Dobry Mechanik ... ile kasuje ?

no to dziś odwiedziłem spidera w garażu kłade się pod alfe a tam olej na posadzce... :( olej dalej leci a kazałem mu wszystkie uszczelki wymienić tą pod głowicą też ! aaah jestem strasznie zły. kazałem mu robić od razu to był mądrzejszy !

Kupiłeś auto w którym lało się na posadzkę z uszczelki pod głowicą ?! ?! i osądzasz o to mechanika czy ja coś źle rozumię ?
 
Chyba uszczelkę pokrywy wałków rozrządu? O głowicy wcześniej nie wspominałeś.
 
Dobra robota kosztuje. I nie ważne czy ktoś ma działalność czy nie. Takie jest moje zdanie. Sam robię po godzinach w garage takie fuchy i wziąłbym te same pieniądze.

Wysłane z mojego E2303 przy użyciu Tapatalka
 
jak kupowałem auto to nie widziałem wycieków prócz tego co leciało z miski (korka) jak kupiłem to zobaczyłem że blok z prawej strony jest mokry od wysokości uszczelki pokrywy zaworów... ale jak oddawałem auto do "mechanika" to mówiłem mu o tym że nie wiadomo skąd leci i żeby zdjął głowicę i również wymienił uszczelkę w końcu miał zdjętą pokrywę i rozrząd ! tak niewiele wystarczyło żeby wymienić i tą uszczelkę tym bardziej że miał czas bo czekał na części! dwa razy mu tłumaczyłem że warto ją wymienić a ten powtarzał że nie warto bo tam olej nie leci !
tak jak z alternatorem... ruszał palcem rolkę i tłumaczył że nie huczy :) choć też upierałem się żeby wymienił.
i teraz wyszło na moje... co mam z nim zrobić ?

Dodam jeszcze że to auto kupowałem z tym mechanikiem, wiedział że będzie miał z nim do czynienia bo świadomie kupiłem tanie auto żeby je doprowadzić do dobrego stanu... wyciek oleju z silnika to dla niego nie był kłopot bo poza wyciekiem silnik był i jest OK.
Nie miałem zamiaru oszczędzać na częściach... dlatego upierałem się przy wymianie od razu wszystkich uszczelek i łożyska alternatora.
teraz tracę tydzień za tygodniem na odstawianie auta do mechanika !
 
Ostatnia edycja:
jak kupowałem auto to nie widziałem wycieków prócz tego co leciało z miski (korka) jak kupiłem to zobaczyłem że blok z prawej strony jest mokry od wysokości uszczelki pokrywy zaworów... ale jak oddawałem auto do "mechanika" to mówiłem mu o tym że nie wiadomo skąd leci i żeby zdjął głowicę i również wymienił uszczelkę w końcu miał zdjętą pokrywę i rozrząd ! tak niewiele wystarczyło żeby wymienić i tą uszczelkę tym bardziej że miał czas bo czekał na części! dwa razy mu tłumaczyłem że warto ją wymienić a ten powtarzał że nie warto bo tam olej nie leci !
tak jak z alternatorem... ruszał palcem rolkę i tłumaczył że nie huczy :) choć też upierałem się żeby wymienił.
i teraz wyszło na moje... co mam z nim zrobić ?
Podziekowac za współpracę

Wysłane z mojego GT-I9060 przy użyciu Tapatalka
 
Witam po Świętach i na dzień dobry powiem, że widzę tutaj sporo wpisów pianobijczych. Wymiana rozrządu to w warsztacie 300-350 zł w tym silniku. Tarcze i klocki - 150 zł. Już mamy 500 zł. A gdzie pozostałe czynności. Mam wrażenie, że większość z was mieszka w Botswanie skoro robicie to wszystko u majstrów za 500 zł. Tylko pozazdrościć takich cen u fachowców.
 
