[159] [Brera] jaki silnik wybrać - temat ogólny

stabipl

Nowy
Rejestracja
Gru 17, 2009
Postów
262
Wiek
49
Lokalizacja
Stargard
Auto
AR 33 1,7 i.e. 4x4
Witam
Powoli szykuje się do zakupu 159 sportwagon, moje pytanie dotyczy silnika a dokładnie który wybrać? Chodzi tylko i wyłącznie o silnik benzynowy, czy 1,9 czy 2,2 . Jakie jest wasze zdanie i opinie tych silnikach.
Pozdrawiam
 
Użytkowników jts jest naprawdę mało, ja posiadam 2.2 jts wprawdzie w sedanie ale kilka rzeczy mogę powiedzieć. Silnik w środku ciuchutki bardzo elastyczny począwszy od 2000 do końca, żadnej zadyszki, niestety słabą stroną jest spalanie wawa korki ok 12l, trasa którą często pokonuję wawa – zielona góra ok 10l z tym że polowa trasy to autostrada, śr prędkość na całej trasie 100km/h, przy spokojnej jeździe można zejść do 8l, i jeszcze co zapewne już wiesz słabą stroną jest łańcuch rozrządu ja musiałem wymienić po 50 000 km,

Moim zdaniem to idealna alternatywa da diesla – cichy, elastyczny, na wyższych obrotach miły dla ucha, jedynie to spalanie :)

Pozdrawiam
Jacek
 
Z ciekawości zapytam:
Jaki jest koszt wymiany łańcucha ?
Jakie objawy (palił się CHECK) ?
Czy jest możliwość zakupu części poza ASO ?

Wczoraj czytałem test z AMiS 159 2.2 JTS to elastyczność jak na wolnossącą benzynę jest znakomita. Na 6 biegu z 80-120 poniżej 12s to chyba lepiej niż JTDM 150KM
 
To autko nie ma być dla mnie alternatywą dla diesla, bo diesli poprostu nie lubię...SPalanie widze że w normie, moja 33 bierze więcej a moje drugie auto (Vw Passat B5 FL kombi też w benzynie 2 litry) pali podobnie a nie daje w zamiam żadnej frajdy. W sumie badziej się nastawiam na 159 z silniekiem 2,2 jakoś 1,9 jts nie dokońca mi leży :crazy_pilot:
 
Nigdy nie byłem zwolennikiem tych silników z australijskim rodowodem , ze względu na problemy z łańcuchem , nagarem i wysokim spalaniem benzyny ale z dwojga złego 2.2 JTS będzie lepszym wyborem ( moc ,moment) do napędzenia tego ciężkiego auta . Jeżdziłem testowo w sedanie z tym silnikiem ,był cichy i elastyczny i nie wiedząc nic o trapiących go ww. problemach o mało go nie kupiłem .
 

Ładddnnnaaaa, ma wszstko co chce tylko brakuje kombi :crazy_pilot:

---------- Post dodany o godzinie 17:27 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 17:26 ----------

Nigdy nie byłem zwolennikiem tych silników z australijskim rodowodem , ze względu na problemy z łańcuchem , nagarem i wysokim spalaniem benzyny ale z dwojga złego 2.2 JTS będzie lepszym wyborem ( moc ,moment) do napędzenia tego ciężkiego auta . Jeżdziłem testowo w sedanie z tym silnikiem ,był cichy i elastyczny i nie wiedząc nic o trapiących go ww. problemach o mało go nie kupiłem .

Dlatego właśnie założyłem temat że by zasięgnąć info która wersja benzynowa jest według was najlepsza koledzy i koleżnki :crazy_pilot:
 
za rozrząd było chyba coś ok 3000 brutto, z tym ze to było załatwiane po za serwisem, palił się hydrant, żadnych innych objawów nie zauważyłem fakt ze dosyć szybko zareagowałem, co do nagaru ciężko powiedzieć bo ja nic w tym temacie nie robiłem wiec się nie wypowiadam, najlepsze wrażenie jak jedziesz 160-170 i chcesz przyspieszyć – banan pewny, porównywany do moto :) (autopsja).
 
Aż się nogi uginają i głos załamuje przy takiej ślicznocce...kiedyś kiedyś moze... narazie jednak niestety nie:crazy_pilot:
 
Doładowana benzyna, prawie 200 Km i 320 Nm brzmi ciekawie, jeździł ktoś tym???
Jeździł. Wprawdzie nie 159 a Brerą, ale wrażenia zdecydowanie pozytywne. Zadowalające osiągi, całkiem fajnie się zbiera, silnik lżejszy niż 2,2, także podsterowność też mniejsza. W porównaniu do 2,2 producent podaje też trochę mniejsze spalanie.
W trasie pali koło 9 litrów przy normalnej jeździe. W mieście w zasadzie nie jeżdżę - testowałem tylko na krótkich odcinkach i przy dystrybutorze wyszło 13,6 litra. Zauważyłem, że im jeżdżę na krótszych odcinkach tym spalanie większe. Możliwe więc, że przy odcinkach 20-30 km w mieście spalanie mogłoby być trochę mniejsze.
Kolega szocik napisał, że w korkach w Warszawie 2,2 pali 12 litrów - trochę nie chce mi się wierzyć. Chyba, że te 12 litrów to pokazuje komputer, to tak ze 2 jeszcze by trzeba dodać. W każdym razie rozmawiałem kiedyś z kolesiem z Wrocławia który miał Brerę 2.2, i twierdził, że ta jego pali w mieście tyle co moja 13-14 litrów.

Tutaj możesz sobie porównać spalanie 2.2 JTS i 1.75 TBi u niemieckich kierowców.
http://www.spritmonitor.de/en/overv...ueltype=2&power_s=180&power_e=210&powerunit=2
 
Jeździł. Wprawdzie nie 159 a Brerą, ale wrażenia zdecydowanie pozytywne. Zadowalające osiągi, całkiem fajnie się zbiera, silnik lżejszy niż 2,2, także podsterowność też mniejsza. W porównaniu do 2,2 producent podaje też trochę mniejsze spalanie.
W trasie pali koło 9 litrów przy normalnej jeździe. W mieście w zasadzie nie jeżdżę - testowałem tylko na krótkich odcinkach i przy dystrybutorze wyszło 13,6 litra. Zauważyłem, że im jeżdżę na krótszych odcinkach tym spalanie większe. Możliwe więc, że przy odcinkach 20-30 km w mieście spalanie mogłoby być trochę mniejsze.
Kolega szocik napisał, że w korkach w Warszawie 2,2 pali 12 litrów - trochę nie chce mi się wierzyć. Chyba, że te 12 litrów to pokazuje komputer, to tak ze 2 jeszcze by trzeba dodać. W każdym razie rozmawiałem kiedyś z kolesiem z Wrocławia który miał Brerę 2.2, i twierdził, że ta jego pali w mieście tyle co moja 13-14 litrów.

Tutaj możesz sobie porównać spalanie 2.2 JTS i 1.75 TBi u niemieckich kierowców.
http://www.spritmonitor.de/en/overv...ueltype=2&power_s=180&power_e=210&powerunit=2

Dzięki wielkie zaraz sobie sprawdze
 
Kolega szocik napisał, że w korkach w Warszawie 2,2 pali 12 litrów - trochę nie chce mi się wierzyć. Chyba, że te 12 litrów to pokazuje komputer, to tak ze 2 jeszcze by trzeba dodać. W każdym razie rozmawiałem kiedyś z kolesiem z Wrocławia który miał Brerę 2.2, i twierdził, że ta jego pali w mieście tyle co moja 13-14 litrów.
fueltype=2&power_s=180&power_e=210&powerunit=2[/url]

Jest to moje średnie spalanie, może pół litra zaniżone, liczone przy dystrybutorze, codziennie pokonuje trasę Piaseczno - Wawa śródmieście i weekendowe jakieś wyjazdy. Nie twierdzę jeżeli poszaleje to 14l osiągnąć nie problem, mało tego ostatnio na wspomnianej trasie Wawa - ZG spalił mi 12l ale cała autostradę pokonałem z prędkościami w ok 180 -190km/h. Jednak na co dzień staram się przewidywać sytuację na drodze i jeździć z głową. Ktoś kiedyś na tym forum napisał że ten silnik nie nadaje się do jazdy w korkach (częste ruszanie), muszę się z tym po części zgodzić. Ten silnik pokazuje co potrafi na trasie.
 
Czy ma ktoś z kolegów silnik 2.0 JTDm, albo chipowane 2,4 JTDm,jeśli tak to prosimy o podzielenie się wrażeniami z jazdy i eksploatacji
 
Czy ma ktoś z kolegów silnik 2.0 JTDm, albo chipowane 2,4 JTDm,jeśli tak to prosimy o podzielenie się wrażeniami z jazdy i eksploatacji


Ma 2.4, delikatnie dłubnięte. Wrażenia z jazdy są bardzo ok. Zniknął problem masy pojazdy przy rozpędzaniu, turbodziura również się zmniejszyła. Autko żywiej reaguje na operacje przy pedale gazu, poprawiła się elastyczność. Co do spalania to nie zauwazyłem jakiejś dużej zmiany ani na gorsze, ani na lepsze. Moja subiektywna opinia, to 2.4 z mocą nawet 210KM (przed softem miałem 207) jedzie zbyt słabo, chip to konieczność. Masa autka zabija przyjemność.
 
Doładowana benzyna, prawie 200 Km i 320 Nm brzmi ciekawie, jeździł ktoś tym???

Jak pojawiła się ta turbobenzyna na rynku to zadzwonili od dealera czy nie zechciałbym sie przejechać :D . Wrażenia takie sobie , auto stało troche w korkach ,pózniej dostało po garach ,pózniej znowu korki i wyszło na kompie 15.6 l/100km :eek: . Silnik cichy ,kulturalny ,brakuje mu alfowskiego gangu . Praktycznie powyżej 5000 obr. no może 5500 można go nie kręcić bo sie wyraznie męczy ale za to dół ma prawie jak diesel. Przyśpieszenie do 100kmh i elastyczność na dobrym poziomie .Tak jak napisał pafka silnik lekki co zaowocowało lepszą trakcją w zakrętach ,auto jest mniej podsterowne od 159 z dieslami .
 
Amortyzatory
Powrót
Góra