Ciezko chodzi sprzeglo

  • Autor wątku Autor wątku cinusiek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
bonzaj luka za 550zł(zniżki) z ic chyba wezme i po wyjeciu zobacze co tam jeszcze sie kłania do wymianki.
 
Jak po rozgrzaniu chodzi ciężko to znaczy, że masz przegrzany/zmęczony docisk. Te same objawy, wymieniłem sprzęgło, tarcza była jeszcze okej a słoneczko było kolorowe:) I potwierdzam, żaden typ tak nie ma..ale wizja wydania ~1000zl na wymianę sprawia, że wielu wierzy, że ten typ tak ma:)
Mi za to po wymianie przy wciskaniu pedału na obr 2-3tys jest wrażenie obcierania czegoś tam w skrzyni, jakby na sucho pracowało..z minimalnym drganiem. A dwumas sprawdzony, bez luzów, przebieg 140tys i dopiero drugie sprzęgło.
 
No dobra okej,zmęczony docisk. Ale ja mam nowy docisk i czasem tak jest. Rano i na chłodnym nigdy. Przykład z dzisiaj,zrobiłem 450 km gdzie na ok 300-320 km cieżko sie dociskało ze trzy cztery razy,później spokój do końca dnia,czyli co? zmęczył się docisk po 300 km a później odpoczął :confused: Od czego się przegrzeje się słoneczko,wszystko generalnie złożone tip-top,nic nie szura ani nie chrobocze,nogi na pedale sprzęgła nigdy nie trzymam podczas jazdy żeby było obciążone (a nawet gdyby to po dupie dostało by niby łożysko) na skrzyżowaniach zawsze stoję na luzie...
 
czołem !
sie podepnę.... a u mnie z kolei z pedałem sprzęgła jest tak że czasami przy wciskaniu czuć stuknięcie, następnie mocniej wciskając czuć jakby przełamanie i idzie dalej, czasami zostaje przy podłodze czasami wyjdzie lecz nie do końca, na szczęście nie jest to nagminne ale jak już sie trafi to wkurzające. Co Szanowne Towarzystwo o tym myśli?
pozdrawiam :)
 
kodak mam podobnie , wiec najtanszym dla mnie rozwiazaniem bedzie wymiana wysprzeglika. w czwrtek wymieniam i dam znac
 
Wymieniłem dzis wysprzeglik - 43zł nówka
Przy okazji uważajcie jak bedziecie go wyjmowali, mi pekła obudowa( trzymak) wysprzeglika.
Stara , delikatna (aluminium) na szczescie kumpel tuż obok z tigiem i pospawał.
Objawy zgineły- niedrży przy ruszaniu , płyniejsza zmiana biegów.
Chodzi lżej , jest róznica.
Mysle że i tak nie ominie mnie wymianka sprzegło , nadal chodzi ciut za cieżko ale napewno teraz o niebo lepiej za 43zŁ
 
W IC , firma abe. 43 ze znizkami a normalnie chyba 66zł. Mają jeszcze LPR - normalnie 77zł. Przy okazji wymieniłem płyn hamulcowy (20zł). Mój wysprzeglik miał 12 lat - Mysle ze warto wymienic
 
no to się biorę za wymianę, mam nadzieje że u mnie to też ustąpi :hmmmm:
 
kodak warto spróbować. Przy okazji wymienisz troszke płynu hamulcowego.
Potwierdzam ze jest lepiej - dzisiaj sporo jezdziłem i jest prawie jak po wymianie sprzegła. he he
 
kodak warto spróbować. Przy okazji wymienisz troszke płynu hamulcowego.
Potwierdzam ze jest lepiej - dzisiaj sporo jezdziłem i jest prawie jak po wymianie sprzegła. he he

hehe płyn to prawie nowy bo już wcześniej kombinowałem i wymieniłem popmkę za pedałem sprzęgła a oprócz tego hamulce też były wcześniej robione :) a i sprzegło ma jakis niecały rok
 
Ostatnia edycja:
Tomulu dokładnie jak napisałeś, wysprzęglik wymieniony i pedał sprzęgła chodzi jak trzeba, dzięks :top:
 
W końcu miałem dziś chwile żeby zajrzeć w ten nieszczęsny wysprzęglik. Na początek z ciekawości przelałem stary wysprzęglik i układ nowym płynem. Jakie spostrzeżenia? a no takie że na pewno warto zrobić chociaż wymianę płynu w układzie sprzęgła,to co zaczęło wypływać z wysprzęglika można śmiało określić czarną smołą. Po wymianie samego płynu sprzęgło (pedał) zaczęło ewidentnie luźniej chodzić,bez jakiejkolwiek zacinki i charakterystycznego skrzypienia "starej gumy" co kilka osób zauważyło tez u siebie,że dziwnie skrzypi. To wysprzęglik tak skrzypi na starym płynie :P Dla świętego spokoju wymieniłem też sam wysprzęglik (Samko 69zł). Generalnie jest duża zmiana na plus
 
