Koleżanko, miałem do czynienia z tym typem, niestety mnie spotkało to samo. W sumie wahałem się czy powinienem to pisać publicznie na forum ale z drugiej strony czemu nie, pisze tylko o faktch, które miały miejsce i na nieszczęście spotkały mnie w okresie zimowym. Chce ostrzec przed tym mechanikiem wszystkich, którzy niefortunnie odstawia auto do niego, zwłaszcza na dłuższe naprawy. Rozrząd zrobił oki, ale jak rozwalilem miske, i zmuszony byłem zostawic auto u niego, przez 2 tyg nie ruszył nawet palcem, wciskając wciąz inne kity, tłumacząc swoje opóżnienia ciagle nowymi okolicznościami ii niby, że coś zrobił, że trzeba wymienić panewki pompe oleju itp. Okazało sie to kompletna bzdurą. Jadac w końcu na miejsce podirytowany, okazało sie, że auto stoi zasniezone nieruszone i niedłubnięte w ogóle. Ekspertyza innego mechanika wykazała, że nie zrobił nic a sciemy szły niemiłosierne. Dlatego nie polecam tego kolegi z Przędzalnianej ( blisko targowej ) - to kolega amigas z forum dla tych, którzy nie wiedzą o kogo chodzi. Zasada jest prosta, jak sie nie ma czasu to sie nie podejmuje naprawy a nie oszukuje ludzi i naciąga!!