Wujek kurde rzadko to mogę powiedzieć, ale się z tobą zgadzam
 
Bo to jest tak że nikt nie wierzy że naprawa może kosztować więcej niż 10% wartości auta, i tak kupuję szrota za 2500,- a później wyzywam mechanika bo chce ode mnie 600zł za jakieś tam czynności...
Z uszczelki pod głowicą nigdy nie leje się olej ciurkiem więc stawiam że Twój kolega miał rację nie chcąc jej ruszać. A co z alternatorem się dzieje że chcesz go robić?
 
jak kupowałem auto to nie widziałem wycieków prócz tego co leciało z miski (korka) jak kupiłem to zobaczyłem że blok z prawej strony jest mokry od wysokości uszczelki pokrywy zaworów... ale jak oddawałem auto do "mechanika" to mówiłem mu o tym że nie wiadomo skąd leci i żeby zdjął głowicę i również wymienił uszczelkę w końcu miał zdjętą pokrywę i rozrząd ! tak niewiele wystarczyło żeby wymienić i tą uszczelkę tym bardziej że miał czas bo czekał na części! dwa razy mu tłumaczyłem że warto ją wymienić a ten powtarzał że nie warto bo tam olej nie leci !
tak jak z alternatorem... ruszał palcem rolkę i tłumaczył że nie huczy :) choć też upierałem się żeby wymienił.
i teraz wyszło na moje... co mam z nim zrobić ?

Dodam jeszcze że to auto kupowałem z tym mechanikiem, wiedział że będzie miał z nim do czynienia bo świadomie kupiłem tanie auto żeby je doprowadzić do dobrego stanu... wyciek oleju z silnika to dla niego nie był kłopot bo poza wyciekiem silnik był i jest OK.
Nie miałem zamiaru oszczędzać na częściach... dlatego upierałem się przy wymianie od razu wszystkich uszczelek i łożyska alternatora.
teraz tracę tydzień za tygodniem na odstawianie auta do mechanika !
kolego Ty nawet nie wiesz o czym ty piszesz..
uszczelka głowicy to nie byle jaka robota i od tak się tego nie robi bo mi się zachciało.. dodatkowo koszty nie idą w 50zł tylko poniżej 600 ciężko się zmieścić..
ściąganie miski w TSie to tez nie zawsze robota na godzinę czy dwie... szczególnie, że musiał z nią jechać do tokarza itd itd
700zł to była dobra cena za wykonane usługi.
 
autor tego tematu to chyba nie bardzo orientuje się w mechanice i naprawach auta, stąd taki temat
 
Ostatnia edycja:
bdb9cf5f21059d1861ee693efe948137_mobile2.jpg

Wysłane z mojego LG-D855 przy użyciu Tapatalka
 
kolego Ty nawet nie wiesz o czym ty piszesz..
uszczelka głowicy to nie byle jaka robota i od tak się tego nie robi bo mi się zachciało.. dodatkowo koszty nie idą w 50zł tylko poniżej 600 ciężko się zmieścić..
ściąganie miski w TSie to tez nie zawsze robota na godzinę czy dwie... szczególnie, że musiał z nią jechać do tokarza itd itd
700zł to była dobra cena za wykonane usługi.
jeśli uszczelkę pod głowicą wymieniasz mając rozebrany rozrząd i zdjętą pokrywę zaworów to masz 10 śrub do odkręcenia i masz do odłączenia czujniki i koniec... wyjęta głowica... dalej już robią specjaliści głowicę... no chyba że TY akurat jesteś takim specem ale po twoim wpisie ciebie o to nie podejrzewam...
a teraz ... na nowo odkręcanie obudów zdejmowanie pasków znów pokrywę zaworów i dopiero to co miał zrobić od razu... i jak myślisz nie będzie próbował mnie za to skasować drugi raz ?
do tokarza ja zawoziłem miskę... z głowicą też ja pojadę...
Po za tymi waszymi wynurzeniami o mojej nie wiedzy na temat...
ja płacę i ja żądam ... tak trudno zrozumieć ?
skoro chciałem od razu wymienić tą uszczelkę to przecież bym zapłacił za uszczelkę za planowanie głowicy i wymianę sprężynek czy gumek (jeśli było by to konieczne)
przynajmniej był bym zadowolony ... wtedy za wyjęcie głowicy dołożył bym mu 100 a teraz zaśpiewa z 400 zł do tego wcześniej wspomniane uszczelka i planowanie głowicy i wyjdzie mi z 1000 a nie 700 :)
co do alternatora to od początku wiedziałem że huczą łożyska... po odebraniu od mechanika zmierzyłem ile ładuje... 11 v i chociaż prosiłem go żeby go dać do regeneracji to upierał się że jest sprawny :(
miał wszystko odkręcone pasek zdjęty wystarczyło odkręcić alternator i dać mi żebym zawiózł do regeneracji...
chciał za wszelką cenę oszczędzić mi zbędnych wydatków... a wyszło jak zwykle...
jednak niesmak z całej historii pozostaje...
może cena dla was jest niska... ale dla mnie jest za wysoka bo muszę za "uszczelnienie" silnika płacić kolejny raz :(
 
Ostatnia edycja:
jeśli uszczelkę pod głowicą wymieniasz mając rozebrany rozrząd i zdjętą pokrywę zaworów to masz 10 śrub do odkręcenia i masz do odłączenia czujniki i koniec... wyjęta głowica... dalej już robią specjaliści głowicę... no chyba że TY akurat jesteś takim specem ale po twoim wpisie ciebie o to nie podejrzewam...
a teraz ... na nowo odkręcanie obudów zdejmowanie pasków znów pokrywę zaworów i dopiero to co miał zrobić od razu... i jak myślisz nie będzie próbował mnie za to skasować drugi raz ?
do tokarza ja zawoziłem miskę... z głowicą też ja pojadę...
Po za tymi waszymi wynurzeniami o mojej nie wiedzy na temat...
ja płacę i ja żądam ... tak trudno zrozumieć ?
skoro chciałem od razu wymienić tą uszczelkę to przecież bym zapłacił za uszczelkę za planowanie głowicy i wymianę sprężynek czy gumek (jeśli było by to konieczne)
przynajmniej był bym zadowolony ... wtedy za wyjęcie głowicy dołożył bym mu 100 a teraz zaśpiewa z 400 zł do tego wcześniej wspomniane uszczelka i planowanie głowicy i wyjdzie mi z 1000 a nie 700 :)
co do alternatora to od początku wiedziałem że huczą łożyska... po odebraniu od mechanika zmierzyłem ile ładuje... 11 v i chociaż prosiłem go żeby go dać do regeneracji to upierał się że jest sprawny :(
miał wszystko odkręcone pasek zdjęty wystarczyło odkręcić alternator i dać mi żebym zawiózł do regeneracji...
chciał za wszelką cenę oszczędzić mi zbędnych wydatków... a wyszło jak zwykle...
jednak niesmak z całej historii pozostaje...
może cena dla was jest niska... ale dla mnie jest za wysoka bo muszę za "uszczelnienie" silnika płacić kolejny raz :(

i do kogo te pretensje , albo to kumpel albo mechanik , bales sie wyegzekwowac tego od kumpla twoja wina , remont robil by mechanik ,zrobily co chciales, z kumplem mozesz isc na piwo
 
no i tu cała kwintesencja problemu... chciałem dać zarobić koledze... i mam nauczkę.
do tego wyszedłem z założenia że ja nie jestem mechanikiem a on jest no i pewnie dlatego ma rację... no i tu się myliłem ... mechanikiem może jest ale okazało się za dużo robi na oko... nie upewniając się że na pewno ma rację.
i czy był to kolega czy obcy mechanik każdemu dał bym się przekonać... w końcu poszedłem do specjalisty...
 
Ostatnia edycja:
jeśli uszczelkę pod głowicą wymieniasz mając rozebrany rozrząd i zdjętą pokrywę zaworów to masz 10 śrub do odkręcenia i masz do odłączenia czujniki i koniec... wyjęta głowica... dalej już robią specjaliści głowicę... no chyba że TY akurat jesteś takim specem ale po twoim wpisie ciebie o to nie podejrzewam...
a teraz ... na nowo odkręcanie obudów zdejmowanie pasków znów pokrywę zaworów i dopiero to co miał zrobić od razu... i jak myślisz nie będzie próbował mnie za to skasować drugi raz ?
Ciekawe zagadnienie bo ja się nigdy nie spotkałem żeby rozebrany rozrząd i zdjeta pokrywa zaworów miała wpływ na CENĘ wymiany uszczelki pod głowicą, i podkreslam nigdy się z taką wyceną nie spotkałem.

Dalej nie wiem po co niby uszczelka pod głowicą miała być wymieniona skoro jest cała.
Alternator mozna wyjąć teraz i go zregenerować i to też nie ma wpływu na cenę bo to itak podniesie koszt całości naprawy teraz czy byłoby to wykonane wcześniej
Czasowo to tak, stracisz na tym ale w pieniądzach jest to samo
 
Kolega jest z małego miasta i nie musi sponsorować mechaników mających kredyty na mieszkania za 6 tyś zł/m2.
Kompleksowe naprawy powinny być kompleksowo tańsze niż usuwane oddzielnie. Choćby dlatego że sporo rzeczy już pozdejmowane.
Gdyby zsumować indywidualnie te problemy to może i dobra cena, ale razem już nie.
No i jeszcze status gospodarczy kolegi mechanika.
Dla mnie te usterki da się ogarnąć w jeden dzień roboczy, nieważne że z przerwami ale w jeden dzień fizycznej pracy. Jak obrońcy mechanika (a może jest piekarzem i ma garaż) chcą komuś z szarej strefy gospodarczej pchać z uśmiechem 14 tyś zł miesięcznie w kieszeń bez nawet paragonu to nie mam pytań.
Wolę znaleźć mniej pazernego "kolegę".
Ja doskonale rozumiem skąd żal, błędem największym było niedogadanie tych spraw wcześniej. I niestety wyszło że z kolegami to często tylko na piwo.
 
Kompleksowe naprawy powinny być kompleksowo tańsze niż usuwane oddzielnie. Choćby dlatego że sporo rzeczy już pozdejmowane.
Tak,proszę o przykłady takiej wyceny

Wymiana tarcz i klocków hamulcowych razem i osobno ciekawe jak to jest liczone:D
No i jeszcze status gospodarczy kolegi mechanika.
Jak widać ma to wpływ na cenę a to podstawowy czynnik zachęcający do oddania auta do naprawy. Obcy mechanik zakładam wymieniłby wszystko co chce klient, skasował pieniążki i wystawił paragon i byłby pan zadowolony
 
Ostatnia edycja:
Tak,proszę o przykłady takiej wyceny

Podkreślam po raz enty, mieszkam i funkcjonuje w małym mieście, tak jak autor tematu. Rady mieszkańca Warszawy na niewiele mu się zdadzą, Ty przy tej cenie może dasz napiwek, jak będę psioczył.
Co do cen to normalną praktyką jest sporo niższa cena przy dużym zakresie prac. Mój kolega mechanik, przez duże M wymienia olej za 20-40 zł.
Niech będzie 30, dochodzi wymiana w skrzyni, osobno też 30. Schodzi do kanału podstawia pojemnik odkręca 2 korki, zlewa, skręca i nalewa. Bierze 40 bo roboty więcej na 5 min. To norma w małym mieście i przyzwoitym warsztacie.
W Warszawie pewnie 50+50 a do zapłaty 100? może więcej?
O realia mi chodzi, które niewielu bierze pod uwagę.
Przy zarobkach 1600-2000 zł wkładanie 14 tyś "koledze" jest nieprzyzwoite. Można i trzeba szukać taniej. I na pewno się da. U mnie się da to i gdzie indziej się da. (w małym mieście) podkreślam.
 
Mój kolega mechanik, przez duże M wymienia olej za 20-40 zł.
Przykład z sufitu u nas wymiana gratis:D
Wspomniany kolega mechanik pewnie miał narzędzia, prąd, blokady rozrządu i inne rzeczy za darmo to pewnie powinien jeszcze dopłacić klientowi że dotykał auto. Nie wierzę że w mniejszych miastach ceny drastycznie różnią się od cen wielkomiejskich

Moim zdaniem cena OK i nic nie popsuł. owszem można się czepnąć że nie wymienił UPG (tylko po co) i alternatora nie zregenerował co jeszcze podbiło by cenę usługi.

- - - Updated - - -

Przy zarobkach 1600-2000 zł wkładanie 14 tyś "koledze" jest nieprzyzwoite.
to on zapłacił 700zł czy 14 tyś bo już nie wiem o co chodzi?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra