Dostająca się woda do środka.

  • Autor wątku Autor wątku dobry człowiek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
U mnie pojawiała się woda w nogach kierowcy i za nim. Powodem była nieszczelna pasta na wsporniku.
Majkel, u mnie objawy takie same (woda przed i za fotelem kierowcy), grzebałem pod maską i dotarłem do miejsca widocznego na Twoich fotkach. Ten taki gumowy okrągły "grzybek" się słabo trzyma. Czym to uszczelniałeś? Silikon jakiś?

--
Yoozef
 
Ostatnia edycja:

Uszczelniałem wszytskie zgrzewy. Rozebrałem tez nadkole i pod spodem też uszczelniałem zgrzewy(w okolicach wahacza górnego). Użyłem do tego olkitu i bitexu.
 
Dzięki Majkel za wskazówki, przećwiczę to wkrótce, napiszę na forum jak poszło. Na razie raczej nie będę ruszał nadkola, bo nie mam warunków na taką grubą akcję :). Uszczelnię to co da radę od góry, deszczu ostatnio do testów nie brakuje...

--
Yoozef
 
Zdjęcie nadkola to żadna gruba akcja... odkręcasz koło, potem 4 śruby od nadkola i po robocie :) 3 minuty roboty
 
Ehhh... będzie trochę zabawy... zacząłem oczyszczać to miejsce ze zdjęcia (lewa strona pod maską), wsadziłem tam łapkę i.... palec przeszedł przez "blachę". Totalnie przekorodowało, chyba bez migomatu się nie obejdzie...
Jak będę miał trochę więcej wolnego czasu to zdejmę wszystkie plastiki przy szybie i zbadam czy też gdzieś dalej nie przeżarło.

Zatem ostrzeżenie dla właścicieli 166, wygląda to na dość wrażliwe miejsce i łatwo ulega perforacji.

Jeszcze jeden mam problem - coś nie mogę trafić w Warszawie tego Olkitu :). Na razie tymczasowo zalałem wszystko silikonem, może chociaż ograniczę przeciek.

--
Yoozef
 
Dopiszę kilka słów chociaż nie wiem, czy moja batalia z wodą już się ostatecznie skończyła. Okolice wspornika o których pisał Majkel wydawały się u mnie suche. Oddałem auto do mechanika, który stwierdził, że zatkane były odpływy wody z "elementów konstrukcyjnych" (konkretnie chodziło o progi) z których to woda miała się przelewać do środka. Innych przecieków nie stwierdził. Auto osuszył, umył skasował górę kasy. Dodam, że cała operacja trwała tydzień.
Po pierwszej ulewie okazało się, że podłoga znowu jest mokra.
Wkurzyłem się i postanowiłem działać sam. Wąż ogrodowy do ręki i w ciągu 10 minut okazało się, że cieknie spod plastikowego boczka drzwi kierowcy. Po jego zdjęciu okazało się, że jest pod nim taka gąbkowa mata, która powinna być przyklejona taśmą dwustronną do blachy drzwi i zapobiegać przeciekom wody, która spływa z szyby. U mnie ta gąbka była odklejona (nota bene prawdopodobnie podczas naprawy ogranicznika otwierania drzwi, której dokonywał ten sam mechanik, który szukał przecieku).
Po podklejeniu gąbki klejem i taśmą podczas testu woda już nie ciekła.
Ostateczny test zostanie pewnie przeprowadzony podczas następnej ulewy (prawdopodobnie w przyszłym tygodniu, jeśli wierzyć prognozom, ale wszystko wskazuję na to,że przyczyną był przeciek z bocznych drzwi.
 
Ostatnia edycja:
u mnie woda dostaje się tak jakby z dolnych rogów przedniej szyby i spływa po plastikach na dywan (plastiki to te które się łączą deskę rozdzielcza i próg). Jak już ktoś pisał rzecz się dzieje po myciu lub deszczu ale nie od razu tylko po ruszeniu . Sprawdzałem czy nie cieknie przez drzwi, ale po ściągnięciu boczków deski rozdzielczej (widocznych po otwarciu drzwi) widać że woda dostaje się gdzieś od góry deski. W przyszłym tygodniu rozbiorę podszybie i jak się tylko coś okaże to dam znać.
 
u mnie woda dostaje się tak jakby z dolnych rogów przedniej szyby i spływa po plastikach na dywan (plastiki to te które się łączą deskę rozdzielcza i próg).

U mnie dokładnie ten sam przypadek, a dziura zidentyfikowana w miejscu z fotki Majkela parę postów wyżej. Jako że tymczasowa naprawa silikonem nic nie dała (za trudno go położyć, żeby było szczelnie na dużej i nierównej powierzchni), wziąłem się za etap 2.:
- usunąłem kabel od masy, który jest tam przykręcony (wszystko skorodowane, masy tam już od dawna nie ma...)
- pociągnąłem wszystko naokoło gęstym lepikopodobnym tworem z Nomi do uszczelniania dachów (olkit sobie darowałem, nie chciało mi się szukać)
- główną dziurę (jakieś 3x4cm) zakryłem kawałkiem plastiku i zalepiłem wszystko tym lepikiem
Na razie wygląda ok, auto przeżyło myjnię bez żadnych wodnych efektów w kabinie, czekam da deszcz żeby potwierdzić.
Zdjąłem w ogóle dla pewności wszystkie plastiki z podszybia i obejrzałem dokładnie odpływy, wygląda na to że nie ma żadnych więcej problemów. Przy okazji zdjąłem ramiona wycieraczek, oczyściłem i pomalowałem sprayem 4w1, wyglądają jak z fabryki :). Mam nadzieję, że to już koniec mojej walki z wodą w kabinie i będę mógł się teraz zająć problemem WODY W BAGAŻNIKU :].

--
Yoozef
 
Siema miałem podobny problem okazało się że ktoś kiedyś odkręcał boczki i coś tam grzebał i przy tym zniszczył wygłuszenie i woda mi tamtędy zaciekała. Zakupiłem maty(od razu wygłuszyłem drzwi) zrobiłem miejsca podejrzane zalałem silikonem i po problemie ! Pozdro
 
O mój ulubiony temat. Pół roku walczyłem z przeciekiem w mojej alfie (w końcu znalazłem :))

U Ciebie na początek zacząłbym od sprawdzenia szczelności przedniej szyby. Nie była przypadkiem ostatnio wymieniana?
W następnej kolejności sprawdziłbym odpływy z podszybia - może są zatkane.

Rzeczywiście czasem leci z przednich drzwi tak jak pisał Krzysiek, ale u Ciebie, jak widzę, woda leci spod deski rozdzielczej.

Aha - jeszcze coś mi przyszło do głowy: masz może oryginalny szyberdach? Jeśli tak sprawdź odpływy.
 
Ostatnia edycja:
Drzwi sa okej to własnie leci gdzies spod deski. A są jakies komory odpływowe ?? moze lisci gdzies naleciało ?
A co do szyby to nie byla wymieniana i nie mam szyberdachu.
Po prostu nie było mnie w domu tydzien no i jak wrocilem to mialem taka niespodzianke.
Na poczatek wszystko porozkręcam wycieraczki i chromy i spróbuje obsylikonowac szybe i zobaczymy.
 
Drzwi sa okej to własnie leci gdzies spod deski. A są jakies komory odpływowe ?? moze lisci gdzies naleciało ?
A co do szyby to nie byla wymieniana i nie mam szyberdachu.
Po prostu nie było mnie w domu tydzien no i jak wrocilem to mialem taka niespodzianke.
Na poczatek wszystko porozkręcam wycieraczki i chromy i spróbuje obsylikonowac szybe i zobaczymy.


Jeśli szyba nie była wymieniana to chyba nie to. Wstrzymałbym sie na razie z silikonem.
Może sprawdź podszybie. Musisz odkręcić wycieraczki, kilka wkrętów i wyciągasz podszybie. Woda, która się tam dostaje powinna spływać w kierunku środka auta i w dół pod auto.
Przy okazji możesz spojrzeć na puszkę filtra kabinowego.
 
Odgrzeję kotleta. Co prawda pół roku temu wykryłem i wyeliminowałem przeciek od strony komory silnika, ale problem parowania i wody w kabinie i bagażniku ciągle występował. Udało się znaleźć kolejny przeciek, opiszę to może komuś to pomoże we własnych poszukiwaniach.
Przy okazji wymiany sprężyn z tyłu i rozbiórki tylnej półki okazało się, że w prawym dolnym rogu przecieka tylna szyba. Podczas deszczu woda szeroką strugą wpływa sobie elegancko za tylną półką, wsiąka w matę wygłuszającą i leci sobie dalej do bagażnika i kabiny.
 
Odgrzewam, po dwóch latach znowu mi sie leje do kabiny. Standardowo: za fotelem kierowcy i pod nogami kierowcy. Tylko tym razem naleciało jak stał tydzień....

Krótko co było robione wcześniej:

Zgrzewy na podszybiu, o których mowa w temacie "poprawiałem" silikonem dekarskim - mógł stracic własciwości? wygląda raczej jak dwa lata temu:)


Ostatnio wymieniałem nagrzewnicę i zrobiłem niezły sajgon pod maską - mogłem coś tam źle poskładać? - chociaż wątpię.


Gdzie jeszcze może lecieć? Może gdzieś w rogu szyby? albo przez takie tunele, w które wchodzą elementy (takie haki) z maski gdy jest zamknieta??
Piszcie co wiecie bo jak zwykle jeszcze pare innych rzeczy do zrobienia:)
 
Jak nie przednia szyba i nie nagrzewnica (poczułbyś) to może sprawdź wszystkie uszczelki na ścianie grodziowej. U mnie kiedyś jakiś dowcipniś od alarmów wyciął sobie kawałek uszczelki głównej wiązki, żeby tamtędy przeprowadzić sobie kable no i przy każdym deszczu lało mi się do środka właśnie pod fotel kierowcy.
 
Nagrzewnice wymieniałem i po wymianie trzyma stan płynu więc to nie to.

A jak się dobrac najszybciej do tych wiązek i uszczelek? Od strony kabiny/deski?
 
Główna wiązka jest odrobinę na NW (pólnocny zachód) od wejścia kierownicy w ścianę grodziową. Trzeba odkręcić obicie pod kierownicą i ostro zanurkować.
 
Na ścianie grodziowej obok silnika wycieraczek jest plastikowy kapsel wielkości 5-cio złotówki, odklej go po deszczu, jeśli popłynie woda to problem tkwi w szczelności profili podszybia. Wtedy trzeba zdemontować zawiasy maski przedniej samochodu, pod nimi są połączenia blach, skrobakiem zerwać starą powłokę uszczelniającą, dokładnie odtłuścić a następnie uszczelnić silikonem (klejem) do szyb samochodowych. W mojej Alfie to pomogło.:-)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra