• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Ciekawostki z aukcji do wzięcia

Ja mam bardzo ambiwalentną relację z tym kanciakiem. Wszystkie potrzebne do ideału części zostały wyszukane, zakupione i zgromadzone, jednak zawiódł element wykonawczy. Więc nowy Właściciel ma pole do działania i być może na Forze zdąży :)

Wysłane z mojego LG-H815 przy użyciu Tapatalka
 
Co takiego ma ta edycja specjalna "1-500 ever made", czego nie ma zwykła poliftowa wersja Sport?
Chyba handlarz trochę podkoloryzował...
 
Co takiego ma ta edycja specjalna "1-500 ever made", czego nie ma zwykła poliftowa wersja Sport?
Chyba handlarz trochę podkoloryzował...

Była wersja ponad 160 HP (chyba 165) jeśli się nie mylę, i może to o to właśnie chodzi.
Kolega miał kiedyś taką wersję, i wrażenia były naprawdę spektakularne, jak na tamte czasy.
 
Tutaj sami napisali, że ma 147 BHP, więc okolice mocy standardowej. Chyba cała ta wyjątkowość polega na tym, że 500 szt. kanciaka w wersji LHD wysłano na japoński rynek i teraz jedna z nich wraca do Europy z oceną aukcyjną 3.5, czyli średni stan techniczny...

Oczywiście bardzo ładna sztuka i ciekawe znalezisko, czepiam się jedynie tej "Special Edition" :)
 
6500 była na początku, teraz jest 2000 do negocjacji. Zastanawiam się co w niej siedzi...
Chcę ją zobaczyć bo daleko nie mam a 155 chodzi mi po głowie od jakiegoś czasu :D

Dzięki maryszkens za wskazówkę ;)
 
Ostatnia edycja:

Właśnie. Od razu rzuca się w oczy:(.
A rdza jest największym nieszczęściem 155.

Poza tym, nabrałem uczulenia na lusterka.
Gdybym przy kupnie mojej 155 wiedział, jak duży jest problem ze znalezieniem całego lusterka do 155, uparłbym się na negocjacje o kilka stówek.

Niektórzy pamiętają pewnie historyjkę ze złamanym lusterkiem.
Nie skończyła się wraz ze złożeniem zamówienia w firmie, która zajmuje się sprzedażą i regeneracją lusterek.
Zamówionego lusterka nie dostałem.
Gościu wykręcił się małym kłamstwem.

Rozkręciłem więc lusterko ze złamanym stelażem raz jeszcze, na części pierwsze.
Okazało się, że klej Metal Bond - który nawet przyzwoicie trzymał ten stelaż w kupie - oraz wtopiona w klej metalowa blaszka od strony zewnętrznej stelaża, stworzyły dosyć grubą warstwę, która wypychała plastikową część obudowy lusterka powodując rozszczepienie poszczególnych elementów tejże obudowy.

Spiłowałem więc nadmiar kleju i blaszkę (osłabiając tym samym stelaż, ale trudno) i teraz wszystko jest OK:).
 
ta alfina , z Zabrza ponoc miała robioną blacharkę .

i ma trochę niedociągnięć , koles spuscił z ceny jak mu powiedziałem wstepnie cene wyjściowa i że za nawet 3 koła tego nie sprzeda .
 
za 1400zł mogę ja brać :)

w rozbiórce jestem przeszkolony:) więc hmmm polezie na żylety jak ją wezme

gdyby jeszcze miała klime i elektryczne lusterka to mozna by było cos pomysleć . jest po przycierana , błotników tylnych nie ma ... więc ... dla motora mogę ja kupic:P
 
Właśnie. Od razu rzuca się w oczy:(.
A rdza jest największym nieszczęściem 155.

Poza tym, nabrałem uczulenia na lusterka.
Gdybym przy kupnie mojej 155 wiedział, jak duży jest problem ze znalezieniem całego lusterka do 155, uparłbym się na negocjacje o kilka stówek.

Niektórzy pamiętają pewnie historyjkę ze złamanym lusterkiem.
Nie skończyła się wraz ze złożeniem zamówienia w firmie, która zajmuje się sprzedażą i regeneracją lusterek.
Zamówionego lusterka nie dostałem.
Gościu wykręcił się małym kłamstwem.

Rozkręciłem więc lusterko ze złamanym stelażem raz jeszcze, na części pierwsze.
Okazało się, że klej Metal Bond - który nawet przyzwoicie trzymał ten stelaż w kupie - oraz wtopiona w klej metalowa blaszka od strony zewnętrznej stelaża, stworzyły dosyć grubą warstwę, która wypychała plastikową część obudowy lusterka powodując rozszczepienie poszczególnych elementów tejże obudowy.

Spiłowałem więc nadmiar kleju i blaszkę (osłabiając tym samym stelaż, ale trudno) i teraz wszystko jest OK:).

Jak by co to mam gdzieś zbędny cały stelaż elektrycznego lusterka.Teraz pewnie nie znajdę bo w garażu stoi rozbebeszona 156.....
 
Amortyzatory
Powrót
Góra