[159] Czarna 159, 1.9 JTDm 150KM

naiver

Nowy
Rejestracja
Maj 15, 2014
Postów
9
Auto
Alfa Romeo 159 1.9 JTDm 16V 150KM
Historia zakupu mojej Alfy 159 przedstawia się następująco...

Mój dotychczasowy samochód, Mazda 323F BA, zbliżał się powoli do końca swojej drogi życiowej, co oznaczało, że nastał dla mnie radosny czas wertowania ogłoszeń z ofertami sprzedaży aut. Z zamiarem zakupu Alfy nosiłem się od dłuższego czasu, choć po głowie jeszcze chodził mi bardzo mocno Citroen C5 III i przez długi czas biłem się z myślami, na który model ostatecznie się zdecydować, bo za Francuzem przemawiało to, że auto kupowane było z myślą o 3-osobowej rodzinie.

Będąc tak rozdartym między oboma modelami, wybrałem się na Śląsk, gdzie wyszukałem ogłoszenie o sprzedaży Alfy 159 wyprodukowanej w 2007 roku i zarejestrowanej w 2008 z przebiegiem ledwie 82 tys. km. Fakt, że w ogóle zdecydowałem się obejrzeć to auto, już sam w sobie był złamaniem zasady, którą przyjąłem w poszukiwaniach - aby nie kupować nic sprzed 2009 roku.

Na miejscu powitał mnie elegancki starszy, około 55-letni pan, właściciel Alfy. Naturalnie, byłem pełen wątpliwości, głównie względem niskiego przebiegu. Starszy pan okazał się absolutnym fanatykiem swojej Alfy i totalnym pedantem. Dość powiedzieć, że autentycznie się wkur...ał, gdy w ogóle następował jakikolwiek "kontakt cielesny obcego osobnika" - tak to określmy - z jego autem. Pytania o stan auta wyraźnie wyraźnie go irytowały i odpowiadał raczej z konieczności - tak bardzo był pewny swojego auta. Trochę na zasadzie, że jak jesteś czegoś absolutnie pewien, to trochę drażnią cię wątpliwości innych osób.

Oczywiście, od razu zatliła mi się w głowie myśl - "gość odgrywa tylko rolę pedanta, żeby pokazać, że dbał o auto". Z każdym jednak kolejnym zamienionym zdaniem zdawałem sobie coraz bardziej sprawę z tego, że, kurdę... no, chyba aż tak dobrym aktorem ten pan nie jest i rzeczywiście ma totalnego świra na punkcie swojej Alfy. Dodam, że to były wojskowy, do tego bardzo inteligentny, a jednocześnie przeklinający jak szewc i naprawdę dobrze władający polszczyzną, więc jego retoryce nie można było absolutnie nic zarzucić. Szczegółowo, choć odrobinę się irytując, wyjaśniał, skąd wzięła się najmniejsza rysa. Wszystkie części miały być oryginalne i z najwyższej półki, nie oszczędzał na niczym. Niski przebieg miał być konsekwencją tego, że od 2-3 lat jeździł innym autem.

Poprosiłem o przejażdżkę - przewiózł mnie z prędkością 200 km/h, na kilka sekund puszczając kierownicę - nic nawet nie drgnęło. Nawet dał się przejechać, choć daleki był od zadowolenia, gdy przyszło mu siedzieć na miejscu pasażera. Co chwilę zresztą zrzędził, by uważać na dziury.

Odjeżdżałem z przeświadczeniem, że chyba gość nie udawał i faktycznie Alfa jest oczkiem w jego głowie, zresztą dwaj koledzy, z którymi byłem, odnieśli identyczne wrażenie. Po drodze obejrzałem jeszcze dwie czy trzy inne Alfy, ale to było na giełdach, więc automatycznie była to zupełnie inna rozmowa.

Nie będę już szczegółowo opowiadał, jak wyglądało moje spotkanie z wspomnianym Panem po tygodniu, gdy zdecydowałem się obejrzeć auto już u niego pod domem (nie był ze Śląska). Wspomnę tylko, że spędziłem tam 6-7 świetnych godzin, wysłuchując historii o życiu, Alfie, wojsku, polityce itd. i ostatecznie dobijając targu po wcześniejszej wizycie na stacji kontroli pojazdów (trochę prowizorka).

Poważny test zrobiłem dopiero po 2 tygodniach w Warszawie na Połczyńskiej. Podsumowując, wszystko, co mówił sprzedawca, okazało się 100% prawdą, a goście z serwisu gratulowali zakupu, wspominając, że tak zadbanej Alfy nie widzieli od lat. Nie muszę chyba mówić, z jaką radością to przyjąłem ;) Ogólnie "wyszły" tylko takie sprawy:

- minimalne drgania kierownicy przy skręcie (zmiana płynu),
- popiskujące klocki (można na nich jeszcze przejeździć co najmniej kilka tys. km)
- nie działający spryskiwacz reflektora prawego,
- otarcie korka spustowego skrzyni biegów,
- minimalnie trzymający hamulec LT (regeneracja zacisku).

Cała reszta, z komputerem i silnikiem na czele - bez najmniejszych zarzutów. Po łącznie 5 tygodniach eksploatacji zauważyłem jedną negatywną zmianę - po uruchomieniu istnieje 50% szans, że obroty będą minimalnie drgały. Jest to co prawda ledwie wyczuwalne i ledwie widoczne, ale przyzwyczajony do tego, że wcześniej bez względu na poziom rozgrzania silnika wskazówka nawet nie drgała, po prostu to dostrzegam. Po przejechaniu 100 metrów i zatrzymaniu się, wszystko wraca do normy - tzn. wskaźnik obrotów nie drgnie.

Poniżej wrzucam kilka zdjęć na szybko zrobionych telefonem.

attachment.php
attachment.php
attachment.php
attachment.php
attachment.php
attachment.php
 

Załączniki

  • alfa1.jpg
    alfa1.jpg
    57.2 KB · Wyświetleń: 328
  • alfa2.jpg
    alfa2.jpg
    48.9 KB · Wyświetleń: 321
  • alfa3.jpg
    alfa3.jpg
    42.2 KB · Wyświetleń: 330
  • alfa4.jpg
    alfa4.jpg
    51.9 KB · Wyświetleń: 321
  • alfa5.jpg
    alfa5.jpg
    43.4 KB · Wyświetleń: 321
  • alfa6.jpg
    alfa6.jpg
    61.9 KB · Wyświetleń: 326
Mamy latoś prawdziwy wysyp 159-tek...:).
Gratuluję zakupu, niech cieszy.
 
ladna! nie bedziesz zalowal, ze nie wybrales Francuza ;)
zestawienie kolorystyczne (czarny lakier i jasne wnetrze) mam takie samo. latwe w utrzymaniu nie jest, ale wyglada ekstra :)
 
Dobra felga i polerka a będzie miód.
 
Gratuluje kolego! Czy to było auto z Warszawy z przerysowanym rantem tylnego błotnika?

Wysłane z mojego Venue 7 3730 przy użyciu Tapatalka
 
Dzięki, Panowie!

Gratuluje kolego! Czy to było auto z Warszawy z przerysowanym rantem tylnego błotnika?

Nie, było na blachach z Wieliczki.

Powolutku przymierzam się do zakupu felg. Nie wiem, na ile podgląd odpowiada rzeczywistości, ale z dużym prawdopodobieństwem zdecyduję się na jeden z tych modeli. Niby o gustach się nie dyskutuje, ale... jakieś sugestie? :)

attachment.php
 
Od oryginałów odrobinę odstrasza mnie niewielki ich wybór... No chyba, że po prostu kiepsko szukam?
 
ładna sztuka:)co prawda gt szukam ale wczoraj 159 tez oglądałem całkiem podobne jak u Ciebie:),i zaobserwowałem podobnie jak ty delikatne zafalowanie słyszalne minimalnie,a na obrotomierzu tak z milimetr skakało:)orientowałes sie kolego czego jest to przyczyną??
 
ładna sztuka:)co prawda gt szukam ale wczoraj 159 tez oglądałem całkiem podobne jak u Ciebie:),i zaobserwowałem podobnie jak ty delikatne zafalowanie słyszalne minimalnie,a na obrotomierzu tak z milimetr skakało:)orientowałes sie kolego czego jest to przyczyną??
Nie, jeszcze nie miałem czasu, żeby się tym zająć. Jak zdiagnozuję problem, to tutaj napiszę. Pozdrawiam!
 
Amortyzatory
Powrót
Góra