sprzęgła+dwumasu + tylna poduszka w kabinie jest makabrycznie, wibruje i buczy coś na wzór brrrrrrrrrr, jakby jakiś element przenosił całe te drgania na koroserję. Nie wykluczone że coś źle poskładane.
 
Ostatnia edycja:
Czy nowa poduszka silnika może powodować drgania przenoszące się na karoserię autka ??? mam tak po wymianie tej poduchy, ta poprzednia była jeszcze dobra i oryginalna. Zastanawiam się czy jej ponownie nie zamontować .
 
Ostatnia edycja:
U mnie jest tak samo. Bylem kiedys u mechanika i dopatrzyl sie ze to ta tylna poduszka. Wiec wymienilismy. Na poczatku wydawalo mi sie ze mniej trzesie ale to tylko mi sie wydawalo. Drgania dalej sa i co ciekawe teraz jak jest zimniej to tak jakby zaraz po zapaleniu jak silnik jest jeszcze zimni to drzy jeszcze bardziej. Ma ktos jakis pomysl? Co do sprzegla i dwumasu to nie wiem ale wszystko chodzi ok. Sprzeglo nie slizga ani nic.
 
Przy wymianie sprzęgła i dwumasu wymineiłem tylną poduszkę silnika. I tu masakra samochód chodzil jak traktor, drgania przenosiły się na karoserią.
Na nowa to był IMPERGON. Wróciłem do poprzedniej oryginalnej , która nie była zużyta (nie wiem co mnie pokusiło o wymianę), różnica kolosalna na plus.
IMPERGON to tania podróba (guma nasunięta na tulejkę), twarda guma, wcześniej miałem kolo pasowe też IMPERGON, wytrzymało ok. 5000 km, jednym słowem nie polecam, być moze miałem pecha.

Pogodziłem się że ten model ma małe drgania ;)
 
Ostatnia edycja:
a szarpiewamautoprzy ruszaniu bez dodania gazu? u mnie tak jesta jak dodam trochęto jest lepiej.tak jakby silnik się dusił lub dławił, może to jakiś czujnik i komputer dobiera złą mieszankę?co o tym myślicie?

pozdrawiam
 
witam.
mam wszystko to samo.
czyli drgania kierownicy na jałowym i telepanie samochodu przy ruszaniu.
Doprowadza to już mnie do szału i głupio kiedy kogoś wiozę.
Winą jest koło dwu-masowe. to kompletny niewypał podobno.
Wielu na to narzeka a ja znam osobiście gościa który pozbył się tego całkowicie ze swojego peugeota.
Zastanawiam się czy można tak kombinować ze 156.
 
witam.
mam wszystko to samo.
czyli drgania kierownicy na jałowym i telepanie samochodu przy ruszaniu.
Doprowadza to już mnie do szału i głupio kiedy kogoś wiozę.
Winą jest koło dwu-masowe. to kompletny niewypał podobno.
Wielu na to narzeka a ja znam osobiście gościa który pozbył się tego całkowicie ze swojego peugeota.
Zastanawiam się czy można tak kombinować ze 156.

Kolego w jtd koło to nie jest niewypał. Chyba ze masz pół miliona km zrobione. Wymienisz koło a i tak to Ci nic nie pomoże.
Jak drga Ci przy ruszaniu to masz juz najprawdopodobnie sprzęgło w nienajlepszym stanie.
Drgania na wolnym niestety - sam sie nie moge pozbyc (bardzo delikatne)
 
a szarpiewamautoprzy ruszaniu bez dodania gazu? u mnie tak jesta jak dodam trochęto jest lepiej.tak jakby silnik się dusił lub dławił, może to jakiś czujnik i komputer dobiera złą mieszankę?co o tym myślicie?

pozdrawiam
Mam identiko wymienilem rozrzat + pompa wody, rolki i napinacz paska wieloklinowego i nic. Sprzeglo mam ok. Tez jak dodam gazu przy ruszaniu to nie trzesie buda. Chce to wyeliminowac tylko jak:girl_wacko:
 
1. Jak drży na jałowym to poduszki są do wymiany.
2. Poduszki są TRZY więc wymiana jednej nie zawsze pomaga.
3. Poduszki kupujemy TYLKO oryginalne zwłaszcza, że koszt nie jest wysoki (kiedyś wymieniłem tylną na skrzyni na jakiś tańszy zamiennik z autosklep24 - wibracje ustały za to pojawiło się warczenie przy przyspieszaniu).
 
wiesz koszt to zalezy 3 poduszki + ciegno silnika ktore ponoc z opisu na forum powoduje duze wibracje podczas ruszania z 1 moze byc przyczyna.
Laczna suma 3 poduszek i ciegna to >500zl:D mozliwe ze to rozniej kolo pasowe 250zl , kolo od alternatora:D 130zl.

Wiec lepiej nie wymieniac jak nie ma sie pewnosci wszystkiego. Tylko czy mechanik wyniucha co jest nie tak:(
 
Przy wymianie sprzęgła i dwumasu wymineiłem tylną poduszkę silnika. I tu masakra samochód chodzil jak traktor, drgania przenosiły się na karoserią.
Na nowa to był IMPERGON. Wróciłem do poprzedniej oryginalnej , która nie była zużyta (nie wiem co mnie pokusiło o wymianę), różnica kolosalna na plus.
IMPERGON to tania podróba (guma nasunięta na tulejkę), twarda guma, wcześniej miałem kolo pasowe też IMPERGON, wytrzymało ok. 5000 km, jednym słowem nie polecam, być moze miałem pecha.

Pogodziłem się że ten model ma małe drgania ;)

Kolego dopinam się bo ma tak samo, wymieniłem rozrząd pompę wody i resztę, potem sprzęgło kompletne plus dwu masa i do tego górna łapa silnika bo się rozleciała. I co i kierownica lata jak w traktorze. Nie wiem czy kupić oryginalną łapę i szukać dalej czy wymieniać poduszki na dole? PLS HELP wydałem na auto 5tyś i tu taki problem....
 
Drgania na wolnych obrotach na pewno nie są spowodowane nie działającymi świecami żarowymi (chyba że macie na myśli zaraz po odpaleniu bo grzeją jeszcze kilka sekund po odpaleniu silnika chyba ze jest już ciepły) najprawdopodobniej jest to albo dwumasa, albo poducha, albo lekko przekrzywione koła pasowe albo lejące/lejący któryś wtrysk. Wtrysk niestety może sprawdzić tylko ktoś kto się tym zajmuje. To wszystko co mi przychodzi na myśl.
Tak dla informacji miałem kiedyś golfa III 1.9D(niestety) i też trochę trząsł mi przy ruszaniu, po wymianie termostatu u jednego mechanika silnik nie chodził jak powinien (w skrócie) i mechanik stwierdził to pompa, wysłał pompę i wtryski do pompiarza, skasowali 350 plus 50 przesyłki nie licząc pracy mechanika (za podniesienie ciśnienia pompy bo było o połowe za niskie, oraz regeneracje wtrysków bo lały. Powiem tak po tym nie trzęsło już nigdy przy ruszaniu, ale pompa chodziła głośniej a i golfik nie pojechał już nigdy więcej po tym zabiegu 180km/h a wcześniej mógł.
Nie regeneracja pompy tutaj pomogła na trzęsienia a regeneracja wtrysków. Zdaje sobie sprawę że budowa silnika 1.9D jest dużo prostsza niż 1.9JTD ale zasada działania podobna.
Nie chce Was namawiać na sprawdzenie wtrysków bo wiem że mechanicy coś mogą wymyślić, że tak że trzeba bo to bo tamto, ale jeśli nie macie już innych pomysłów może jakiś dobry zaufany pompiarz po oględzinach by coś powiedział.
Pozdrawiam
 
Póki co chyba nikt do końca nie rozwiązał problemów z drganiami na jałowym i przy ruszaniu ;/
 
ponieważ żaden z dwóch moich zaufanych mechaników nie określił jednoznacznie przyczyny czy też jakiegoś dalszego postępowania zacząłem temat drążyć.
W "obronie" chłopaków dodam jedynie, że zalecili mi testy w postaci testów elementów ale koszt takich operacji nieco mnie odstrasza. Powiedzmy sprawdzenie paska urz. pomocniczych, gum, napinaczy etc to pryszcz, ale kiedy zaczynamy wchodzić w tematy sprawdzenia dwumasy, wtrysków, szczelności głowicy etc rachunek zaczyna pulchnieć. Co gorsza nie jest to sprawdzanie konkretnego elementu bo jest podejrzany, tylko trochę strzelanie poczynając od najprostszych.
Dlatego pomyślałem sobie o takim sposobie - powiedźcie mi proszę czy to ma jakikolwiek sens, a może sami tak testowaliście?
Pomysł opiera się na wyczajeniu częstotliwości drgań silnika - tych które przenoszone są na kierownicę/nadwozie. Zakładam że kiedy przyczyną byłby wtrysk, zupełnie inaczej będzie silnik drżeć niż kiedy "walnięty" byłby element związany w wałem silnika, skrzynią czy dolotem. Rzecz jasna pozostaje wymyślenie jak to zmierzyć, lub czym. Jakieś propozycje, sugestie ?
 
ponieważ żaden z dwóch moich zaufanych mechaników nie określił jednoznacznie przyczyny czy też jakiegoś dalszego postępowania zacząłem temat drążyć.
W "obronie" chłopaków dodam jedynie, że zalecili mi testy w postaci testów elementów ale koszt takich operacji nieco mnie odstrasza. Powiedzmy sprawdzenie paska urz. pomocniczych, gum, napinaczy etc to pryszcz, ale kiedy zaczynamy wchodzić w tematy sprawdzenia dwumasy, wtrysków, szczelności głowicy etc rachunek zaczyna pulchnieć. Co gorsza nie jest to sprawdzanie konkretnego elementu bo jest podejrzany, tylko trochę strzelanie poczynając od najprostszych.
Dlatego pomyślałem sobie o takim sposobie - powiedźcie mi proszę czy to ma jakikolwiek sens, a może sami tak testowaliście?
Pomysł opiera się na wyczajeniu częstotliwości drgań silnika - tych które przenoszone są na kierownicę/nadwozie. Zakładam że kiedy przyczyną byłby wtrysk, zupełnie inaczej będzie silnik drżeć niż kiedy "walnięty" byłby element związany w wałem silnika, skrzynią czy dolotem. Rzecz jasna pozostaje wymyślenie jak to zmierzyć, lub czym. Jakieś propozycje, sugestie ?

99,9% winę za drgania na biegu jałowym ponosi w/g mnie poduszka silnika(centralna),moje ostatnie doswiadczenie jest takie.Wymieniałem u siebie gumy na stabilizatorze,a że roboty przy tym kupa i przy okazji rusza się centralna poduszkę silnika czyli mozna ją poogladać "z bliska",doszedłem do wniosku iż jest nieco wyrobiona,wydawało mi się,ze za miękka więc będzie trza ją wymienić.Od jakiegos czasu ją podejrzewałem ponieważ lewarek od biegów podczas hamowania silnikiem lub przyspieszania nieco się "bujał" w przód i tył.Drgań w kabinie nie było wogóle.
Nie czekając długo nabyłem ów poduszkę(Febi bilstein),zamontowałem i.....przeraziłem się po uruchomieniu silnika.Kierownica,deska i wogóle kabina trzęsła się na biegu jalowym jak w starym Tarpanie 239D,odkręcałem dokręcałem,przestawiałem na różne sposoby a efekt wciąż był ten sam,co więcej wspomniany lewarek bujał się wcale nie mniej niż wcześniej.Po nastu próbach dokręcania pięknej nowej poduszki,zdeterminowany założyłem starą i ...nastała cisza i spokój,obróciłem ją przy okazji o 180stopni,wokół osi pionowej:),no i mam spokój.Po późniejszych ogledzinach nowej poduchy okazało się iz jest twarda jak beton i zamiast tłumić pracę silnika przenosiła drgania na karoserię.Wniosek mam z tego taki,że jeśli poducha jest urwana lub o zgrozo nowa,ale twarda w h...,to auto będzie wnerwiająco telepać.
Nie wiem,być może moje doswiadczenie komus pomoże lub ktoś bardziej doświadczony nakieruje forumowiczów jakiej firmy poduchy kopować.
To tyle jeśli chodzi o moją wiedzę w temacie telepania autem na biegu jałowym,fakt może to być tez dwumas lub wtryski,ale przeważnie telepanie to nie jedyne objawy w przypadku awarii jednego lub drugiego z wymienionych.
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra