W fotelach brakuje całego sterowania nimi stąd nie widziałeś tego

Każdy inaczej patrzy i inaczej dzieli auta które są do uratowania, a które nie.
Ja miałem okazję mieć na własność kilka sztuk 164 (ogólnie wszystkimi moimi 164 zrobiłem ok 50 tyś km) a obejrzałem pewnie z 20-30 przez ostatnie 2-3 lata i naprawdę takiego złomka jeszcze nie widziałem.
Rafał miał na pewno więcej 164 niż ja i wie jeszcze lepiej co warto ratować a co nie i chyba jest jedyną osobą w Polsce która dałaby radę odbudować te auto.
Ja podsumuję tak: kupujemy tą 164 Q4 za 4500 zł(a propo to nie wiem komu łaskę robi właściciel z tą ceną) wkładamy ok 40-50k PLN przy okazji remont trwa kilka lat i wiele nerwów związanych z brakiem części i użeraniem się z pseudomechanikami już pomijam kwestie rozwodowe z żoną hehe
całość historii kończy się tym, że wydajemy na auto ok 60k PLN i plujemy sobie w brodę że nie kupiliśmy w okazyjnej cenie auta od Rafała:
https://sprzedajemy.pl/alfa-romeo-164-q4-kozy-6bea9f-nr53974682 lub innego w cenie europejskiej
Ja remontowałem i remontuję nadal auta(choć w lepszym stanie niż kiedyś jak człowiek był młody i głupi hehe) i doskonale wiem, że nigdy nie mieścimy się w zakładanym budżecie i wychodzą jakieś dodatkowe wydatki, a na koniec wychodzi, że trzeba było odłożyć jeszcze przez kilka miesięcy trochę kasy i kupić nawet najdroższy egzemplarz, ale po prostu wsiąść i jechać, a przede wszystkim cieszyć się autem od dnia zakupu anie za każdym razem jak widzimy auto przypominać sobie ile to było walki przy remoncie