• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Czasem coś stuka w silniku

  • Autor wątku Autor wątku alfawm
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

alfawm

Guest
Witam
Jestem po wymianie rozrządu, niestety bez wymiany wariatora. Odebrałem samochód i zauważyłem że coś mi od czasu do czasu zastuka w silniku po lewej stronie od góry (od strony wariatora). Jest to taki dwukrotny metaliczny stuk. Oczywiście zaraz wróciłem do warsztatu żeby zobaczyli co jest grane.
Złe ustawienie rozrządu wykluczyli.
Ich diagnoza, wariator. Czy jest możliwe żeby wariator wydawał taki stuk? Bo mnie to bardziej przypomina stuk szklanki. Jeśli ktoś wie byłbym wdzięczny za poradę. Nie chcę kupować w ciemno wariatora bo to jest spory wydatek.
Już zdecydowałem, mechanika zmieniam, ale chciałbym wiedzieć mniej więcej co to może być. Zaznaczam że przed wymianą rozrządu takiego stuku nie słyszałem, choć parę razy usłyszałem jakiś szelest w okolicach rozrządu, ale na pewno nie był to metaliczny stuk.
 
Czy jesteś następnym któremu się wydaje że zaoszczędził nie wymieniając wariatora razem z rozrządem? Teraz będziesz jeszcze raz wymieniał rozrząd tym razem z wariatorem i jeszcze olej. A pompę wody zmieniłeś? jeszcze jest opcja że masz rozrząd przestawiony - używał blokad ten twój mechanik?
 
Czy jesteś następnym któremu się wydaje że zaoszczędził nie wymieniając wariatora razem z rozrządem? Teraz będziesz jeszcze raz wymieniał rozrząd tym razem z wariatorem i jeszcze olej. A pompę wody zmieniłeś? jeszcze jest opcja że masz rozrząd przestawiony - używał blokad ten twój mechanik?
Jeśli chodzi o rozrząd to kupiłem wszystko co było potrzebne również pompę wody, bez tego nieszczęsnego wariatora. A czy wymienili i mieli blokady to już jest inna sprawa, mnie przy tym nie było. Czy teraz jest możliwość zobaczenia czy mi wszystko co kupiłem wymienił? A te stuki? Dodam tylko że te metaliczne stuki nie występują cyklicznie, sporadycznie co jakiś czas, zwłaszcza jak silnik jest gorący, choć nie jest to regułą.
 
Ostatnia edycja:
Mozesz śmiało załozyc ten sam pasek. Ja zrobilem tak po 5kkm.
Zostanie Ci wlozenie nowego wariata. Mialem wyjmowany wariator a oleju nowego nie musialem wlewac.
 
Mozesz śmiało załozyc ten sam pasek. Ja zrobilem tak po 5kkm.
Zostanie Ci wlozenie nowego wariata. Mialem wyjmowany wariator a oleju nowego nie musialem wlewac.
Trochę mnie pocieszyłeś. Tylko te stuki, czyżby rzeczywiście wariator? A jeśli wariator to nic się nie stanie jeżdżąc.
 
Jeśli chodzi o rozrząd to kupiłem wszystko co było potrzebne również pompę wody, bez tego nieszczęsnego wariatora. A czy wymienili i mieli blokady to już jest inna sprawa, mnie przy tym nie było. Czy teraz jest możliwość zobaczenia czy mi wszystko co kupiłem wymienił? A te stuki? Dodam tylko że te metaliczne stuki nie występują cyklicznie, sporadycznie co jakiś czas, zwłaszcza jak silnik jest gorący, choć nie jest to regułą.

Jeśli stuki nie są cykliczne, to wyklucz szklanki.
Jak rozrząd nowy, to może zostać, jeżeli wariata będziesz wymieniał teraz. Jak zdejmiesz osłonę rozrządu, to będzie widać, czy nowe rolki, pasek i pompa.
Wbrew temu co pisano, polecam jednak na nowego wariata zalać nowy olej.

Pozdrawiam.
 
A własnie u mnie slychac cykliczne stukanie metalu. mam nowe szklanki i gościu powiedzial ze to temu ze ma mnowe puki sie nie wyrobią. Prawda??
 
A własnie u mnie slychac cykliczne stukanie metalu. mam nowe szklanki i gościu powiedzial ze to temu ze ma mnowe puki sie nie wyrobią. Prawda??

Nowe szklanki powinny się napełnić olejem po odpaleniu silnika i przestać stukać. Jeżeli jeździsz tak od jakiegoś czasu, to zapewne się szklanki nie napełniły, lub jest zbyt duży luz na zaworach, żeby skasował się hydraulicznie.
 
Z paskiem jak z prezerwatywą, jednorazowego użytku, koszty niewielkie a spokój bezcenny.
Nie rozumiem wymiany wariata bez wymiany oleju.
FacesOfDeath tylko żeby tobie olej często z opiłkami i innym syfem problemu nie narobił.
Nowe zasady wymyślasz Panie kolego.
 
Z paskiem jak z prezerwatywą, jednorazowego użytku, koszty niewielkie a spokój bezcenny.
Nie rozumiem wymiany wariata bez wymiany oleju.
FacesOfDeath tylko żeby tobie olej często z opiłkami i innym syfem problemu nie narobił.
Nowe zasady wymyślasz Panie kolego.
No już nie wiem jak to jest z tym paskiem i z wymianą oleju.Mnie mechanik powiedział że wystarczy wymienić tylko wariator i nic więcej. Dodam jeszcze że olej wymieniany był niecały miesiąc temu. Ponawiam a te stuki?
 
Jesli rozrząd miałeś robiony całkiem niedawno to tylko nowy pasek dajesz - zasada jest taka że raz zdjętego się już nie zakłada. Odnośnie oleju to zawsze go się wymienia razem z wariatorem choćby olej miał tylko kilka dni...
 
Wca;e nie wnosze nowych zasad.i nie mowie nie mowie ze tak trzeba robić. Powidzialem tylko jak ja osobiście mialem zrobiony silnik. I tyle. jak do tej pory chodzi okej.
 
Panowie...
może, akurat nie ja powinienem to mówić, ale o co cała awantura?

alfawm pytał co zrobić.
Każdy napisał swoją opinię.

podsumowanie:
1. Nic się nie stanie jak nie zmienisz nic poza wariatorem.

2. Świeży olej prawdopodobnie przedłuży żywotność nowego podzespołu, choć nie wszyscy tak twierdzą.

3. Niektórzy twierdzą, że jeśli nie będzie nowego paska rozrządu może dojść do awarii. Na podstawie doświadczeń innych użytkowników, wydaje się, że nie musi się tak stać. W mojej opinii nowemu paskowi nie szkodzi ściągnięcie go i założenie (nawet kilkukrotne).

Komentarze mile widziane.
 
jak jest to tylko dwukrotny metaliczny stuk i odzywa sie też na ciepłym silniku to raczej nie wariator. wariator hałasuje zazwyczaj chwile na zimnym (kilkanascie - kilkadziesiąt sekund), a jeśli jest calkiem padniety to cały czas i na ciepłym i na zimnym silniku to charakterystyczny klekocik cos jak diesel.
jesli nie było objawów przed wymianą rozrządu to tym bardziej nie jest to wariator. Z ta wymiana to róznie bywa bo czasem wariat wytrzymuje i dwie a nawet wiecej wymian rozrządu (oczywiście nie tych według instruckcji serwisowej (120tys) ale tych co 60tys czy co 3 lata.
 
Jesli rozrząd miałeś robiony całkiem niedawno to tylko nowy pasek dajesz - zasada jest taka że raz zdjętego się już nie zakłada. Odnośnie oleju to zawsze go się wymienia razem z wariatorem choćby olej miał tylko kilka dni...
No tak, rozrząd miałem robiony tydzień temu. Myślę Maciek że masz racje, pasek znowu to nie tak wielki wydatek. Zobaczę co powie następny mechanik. Ale po tej całej robocie u mechanika coś mi bardzo zamula jak jest zimny. Ledwo mogę wyjechać z domu i to na jedynce pod taką niedużą górkę. Te wysokie obroty co miałem ok.2000 to mi zrobił, mówił że sondę by pasowało wymienić. Coś mówił że raz działa raz nie. Ale obr. spadają teraz do 900 czasem przyfalują do 1100 ale to już nie to co było przedtem. Mówiąc prawdę to nie jestem zadowolony z pracy tego silnika, coś jakoś tak za głośno chodzi no i to stukanie okresowe mnie niepokoi . Nie mam porównania jak inne Alfy chodzą. Mam też Opla Vectrę ale silnik chodzi cichutko.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra