Czy LPG w V6 to profanacja?

  • Autor wątku Autor wątku ALFA166 30.V6
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

ALFA166 30.V6

Guest
Ponieważ jest identyczny temat na lpg a ten został przeniesiony proponuję aby dyskusję za i przeciw kontynuować tutaj a w tamtym temacie ograniczyć się do merytorycznych wypowiedzi.
Ps.Przepraszam autora tematu za zmianę
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Moje prywatne pytanko.

Po co kupowałes silnik 3.0V6? Po to żeby oszczędnie jeździć? Nie liczyłes sie z tym ze autko musi wypic zeby rozbujać 1,5 tony i wykarmić niemal 230 koników?

Szkoda rasowego Włoskiego V6 moim skromnym zdaniem...jak chcesz oszczędnie i szybko jeździć kup 2,4jtd i nie bedziesz musiał jakchś dziwnych instalacji gazowych zakładać...

Ale jak sie już uprzesz to tylko najlepsze i najnowsze instalki wkładaj w super warsztacie i bez oszczędzaniania na instalacji, żebyś później nie żałował decyzji...

Pzdr
 
Wybacz dla mnie to profanacja V-ki i w pełni zgadzam się z przedmówcą.
 
Jak będziesz zakładał instalacje gazową to zwróć uwagę na komponenty instalacji. Dobry reduktor, wtryskiwacze i sterownik. Ja mam u siebie (3.0 V6 automat) instalacje Elpigaz Stella. Nie mam problemów, a na gazie przejechane już jakies 70tys.
Spalanie w mieście ok 19-20 litrów gazu(podczas gdy intrukcja pokazuje zużycie benzyny na poziomie 18 litrów).

100km przejechane 226 konną Alfą kosztuje mnie jakies 42zł podczas gdy na benzynie koszt wynosiłby 80zł. Można jeździć szybko, dynamicznie a płacić jedynie połowę. Dobrze założona i wyregulowana instalacja nie spowoduje spadku mocy ani wypalania się gniazd zaworowych(w przypadku zbyt ubogiej mieszanki).
 
Hehe dobre - V6 , podtlenek LPG, i oszczędność.

Jeśli chodzi o mnie to popieram przedmówców..
Mały błąd ja tego nie napisałem ;) i uprzedzam lawinę postów zwolenników LPG, że nie mam nic do użytkowników i zwolenników gazu jest to moje prywatne zdanie jestem ,,benzynowcem" i gdybym robił setki km to kupiłbym diesla choć i tego nie lubię a tak laję benzynkę i się cieszę ,,warkotem" jedynie słusznej włoskiej V-ki :D;)
Przy okazji kiedyś na stacji paliw widziałem gościa w garniaku w wypasionym mercedesie jaki model już nie pamiętam ale robił wrażenie i tak patrzę i nie wierzę auto za pół bańki i ordynarny otwór na gaz, nie rozumiem tego wybaczcie...:(
 
Ostatnia edycja:
bo nie rozumiesz jeszcze jednej kwestii związanej z ekologią. Tacy ludzi naprawdę zwracają na takie rzeczy uwagę. Wejdz na mobile i zobacz jakie samochody jeżdzą z instalacją lpg. Nowa S klasa to standard. Widziałem nawet clk 63AMG. LPG jest duzo bardziej ekologiczne i nie musi to sie zawsze wiązać z oszczędnością. Chociaż w troche bardziej rozwiniętych krajach niż nasz kaczogród są dopłaty z tytułu instalacji zasilania LPG


a co do zakładania LPG do 3.0 v6 to ja nie widze przeciwwskazań. W jaki sposób jesteście w stanie popsuć dzwięk V6? co wy będziecie inaczej słyszeli. Może ciut chłośniej chodzą wtryskiwacze, ale bez przesady. Jak dasz mu po obrotach to i tak nic innego nie slyszysz jak ryk silnika. Dynamika ok.

Osoby, które nigdy nie miały styczności z normalną instalacją LPG nie będą za tym.

Zresztą pogadajcie z GrzeskiemKK na temat LPG w v6, on troche o tym wie
 
bo nie rozumiesz jeszcze jednej kwestii związanej z ekologią. Tacy ludzi naprawdę zwracają na takie rzeczy uwagę. Wejdz na mobile i zobacz jakie samochody jeżdzą z instalacją lpg. Nowa S klasa to standard. Widziałem nawet clk 63AMG. LPG jest duzo bardziej ekologiczne i nie musi to sie zawsze wiązać z oszczędnością. Chociaż w troche bardziej rozwiniętych krajach niż nasz kaczogród są dopłaty z tytułu instalacji zasilania LPG


a co do zakładania LPG do 3.0 v6 to ja nie widze przeciwwskazań. W jaki sposób jesteście w stanie popsuć dzwięk V6? co wy będziecie inaczej słyszeli. Może ciut chłośniej chodzą wtryskiwacze, ale bez przesady. Jak dasz mu po obrotach to i tak nic innego nie slyszysz jak ryk silnika. Dynamika ok.

Osoby, które nigdy nie miały styczności z normalną instalacją LPG nie będą za tym.

Zresztą pogadajcie z GrzeskiemKK na temat LPG w v6, on troche o tym wie
Jasne ekologia to dlaczego wszystkie nowe auta nie wychodzą na gazie? Już widzę Audi R8 V10 w gazie i uśmiechniętego gościa w środku dumnego z czystego powietrza jakim oddycha jego Audi, bzdura póki będą pompować ropę tak będziemy jeździć i brudzić planetę, liczą się pieniądze i tylko pieniądze nie ekologia niestety :(
A tak na marginesie to tacy jak My prędzej pomyślimy o ekologi niż ten w aucie za 500 tys i wyżej oni to mają w d....
 
Ostatnia edycja:
Nie powinno się pisać takich tematów na forum bo to prowadzi do głupiej dyskusji polegającej na wysmiewaniu sie z użytkowników aut z instalacja gazową, piepszenie tego typu że gaz jest do zapalniczek jest idiotyzmem i świadczy o braku wiedzy ludzi piszących w ten sposób. Gaz sekwencyjny to nie era gazu w polonezie. Jest kilka elementów instalacji które jeżeli będą miały odpowiednie parametrami to autko będzie jeździć bez zarzutu a za zaoszczędzone pieniądze można wyjechać z rodziną na wakcje a dla mnie to jest ważniejsze niż możliwość cwaniactwa tego typu że "Ja jeżdzę na benzynie bo gaz to do zapalniczek, hehe przecież to profanacja". Widzę że wielu z was uważa to za profanacje wg mnie to żałosne ale mniejsza o to. Temat jest tak głupi że nie chce mi się nikogo przekonywać do racji gazu bo łatwiej jest skrytykować niż obronić montowanie instalacji gazowych w tych samochodach co jest spowodowane brakiem wiedzy wielu użytkowników tego forum. Wiem że teraz zacznie sie pompa burzliwych wypowiedzi na mój temat ale osobiście mnie to wali. pozdrawiam
 
Nie powinno się pisać takich tematów na forum bo to prowadzi do głupiej dyskusji polegającej na wysmiewaniu sie z użytkowników aut z instalacja gazową, piepszenie tego typu że gaz jest do zapalniczek jest idiotyzmem i świadczy o braku wiedzy ludzi piszących w ten sposób. Gaz sekwencyjny to nie era gazu w polonezie. Jest kilka elementów instalacji które jeżeli będą miały odpowiednie parametrami to autko będzie jeździć bez zarzutu a za zaoszczędzone pieniądze można wyjechać z rodziną na wakcje a dla mnie to jest ważniejsze niż możliwość cwaniactwa tego typu że "Ja jeżdzę na benzynie bo gaz to do zapalniczek, hehe przecież to profanacja". Widzę że wielu z was uważa to za profanacje wg mnie to żałosne ale mniejsza o to. Temat jest tak głupi że nie chce mi się nikogo przekonywać do racji gazu bo łatwiej jest skrytykować niż obronić montowanie instalacji gazowych w tych samochodach co jest spowodowane brakiem wiedzy wielu użytkowników tego forum. Wiem że teraz zacznie sie pompa burzliwych wypowiedzi na mój temat ale osobiście mnie to wali. pozdrawiam


popieram h0se166 w 100%

gadacie jak moj starszy:
-jak nie miał gazu to-a ja nie potrzebuje,benzyna to benzyna, mało się jeździ, instalacja się nie zwróci, bedzie sie psuł itp
-jak ma gaz: supper sprawa, jeździ się troche to sie zwraca, nie ma z nią problemów itp
to je rozum?
 
Róbta co chceta:) Ale nie pierniczcie o ekologii bo nie kupuje tego Panowie...

Ktoś kto kupuje sobie 3.0V6 nie kupuje auta chyba z mysla o kwiatkach i drzewkach, jak chce chronic ptaszki kupuje Hybrydę, kto robi duzo KMów kupuje dieselka i gitara, sam jeździłem "na gazie" i to było pierwszy i ostatni raz...

Nikt nikogo nie krytykuje, poprostu kazdy ma prawo wyrazić swoje zdanie na ten temat, tym bardziej ze kolega pyta i chce usłyszec odpowiedzi zwolenników jak i przeciwników a decyzje podejmie sam i tyle...

Pzdr
 
ja nie mowie ze ja mysle o ekologii. Chodziło mi tylko o odpowiedz dotyczącą gościa, który ma samochód za 300tys złotych i jeździ na gazie.
 
To jest indywidualna sprawa kazdego, wydaje kase na nowe "wypasione" autko za 300 tys i zakłada gaz bo moze ma taki kaprys, a co stac go:) Nie wiem co takiemu gościowi w głowie siedzi...
Kazdy ma swoje zdanie na ten temat i odkąd pamietam zawsze wywoływał ozywioną dyskusję na tym forum:)

Jak mnie przestanie byc stać na V6 w bezynce to kupuje JTDm i w drogę, te dieselki sa ekologiczne i ekonomiczne i z całkiem niezłym kopem a ja lubie tylko takie kompromisy;)

Pzdr
 
" Gaz do zapalniczek i kuchenek gazowych !!! " :sarcastic:
Nie ma to jak kupić sobie drogie auto z dużym silnikiem a potem chcieć użytkować go jak najmniejszym kosztem . :suicide:
 
Drodzy koledzy. Kolega pyta się o wpływ instalacji gazowej na silnik a nie "Co powieta jak se założe gazik". Prosze odpowiadać mu pod wzgledem technicznym a nie wyssane z palce głupie docinki które nic mu nie pomagają w podjęciu decyzji tylko obrażają innych użytkowników tego typu zasilania silnika. Skoro wedlug was gaz jest szkodliwy dla silnika to popierając to odpowiednimi dokumentami udowodnijcie że tak jest jak piszecie. Ja z chęcią posłucham tych głupot bo ponoś smiech to zdrowie. Ja nikogo do gazu nie zamierzam przekonywać bo po co mi to. Jak ktoś chce tracić pieniądze na chwalenie sie że jezdzi na benzynie to niech się chwali, Mi szkoda wydac na wyjazd nad morze (1000km) 450zł bo wole przejechać tą trase za 200zł na gazie i posiedzieć tam dodatkowo jeszcze 2dni zamiast cwaniaczyć że gaz do zapalniczek. A więc proszę o uzasadnienie szkodliwości gazu na silnik przy sekwencyjnej instalacji gazu panowie. Pilnie na to czekam
 
Dajmy spokój temu tematowi i tak nikt nikogo tu do niczego nie przekona. Drugi taki sam temat jest w dziale o LPG czyli tam gdzie jego miejsce...tam sobie mozna uprawiać herezje:)

Pzdr
 
skoro powiedzieliście "A" to czekam aż powiecie "B". albo po prostu przyznajcie się że nie potraficie uzasadnić swojego gadania na temat gazu po prostu:) pozdrawiam
 
Powiem tak, mam zarówno AR z silnikiem JTD, jak i TS. Choć jazda TS'em kosztuje mnie wiele więcej, to jednak nie rozważam montowania gazu, bo instalacja, która powinna się sprawdzić w tym silniku musi kosztować tyle, że nie zacznie przynosić realnych oszczędności wcześniej niż po około 50 tyś. Poza tym patrząc na ilość postów dotyczących problemów z LPG w alfach, nie można się oprzeć wrażeniu, że te silniki nie były produkowane z myślą o ekologii w postaci takiego źródła napędu, lub też nikt nie brał pod uwagę, że w Polsce montuje się co popadnie, do wszystkiego co na warsztat gazownika tylko wjedzie. Jednym słowem, jeśli ktoś robi dużo km i zainwestuje w dobrą sekwencję lub np V generację (w co wątpię, bo jej montaż w Polsce do auta o wartości np 15 tyś jest raczej mało racjonalny) to może nie będzie miał z tym kłopotów i pozostanie mu niepowtarzalny dźwięk V6 lub TS'a.
 
Wina leży nie w lpg tylko w człowieku!
Instalatora bo chce zarobić za wszelką cenę
a właściciela bo chce oszczędzić na instalacji jak tylko się da.
Takie zestawienie zawsze będzie rodziło kłopoty na lpg.
Ale jak się połączy solidną wiedzę instalatora i niezbyt skąpego inwestora to jest szansa na tanie bezproblemowe jeżdżenie na lpg
 
Ale jak się połączy solidną wiedzę instalatora i niezbyt skąpego inwestora to jest szansa na tanie bezproblemowe jeżdżenie na lpg
__________________
I kiedy to ma się zwrócic jak tak dużo mówimy o oszczedności co z butlami czy jak tam to nazywają w tak małym bagażniczku jak w 156 co z serwisowaniem i kosztami tego cudownego urządzenia ???? i nie piszcie że są to urządzenia bezproblemowe. Nawet zabraniają parkowania takich samochodów w wielkomiejskich garażach. Ile trzeba zapłacić za naprawdę dobrą instalację LPG do V6? kilka tysięcy.Gaz do taksówki może to pomysł ale do swojej ukochanej belli to przesada ;) Widziałem skutki jazdy na LPG w V6 na własne oczy i stosy postów dotyczących problemów z LPG i to mi wystarczy choc już z nikogo się nie śmije że coś takiego ma w swoim aucie Jego sprawa jego auto mnie nic do tego. Profanacja??? chyba już nie raczej moda która przeskoczyła półkę wyżej a szkoda :(
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra