• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Czy można wymienić wariator...

Ale czy przypadkiem na pasku nie ma strzałek oznaczających kierunek obrotu? Jeśli nie ma, to można sobie zaznaczyć by założyć go w ten sam sposób.
W sumie to i tak nie ma znaczenia, bo dla pewności i tak założyłbym nowy, żeby spać spokojnie.
Pozdrawiam.
- Rafał
Mi to już kiedyś gdy byłem w Wendzie a później w Morskiej to powtarzali, pasków zębatych 2 raz się nie zakłada, z mojego doświadczenia pasek zębaty ponownie założony padł tydzień po remoncie maszyny CNC, muszę wspomnieć o tym że oś C mało kiedy w tej maszynie była wykorzystywana (a padł natychmiast przy jej użyciu, poprawność montażu potwierdzona), także coś w tym jest, zresztą to już nie 1 przypadek..
czemu w motoryzacji łańcuchy wracają???
 
Witam!
Chciałbym wtrącić moje 5 gr :) otóż wszyscy piszą o wymianie wariatora, lub 'potraktowanie go' zestawem naprawczym. A ja słyszałem, że można go zaspawać? Czy ktoś słyszał o takiej opcji? Osoba z która rozmawiałem na ten temat, mówiła że przekręca się go o 5 stopni na wałku ssącym i nie odczówa się braku mocy i już na zawsze jest spokój z wariatorem :) jest to najtańsza opcja jeśli chodzi o wariata :) co Wy o tym myslicie?
 
także słyszałem i także o spawaniu części zawieszenia??? może jednak czas na poldkki i 126 się przesiąść, następna część powrotu do przeszłości....
poczytać wystarczy i dobrze przemyśleć po co ten wariat, żeby takich propozycji nie wysuwać...
 
No to teraz wystarczy tylko poczekac na post od kogos kto wykonal takowy zabieg i czy faktycznie pomoglo...choc w sumie po cos ten wariat tam jest..a i prosilbym o odpowiedz na moje wczesniejsze pytania ;) Pozdrawiam
 
Falkon ja też nie miałem zmienionego wariatora bo mechanik mi wmówił że go nie ma. Ale nic wymienie jak będzie sie odzywał. Na razie słyszę go przez pierwsze 5 sekund po odpaleniu póxniej cichutko. Mam ten sam silnik cisnąłem na LPG 180km/h i jeszcze było miejsce miedzy gazem a podłoga (pewnie 200 by poszedł), więc nie wiem czemu ty ledwo 160 jedziesz;/
 
no ja tyle tylko cisne bo najpewniej mam spieprzony silnik tj bierze mi olej lewa swieca byla zalana wiec chyba nie pracuje na wszystkie tloki albo jakas uszczelka albo pierscienie nie wiem moze walnieta glowica nie wiem gdzie sie udac zeby sprawdzili mi kompresje no i muli do 2 ttys obrotow wrecz czasami nie reaguje na pedal gazu i meczy sie. Pisalem w innym temacie co to moze potencjalnie byc i koszta naprawy ale nie otrzymalem odp :( on na benzynie vmax ma 198 podobno ja mam gaz holenderski z bezp wtryskiem w postaci cieklej wiec roznicy byc nie powinno ale mam duze spalanie ok 12.7l/100 a mocy brak :(
 
Napisz coś więcej o tej lewej świecy - czym była zalana olejem, czy wodą?
Czy wykręcałeś tę świecę - jak ona wyglądała?
 
tak byla zalana olejem od gory ale i od dolu nie byla sucha i tak zasyfiala ze najpewniej nie dawala iskry albo slabo. wykluczam uszczelke pod glowica bo podobno wtedy olej wraca z plynem chlodzacym i robi sie maslo tak samo na wlewie oleju a u umnie to gdzies ucieka olej pewnie z wydechem sie pali ciut wypoci a reszta cholera wie ale na pewno mam zla kompresje to sie czuje bo w koncu vmax 160km/h i to potrzeba pasa startowego zeby taka predkosc wycisnac. dzis sprawdzalem przeplywke tak profilaktycznie :) czysciutka jak łza
 
Na początek trzeba sprawdzić, czy olej w gnieździe świecy pojawił się poownie i jak wygląda nowa świeca.
Jeśli jest olej to pewnie masz do wymiany uszczelkę pokrywy zaworów.
Jeśli oleju nie ma, a świeca jest brudna i czarna to znaczy, że źle pali - wtedy w pierwszej kolejności należy sprawdzić gniazdo świecy w głowicy wraz z gwintem - może właśnie tam "ucieka" kompresja i stąd te kłopoty.
 
Narazie jeszcze troche pojezdze i sprawdze jak bedzie wygladal ubytek oleju i od razu rzuce okiem na te swiece a powiedz mi jesli to to o czym piszesz jaki bedzie koszt naprawy....moze w takim razie masz jakis pomysl na mulenie do 2 tys obrotow ?
 
Swieca sie kapie w oleju bo uszczelka ci puszcza od pokrywy zaworow,wariator to normalne ze albo wymiana albo regeneracja jesli masz mozliwosc
Do sprawdzenia uklad dolotowy jesli ci nie chce jechac auto,sonda,spaliny,przeplywomierz.
Olej to z reguły pierscienie albo uszczelniacze zaworow,kompresja do sprawdzenia,zalezy ile go ubywa i w jakim czasie
 
Z tym muleniem to nie ma reguly ogolnie zauwazylem ze jak postoi w cieplym to po odpaleniu wariuje przerywa i muli bardziej. mam padniety katalizator bo lata i slychac jak dzwoni kiedy jade jeden mechanik powiedzial ze to moze byc od tego bo dlawi sie spalinami ?????? wariator zaczyna dzialac powyzej 3 tys obrotow wiec tym sie narazie nie martwie bo nie spie na kasie i jak by mial wszystko powymieniac....
 
Amortyzatory
Powrót
Góra