Czy rozłącza wam android auto czasami?

kulisek

Użytkownik
Rejestracja
Sty 5, 2018
Postów
45
Auto
Giulia 2.0 280KM Q4, 2025
Używam googla mapa do nawigacji. Raz rozłączy po godzinie, raz po 20 minutach, czasem w ogóle, a czasem 2 razy pod rzad. Różne kable próbowane, więc wina kabla odpada. Telefon nowy, raczej podejrzewam że to wina auta. Da się to jakoś debugować z auta (są jakieś kody błędów u diagnosty jak rozłączy żeby wiedzieć czemu?) i czy naprawa polega na wymianie jednostki, jeśli oczywiste rzeczy typu porty USB to nie to? Nie powiem że mnie trochę to wkurza, bo jak rozłącza podczas nawigowania to lipa. Czego się spodziewać na podstawie gwarancji jak to zgłoszę bo ciężko to szczerze mówiąc zreprodukowac. Co podłącze telefon telefon i powiedzą że działa xd Też tak macie czy to tylko mój egzemplarz tak ma?
 
Próbowałeś adaptera BT? Ja nawet nie próbowałem z kablem tylko od razu kupiłem ten "pipsztyk", włączyłem i zapomniałem. Teraz na krótkich trasach nawet nie wyjmuję telefonu z kieszeni. Jedynie podczas ładowania na ładowarce indukcyjnej w czasie pracy AA telefon tak się grzeje, że odłącza ładowanie i ładowarka wykrywa "obcy przedmiot w ładowarce" i wtedy przygasa ekran i wskakuje wyświetlanie wszystkich ikon z AA. Myślę, że to może być wina mojego starego telefonu z konającą baterią, bo jak wyjmę z ładowarki, to wszystko jest OK.
 
Próbowałeś adaptera BT? Ja nawet nie próbowałem z kablem tylko od razu kupiłem ten "pipsztyk", włączyłem i zapomniałem. Teraz na krótkich trasach nawet nie wyjmuję telefonu z kieszeni. Jedynie podczas ładowania na ładowarce indukcyjnej w czasie pracy AA telefon tak się grzeje, że odłącza ładowanie i ładowarka wykrywa "obcy przedmiot w ładowarce" i wtedy przygasa ekran i wskakuje wyświetlanie wszystkich ikon z AA. Myślę, że to może być wina mojego starego telefonu z konającą baterią, bo jak wyjmę z ładowarki, to wszystko jest OK.
Nie próbowałem, ale nie chcę bo zależy mi na jakości dźwięku looseless ze spotify, a po kablu jednak jest lepsza jakość.
 
Używam googla mapa do nawigacji. Raz rozłączy po godzinie, raz po 20 minutach, czasem w ogóle, a czasem 2 razy pod rzad. Różne kable próbowane, więc wina kabla odpada. Telefon nowy, raczej podejrzewam że to wina auta. Da się to jakoś debugować z auta (są jakieś kody błędów u diagnosty jak rozłączy żeby wiedzieć czemu?) i czy naprawa polega na wymianie jednostki, jeśli oczywiste rzeczy typu porty USB to nie to? Nie powiem że mnie trochę to wkurza, bo jak rozłącza podczas nawigowania to lipa. Czego się spodziewać na podstawie gwarancji jak to zgłoszę bo ciężko to szczerze mówiąc zreprodukowac. Co podłącze telefon telefon i powiedzą że działa xd Też tak macie czy to tylko mój egzemplarz tak ma?
U mnie czasem rozłączało ma S25, aż w końcu przestało działać (Android Auto niedostępny, sprawdź kabel), ale ładowanie było. Kabel w kompie działał dobrze.
Zmieniłem na oryginalny kabel Samsunga i od tej pory wszystko stabilnie. Na moje to jest dziwnie wrażliwe na jakość kabla, nawet "markowe" chińczyki typu Baseus mogą nie działać całkiem poprawnie.
 
U mnie czasem rozłączało ma S25
tak jak u mnie? Ja np. wczoraj jechałem 2 godziny i pod koniec trasy miałem rozłączenie... Wkurza mnie to.

spróbuje jeszcze na kablu USB 3.0 ale prędkość 480Mb/s dla 2.0 powinna być aż zanadto. IMHO to wina auta, tylko właśnie pytanie jak to zdiagnozować, żeby to potwierdzić, bo się zastanawiam co może ASO zrobić w ramach gwarancji, wgrają soft, bo chyba nie będę wymieniać całego infotainment xd
 
Sprawdź kabel usb-A - usb-c.
Ja używam taki, który trzyma standard usb3.0, ale z końcówkami usb-A od strony samochodu.
Na początku używałem usb-c - usb-c i z nim były zawsze problemy. Raz działał - innym razem nie. Prawdopodobnie złącze jest kiepskiej jakości i kabel nie trzyma się dobrze. Odkąd wpiąłem usb-A -> to już nie zauważam problemów.
 
Nie próbowałem, ale nie chcę bo zależy mi na jakości dźwięku looseless ze spotify, a po kablu jednak jest lepsza jakość.
Testowałem i szczerze powiem, że różnicę subtelną (nie wiem czy to nie jakaś autosugesita ;) ) słyszałem w hali garażowej i przy wyłączonym silniku. W czasie jazdy, to nie ta klasa wyciszenia. Szum opon, powietrza, dźwięki z zewnątrz skutecznie uniemożliwiają wyczucie różnicy nawet pomiędzy bezstratnym poziomem, a bardzo wysokim. Nie jestem posiadaczem słuchu wyjątkowego ale słucham dużo muzyki i mogę stwierdzić, że w AR Stelvio wygłuszenie jest do bani i ten HK też nie powala na kolana, jest imo poprawny ale nie dla kogoś bardzo wymagającego.
Ważne też czego się słucha. Ja słucham dużo rocka ale też Pink Floyd, a tutaj wyraźnie słychać braki w audio. I nie jest to według mnie kwestia sposobu przesyłu danych. Ale to moja subiektywna opinia.
 
Wszystko się zgadza.
Ale to żeś odkrył to o czym wszyscy tu piszą od lat...

BTW: Floydzi rzeczywiście bez modyfikacji audio brzmią tu jak pudełkowata kupa. W ogromnej mierze za sprawą braku głębi basu który niektóre kawałki zabija kompletnie - szczególnie te spoza przegadanych Watersów gdzie dominuje muzyka a nie tekst (Dark/Wish czy z "nowszych" HighHopes/Delicate). Pozdro dla fana PF ;).
 
Ostatnia edycja:
Używam Carlink 5,0 i mam wrażenie że po BT jest lepsza jakość dźwięku niż po kablu.

A z kablami to loteria, szczególnie nieoryginalnymi od telefonu - kabel działa na kompie, a w aucie przerywa. Albo np. ładuje wolniej po kablu.
Przyczyną może być też zabrudzenie gniazda w telefonie - kiedyś miałem tak że telefon działała po kablu, podłączyłem kamerkę termowizyjną - wykrywało ale nie działała - przyczyną było zabrudzenie gniazda, i nie jest to kwestia przedmuchania, trzeba to bardzo dokładnie wyczyścić "mechanicznie" kupiłem gdzieś nawet mikroszczoteczki do czyszczenia gniazda.

PS. Floydzi z Tidala HiFi po BT brzmią dobrze (choć trochę brakuje dynamiki), mam w planie wygłuszenie drzwi, zobaczę czy będzie poprawa.
 
Na pewno będzie ogromna ale zmień je też na lepsze przy okazji roboty, to już mały koszt.
 
Na pewno będzie ogromna ale zmień je też na lepsze przy okazji roboty, to już mały koszt.
masz na myśli głośniki ? pytanie co dobrze przypasowało - w poprzednim aucie wrzuciłem poza wygłuszeniem głośniki Audio System, no i efekt był miażdżący, ale nie wiem czy to był mały koszt (same głośniki odseparowny w drzwi i centralny kosztowały 2500zł, więc tu z racji większej ilości głośników pewnie byłoby ok 4tys gdyby robić np na Audio Systemie)
 
Ja dałem tylko na przód AudioSystem X130/165/200EM EVO2. Koszt <1K.
Tylnych drzwi nie ruszałem bo to tylko efekt.
Nie wiem który masz na myśli jako centralny, ten na podszybiu? Po co to w ogóle ruszać.
Suba ulepszyłem skrzynkę (pamiętaj mam Stelvio) i dodałem wzmaka 1ch dla niego, głośnika nie zmieniałem, będę się martwił jak padnie.
Wg mnie nie ma co przesadzać chyba, że chcesz nocować w tym samochodzie i delektować się muzyką na parkingu.
 
Ja dałem tylko na przód AudioSystem X130/165/200EM EVO2. Koszt <1K.
Tylnych drzwi nie ruszałem bo to tylko efekt.
Nie wiem który masz na myśli jako centralny, ten na podszybiu? Po co to w ogóle ruszać.
Suba ulepszyłem skrzynkę (pamiętaj mam Stelvio) i dodałem wzmaka 1ch dla niego, głośnika nie zmieniałem, będę się martwił jak padnie.
Wg mnie nie ma co przesadzać chyba, że chcesz nocować w tym samochodzie i delektować się muzyką na parkingu.
zmieniałeś wszystkie 6 przednich głośników?
a chciałbym zmienić wszystkie bo pozostawienie nawet centralnego zaburza czystość dźwięku (ja w poprzednim aucie najpierw zmieniłem komplet drzwi przód tył i wkurzały mnie zaburzenia czystości z centralnego głośnika więc go wymieniłem) Nie jestem audiofilem tylko słyszę trochę więcej dźwięków i jest to dla mnie dosyć istotne w odbiorze.
 
ja mam MID i z przodu tylko 4 + centralny.
Centralny mam ściszony na DSP do około 14% tak samo jak tylne. Jak dobrze zestrojony przód to centralny i tylne są bez większego znaczenia - a już szczególnie jak chodzą na ułamek mocy reszty. Takie moje zdanie i ucho.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra