Czy nowe sprężyny "siadają"?

Zapraszam do Poznania na tzw. "obwodnicę" czyli Lutycką, którą lecą tiry wschód-zachód. Pokażę Ci miejsce, a Ty je przejedziesz, OK? Ale normalnie, tak jak w gęstym ruchu, nie bokami. Ewentualne naprawy pokrywasz sam

W tym rzecz właśnie, że jak jest gorsza droga to ja wolę jechać wolniej/ostrożniej ale też bez przesady, nikogo nie blokuje. Nawet na seryjnym zawiasie po mega dziurach nie jadę jak wszyscy żeby nie blokować tirów bo są straszne i sie ich boję. Niech sobie jadą za mną a co. Ja wolę szanować auto. I dlatego piszę, że obniżona furka mi nie przeszkadza. Ja spotkałem się z konkretnym dziurowiskiem we włocławku i tak tak jechałem 60km/h, ale furka cała:)
 
nie ma sie co licytowac. Trzeba wymyslec co zrobic aby było dobrze. Ja jednak jeszcze bym spróbował tego lesjoforsa. znalazłem w necie za około 130 pln sztuka.
 
Witam

Jakoś na początku stycznia wymieniałem z przodu sprężyny w 2.4 JTD 2003 (przed liftem) na Lesjofors (4000722) z powodu pęknięcia jednej z nich. Po wymianie przód stał w miarę wysoko, ale równo po obu stronach.

Obecnie od strony kierowcy sprężyna ładnie się ułożyła, natomiast z prawej strony stoi tak samo wysoko. Czy ta druga też się ułoży? Dodam, że przeważnie jeżdżę sam i czy to byłaby przyczyna, że po wpływem ciężaru ta lewa się ułożyła a ta druga dopiero po jakimś czasie dostosuje się do tej pierwszej?
 
Wg mnie jeżeli już siadla tylko lewa to być może to przez masę skrzyni biegów a nie Twoją:sarcastic:

wysłane z WC
 
Albo sprawdź, czy ta nowa sprężyna nie pękła. Nie wiem ile byś musiał ważyć, aby wpłynęło to na jedną sprężynę.
 
Sprawdzałem bez ściągania koła i nie widzę, żeby była pęknięta, mam nadzieję, że czas zrobi swoje i ta druga co wysoko stoi też się lekko siądzie, bo teraz to dziwnie wygląda.

Dodam, że na oryginalnych sprężynach auto stało równo z przodu.
 
Sprawdź na scieżce diagnostycznej czy coś Ci w zawieszeniu nie siadło z tej strony, może ułożył cały mcperson inaczej.
 
W 166 nie ma mcpersona...

Wysłane z mojego G620S-L01 przy użyciu Tapatalka
 
Ja założyłem kyba i mi też stał wysoko i nic nie zapowiadało,że chce zejść,mimo sporego przebiegu,stały wysoko jak do odlotu.Zmierz sobie jaką masz wysokość i po kilku dniach sprawdź,czy opada.Mnie moje tak zirytowały,że zmieniłem na inne.
 
Ja założyłem kyba i mi też stał wysoko i nic nie zapowiadało,że chce zejść,mimo sporego przebiegu,stały wysoko jak do odlotu.Zmierz sobie jaką masz wysokość i po kilku dniach sprawdź,czy opada.Mnie moje tak zirytowały,że zmieniłem na inne.

Na jakie zmieniłeś, że masz wysokość jak w prospektach:)?
 
Założyłem monroe ze swojej starej,gdzie zmieniłem wcześniej.Tamte leżą i może z czasem pomyślę co z nimi zrobić.Po 16 tyś na kybach stał bardzo wysoko,co brzydko wyglądało i też przez to źle się prowadził.Tutaj ktoś pisał o innych nr Kyba.Może ja tak trafiłem,jakaś partia mocniejsza wyszła,bo każy,kto widział zdjęcia zaskoczony był wysokością.
 
Może faktycznie jakieś inne numery, bo ja mam KYB na przodzie i nisko jest - spójrz na foty w moim temacie.
 
Ja założyłem KYB RC 1140 i tak wysoko stał. Ktoś pisał też o takim nr,że powinno być lepiej 1159 .
 
Dokładnie - spójrzcie w katalog.
Nr 1159 jest dla: TS, 2.0V6, 2.5 i 3.0 manual
Nr 1140 jest dla: 3.0V6 automat, 3.2V6 oraz 2.4JTD
Wynika z tego, że 1140 są twardsze.
 
Niby tak ale 3,2 powinno być w pierwszym przedziale razem z 3,0 manual :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra