Dobry preparat do alufelg ?

Dobra, to moze inaczej. Ktory jest drogi, ale zajebisty?

Gyeon Q2M Iron. Drogie cholerstwo, ale lepszego "krawawiącego" płynu do felg nie znalazłem. Potem długo, długo nic i ADBL Vampire oraz Angelwax Revelation. Wg mnie podobna klasa, kwestia tego czy wolisz ładny płyn w eleganckim opakowaniu, czy jednak polską siermiężną rzeczywistość (ale skuteczną) bo opakowania ADBL ssą.

A potem to już jak wolisz ;) Shiny Garage, jak pisze zieloo007 jest straszny w aplikacji pod każdym względem - capi, zatyka, trzeba pędzlować. Działa podobnie jak marketówki więc szału nie robi. Wg mnie jest tylko bardziej wydajny - ale trzeba przelać do jakiegoś słoika i pędzlować, a to sporo roboty.
 
Pytanie wszystko jakie felgi i jak mocno zabrudzone je macie, do takiej co kilkudniowej pielęgnacji to TUGA jest ok ;) jak dużo pyłu z klocków i dacie temu przywrzeć to tak jak pisałem jest dużo lepszych preparatów :) np CarPro Iron - X . Na wszelakich forach piszą tak Cena/jakość - Tuga ale to tak jak z nowym TIPO Cena/Jakość super przelicznik :D ale to nie oznacza że to wóz jakiś z wyższej półki.
 
Oczywiście, kolega ze sklepu 123 nie zwrócił uwagi że o klocki DS3000 chodzi i jeszcze cholerne zakamarki, pisząc o tudze i nawoskowaniu felgi i spłukiwaniu - to sobie można na pył Premierów czy ate ceramic stosować i to na niezapieczony. Nie żeby to zła rada była, na cywilne klocki i felgi bez ostrych kątów z palcem w nosie wystarcza spłukanie myjką, jak najbardziej.
Ja mam kilka felg, gdzie pył z DS3000 dołożył warstwę metalu - normlanie blaszki rdzewiejące :) tu tylko preparat o nazwie piaskowanie pomoże :)
 
Dwie felgi są pokryte warstwą hydrofobową, ale to te z tyłu i tam mam DS2000 i faktycznie je wystarczy spłukać, a z przodu to wylazło po zeszłorocznym ITD, tak się złożyło, ze wtedy w krótkim czasie walnąłem niezły kilometraż i nie było kiedy auta umyć i przywarło.
Wszystko co podane to użyję i zobaczymy- powinno być dobrze bo to nie jest pozostałość klocków tylko smoła z asfaltem tak jak 123 napisało. Problem z żelastwem z klocków jest zawsze po upalanku, przy normalnej jeździe poza walorami dźwiękowymi DS3000 są spoko
 
Ostatnia edycja:
Oczywiście, kolega ze sklepu 123 nie zwrócił uwagi że o klocki DS3000 chodzi i jeszcze cholerne zakamarki, pisząc o tudze i nawoskowaniu felgi i spłukiwaniu - to sobie można na pył Premierów czy ate ceramic stosować i to na niezapieczony. Nie żeby to zła rada była, na cywilne klocki i felgi bez ostrych kątów z palcem w nosie wystarcza spłukanie myjką, jak najbardziej.
Ja mam kilka felg, gdzie pył z DS3000 dołożył warstwę metalu - normlanie blaszki rdzewiejące :) tu tylko preparat o nazwie piaskowanie pomoże :)

Ja się zagłębiam w kosmetyki samochodowe, nie klocki :-P hehe Można niczym nigdy nie zabezpieczać, a jak ktoś jeździ bardzo "eko" to samą wodą umyje :-) Ja zabezpieczam każdemu klientowi felgi po myciu, i nikt jeszcze nie narzekał że nic to nie daje :-)
 
Ja się zagłębiam w kosmetyki samochodowe, nie klocki :-P hehe Można niczym nigdy nie zabezpieczać, a jak ktoś jeździ bardzo "eko" to samą wodą umyje :-) Ja zabezpieczam każdemu klientowi felgi po myciu, i nikt jeszcze nie narzekał że nic to nie daje :-)

a czym zabezpieczasz ?
 
Dla mnie z tych najbardziej dostępnych i tanich to tylko Plak do felg - taki różowy płyn. Bardzo ładnie mi schodziły wszystkie syfy.
 
Witam innego środka do utrzymania czystych felg nie polecę sprawdzony i niezawodny naprawdę polecam carpro-iron-x-1l znajdziecie na allegro również w nie każdym sklepie z kosmetykami do auta :)
 
Jakiś czas temu kupiłem "Atack płyn do felg" Autoland - po pryśnięciu i ok 1 min pod szmatką pył z klocków łatwo schodzi, tylko do fabrycznych 16" trzeba tego trochę wypryskać więc wydajny raczej nie jest (no i chyba przy tym nie jest jakoś bardzo agresywny).
Cenowo to jakieś 7zł chyba. Ale drugi raz tego nie kupię, poszukam czegoś co krwawi ;) żeby mieć jakieś porównanie.
 
Ostatnia edycja:
Dzisiaj użyłem Sonax xtreme, poradził sobie dosyć dobrze z zabrudzeniami felg ;)
 
Do mycia felg które są w plastidipie? Coś bezpiecznego ale zeby domywało brud z klocków, alux odpada bo kwas, krwawiąca felga nie zabarwi ?
 
K2 Roton... Już tu jeden był, co zostawił za długo na feldze, i pozostały mu dożywotnio "plamki" jak osad po twardej wodzie :-)
TuningKingz marketówka, szału nie ma, w tej cenie jest vampire liquid który lepiej czyści.
 
Mi też roton zostawił plamki, bo czyściłem sobie nim felgi od środka a w międzyczasie zaczął zasychać na wierzchniej stronie felgi... No ale póki co po uzyciu pro polish 2 i nałożeniu wosku nie widać ich (nie wiem czy zeszły, czy tylko się ukryły, ale liczy się efekt ;) )

Natomiast Ja polecam środek typu krwawiąca felga do felg, które są czarne od pyłu klocków, z kolei na takie zabrudzenia delikatne wystarczy jakikolwiek środek lub po prostu umycie szamponem, przy regularnym myciu nie używam specjalnej chemii do felg bo nie ma różnicy ;) Ale to już zależy od klocków, felg, ilości kilometrów, częstotliwości mycia, zastosowanej chemii i pewnie jeszcze miliarda innych czynników :D
 
Boje sie poprostu że jak uzyje jakiegoś krwawiącego to folia mi zabarwi.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra