[146] Do posiadaczy BOXEROW

  • Autor wątku Autor wątku 146boxer
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
1

146boxer

Guest
Witam mam pytanie.
Czy wasze belle (boxer 1.6) palą w zime więcej?
Dzisiaj rano odpalając auto, chwile pochodziło i zgasło.. zalałem za 8ozl.. a zrobiłem raptem 90 km:mad:. a zawsze mogłem zrobić ok 200 km.
 
W zimie bella pali więcej zwłaszcza że dłużej chodzi na ssaniu. Ja śmigam po mieście i na krótkich trasach więc silnik jest często nie dogrzany. Ale jak Ci pali za dużo to może też być sonda uszkodzona.
 
Kazda fura pali zimą więcej. Duuzo więcej :)
 
nie aż tak bardzo dużo jednak, jak Kolega uprzejmy był napisać. Mój 1.6 bx spala w takich warunkach jak obecnie około 1,5 do 2.0 litra więcej. W zimie, w ogóle, srednio wychodzi własnie około 1,5 litra więcej.
 
jesli jezdzisz bardzo krotkie trasy to napewno bedzie bral wiecej i to duzo. i pamietaj tez ze jak auto jest odpalone na poczatku zeby sie zagrzalo to tez bieze niemalo i a licznik nienabija kilometrow. ja np zanim pojade to zapalam auto na ok 5 do 10 min. a ze robie bardzo krotkie trasy to pali duzo bo wiecej chodzi na rozgrzanie niz na jazde. np rano chodzi 10 min przejerzdzam 3 km do pracy potem postoj 8 godzin znow chodzi 10 min i 3 km do domu. potem np do dziewczyny to znow chodzi 10 min i 4km do dziewczyny. i tak to jest.
 
Ja robie 32 km w jedną strone. Czyli auto powinno sie nagrzać i się w sumie nagrzewa. Dzisiaj jadąc zauważyłem ze zapaliła mi sie marchewa. Podejrzewam że ma to związek z sondą ale jednak mogę się mylić, mechanikiem nie jestem.

Alfa naprawdę dużo zaczęła palić nigdy tak nie paliła:mad:

PS.
Mogłem już lepiej kupić 156 2.5;p

Pozdrawiam
 
Alfy nie cierpią zimy. Moja 1.6 w lecie pali około 9/100 (mam 6 km do pracy) a w zimie to 12 nawet lubi zjeść... Pali tyle ile musi, ani lita mniej ani więcej :D
 
Jak zapala się marchewa to warto pojechać na komputer i zobaczyć jakie wyskoczą błędy.
 
jesli jezdzisz bardzo krotkie trasy to napewno bedzie bral wiecej i to duzo. i pamietaj tez ze jak auto jest odpalone na poczatku zeby sie zagrzalo to tez bieze niemalo i a licznik nienabija kilometrow. ja np zanim pojade to zapalam auto na ok 5 do 10 min. a ze robie bardzo krotkie trasy to pali duzo bo wiecej chodzi na rozgrzanie niz na jazde. np rano chodzi 10 min przejerzdzam 3 km do pracy potem postoj 8 godzin znow chodzi 10 min i 3 km do domu. potem np do dziewczyny to znow chodzi 10 min i 4km do dziewczyny. i tak to jest.

Duże litery na początkach zdań
Błędy ortograficzne
Znaki interpunkcyjne
Zlituj się przyjacielu nad czytelnikami

A jak już sie zlitujesz, napisz co oznacza "auto jest odpalone na poczatku zeby sie zagrzalo to tez bieze niemalo"

Rozumiem, ze "bieze" oznacza po polsku "bierze". Ale, czy z tego co napisałeś, wynika, ze Ty rozgrzewasz silnik na postoju??? A jesli nie, na czym polega problem rozgrzewania podczas jazdy? Normalnie, bez zimy, silnik też sie rozgrzewa podczas jazdy....
Ja konsekwentnie nie rozumiem tematu: owszem, w zimie pali więcej ale są to róznice na poziomie około półtora litra średnio na sto. Dokładnie to liczyłem zeszłej zimy.
 
Moja alfa spala ok 12/100. Silnik chodzi zawsze ok 3-4 min przed jazdą. Do pracy 10 km zazwyczaj jak dojżdzam do pracy ma ok 70 stopni. Przy większych mrozach dochodzi tylko do pierwszej kreski na wsakżniku. Na dniach musze wymienić termostat jescze bo widze że robi sie pod nim plama i lekko ubywa płynu.
 
Po co silnik chodzi ci 3-4 minuty przed jazdą??? To kompletnie zbędne, w żaden sposób nie rozgrzewasz wcale silnika. Silnik rozgrzewa sie najszybciej wyłącznie podczas jazdy. Odpalaj, zapalaj światła i ruszaj. Żadnego rozgrzewania. Oczywiście, ruszaj ale nie piłuj obrotów! Trzymaj poniżej 3 tys dopóki się własnie nie rozgrzeje, podczas jazdy.
 
Po co silnik chodzi ci 3-4 minuty przed jazdą??? To kompletnie zbędne, w żaden sposób nie rozgrzewasz wcale silnika. Silnik rozgrzewa sie najszybciej wyłącznie podczas jazdy. Odpalaj, zapalaj światła i ruszaj. Żadnego rozgrzewania. Oczywiście, ruszaj ale nie piłuj obrotów! Trzymaj poniżej 3 tys dopóki się własnie nie rozgrzeje, podczas jazdy.

Zapewnie czas na odskrobanie zamarzniętych szyb chociaz 3-4 min to za malo... W zimie alfą pierwsze 10 km to się jedzie na kreta. :)
 
Mnie też zastanawiało spalanie bo ostatnio częściej zjeżdżam na tankowanie, ale skoro piszecie że do 12l/100 możne być to jestem spokojniejszy, wiem że dodatkowo ma wpływ termostat, który muszę zmienić bo silnik nie osiąga żądanej temp, ale pogoda jakoś nie nastraja.
 
Marudzisz ;)
ja tam robie 2 kilometrowe odcinki do szkoły i do domu, i zawsze w polowie drogi juz ok ;) a teraz jak do wszystkiego uzywam denaturatu, wiec wszystko odbywa sie szybciej ;)
co do spalania, nie wiem czy to moje odczucia czy co, ale wymienialem ostatnio filtr paliwa i po mojemu spadło mi spalanie o prawie 2 litry, filtr byl tak zasyfiony, że nie dało sie nawet dostrzec na nim jak wlasciwie wyglada, auto zrobilo sie zywsze i w ogóle lepiej jezdzi, wiec teraz spalanie mi wychodzi na 0 z tym co bylo latem 10~11l na setke
 
Ostatnia edycja:
Zapewnie czas na odskrobanie zamarzniętych szyb chociaz 3-4 min to za malo... W zimie alfą pierwsze 10 km to się jedzie na kreta. :)

Mam na to patent. Wieczorem, przed zostawieniem auta na parkingu, kręce sie przy nim parę minut, około 2-3, przy otwartych drzwiach. Temperatura w srodku auta spada, dzieki czemu praktycznie nie mam ani cieniutkiej nawet lodu od wewnątrz na szybach. W czasie, kiedy się kręce, oczyszczam szyby z zewnatrz.
Rano, jesli coś jest mimo to zalodzone, pryskam odmrażaczem, w dwie minuty mam auto gotowe do jazdy. odpalam silnik, właczam swiatła i ruszam.
 
Kiedyś oglądałem program na temat właśnie nierozgrzanego silnika. I była tam mowa o spalaniu i innych rzeczach ale najciekawsze było teo że silnik najbardziej zużywa sie podczas pierwszych 90 sek od odpalenia. Olej wtedy nie jest dobrze rozprowadzony po silniku. I właśnie wtedy najwiecej sie zużywa. A zwłaszcza przy takich mrozach olej w silniku lekkgo zgęstnieje. Wiec moim zdanie dobrze jest odpalić go po dluższym postoju niech pochodzi sobie ok minuty.
 
Witam.

A mnie wczoraj padł wskaźnik temperatury (najpierw działał-nie działał, a teraz całkiem kaput), i dodatkowo termostat, który wymieniałem w październiku (dwa miesiące podziałał), żeby zimę w cieple przejeździć :mad:. Co gorsze to nie mogę nawet chłodnicy tekturą przysłonić, bo nie wiem czy się nie przegrzeje, bo ten wskaźnik...

10 min. na rozgrzanie silnika to o 90 % czasu za długo. Po mojemu ofkors :).
 
Olej wtedy nie jest dobrze rozprowadzony po silniku. I właśnie wtedy najwiecej sie zużywa. A zwłaszcza przy takich mrozach olej w silniku lekkgo zgęstnieje. Wiec moim zdanie dobrze jest odpalić go po dluższym postoju niech pochodzi sobie ok minuty.

w żaden sposob nie rozgrzejesz go przez parę minut pracy na wolnych obrotach. Ta minutka nic ci nie da: temperatura silnika pozostanie niemal nieruszona. MUSISZ jechac ale OSTROZNIE, NIE PIŁOWAĆ SILNIKA. O to w tej zabawie chodzi. O obroty.
 
w żaden sposob nie rozgrzejesz go przez parę minut pracy na wolnych obrotach. Ta minutka nic ci nie da: temperatura silnika pozostanie niemal nieruszona. MUSISZ jechac ale OSTROZNIE, NIE PIŁOWAĆ SILNIKA. O to w tej zabawie chodzi. O obroty.

Nie tyle obroty a obciążenie jak już. Poza tym dla mnie to klasyczny przykład coś za coś. W skali czasu na pewno na wolnych rozgrzewa się dłużej, natomiast dla zużycia silnika liczy sie bardziej to ile w tym czasie wykona obrotów z jakim obciążeniem i prędkością. Innymi słowy po ruszeniu z miejsca silnik rozgrzeje się szybciej ale na zimnym oleju dostanie większe obciążenie i wyższe obroty. Jeśli jednak iść tropem, że te warunki nie wpływają na jego trwałość to tym bardziej nie wpływa na nią rozgrzewanie na wolnych ;)
 
hmmmm ciekawy temat... wieksze obciązenie nie... jazda nie jest większym obciązeniem niż stanie dla silnika pracującego... jazda na NISKICH obrotach oczywiscie... Obroty wiec beda wyższe, ale czytalem gdzies ze poziom 2500 do 3000 obrotow to jest poziom, jaki nie niszczy silnika nawet na zimnym oleju.
Poza tym spójrz na wskaznik temperatury... barrrrrdzo wolno rusza, jak zimny silnik stoi i pracuje, prawda? a wiec silnik wykonuje prace ale wciąż jest ZIMNY.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra