• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

[159] czipowanie TBi

Teddy Bear

Aktywny
Rejestracja
Sty 25, 2020
Postów
1,104
Auto
Alfa 159 2.0 170 KM
Poznałem gościa, który jeżdzi modelem 159 z silnikiem Tbi, ale moc jego auta, zmierzona, wynosi 242 KM. Poprzedni właściciel go musiał zaczipować.
Ten silnik, oryginalnie ciągnący z małej pojemności dużą moc dostał jeszcze większe zadanie.
Auto jednak jeździ znakomicie i dynamicznie.
Pytanie tylko brzmi: jaka jest trwałość tych silników, a ten ma najechane już 180 tysięcy. Jaka jest trwałość po podniesieniu jego mocy, rzecz jasna. Może kto ma tak albo jeździł?
Bardzo mnie to ciekawi.
 
Poznałem gościa, który jeżdzi modelem 159 z silnikiem Tbi, ale moc jego auta, zmierzona, wynosi 242 KM. Poprzedni właściciel go musiał zaczipować.
Ten silnik, oryginalnie ciągnący z małej pojemności dużą moc dostał jeszcze większe zadanie.
Auto jednak jeździ znakomicie i dynamicznie.
Pytanie tylko brzmi: jaka jest trwałość tych silników, a ten ma najechane już 180 tysięcy. Jaka jest trwałość po podniesieniu jego mocy, rzecz jasna. Może kto ma tak albo jeździł?
Bardzo mnie to ciekawi.

U mnie z trwałością było tak, że przy nieczipowanym silniku po 245.000 lejący wtrysk wypalił dziurę w tłoku i rozp**** tuleję tak, że nie szło tego robić. Także mam nowy silnik od miesiąca i to jest akurat plus bo silniczek jest niebo a ziemia w porównaniu do poprzedniego. Niestety jednak jestem mocno zrażony, przy kolejnej "większej" akcji z tym autem wy***** je w kosmos chyba.
 
Niestety usterki się zdarzają. Ale same silniki są mocne. Odelżone, z aluminiowym blokiem, dają radę przy mocach 300+.
 
Niestety usterki się zdarzają. Ale same silniki są mocne. Odelżone, z aluminiowym blokiem, dają radę przy mocach 300+.

Zgadza się tak jak mówisz, dlatego odniosłem się wyżej tylko i wyłącznie do mojego przypadku, nie uogólniałem ;)
 
Ja po programie jezdze juz 3 rok a od roku mam wieksze turbo i troche wiecej mocy.Jak dotad bez zastrzezen ,silnik ,naped ,skrzynia.Robie 10tys rocznie ,na blacie 128tys.Bede chcial zrobic w niedalekiej przyszlosci jeszcze jeden pomiar ,bo mam wrazenie ze auto idzie jeszcze lepiej na wysoko octanowej benzynie.
 
Ostatnia edycja:
No jest na forum co najmniej kilkanaście osób po modach tego silnika i nikt na razie się nie skarżył.
 
A co z przebiegami? Kolega wyżej pisze o armageddonie przy przebiegu 245 tysięcy.... Pozostali chyba jadą na razie poniżej 200 tysięcy i to sporo...
Bo w tle jest podtekst: do jakiego przebiegu, średnio oczywiście, warto kupować auta z tym silnikiem?
Planuję przejście z JTDM, bo TBi, moim zdaniem, lepiej i elastyczniej jeździ.
 
Wszystko zalezy jak poprzedni wlasciciel dbal o silnik a w szczegolnosci zmiany i jakosc oleju. Od swiadomego goscia nie balbym sie tego silnika przy przebiegu 200tys. Olej i czeste zmiany to podstawy, bo panuje tam dosc wysoka temp i ma to znaczenie.Przy tych przebiegach wtryski moga wymagac czyszczenia lub zmiany i nie ma to znaczenia jaka marka auta, wtrysk bezposredni.Jemu wlasnie polecial jeden z wtryskow i zrobilo sie spustoszenie.
 
Ostatnia edycja:
...a jak wygląda zużycie paliwa? czy przy takim czipie zużycie spada nieco w stosunku do "normalnych" 200 KM?
Wiem, że TBi pali sporo, więcej od JTDM, u mnie balansuję pomiędzy 7 a 8 litrów w cyklu mieszanym, w TBi można spodziewać się chyba więcej jak 10 litrów. Podobno czipowanie nieco redukuje to zużycie ale opinie są rózne.
 
Zużycie ostatnich kilkunastu tysięcy 9,4 w automacie/ delta/
 
...a jak wygląda zużycie paliwa? czy przy takim czipie zużycie spada nieco w stosunku do "normalnych" 200 KM?
Wiem, że TBi pali sporo, więcej od JTDM, u mnie balansuję pomiędzy 7 a 8 litrów w cyklu mieszanym, w TBi można spodziewać się chyba więcej jak 10 litrów. Podobno czipowanie nieco redukuje to zużycie ale opinie są rózne.

U mnie teraz przy nowym, świeżym silniku spalanie wygląda następująco: przy dojazdach/powrotach do/z pracy obwodnicą Wrocławia (18 km w jedną stronę) z prędkością średnią 110 km/h - średnio 8.1l, autostrada (Trasy 400 km) z prędkościami 150-160 km/h - około 9.8-10l. Przez miasto jeżdżę rzadko, pokazuje 12-13l. 3 lata użytkowałem stary/poprzedni silnik, spalanie było wyższe o ponad około 1l na 100 km.
 
Ten nowy silnik to jaki ma przebieg? Myślę, że ten poprzedni nadal by posłużył, gdybyś wymienił ten wtrysk w odpowiednim momencie, a były ku temu powody: zwiększone spalanie i tak jak pisałeś (nowy a stary silnik to niebo a ziema) - więc coś z nim było nie tak i dawało to objawy, nie zająłeś się tym, więc poniosłeś konsekwencje. Nie obwiniam Cię, bo może kupiłeś taki i nie wiedziałeś do czego porównać, ale to już pretensje do sprzedającego raczej, a nie narzekanie na silnik.
 
Ten nowy silnik to jaki ma przebieg? Myślę, że ten poprzedni nadal by posłużył, gdybyś wymienił ten wtrysk w odpowiednim momencie, a były ku temu powody: zwiększone spalanie i tak jak pisałeś (nowy a stary silnik to niebo a ziema) - więc coś z nim było nie tak i dawało to objawy, nie zająłeś się tym, więc poniosłeś konsekwencje. Nie obwiniam Cię, bo może kupiłeś taki i nie wiedziałeś do czego porównać, ale to już pretensje do sprzedającego raczej, a nie narzekanie na silnik.

Ale ja w cale nie narzekam, opisuję Wam sytuację, których tak na prawdę raczej nie było, nie chcę nikogo zniechęcać do tej wersji (cały czas ją posiadam i chcę nią jeździć ile wlezie) - zgadza się, poniosłem konsekwencje, nie uogólniam sprawy tylko odnoszę się tylko i wyłącznie do mojego przypadku. Wg mnie i wg mojego mechanika silnik był zuzyty już w momencie kupna przeze mnie tego auta ponad 3 lata temu. Mój nowy silnik kupowaliśmy razem z mechanikiem, nie miał najechane więcej, niż 100.000. Wg sprzedającego było to 86.000, auto szwajcarskie, z którego wyciągany był silnik, zostało walnięte w tyłek. W tej chwili nowy silnik ma lepsze parametry + w momencie przekładania oceniono go na stan bardzo dobry. Co do objawów, nie było jako takich. Konkretne nastąpiły 1x dzień przed awarią; dławienie, spadek mocy, check engine, ostatecznie zalanie olejem komory silnika, siwy dym z wydechów + z komory silnika.

- - - Updated - - -

Ten nowy silnik to jaki ma przebieg? Myślę, że ten poprzedni nadal by posłużył, gdybyś wymienił ten wtrysk w odpowiednim momencie, a były ku temu powody: zwiększone spalanie i tak jak pisałeś (nowy a stary silnik to niebo a ziema) - więc coś z nim było nie tak i dawało to objawy, nie zająłeś się tym, więc poniosłeś konsekwencje. Nie obwiniam Cię, bo może kupiłeś taki i nie wiedziałeś do czego porównać, ale to już pretensje do sprzedającego raczej, a nie narzekanie na silnik.

Powodem był lejący wtrysk - gdyby nie to, wiadomo, jeździlibyśmy dalej.

- - - Updated - - -

Ten nowy silnik to jaki ma przebieg? Myślę, że ten poprzedni nadal by posłużył, gdybyś wymienił ten wtrysk w odpowiednim momencie, a były ku temu powody: zwiększone spalanie i tak jak pisałeś (nowy a stary silnik to niebo a ziema) - więc coś z nim było nie tak i dawało to objawy, nie zająłeś się tym, więc poniosłeś konsekwencje. Nie obwiniam Cię, bo może kupiłeś taki i nie wiedziałeś do czego porównać, ale to już pretensje do sprzedającego raczej, a nie narzekanie na silnik.

Jeszcze jedno odnośnie konsekwencji, nie wiem czy mogłem zrobić coś więcej, żeby temu zapobiec:D Silnik był użytkowany przeze mnie kulturalnie, wymieniany olej co 10.000, wtrysków jako tako się chyba nie sprawdza nagminnie. Jeśli się mylę, to proszę oświećcie mnie.

- - - Updated - - -

Ten nowy silnik to jaki ma przebieg? Myślę, że ten poprzedni nadal by posłużył, gdybyś wymienił ten wtrysk w odpowiednim momencie, a były ku temu powody: zwiększone spalanie i tak jak pisałeś (nowy a stary silnik to niebo a ziema) - więc coś z nim było nie tak i dawało to objawy, nie zająłeś się tym, więc poniosłeś konsekwencje. Nie obwiniam Cię, bo może kupiłeś taki i nie wiedziałeś do czego porównać, ale to już pretensje do sprzedającego raczej, a nie narzekanie na silnik.

Jeszcze jedna informacja, o której zapomniałem, nowy silnik mam z 2011 roku, poprzedni, tak jak auto, z 2009.
 
Ostatnia edycja:
U mnie teraz przy nowym, świeżym silniku spalanie wygląda następująco: przy dojazdach/powrotach do/z pracy obwodnicą Wrocławia (18 km w jedną stronę) z prędkością średnią 110 km/h - średnio 8.1l, autostrada (Trasy 400 km) z prędkościami 150-160 km/h - około 9.8-10l. Przez miasto jeżdżę rzadko, pokazuje 12-13l. 3 lata użytkowałem stary/poprzedni silnik, spalanie było wyższe o ponad około 1l na 100 km.

Ciekawe dane. Czyli spokojna trasa to rząd nieco powyżej 8 litrów. A miasto 12-13, czyli bylo ponad litr wyższe przed czipem? Kurcza, 14 litrów w mieście to jednak lekka masakra....
 
Amortyzatory
Powrót
Góra