Czym pomalować ramiona wycieraczek?

pawciu87

Nowy
Rejestracja
Gru 21, 2008
Postów
952
Wiek
39
Lokalizacja
Wieluń
Auto
BMW F31 318d
tak jak w temacie :) wiadomo że spryskiwacze szyby w AR 156 są umieszczone na podszybiu i pierwszy strumień zawsze uderza w ramiona... już raz przed zimą były pomalowane na czarny mat przez mojego mechanika. Teraz problem znowu powrócił - jaką farbą to pomalować by przy narażeniu na strumień płynu lakier nie odpadał i ramiona nie rdzewiały ? jaki rodzaj farby, oraz czy w sprayu ? dodam że nie mam możliwości w domowych warunkach prysnąć tą lakierem :/

pozdrawiam Paweł
 
Powiem tak. Ja w swojej 146 malowalem zwykłym sprayem czarny mat, i trzyma sie bardzo dobrze, widocznie mechanik nie zrobił tego jak powinien.
Ogólnie to zdejmujesz wycieraczki,ścierasz papierem ściernym, odtłuszczasz rozpuszczalnikiem i niema opcji zeby odpadło, nawet jak nie masz jak pomalować w warunkach domowych to wystarczy jak bedzie troszkę cieplej, bo wiadomo teraz mrozy, zdejmiesz ramiona i 20 minut roboty pod blokiem, a ramiona to na 10 minut na krzaku powiesisz, przeschną i zakladasz na auto spowrotem a reszta wyschnie na aucie.
 
ja w poprzednim aucie - Astra, zrobiłem tak. Podobnie jak pisze alfaradek zjechałem papierem stary lakier, później wszystko ładnie odtłuściłem, nałożyłem na to 2-3 warstwy lakieru (spray) oczywiście w odstępach czasu i na to jeszcze warstwę bezbarwnego i jak to się mówi nie było na to h..a we wsi, mróz, deszcz, śnieg, grad, żubr, bóbr k...a łoś normalnie jak ruski czołg hehe
 
hehehe racja ja nie dawałem bezbarwnego bo mi nie pasuje. Ale zanim zostalem posiadaczem Alfy to w poprzednich autach też tak malowalem i nic nigdy nie zeszło.
 
Kiedyś znajomy malował proszkowo i nawet dobrze mu sie to sprawuje.
 
dzięki za szybką odpowiedź i pomoc, zrobię tak jak mówicie tylko poczekam aż się troszkę cieplej zrobi ;] pozdr :)
 
Ja po malowaniu czarnym lakierem(mat w spray-u) sprawdziłem miejsce gdzie konkretnie ramie dostaje i położyłem tam delikatną warstwę silikonu sanitarnego(również czarnego) jak na razie daje radę... co prawda pod kontem widać jak się człowiek przyjrzy, że coś tam prócz lakieru jest ale bynajmniej białe placki się nie robią... ;)
 
ja w poprzednim aucie - Astra, zrobiłem tak. Podobnie jak pisze alfaradek zjechałem papierem stary lakier, później wszystko ładnie odtłuściłem, nałożyłem na to 2-3 warstwy lakieru (spray) oczywiście w odstępach czasu i na to jeszcze warstwę bezbarwnego i jak to się mówi nie było na to h..a we wsi, mróz, deszcz, śnieg, grad, żubr, bóbr k...a łoś normalnie jak ruski czołg hehe

a tak trochę z innej beczki :P kolego a nie przejeżdżałeś czasem przez wieluń 24 grudnia w sobotę bodajże ubiegłego roku :P bo pamiętam sobie że stoję w korku i z przeciwka (też w korku) zbliża się piękna bella po FL sportwagon identyczna jak Twoja na klubowych ramkach :) rejestracja ERA i coś tam coś tam; było wtedy porozumienie wzrokiem i łapka w górze :D pozdr Paweł
 
Amortyzatory
Powrót
Góra