Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
małe podsumowanie silników na podstawie wypowiedzi, które można znaleźć na forum:
benzyna:
1.8MPI (140ps) jedyna jednostka podatna na instalacje gazowa, niewiele doswiadczen z tymi silnikami, troche mala moc ale przyspieszenie ok 1 sek lepsze niz w najslabszym dieslu, mala dostepnosc, do minusów należy zaliczyć przeciętne spalanie 7-11l oraz koniecznosc regulowania zaworów raz na jakiś czas (sporo info nt tego silnika jest na forum Vectry), z opinii mozna wyczytac, ze raczej malo awaryjna i prosta jednostka.
1.9JTS (160ps), 2.2 JTS (185ps) - silniki benzynowe z blokiem GM holdena stosunkowo niedrogie w ekploatacji pod warunkiem, ze nie trafimy na egzemplarz z rozciagajacym sie lancuchem rozrzadu, ktorego naprawa moze pochlonac kilka tys zl, 1.9 JTS - jesli ktos szuka "ekonomicznej" beznyny i chce uniknac eko-bolaczek diesla wybiera ta jednostke, choc wybor na rynku jest nieduzy - na forum jest oddzielny temat, w ktorym uzytkownicy dziela sie uwagami i w wiekszosci sa zadowoleni. Czesciej sa wybierane wersje 2.2 JTS, ale to raczej kwestia ich wiekszej dostepnosci. 2.2 dosyc spore spalanie w korku potrafi wziasc 13/14 litrow. Z najczestszych wad to problemy z rozrzadem, choc nie jest to regula. Jesli wystapi ten problem jest dosyc kosztowny w naprawie. Spalanie ~9-11,5 i ~10-14.
1.75 TBI (200ps) najnowsza beznyna - jedyny z gamy silnikow benzynowych made by AR - powszechnie uznawany za jeden z lepszych wyborow, dla kogos kto szuka mocnego silnika benzynowego: umiarkowane spalanie przy niezlych osiagach, downsizing okupiony kiepskim brzmieniem silnika; jak dotad nie ma narzekan na jej awaryjnosc, dobra elastycznosc juz od samego dołu 7,7-7,9s/100 przy spalaniu 9-12+
3.2 V6 Q4 (260ps) silnik niestety nie ma dobrych opinii ze wzgledu na usterkowosc oraz wysokie koszty eksploatacji i serwisu (do niektorych czynnosci serwisowych trzeba wyjmowac silnik), zdarzaja sie przypadki remontu silnika przy niskich przebiegach (uszkodzenia panewek), uszkodzenia czujnika temp. Nie kazdy serwis zna sie i chce dlubac w tych silnikach. Jednak jak ktos szuka najmocniejszej bezyny z napedem 4x4, ma kase na serwis to nie ma alternatywy. Spalanie ~12- 16+, dzwiek silnika i osiągi (7-7,4s/100)- lepsze niz w pozostalych dostepnych benzynach, ale fascynaci busso nie będą usatysfakcjonowani.
Diesle:
1.9 8v (120) mozna sie pokusic o stwierdzenie, ze najmniej usterkowa jednostka z dostepnych diesli, bo nie wysilona, nie ma problemu z kolektorem czy egrem, male spalanie, minus mala moc w stosunku do masy auta, ale mozna ja podcignac do 150 koni bez problemu. Spalanie ~ 6-10
1.9 16v (150) wersje manual i automat, w manualu najczesciej wybierany na forum diesel ze wzgledu na umiarkowany koszt eksploatacji i cene, duze doswiadczenie serwisowe, dostepnosc czesci, spalanie i usterkowosc na sensownym poziomie. Najczestsze problemy: DPF, EGR, klapy w kolektorze ssacym (do 2007 aluminiowe kolektory, w ktorych klapy sie zacieraly oraz pozniejszych kolektorach "plastikowych" gdzie klapy lubia sie urywac i siać spustoszenie w silniku). Zdarzają się awarię manualnych skrzyń M32. Przy zakupie warto przeznaczyc troche grosza na tzw pakiet startowy i ogarniecie tych spraw. Spalanie ~ 7-11
2.0 16v manual najnowszy diesel w dwoch odmianach 136 i 170, mozna znalezc na forum w większości opinie, ze jednostka jest udana, choć można znaleźć tez wątki dot opisywanych awarii. Akceptowalne spalanie, poprawione problemy z 1.9 z egr, z kolektorem, sa przypadki ze z 136 koni wyciagnieto 200. Ciezko jednoznacznie stwierdzic jak wytrzymaly jest osprzęt na wieksze obciazenie - należy mieć świadomość że chip powoduje większe obciązenia i zużycie jednostki napędowej oraz może wyeksponować jej wcześniejsze dolegliwości/wady. Sterownik 2.0 jest cięzki w modyfikacji ze względu na stopień skomplikowania i ilość wbudowanych map. 2.0 to wersja odchudzona względem starszych braci, lepsza skrzynia względem 1.9, część osprzętu rodem z wersji 2.4. Z minusow drozszy w zakupie niz 1.9, drozsze czesci np kolo dwumasowe i sprzeglo vs 1.9.
