• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Czy to klakson?

kellyq

Nowy
Rejestracja
Lip 15, 2017
Postów
66
Lokalizacja
LJA
Auto
Alfa Romeo 166 2.4jtd 10v, Alfa Romeo 159 2.0 JTDM
Hej wszystkim

Niedawno nabyłem 166-tkę 2.4 jtd. Autko generalnie bardzo fajne. Powoli sobie dłubie co tam mogę samemu żeby wszystko było na tip top. I się okazało że klakson nie działa. Jak się naciska na kierownicę to słychać tylko przekaźnik przy lewym reflektorze. W dodatku dzisiaj szurałem łapką od środka po nadkolu i "odpadł" jakiś element aluminiowy praktycznie cały skorodowany. Połączony był gumowym wężykiem z innym elementem przypominającym z kształtu cewkę butelkową taką jaką można było znaleźć w starych pralkach typu frania. Do tego elementu był podłączony jeden kabelek, z drugiego zostały tylko szczątki.

Pomoże ktoś coś?
 

Załączniki

  • IMG_20170814_172619.jpg
    IMG_20170814_172619.jpg
    137.3 KB · Wyświetleń: 16
Powiem szczerze że nie wiem co to jest ale na pewno nie klakson bo klakson był plastikowy i wyglądał inaczej. Wygląda trochę jak vacuum pompa.
 
To może dodam że ten skorodowany element był przykręcony w przestrzeni przedniego zdeżaka przed lewym kołem na wysokości jakieś 40 cm od ziemi. Jak się zaglądnie centralnie od spodu przed przednim kołem to widać miejsce przykręcenia, wężyk i tę "cewkę". Może to coś pomoże.
 
A tak w ogóle to gdzie powinien być sygnał dźwiękowy i czy przy zamykaniu samochodu z kluczyka na odległość auto nie powinno dać jakiś sygnał dźwiękowy?
 
Jeżeli masz fabryczny alarm,do tego aktywną tube-to tak.
 
Alarm chyba jest bo przy środkowym schowku jest jakaś dioda tylko ani razu nie zauważyłem żeby dała o sobie znać. A ta tuba to co to jest? Przy okazji znalazłem co to jest ten tajemniczy element ;) To fanfara pneumatyczna tylko trąbka skorodowała i odpadła


To gdzie mam szukać tego oryginalnego sygnału, w który miejscu?
 

Załączniki

  • Przechwytywanie.jpg
    Przechwytywanie.jpg
    29.1 KB · Wyświetleń: 19
Dioda na desce,to fabryczny alarm.Skoro Tobie ta dioda nie świeci po zamknięciu,to znaczy,że ktoś odłączył alarm i go nie ma.:).Tuba jest po prawej stronie w bagażniku,za nadkolem(przed patrząc w bagażnik)pod osłoną boczka. Aktywacja starego alarmu,raczej się nie opłaca.
 
Dzięki, jutro poszukam tej tuby, a gdzie szukać w końcu tego klaksonu? Tam gdzie znalazłem resztki tej fanfary powinien być czy gdzieś indziej?
 
Po lewej w nadkolu z przodu.Widocznie ktoś zamienił,bo przecież musiał się pod sygnał podłączyć,aby tuba działała.Ciekawe,gdzie kompresor od tego jest:D
 
Hej, więc tak dzisiaj trochę pogrzebałem no i znalazłem to miejsce gdzie chyba był przykręcony sygnał. Teraz tam jest pompka od fanfary. Sęk w tym że nie widzę kabli od sygnału. Oryginalnie skąd one wychodziły?

Dodam jeszcze że znalazłem syrenę od alarmu obok zbiorniczka wyrównawczego cieczy chłodzącej ;)
 
Dodam jeszcze że znalazłem syrenę od alarmu obok zbiorniczka wyrównawczego cieczy chłodzącej
No to ktoś dołożył,bo ori była z tyłu montowana.
Odnośnie sygnału i jego kabla.To sygnał musi iść do pompki.Więc tam szukaj.No chyba,że ktoś miał oddzielny włacznik zrobiony.Sterowanie sygnału masz masą.
 
Miałem małą zagwozdkę, kupiłem sygnał podwójny na szrocie fiatowski. Trochę zmodyfikowałem mocowanie i pasuje. Najlepsze było z kablami zasilającymi sygnał, wszystkie było podpięte pod przekaźnik. Tzn. 2 kable masowe i jeden plusowy rozchodzący się na dwa i te wszystkie 4 kabelki podpięte były pod przekaźnik taki zwykły 30 amperowy, ale po co to nie mam zielonego pojęcia. To mnie własnie zmyliło w poszukiwaniach. Przekaźnik wyrzuciłem a kable podpiąłem pod sygnał i wszystko śmiga. Także dziękuję za pomoc
 
30 amperowy, ale po co to nie mam zielonego pojęcia.
Trąba z kompresorem,generuje duży pobór prądu,więc ktoś słusznie założył przekaźnik,aby nie robić dużego obciążenia na kablach.Ktoś przynajmniej robił to z głową.Bo czasami,gdy patrzę na to druciarstwo z kablami,to dziw,że jeszcze coś się nie spaliło w aucie.
 
A to chyba że tak, tylko że nie znalazłem kabelków idących do kompresorka tej trąbki no ale to nic bo już wszystko gra.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra