Czyszczenie skóry

maroz

Użytkownik
Rejestracja
Wrz 18, 2007
Postów
519
Lokalizacja
mazowieckie
Auto
Alfa Romeo 159 SW 1.9JTDM 150 KM 2008r. i Giulietta 1.4 120KM 2015r. Była Alfa Romeo 156 SW 2002
Witam
Dzisiaj przetestowałem czyszczenie skórzanej tapicerki płynem do czyszczenia tworzyw sztucznych z Lidla. Czyściłem całość na dwa razy tzn. szczoteczką z włosia sztywną i miękką. Miękką po spryskaniu np. całości siedziska zrobiłem pianę i odczekałem 1min następnie jeszcze raz to czyściłem twardą i całość starłem mokrą fibrą. Następnie jeszcze raz całość spryskałem i powtórzyłem proces. Ważne aby nie dopuścić do zacieków. Kolejny etap to zmycie skóry wilgotną szmatką często płukaną, przynajmniej dwa razy. Odczekałem po tym etapie do wyschnięci skóry i całość zakonserwowałem mleczkiem do skóry. Po tym zabiegu skóra prawie jak nowa. Próbowałem wcześniej zabawy z mydłem i wodą oraz innych dedykowanych preparatów do czyszczenia skóry i pożądanego efektu nie było, mimo wydania sporej kasy. W tym przypadku płyn w atomizerze kosztował kilka złotych i sprawdził się znakomicie (moim zdaniem nie szkodzi skórze, choć lepiej sprawdzić na mało widocznym miejscu ja tak zrobiłem na wszelki wypadek). Preparat do konserwacji dowolny jaki mamy. Preparat ten oczywiście dobrze czyści plastiki. Butelka została wykorzystana w mniej niż jednej trzeciej przy wyczyszczeniu również plastików wnętrza.
 
trafić na dobry preparat do czyszczenia skóry to sztuka, sam takiego szukam
 
trafić na dobry preparat do czyszczenia skóry to sztuka, sam takiego szukam
Eeeee, co? Przecież ten temat jest tłuczony regularnie w tym dziale. Jest tona porządnych kosmetyków do skóry: gliptone, colourlock, autoglym, zymol, teraz widzę że się zestaw soft99 do skóry pojawił, wszystkie wyjdą w sumie w podobnej cenie. Tradycyjnie na początek polecę zestaw colourlock - za stówkę w jednym pudle jest cleaner, odżywka, fibra i szczota do mycia czyli wszystko czego potrzeba na pierwszy raz.
 
dokładnie jest bardzo dużo dobrych preparatów do czyszczenia skóry, tylko kasy mieć dużo to teraz wszystko kupić można
 
biały jeleń, szczoteczka z miękkiego włosia (ja używam szczoteczkę do włosów dla dzieci-naturalną), mało wody i na koniec preparat do pielęgnacji.
Szybko, tanio i skutecznie.
 
Oczywiscie
Po szychcie cala skore myje szarym mydlem bo najlepiej usuwa pyl i wszelaki brod :-)
 
Moja propozycja czyszczenia i konserwacji zamyka się w kwocie ok. 45zł (czyszczenie skóry i plastików na minimum 3-4 razy) plus jedno popołudnie, stąd propozycja . Płyn do czyszczenia 9zł, szczoteczki z włosia 2szt. 10 zł, najdroższy element to Turtle do konserwacji skóry (przynajmniej na 10 gruntownych aplikacji) 26zł, szmatki z fibry które z reguły mamy za parę zł. Moim zdaniem wariant ekonomiczny, ale efektywny. Pozdrawiam.
 
Krem nivea swietnie wyciaga pyl z oczu :-)
 
Najważniejsze, żeby nie moczyć, tylko samą pianką myć.
Nie rozumiem głupich komentarzy, zamiast inwestowac w zmywacz wole zainwestować w lepszy preparat nawilżający i impregnujący.
 
Dokładnie odrobina piany "szorowanie" szczoteczką, ścieranie brudu wilgotną fibrą i odpowiednie nawilżenie.
 
Co takie zdziwienie na szare mydlo ? Ja swoja czescilem bialym jeleniem i szczotka z lekko twardym wlosiem na koniec impregnacja preparatem z woskiem pszczelim i efekt w porownaniu z tym co bylo na poczatku byl diametralny. Co z reszta widac na fotkach w temacie z moim autem bodajze 6ta, 7ma strona. Na fonie jestem to nie mam jak wrzucic
 
Ostatnia edycja:
Co takie zdziwienie na szare mydlo ? Ja swoja czescilem bialym jeleniem i szczotka z lekko twardym wlosiem na koniec impregnacja preparatem z woskiem pszczelim i efekt w porownaniu z tym co bylo na poczatku byl diametralny. Co z reszta widac na fotkach w temacie z moim autem bodajze 6ta, 7ma strona. Na fonie jestem to nie mam jak wrzucic
Nawet rozmawialiśmy kiedyś pod orbitą o tym, też jeżeli mam porządnie wyczyścić skórę stosuję białego jelenia z dozownikiem, szczotka i heja, a potem aby dobrze natłuścic i po sprawie :) jako że w ten weekend właśnie się trochę pobawiłem to się pochwalę
attachment.php
 

Załączniki

  • DSC_0798.jpg
    DSC_0798.jpg
    63.2 KB · Wyświetleń: 445
Mydła nie neguję jest ok tylko wymagał dłuższej pracy. Moim zamysłem było pokazanie innego preparatu, który jest równie tani, mniej męczący w pracy i aplikacji oraz pozostawia mniej wilgoci w skórze.
 
ok można coś zrobić lepiej lub gorzej, taniej lub drożej ale nie znaczy to ZAMIAST!
Profesjonalna chemia zadziała zawsze lepiej niż "domowy sposób". I profesjonalna to nie np. sonax ;-)
 
Korzystałem też kiedyś ze środków dostępnych w lederzentrum, szczerze? Efekt moim zdaniem taki sam. Ale już samą konserwację skóry robię środkiem marki Turtle ;)
 
Należy dodać, że w naszych alfach - na pewno po FL tak jak to jest u mnie skóra naturalne jest tylko na części fotela (siedzisko), a większość pokrycia to derma boczki foteli itp. (w mojej starej 156 skóra była na całych fotelach-a tu widać oszczędności). Stosowanie więc topowej chemii do skór moim zdaniem jest dyskusyjne, bo tej prawdziwej skóry jest minimalna ilość. Ponadto dla laika trudno będzie rozpoznać gdzie jest skóra naturalna, a gdzie sztuczna. Zastosowanie na dermę wypasionych środków dedykowanych do skór może przynieść wręcz odwrotny skutek dlatego, też testowałem środek do czyszczenia tworzyw sztucznych, który spełnił swoją rolę.
 
Przed liftem wnętrza mam pełną skórę w sportpacku. Skóropodobne coś jest tylko w elementach drzwi.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra