• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

[GTV Spider] czy wymieniać wariator?

DominikWrc

Nowy
Rejestracja
Cze 18, 2012
Postów
76
Lokalizacja
Łódź
Auto
na razie Abarth
Witam,
udało się :) i stałem się posiadaczem kolejnej Alfy.
Autko ogólnie chyba w dobrym stanie ale sporo do dopieszczenia i zrobienia. Na pierwszy ogień pójdzie oczywiście rozrząd - i tu pytanie do bardziej doświadczonych z TS-ami: wariator się odzywa ale nie zawsze na zimno, a jak się odezwie to generalnie cichnie w zasadzie po kilku, kilkunastu sekundach. Poziom oleju jest blisko max. Auto nie ma problemów z dynamiką. Więc się zastanawiam czy jest absolutna konieczność wymiany w tym momencie - za tą kasę wolę zrobić coś innego. Potencjalnie ile roboty jest przy samym wariatorze.

Macie jakieś rady?

1a.jpg1b.jpg
 
Przy rozrządzie ZAWSZE się wymienia wariator szczególnie że już zaczyna się odzywać to pierwsze oznaki jego agonii. Co do samej roboty, broń boże byś to robił sam jeśli nie bardzo orientujesz się w TSach, oddaj do jakiegoś mechanika który zna te silniki i MA blokady rozrządu, bez blokad odradzam...
PS. nie daj się nabić w butelkę, w TSach nie ma znaków na kołach odpowiadających za poprawne ustawienie rozrządu, są tylko oznaczenia do synchronizacji czujników
 
Wymieniaj razem z rozrządem i będziesz mieć spokój. Póżniej w razie padnięcia znowu musisz ściągać rozrząd.
 
Dokładnie jak mówi Johny
wymieniasz to razem z rozrządem i potem zaoszczędzisz kosztów tym bardziej ze juz się odzywa wariat
 
Wariator w stanie jak twój jest jeszcze do regeneracji ale najlepiej ocenia się rozebrany jednak. Nie może mieć luzow, trzeba pomierzyc,wymienić potrzebne części i będzie jak nowy

Wysłane z mojego MB525 za pomocą Tapatalk
 
ja też zrobiłem rozrząd z reanimacją u Darka ;) - i tu mogę tylko polecać , autko znów śmiga ;) a już troszkę grosza włożyłem w GTV ;)
Pawelzap
 
Tuż przed tym jak oddałem auto do mechanika zaczął klekotać nawet na ciepło, a w autosklep24 mieli wariata za 450 - kupiłem zatem nowy.
Robię ogólnie wiele spraw przy aucie i chce jednak zrobić tak żeby nie zaglądać tam przez dłuższy czas. Dzięki za podpowiedzi.
 
Nie wiem od czego to zależy ale mój wariator ma przejechane sporo ponad 170tyś. km. i, słychac go czasami po odpaleniu a potem jest cichutko, więc nie zawsze trzeba wymieniać wariator razem z rozrządem.
 
Z tego co wiem od oleju
musi być zalany silnik olejem na max zawsze i wtedy ma być wszystko spoko

Czytałem jeszcze o jakiś teoriach zeby parkować auto zeby prawa strona była wyzej zeby wariator był w oleju- ale to juz chyba przesadne "mądrości"
 
Z tego co wiem od oleju
musi być zalany silnik olejem na max zawsze i wtedy ma być wszystko spoko

Czytałem jeszcze o jakiś teoriach zeby parkować auto zeby prawa strona była wyzej zeby wariator był w oleju- ale to juz chyba przesadne "mądrości"
przeciez to bez sensu skoro po zgaszeniu silnika olej i tak spływa do miski, wiec jedyny zabieg jezeli chodzi o dbanie o wariator to tylko dbanie o jakosc oraz wymiany oleju
 
Ja wiem ze to idiotyczna teoria ale takie coś gdzieś u nas na forum widziałem :P
jedyne co pomoże napewno to tak jak napisałem - olej i dbanie o jego wymiany
 
Ja jestem po regeneracji wariatora u Darka i różnica jest kolosalna. silnik nie terkota, ma lepszą dynamikę i co ciekawe diametralnie zmienił się dźwięk silnika w kabinie. Nie ma nachalnego warkotu, dźwięk jest bardziej delikatny, jedwabisty.
Też sobie tłumaczyłem wcześniej, że nie terkota tak strasznie itd. Gdybym wiedział, że bedzie taka różnica to już daaawno robiłbym wariator.
 
ja w swoim TS mam założony zaworek zwrotny na kanale olejowym może to wydłuża faktycznie żywotność wariatora. Ma ktoś jeszcze też założony taki zaworek?
 
Jest to placebo i nic nie daje,olej i tak wyleci z wariatora przez dziurki z drugiej strony więc nic to nie da.
Wariator jak straci tłumik promieniowy to potem leci dalej i zabiera się z powodu powstałego luzu za uzębienie i wtedy już nie ma czego ratować ale to tak się dzieje jak się długo jezdzi z klekotanie i wykancza w ten sposób uzębienie.Reasumując im wcześniej tym większa szansa na uratowanie
Kilkusekundowe stukanie jak najbardziej da się ratować.Długo klekotający będzie miał luz miedzy wałkiem a obudowa i to jest ryzykowne i komplikuje ustawienie rozrzadu bo koło będzie się wahac około pół ząbka względem paska ale to można weryfikować tylko poprzez demontaż i ocene danego wariatora
 
Jak ja kupiłem swoja alfe miała 50tyś km. i klekoczący wariator. Pierwszy właściciel trzykrotnie zmieniał wariator na gwarancji i z tego powodu chciał się pozbyć alfy. Znajomy pracujący w serwisie Alfy doradził mi aby założyć zaworek zwrotny i nowy wariator, i teraz alfa ma na liczniku 225tyś i wariatora nie słychać a olej leje jaki jest w promocji w super markecie. Więc ten zaworek coś musi dawać.
 
Wariator dostaje olej poprzez kanał wydrążony wewnątrz części wałka dopiero od 1800 rpm
Zaworek nic nie daje bo olej nie jest w stanie zniwelować luzu powstałego wskutek mechaniczny na który nie ma rady ze względów konstrukcyjnych
regeneracją zajmuję się ja i jeszcze gość z aleksandrowa łódzkiego ale już dwa razy dostałem wariator od ludzi którzy u niego robili regeneracje i nie jestem zachwycony.
W skrócie blokuje on całkowicie pracę zębatek i daję podkładkę dystansową zamiast sprężyn oraz graduje wewn.część obudowy co blokuje zębatki właśnie.
Ja daje elementy nowe nadwymiary w zależności od potrzeby,nie mówię że wszystkie rozumy pozjadałem ale wiem na czym polega problem i jestem w stanie w miarę możliwości naprawić wariator.Pierwszy jaki zrobiłem to moja osobista alfa i od 2010 jak na razie czekam na pierwszy symptom ale bezskutecznie.
Natomiast zdarzyły się wariatory które na krótki czas nawet po wymianie zaczęły klekotać lub wydawać dzwięki podczas pracy w zakresie 1800-3500
Prace doskonalające technikę i research trwają:D
 
Amortyzatory
Powrót
Góra