Chemia na porozbijane robactwo

LukaSS

Nowy
Rejestracja
Cze 7, 2012
Postów
2,593
Lokalizacja
Biała Podl./Warszawa
Auto
Alfa Romeo 147 JTD 16V 140KM; Yamaha XTZ 800 Super Tenere
Witajcie, zbliża się już okres różnego robactwa latającego w powietrzu. Szczególnie po nocnej jeździe jest tego pełno na masce. Jakie macie sprawdzone preparaty na rozpuszczanie i czyszczenie pozostałości tych "denatów"?

Próbowałem już produkty z K2, Cartechnic (Intercars), Autoland... nie rozpuszczały pozostałości za dobrze. Tak - dolna półka ;) Teraz może ktoś doradzi coś z górnej?

Własnie, trzymając auto pod blokiem nie mam warunków do kładzenia mokrych chusteczek i czekana aż syf się rozpuści. Jadę na myjnię, pryskam, czekam z 10 minut i przystępuję do mycia (ręcznego po opłukaniu wstępnym).

Dzięki!
 
Stary patent na Tirach to Netins dolewany do płynu do spryskiwaczy, a na postoju Plak od owadów- jak ma być niedrogo
 
Dobry QD, do mycia bezwodnego, ewentualnie ostatnio rozrobilem w atomizerze pare kropel szamponu bezpiecznego dla wosku, a w drugim atomizerze zwykla woda. Psikasz szamponem, przecierasz fibra, psikasz woda, przecierasz fibra i juz. U mnie sciagnelo owady ktore byly na zderzaku 2 dni :)
 
Ja ostatnio na robale kupiłem w Lidlu preparat firmy W5 czy jakoś tak, powiem szczerze, że jak za 5 zł daje radę:)
 
Warto tez mieć nawoskowane auto - robaki schodzą na myjce bez problemów. Jak juz bardzo zapieczone to warto jakis bug remover kupic ale większość z nich przy okazji zdejmuje wosk.
 
Ogólnie jak masz dobry wosk to robale zamiast się rozbijać na masce, rozbijają się na szybie:)
 
Na zaschnięte robactwo jest sposób:
- zwilżasz auto,
- nakładasz płyn (by było namoczone i spienione - tu wybór jest MEGA DUŻY (najlepszy jest zwykły płyn do .... naczyń :D tylko mnie nie zabijcie!!!!))
- bierzesz firanę, najlepiej samą siateczkę(bez ozdóbek) i przecierasz na mokro...
- spłukujesz i jest SUPER!!!!
Polecam domowy sposób bez chemizowania środowiska...
Powodzenia...
 
Na zaschnięte robactwo jest sposób:
- zwilżasz auto,
- nakładasz płyn (by było namoczone i spienione - tu wybór jest MEGA DUŻY (najlepszy jest zwykły płyn do .... naczyń :D tylko mnie nie zabijcie!!!!))
- bierzesz firanę, najlepiej samą siateczkę(bez ozdóbek) i przecierasz na mokro...
- spłukujesz i jest SUPER!!!!
Polecam domowy sposób bez chemizowania środowiska...
Powodzenia...
jak masz auto po polerce to firaną porysujesz sobei strasznie lakier
 
Dobry temat, sam czegoś szukam bo u mnie po jednym wyjeździe praktycznie tablicy rejestracyjnej nie da się odczytać :)
 
Na A4 wystarczy 200km/h przez 5km i dosyc ze nic nie widac to jeszcze lakier z przodu jak by inny odcien :cool: Jesteśmy mordercami... :D
 
Najgorsze że tego gunwa nie da się tak łatwo zmyć, a firmówki mamy białe więc wygląda to słabo, muszę pod firmą tyłem parkować:cool:
 
Polecam kupić sobie ceramike na lakier, a tańsza opcja to najzwyklejszym plakiem czy innym ustrojstwem (koniecznie nabłyszczający, aby był tłusty) psiknąć na zderzak i wypolerowac mikrofibrą. Muszki zmywają się pod samym ciśnieniem z weża ogrodowego :) Patent garażowy kolegi działający w stu procentach :)
 
i niech ta Alfa pozostanie bo to najpiekniejsze auto z wymienionycvh
 
Amortyzatory
Powrót
Góra