• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

[Giulietta] Ciężko odpala

AlfaLorenzo

Użytkownik
Rejestracja
Wrz 7, 2012
Postów
307
Lokalizacja
Toruń
Auto
Alfa Romeo Giulietta 1.4 MA 170km, poprzednio Alfa159, 2.2 JTS
Dziwna sprawa się zadziała ;)
Julka (1.4 MA 170km) ciężko odpala, ale tylko na ciepłym silniku. Po dłuższym postoju (zimny silnik) bez problemu, po jeździe w mieście i po krótkich postojach odpala z trudem, za pierwszym razem, ale zamuli i po sekundzie zaskakuje. Zapali zawsze, ale ma ewidentny kłopot ;) żadnych błędów nie widać. Podczas jazdy zero problemów.
 
Trzeba sprawdzić czujniki temperatury silnika

Wysłane z mojego VTR-L29 przy użyciu Tapatalka
 
Świece kiedy zmieniałeś?
 
A jakiej marki masz te świece?
 
U mnie jest ten sam problem choć mam nowe świece z ASO. Po prostu jak zamula to dodaje trochę gazu i zaskakuje... ASO nie zna rozwiązania w moim przypadku (oczywiście poza wymianą aktywatora MA :D )
 
Czy tak samo odpala na start stop i po krótkim postoju?
Świece z tego co wiem takie jak w ASO.
 
U mnie po S&S zawsze jest ok

No właśnie u mnie podobnie, tylko po postoju ma problem, na S&S jest ok.
Czujniki sprawdzałeś, np. czujnik położenia wału? W poprzedniej alfie miałem podobnie tylko z tą różnicą, że nie odpalał na ciepłym. Teraz odpala, ale mam czasem wrażenie, że to tylko kwestia czasu, że nie odpali ;)
O module nie myślę ;) Choć mechanior ostatnio wspomniał, że to może być jeden z pierwszych objawów MA i można "kleić" jeśli oczywiście jest jeszcze co ;)
 
Szczerze mówiąc nic z tym nie robię, serwis nie potrafi zreprodukowac... Moją sugestie o czujniku położenia wału wyśmiali.

U mnie zdarza się to 1/20 i wygląda to tak
https://youtu.be/OV49ql1bDpA
 
A odpal bez czekania .
 
A próbowałeś?
 
Będę miał chwilę to spróbuję ;)
 
Mam wrażenie, że odpalenie do razu po włożeniu kluczyka jest nieco lepsze.
 
To u mnie tak czasami S&S potrafi zrobić ,na światłach.Odpala, silnik załapuje a potem od razu gaśnie i za drugim bądź za trzecim razem już odpala normalnie.
 
Może tworzą się korki gazowe w listwie paliwowej?
Być może zawór regulacji nie trzyma właściwego ciśnienia albo zwrotny puszcza do zbiornika.
Ale to czyste spekulacje.
Jest jakaś zależność upał i kiepskie odpalanie?
 
Może tworzą się korki gazowe w listwie paliwowej?
Być może zawór regulacji nie trzyma właściwego ciśnienia albo zwrotny puszcza do zbiornika.
Ale to czyste spekulacje.
Jest jakaś zależność upał i kiepskie odpalanie?
U mnie tak właśnie jest tzn w upał częściej, zimą rzadko.
 
Jeżeli byłby to czujnik położenia wałka to po rozgrzaniu silnika on by zgasł i musiałbyś czekać aż wystygnie. Miałem już tak kiedyś co prawda w KIA ale tak to się zachowywało. Moim zdaniem jest to rozrusznik i tu ponownie: też tak miałem we Fiacie Albea, na zimnym odpalał jak ta lala a na ciepłym bardzo z oporem mu to szło, a z czasem zaczął się zawieszać na ciepłym i wcale nie odpalał. Wymiana na nowy pomogła.
 
W upały jest duży spadek pojemności akumulatora, specjaliści twierdzą ,że nawet może spaść do 50 %.Do tego pracujący wentylator przy klimie ,nawiewy i dobry wzmacniacz i cienko to wygląda.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra