• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Dachowanie

andy

Nowy
Rejestracja
Lip 13, 2011
Postów
90
Lokalizacja
Kraków
Auto
AR Giuelietta 1.4 TB, AR 159 2.0 JTDm 170 KM
Czy to ktoś z alfaholików wczoraj dachował na Piasta Kołodzieja w Krakowie? Nikomu nic się nie stało?
IMAG0229.jpg
 
Ostatnia edycja:
Nie ładnie to wygląda ;-(
Też mam nadzieję ,że kierowca cały i oczywiście pasażerowie jeżeli byli.
 
wyklepie sie, za miesiac bedzie jak nowa, nie bita, tylko dach po przeszczepie


pzd.
 
Jeżu... no wyprzedzał, wyprzedzał. Później się wysrało, a umiejętności brak.
W miarę długa prosta, gówniarz za kółkiem.
Coraz więcej idiotów Alfami jeździ na drogach.
Dowcipy o BMW przestaną dotyczyć BMW...
 
W tym miejscu jest przystanek autobusowy bez zatoki.Może omijał autobus nie widząc czy coś jedzie z naprzeciwka.
 
Jeżu... no wyprzedzał, wyprzedzał. Później się wysrało, a umiejętności brak.
Na rubieży odwagi i szaleństwa jest bardzo cienka linia. Kto wie gdzie kończy się jedno, a drugie zaczyna.


Czy gówniaż za kółkiem, to nie wiadomo. Chyba, że ktoś wie coś więcej z jakiegoś źródła.
 
Słyszałem więcej o tym wypadku... Gość który tym jechał był przynajmniej pijany, jechał z pasażerem. Wbili 130kmh w przepust. Pasażer w śpiączce, żeby go ratować amputowali mu nogi ale później niestety zmarł, kierowcy w wypadku nic poważnego się nie stało ale konsekwencje będą potężne...

http://bochnia.policja.gov.pl/aktualnoci/1-aktualnosci/503-grony-wypadek-mczyni-walcz-o-ycie

Osobiście tego nie jestem w stanie pojąć... W parę minut tak sobie przepier*** życie :|
 
Na rubieży odwagi i szaleństwa jest bardzo cienka linia. Kto wie gdzie kończy się jedno, a drugie zaczyna.

Odwagi? Odwaga to jest wtedy, jak idziesz z dziewczyną i stajesz w szranki z pięcioma wyrostkami, którzy rzucają w jej stronę kiepskie żarty.
Brawura za kołem kierownicy to żadna odwaga.

Gość który tym jechał był przynajmniej pijany, jechał z pasażerem

No tak, no przynajmniej...
 
Odwagi? Odwaga to jest wtedy, jak idziesz z dziewczyną i stajesz w szranki z pięcioma wyrostkami, którzy rzucają w jej stronę kiepskie żarty.
Brawura za kołem kierownicy to żadna odwaga.
[sad story] Powiedz to rodzicom pewnego chłopaka, który był na tyle odważny by pyskować do dwóch typów (nie chciał dać im peta - swoją drogą to byli szczyle - 19 lat max). Dostał cios pod serce z butterfly'a. Trysła tylko krew... zginął po 5 sek.. [sad story off]
Oto czym może się skończyć odwaga.
Tak samo przy wyprzedzaniu. Nigdy nie wiesz, czy z naprzeciwka ktoś nie będzie jechał 200 i pojawi się znikąd. Zawsze jest ryzyko. Podejmujesz chłodna kalkulacje i wyprzedzasz. Liczysz tylko na łut szczęścia, że z naprzeciwka nie jedzie szaleniec.

A koleś był pijany. Do tego frajer, bo zabrał zamiast zginąć, zabrał komuś innemu życie. Szaleńców na drogach nie brakuje. Oby tylko ich nie spotkać.
 
wg mnie pasażer siadający z pijanym kierowcą ma jeszcze mniej pod czaszką niż sam pijany kierowca.
 
mrutyna uwierz że niektórym do debilnych zachowań na drodze nie potrzeba promili...
ogólnie temat rzeka...
niektóre osoby siadają za kierownicę po alkoholu, niektórzy sobie mylą tor wyścigowy ze zwykłą ulicą...
i polacałabym nie oceniać czyjegoś zachowania tylko na podstawie zdjęć auta po dachowaniu... nikogo z nas tam nie było, stało się jak się stało i po co rozkmina nad tym w jaki sposób. "a bo za szybko a bo pijany..." to jest chyba sprawa tego kierowcy
 
Ostatnia edycja:
mrutyna uwierz że niektórym do debilnych zachowań na drodze nie potrzeba promili...
ogólnie temat rzeka...
niektóre osoby siadają za kierownicę po alkoholu, niektórzy sobie mylą tor wyścigowy ze zwykłą ulicą...
i polacałabym nie oceniać czyjegoś zachowania tylko na podstawie zdjęć auta po dachowaniu... nikogo z nas tam nie było, stało się jak się stało i po co rozkmina nad tym w jaki sposób. "a bo za szybko a bo pijany..." to jest chyba sprawa tego kierowcy

Po to forum aby dyskutować :D
 
Amortyzatory
Powrót
Góra