W końcu miałem dziś chwile żeby zajrzeć w ten nieszczęsny wysprzęglik. Na początek z ciekawości przelałem stary wysprzęglik i układ nowym płynem. Jakie spostrzeżenia? a no takie że na pewno warto zrobić chociaż wymianę płynu w układzie sprzęgła,to co zaczęło wypływać z wysprzęglika można śmiało określić czarną smołą. Po wymianie samego płynu sprzęgło (pedał) zaczęło ewidentnie luźniej chodzić,bez jakiejkolwiek zacinki i charakterystycznego skrzypienia "starej gumy" co kilka osób zauważyło tez u siebie,że dziwnie skrzypi. To wysprzęglik tak skrzypi na starym płynie :P Dla świętego spokoju wymieniłem też sam wysprzęglik (Samko 69zł). Generalnie jest duża zmiana na plus

w sasiednim watku dot. skrzypienia pedalu sprzegla podejrzenie padlo na sprezyne odpychajacy pedal sprzegla do gory
http://www.forum.alfaholicy.org/147/76514-skrzypiacy_pedal_sprzegla_video-5.html#post958828

duzo jest zabawy z wymiana tego wysprzeglika ? to jest gdzies pod akumulatorem ?
 
Wymiana wysprzęglika to jakieś 30-40 min z odpowietrzaniem. Wyjmujesz aku,odkręcasz jego podstawe (4 śrubki,klucz 13) Odkręcasz przewód (metalowy,klucz 13 dobrze jak do przewodów hamulcowych) doprowadzający płyn. Odpinasz duży zeger na wysprzęgliku i wyjmujesz wysprzęglik. Wkładasz nowy,zapinasz zeger,przykręcasz przewód,odpowietrzasz itd. Przyda się druga osoba do pompowania pedałem sprzęgła (sąsiad,żona,dziewczyna ;)) i z pół litra nowego płynu DOT4 do przepłukania układu.

U mnie ewidentnie była wina starego (bardzo) płynu i prawdopodobnie wysprzęglika (czyt. wyżej) Wszystkie objawy jakie były do tej pory (twardy pedał po rozgrzaniu,skrzypienie itp. )nie powróciły. Dzisiaj turlałem się po mieście sporo czasu i sprzęgło jest takie samo cały czas (NORMALNE) :P
 
Wymiana wysprzęglika to jakieś 30-40 min z odpowietrzaniem. Wyjmujesz aku,odkręcasz jego podstawe (4 śrubki,klucz 13) Odkręcasz przewód (metalowy,klucz 13 dobrze jak do przewodów hamulcowych) doprowadzający płyn. Odpinasz duży zeger na wysprzęgliku i wyjmujesz wysprzęglik. Wkładasz nowy,zapinasz zeger,przykręcasz przewód,odpowietrzasz itd. Przyda się druga osoba do pompowania pedałem sprzęgła (sąsiad,żona,dziewczyna ;)) i z pół litra nowego płynu DOT4 do przepłukania układu.

U mnie ewidentnie była wina starego (bardzo) płynu i prawdopodobnie wysprzęglika (czyt. wyżej) Wszystkie objawy jakie były do tej pory (twardy pedał po rozgrzaniu,skrzypienie itp. )nie powróciły. Dzisiaj turlałem się po mieście sporo czasu i sprzęgło jest takie samo cały czas (NORMALNE) :P

ten opis tyczy sie rowniez 147 ? :)

masz na mysli twardy pedal sprzegla po rozgrzaniu silnika ? na zimno po odpaleniu auta ma mniejsze opory ?
 
masz na mysli twardy pedal sprzegla po rozgrzaniu silnika ? na zimno po odpaleniu auta ma mniejsze opory ?

Dokładnie,po dłuższym postoju było wszystko mięciutko,okej. Po rozgrzaniu, pedał czasem był twardy jak by wycieraczka pod niego się wsunęła. póxniej znowu dobrze i tak na przemian ze zgrzytaniem i skrzypieniem jak by "starej gumy" :P

Poczytaj moje i użytkownika pawciu87 wypowiedzi wcześniejsze w tym temacie,takie miałem objawy.

Czy 147 jest tak samo wysprzęglik? Duże prawdopodobieństwo że tak.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra