Skórę kupiłem za 300zł z naddatkiem żeby w razie czego obszyć i boczki na nowo gdyby się okazało, że różnica w odcieniu po zamontowaniu będzie bardzo rażąca , ponieważ stara skóra jak wiadomo zmieniła swój odcień przez te lata od słońca. Przykładajac roboczo różnica jest bardzo delikatna acz kolejek jest i jak będzie mnie mocno irytowała to i boczki pójdą do obszycie na nowo . Mam znajomego tapicera który wstepnie wycenił mi robotę na około 600zł z tym ,że jest to cena mocno po znajomosci normolnie za taką robote trzeba liczyć wraz ze skóra od 1500-1600 zl do nawet 2500zł. Co do deski to w oryginale w collezione jest ona pod spodem surowa tj tak jakby jakaś jej warstwa jest zeszlifowana podejrzewam ,że o grubość skóry.
Ogólnie alfa jako ,że stała sie autem typowo dla mnie rekreacyjnym i traktuje ją jako pasję to od zeszłego roku doprowadzam ją do stanu "jak z fabryki " dostała już nowe sprzęgło oryginalne z dwumasą, wyciągnięty był silniki i uszczelniony, zimeringi miedzy skrzynia i silnikiem , zimmering na walku w skrzyni biegów, uszczelki dekli zaworowych , przy okazji wyciagnietego silniki zregenerowany rozrusznik i alternator , wszelkie plynu ustrojowe , cewki zapłonowe ery , świece, w międzyczasie nagrzewnica . Na wiosnę planuje przejrzeć cały zawias. W tym tygodniu odebrałem ja od blacharza z konserwacji wszelkich profili zamkniętych, nadkoli i przegladu stanu podwozia ale rdzy w zasadzie nie było, dostala również przy okazji nową belkę pod chłodnice. A teraz czas na skórę ale trochę powiem szczerze , że mnie przeraża wizja demontażu tej deski nie chciał bym niczego uszkodzić kłamać, żeby później mi się nic w niej nie telepalo i trzeszczało . Mam nadzieję, że do pierwszego tygodnia października , może odezwie się tu ktoś kto to robił i podpowie co nie co .
Wysłane z mojego SM-A750FN przy użyciu Tapatalka