u mnie woda dostaje się tak jakby z dolnych rogów przedniej szyby i spływa po plastikach na dywan (plastiki to te które się łączą deskę rozdzielcza i próg).
U mnie dokładnie ten sam przypadek, a dziura zidentyfikowana w miejscu z fotki Majkela parę postów wyżej. Jako że tymczasowa naprawa silikonem nic nie dała (za trudno go położyć, żeby było szczelnie na dużej i nierównej powierzchni), wziąłem się za etap 2.:
- usunąłem kabel od masy, który jest tam przykręcony (wszystko skorodowane, masy tam już od dawna nie ma...)
- pociągnąłem wszystko naokoło gęstym lepikopodobnym tworem z Nomi do uszczelniania dachów (olkit sobie darowałem, nie chciało mi się szukać)
- główną dziurę (jakieś 3x4cm) zakryłem kawałkiem plastiku i zalepiłem wszystko tym lepikiem
Na razie wygląda ok, auto przeżyło myjnię bez żadnych wodnych efektów w kabinie, czekam da deszcz żeby potwierdzić.
Zdjąłem w ogóle dla pewności wszystkie plastiki z podszybia i obejrzałem dokładnie odpływy, wygląda na to że nie ma żadnych więcej problemów. Przy okazji zdjąłem ramiona wycieraczek, oczyściłem i pomalowałem sprayem 4w1, wyglądają jak z fabryki

. Mam nadzieję, że to już koniec mojej walki z wodą w kabinie i będę mógł się teraz zająć problemem WODY W BAGAŻNIKU :].
--
Yoozef