Na forum w ostatnim czasie pojawiło się info dot podobnych awarii silnika w kilku egzemplarzach - cięzko stwierdzić jednoznacznie jaka była przyczyna, czy nie spowodowana np wcześniejszą eksploatacją/naprawami/wadami materialu + wysileniem jednostki po chipie itp. Nie zmienia to faktu, że przy okazji wyszło że wystepuje wada materiałowa uszczelki pompy oleju, którą należy wymienić aby wyeliminować ryzyko niskiego cisnienia oleju i w konsekwencji ryzyko awarii silnika. Błąd o niskim cisnieniu oleju w żaden sposób nie powinien być ignorowany i jest to ostatni moment na wymiane felernej uszczelki - lepiej jednak nie czekać tylko wymienić ja profilaktycznie. Warto zwrocić uwagę, żeby olej był wymieniany regularnie i częsciej niż podaje to producent - gdyz interwaly podawane przez producenta dla wymian sa za duze. Optymalnie olej powinien byc wymieniany co 10 tys km. Dodatkowo zgłaszane są problemy z rozszczelnieniami i w konsekwencji ubytkiem plynu chlodzacego. W świetle opisywanych podobnych awarii w egzemplarzach po chipie, należy się poważnie zastanowić czy używany silnik 2.0 jest dobra baza do modyfikacji sterownika i czy nie lepiej zostać przy parametrach seryjnych.
2.4 20v najmocniejszy diesel wystepujacy w odmianach 200 koni (manual i automat) i 210 (tylko manual naped na przod oraz 4x4), zdecydowanie najlepsze brzmienie (jesli mozna mowic o czyms takim jak brzmienie w dieslu) b dobra elastycznosc szczegolnie po chipie 450-540NM, spalanie 8-12 litrow, czesciej polecana jest jednostka 210 ze wzgledu na mocniejsza turbine i lepsze wkrecanie sie na obroty oraz podatnosc na tuning, bardziej usterkowy niz 1.9 ze wzgledu na wieksza pojemnosc, drozsze i gorzej dostepne czesci (np kolo dwumasowe i sprzeglo 4 tys), w wersji 210 dodatkowo dochodzi droga i w zasadzie nieregenerowalna turbina (wg producenta), do listy znanej z 1.9 tj. klapy/DPF/EGR w 2.4 dochodza urywajace sie szpilki w kolektorze wydechowym oraz zdarzaja sie problemy z glowica. Serwis jest drogi, bo w komorze silnika jest malo miejsca przez dodatkowy cylinder i te same czynnosci co w 1.9 wymagaja wiecej pracy. Skrzynie manualne m40 poprawiono względem 1.9 oraz wytrzymują też większe przebiegi i obciązenia bez awarii. Przy większych przebiegach mozna się jednak spotkać z koniecznością wymiany łożysk skrzyni. Duza masa auta (jeszcze wieksza w wersji Q4), na ktora sporo osob narzeka, jednak po chipie absolutnie niezauwazalna. Przyjemny krazownik szos, najmocniejsza wersja po chipie z rolowania porownywalna z 3.2 v6 (przy starcie od 0 2.4 bez szans
Powyższe dane są oczywiście poglądowe. Przed zakupem warto wyrobić sobie samemu zdanie, a nie sugerować się na ślepo tym co inni mówią lub co im się wydaje. Wszystko zależy od historii danego egzemplarza, jego eksploatacji i regularnego serwisu.
W każdej grupie ww gam silników mozna spotkać osoby zadowolone i niezadowolone, a każdy z opisanych modeli ma swoje wątki z opiniami userów.
Ja na miescie tyle nie potrafie osiagnac 14-16.5 zł ode mnie w temacie 1750 TBi.
Po 8 miechach z autem. Średnie spalanie na poziomie 9.5-10 l/100 km. Wlokąc się na 5 biegu z prędkością 80-90 km/h bez wyprzedzania, zrywów na dystansie ok 50 km spalanie 7.6 l/100 km. Po mieście 12-13l.
U mnie wystarczylo zlutowac i zabezpieczyc 1 kabelek, żadnych wymian wtyczki itp. Jak się wcześnie zabezpieczy wiazke przed uszkodzeniem (trytytki), to najpewniej nigdy nie trzeba bedzie przy tym grzebac.Problem sondy lambda rozwiązałem we własnym zakresie. Koszt wymiany samej wtyczki żeńskiej która ulega uszkodzeniu to ok 30 zł + robocizna. Temat opisany na forum. Przy robieniu bypass'ów z kabelkami trzeba uważać. Przed pinem nr 5 z sondy wstawiony jest opornik i jak zrobimy bypass na tym pinie z pominięciem opornika komputer będzie dostawał napięcia z sondy nie zgodne z oczekiwaniami. Co ciekawe pasmo dla tego sygnału z tego właśnie pinu jest brane przez komputer dopiero po przekroczeniu 4000 obrotów. Nie dociskając do 4000 brak jakichkolwiek błędów.
Nie wiem co miales na mysli - siteczko potrafi sie porozrywac a kawalki leca gdzies przez turbine/do silnika, stad dbamy o olej, a srube z siteczkiem wymieniamy co kilkadziesiat tysi, albo wywalamy siteczko.Ponieważ to mój drugi samochód z turbiną to wiem jak o nią dbać. Problem może stanowić siteczko filtrujące przy turbinie i na to trzeba uważać (zmieniać często olej i filtr oleju). Siteczko jest siteczkiem a filtr oleju jest filtrem oleju.
Na pewno instrukcja auta podaje inna ilosc oleju dla TBI - 2.0L a dla JTDM/JTS 2.3, cos wiec zmienili, pytanie co, i czy polepszyli smarowanie. Moje obserwacje sa tez takie ze skrzynia w TBI chodzi o niebo lepiej niz w poprzedniej JTDM. Dodatkowo przy wymianie oleju skrzyni po 50tys w TBI olej byl w miare czysty, a w JTDM nie - mial pelno metalicznych opilkow. Nie slyszalem tez ani u nas ani na alfaowner.com zeby ktokolwiek miał problem z szumiacymi lozyskami w M32 w TBI, a w JTDM i JTSach na peczki takich przypadkow, stad mocne podejzenie ze cos w TBI poulepszali.@epsonix, piszesz że M32 w tym aucie (1750 TBi) została zmodyfikowana. Szczerze mówiąc uważałem M32 do teraz za największą porażkę w moim aucie, masz jakiś odnośnik do źródła który traktuje o tych modyfikacjach? Jeżeli poprawili temat smarowania i łożyskowania najwyższego wałka to może nie będzie tak źle.
Zdrowe egzemplarze maja ok 210KM, chipuja sie na OK 240KM i jest fajnie - na wiecej to juz trzebaby miec raczej tylny naped lub Q4.Silnik podobno jedyny sensowny do tej alfy to właśnie 1750 TBi, tak powiedział mi mechanik który robi głównie alfy. Dla mnie brak przesadnej słyszalności tej jednostki po 6 latach jazdy dieslem jest zaletą. Bardziej słyszę koła przy wyższych prędkościach bo szerokie i wiatr niż silnik. Ideałem było by zrobić V6 w oparciu o tą jednostkę, wyszło by jakoś 280 KM pewnie. Z drugiej strony te 200 KM na nasze drogi to i tak więcej niż trzeba.
Do sondy jest zestaw naprawczy, nie pamietam numeru czesci (gdzies podawalem w watku o tym), koszt chyba cos ze 250zl - wtyczka oryginalna z kablami z tego co mi w ASO mowili.Temat sondy to sprawa bardzo indywidualna. Z racji starzenia się wszystkich TBi, temat będzie się pogłębiał. U mnie ktoś już to przede mną próbował zrobić i nawet mu się udało na kilka tyś km. W sytuacji jak kable są pourywane przy samych pinach pozostaje wymiana końcówki albo całej wiązki.
Co do skrzyni, jeżeli jest to ta sama M32 i jest tam tylko 2l oleju to jest dużo za mało. Z racji wieku TBi może dopiero czekać wymiana łożysk. Jak w czwartek będę na regulacji linek to podpytam o tą skrzynię jak się uda.
Co do siteczka. Żeby siteczko od przepływu filtrowanego oleju się rozpadało. Chociaż ostatnio zauważyłem jedną rzecz. Obieraczka do kartofli którą używam już z 6-7 lat jest od obierania z jednej strony ostrza wyraźnie cieńsza, siła tarcia działa. Trzeba też o to zapytać fachowca i ewentualnie wywalić te siteczko.
Moje doświadczenia z chipowaniem skończyły się na zegarach mikroprocesorów w PC. W samochodzie dochodzi mechanika która na pewno zużywa się szybciej. Poza tym 200 KM z takiej pojemności to już jest dość wyżyłowana jednostka chyba. Podobne parametry mają ecoboosty od Forda, tam z 2.0 l dają 240 KM.
Trochę odświeżę. Przeczytałem już kilka tematów ale dalej jestem zielony.
Jak wygląda porównanie silników 2.2 i 2.4 pod względem usterkowości/kosztów utrzymania po tylu latach. Wiadomo, że wszystko zależy od egzemplarza i tak jak ktoś dbał ale... wszędzie czytam że silniki jts 2.2 są awaryjne i w ogóle nie jest to rozsądny wybór. Za to 2.4 ma dobre opnie. Tylko, że jeśli przyjdzie mi serwisować w 2.4 dwumasę, egr + dpf, klapki, urywające się szpilki to już się nie robi to takie czarno na białym. W JTS z tego co doczytałem trzeba dbać o rozrząd, który jest dość drogi i ewentualnie nagar... ale to tyle. Jeszcze chyba skrzynie są gorsze. Moje pytanie właściwie sprowadza się do tego, że chciałbym mieć 2.4 bo większa moc, mniej pali (mniej kosztów), możliwość zrobienia chipa np. a w 2.2 nic nie zrobię... ale czy w sytuacji jaka jest na rynku warto rozglądać się za tym silnikiem, czy koszty utrzymania będą porównywalne, większe, mniejsze?
Inne pytanie to jak dziś wygląda sytuacja z przebiegami? Czy należy się obawiać w przypadku 2.4 które się zbliża do np. 300 tys, że to już jest jego ostatnie tchnienie czy niekoniecznie? Oczywiście w tym przypadku zakładam że dwumasa i np. turbo to rzeczy eksploatacyjne które należy wymienić/zregenerować ale jak sam silnik? Moje przeświadczenie zawsze było takie ze diesle to silnik zaprojektowane na długie przebiegi i pewien znany łysy pan z youtuba twierdzi, że prawidłowo eksploatowany silnik tego typu powienien zrobić np. 800 tys. Czy w tym przypadku to w ogóle realne czy to już nie jest taki silnik jak stare jtd które konkurowały z tdi, które przecież tyle robiły. Pozdrawiam![]()
Za to 2.4 ma dobre opnie. Tylko, że jeśli przyjdzie mi serwisować w 2.4 dwumasę, egr + dpf, klapki, urywające się szpilki to już się nie robi to takie czarno na białym. W JTS z tego co doczytałem trzeba dbać o rozrząd, który jest dość drogi i ewentualnie nagar... ale to tyle. Jeszcze chyba skrzynie są gorsze. Moje pytanie właściwie sprowadza się do tego, że chciałbym mieć 2.4 bo większa moc, mniej pali (mniej kosztów), możliwość zrobienia chipa np. a w 2.2 nic nie zrobię...
Słabo szukałeś albo nie na tym forum. W 2.4 dochodzi ryzyko pęknięcia głowicy, a w 2.2 rozrząd wcale nie kosztuje kosmicznych pieniędzy...
Dlatego dobrze znaleźć takie 2.4 już bez EGR i DPF i z usuniętymi klapami. Najlepiej jeszcze z mądrze zrobionym chipem i ewentualnie z automatem (odpada wymiana sprzęgła, dwumasy itp.)
Zdecydowanie nie.I za 8-13 tys no nie?