[Brera] Brera 3.2 v6

Rafal900.

Nowy
Rejestracja
Sie 4, 2024
Postów
1
Auto
Brera 3.2
Witam planuję zakup alfy Romeo brera 3.2 v6, poprzedni właściciel zalewał ją olejem 5w30 czy jest on odpowiedni do tego silnika czy lepiej inny stosować
 
Według oryginalnej instrukcji obsługi powinno być SAE 5W-40 (Kwalifikacja FIAT 9.55535-H2).
 
Witam planuję zakup alfy Romeo brera 3.2 v6, poprzedni właściciel zalewał ją olejem 5w30 czy jest on odpowiedni do tego silnika czy lepiej inny stosować
A długo to robił?
Jest szansa, że nic złego się nie stało, chociaż ciężko będzie to stwierdzić przed zakupem. Auto pewnie z Niemiec? Tam mają takie pomysły. Moja w serwisówce też miała pisane 5W30.
 
A długo to robił?
Jest szansa, że nic złego się nie stało, chociaż ciężko będzie to stwierdzić przed zakupem. Auto pewnie z Niemiec? Tam mają takie pomysły. Moja w serwisówce też miała pisane 5W30.

co to za bzdury, że 5W30 zaszkodzi? jakieś sensowne argumenty?
 
A długo to robił?
Jest szansa, że nic złego się nie stało, chociaż ciężko będzie to stwierdzić przed zakupem. Auto pewnie z Niemiec? Tam mają takie pomysły. Moja w serwisówce też miała pisane 5W30.
A, co złego mogło się stać, mógłbyś to jakoś uzasadnić?
 
3.2JTS ma zalecany olej 5W40 i tak też dobrane elementy układu olejowego.
Zastosowanie oleju o niższej lepkości może spowodować obniżenie ciśnienia oleju przy temperaturze roboczej silnika, a to z kolei może wpływać np. na niewłaściwą pracę napinaczy łańcucha rozrządu, który wystepuje właśnie w JTSie. A niewłaściwą praca napinaczy powoduje przyspieszone zużycie łańcucha, ślizgów itd.

Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka
 
To jest jedna prawda, a druga jest taka, że olej o niższej lepkości szybciej uzyskuje temperaturę roboczą, nie mówiąc o łatwiejszym/lżejszym rozruchu, w czasie którego łańcuch przenosi ogromne siły, a zatem, o tym, który z nich jest odpowiedniejszy może decydować to, czy jeździmy krótkie odcinki, czy trasy, albo w jakich warunkach atmosferycznych eksploatujemy samochód, a zatem, jednoznaczne stwierdzenie, przy nieznajomości tych zmiennych, jest opowiadaniem głupot, a już twierdzenie, że to specyfika Niemców, to jakaś kompletna aberracja.

Dawno temu, mieliśmy w firmie dwa, sprowadzone z rynku szwedzkiego, używane Volvo - 760 w wersji Ghia, czyli rzędowe 6 cylindrów w sedanie i 745 czyli rzędowe 4 cylindry w kombi - one w szwedzkich papierach miały zalecany olej 5W30, ale w jedynym wówczas w Warszawie ASO Volvo, u Czecha, na Płowieckiej, przy pierwszym przeglądzie, zmienili olej na 5W40, twierdząc, że na Europę, po za Skandynawią, jest taka jego specyfikacja i taki lali przy kolejnych przeglądach.
 
Ostatnia edycja:
To jest jedna prawda, a druga jest taka, że olej o niższej lepkości szybciej uzyskuje temperaturę roboczą, nie mówiąc o łatwiejszym/lżejszym rozruchu, w czasie którego łańcuch przenosi ogromne siły, a zatem, o tym, który z nich jest odpowiedniejszy może decydować to, czy jeździmy krótkie odcinki, czy trasy, albo w jakich warunkach atmosferycznych eksploatujemy samochód, a zatem, jednoznaczne stwierdzenie, przy nieznajomości tych zmiennych, jest opowiadaniem głupot, a już twierdzenie, że to specyfika Niemców, to jakaś kompletna aberracja.

Dawno temu, mieliśmy w firmie dwa, sprowadzone z rynku szwedzkiego, używane Volvo - 760 w wersji Ghia, czyli rzędowe 6 cylindrów w sedanie i 745 czyli rzędowe 4 cylindry w kombi - one w szwedzkich papierach miały zalecany olej 5W30, ale w jedynym wówczas w Warszawie ASO Volvo, u Czecha, na Płowieckiej, przy pierwszym przeglądzie, zmienili olej na 5W40, twierdząc, że na Europę, po za Skandynawią, jest taka jego specyfikacja i taki lali przy kolejnych przeglądach.

Zgadza się, ale dlatego producent określa zalecaną lepkość, bo to producent wie jakie podzespoły w układzie olejowym dobrał, jak ciasno są spasowane elementy silnika itd.
Bez znajomości tych zmiennych, zmiana lepkości jest nieco ryzykowna, zwłaszcza, że przy łańcuchu rozrządu najgorszym co może być, jest właśnie za niskie ciśnienie i praca przy niewłaściwie napiętym łańcuchu
Co do Niemców to trochę racji w tym jest, często leją właśnie 5W30 niezależnie od tego co jest w instrukcji, nie raz się z tym już spotkałem z samochodami z tamtego rynku.

Co do Volvo 760, to nie było tego samochodu w wersji Ghia, wersja z Dieslem R6 mogła mieć oznaczenie GLE.

Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka
 
Zgadza się, ale dlatego producent określa zalecaną lepkość, bo to producent wie jakie podzespoły w układzie olejowym dobrał

Dlatego podałem przykład Volvo, w zależności od tego, na jaki był kierowany rynek.

przy łańcuchu rozrządu najgorszym co może być, jest właśnie za niskie ciśnienie i praca przy niewłaściwie napiętym łańcuchu

Równie zła jest praca przy braku smarowania góry silnika, która jest smarowana rozbryzgowo, a więc przy zimnym silniku, szybciej dojdzie do jego smarowania przy oleju o niższej lepkości.

Co do Niemców to trochę racji w tym jest, często leją właśnie 5W30 niezależnie od tego co jest w instrukcji, nie raz się z tym już spotkałem z samochodami z tamtego rynku.

Ja też trochę miałem z nimi do czynienia i takich obserwacji nie mam, wszystkie samochody, a było ich przynajmniej kilkadziesiąt, zawsze miały wpisy o rodzaju oleju zalecanego przez producenta i nigdy nie spotkałem się z przypadkiem zamiany oleju na 5W30, no chyba, że właśnie taki był zalecany.

Co do Volvo 760, to nie było tego samochodu w wersji Ghia, wersja z Dieslem R6 mogła mieć oznaczenie GLE.

No to się mylisz i to bardzo, bo to była rzędowa szóstka w benzynie, a oznaczenie Ghia, było oznaczeniem wyposażenia, i ten napis był na środkowym słupku, z takim jakimś znakiem herbowym pod napisem, a ta miała, dosłownie wszystko, włącznie z dwoma charakterystycznymi, srebrnymi paskami, dookoła czarnego nadwozia - pamiętam, że jak, jeżdżący nim Szwed, przerysował bok, to same te paski, oczywiście w firmowym zakładzie blacharskim, specjalizującym się w naprawie Volvo, a był wówczas tylko jeden w Warszawie, kosztowały niemal równowartość naprawy blacharsko lakierniczej, ale Szwed się uparł, że mają być i już - żeby tego było mało, osobiście przejechałem tym samochodem sporo kilometrów, a więc mamy do czynienia z tym co Ty wiesz, a ja znam z własnego doświadczenia - przypominam, że był to samochód produkowany na rynek Szwedzki, a z oznaczeniem GLE, spotkałem się dopiero w wersji 940, produkowanym na rynek po za Skandynawski, żeby tego było mało, to tylne szyby miał w korbach :)

P.S.
Jak pierwszy raz pojechałem nim na przegląd do Czecha, to chłopaki zlecieli się jak pszczoły do miodu, bo takiego cudeńka nigdy wcześniej nie robili - faktycznie robił wrażenie :)

To również był samochód którym jechałem, pierwszy raz w życiu, z prędkością ponad 200 km/h, a były to czasy Polonezów :)
 
Ostatnia edycja:
Równie zła jest praca przy braku smarowania góry silnika, która jest smarowana rozbryzgowo, a więc przy zimnym silniku, szybciej dojdzie do jego smarowania przy oleju o niższej lepkości.

Skoro układ jest zaprojektowany do oleju 5W40 to krzywdy przy zimnym rozruchu ten olej mu nie zrobi. Poza tym przy zimnym silniku i oleju, lepkość 5w30 i 5W40 jest zbliżona, więc na górze silnika prawidłowe smarowanie pojawi się równie szybko w obu przypadkach.

Natomiast zmiana lepkości na niższą w wysokich temperaturach, bez wiedzy nt ciśnienia oleju w tych warunkach czy pasowania silnika może oznaczać jeszcze większe kłopoty.

No to się mylisz i to bardzo, bo to była rzędowa szóstka w benzynie, a oznaczenie Ghia, było oznaczeniem wyposażenia, i ten napis był na środkowym słupku, z takim jakimś znakiem herbowym pod napisem, a ta miała, dosłownie wszystko, włącznie z dwoma charakterystycznymi, srebrnymi paskami, dookoła czarnego nadwozia - pamiętam, że jak, jeżdżący nim Szwed, przerysował bok, to same te paski, oczywiście w firmowym zakładzie blacharskim, specjalizującym się w naprawie Volvo, a był wówczas tylko jeden w Warszawie, kosztowały niemal równowartość naprawy blacharsko lakierniczej, ale Szwed się uparł, że mają być i już - żeby tego było mało, osobiście przejechałem tym samochodem sporo kilometrów, a więc mamy do czynienia z tym co Ty wiesz, a ja znam z własnego doświadczenia - przypominam, że był to samochód produkowany na rynek Szwedzki, a z oznaczeniem GLE, spotkałem się dopiero w wersji 940, produkowanym na rynek po za Skandynawski, żeby tego było mało, to tylne szyby miał w korbach :)

P.S.
Jak pierwszy raz pojechałem nim na przegląd do Czecha, to chłopaki zlecieli się jak pszczoły do miodu, bo takiego cudeńka nigdy wcześniej nie robili - faktycznie robił wrażenie :)

Nie mylę się wcale ;) Tym bardziej, że 760, jak i cała seria 700 nigdy nie miała rzędowej benzynowej szóstki :) W 760 stosowane były jedynie benzynowe V6 o pojemności 2.8 (silniki PRV z serii B28).
Ba, w okresie produkcji serii 700 Volvo w ogóle nie produkowało benzynowych R6. Te pojawiły się ponownie po rozpoczęciu produkcji silników w rodziny Modular na początku lat 90.
R6tki benzynowe były stosowane dopiero w serii 900 (silniki serii B630 rodziny Modular).
Natomiast oznaczenia wersji w serii 700 m.in. to GL, GLE, SE.

Także, nie wiem co widziałeś, ale było to coś czego nawet producent nie widział albo pamięć szwankuje i pomyliłeś modele :)

Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka
 
Ostatnia edycja:
Wg producentów uszkodzenie jednostki może spowodować np. 5W30 w złej specyfikacji. Praktycznie każdy koncern ma swój 5W30, a tu zmiana w ogóle oleju na inny jest spoko. Sztaby inżynierów siedzą, liczą, projektują a tu random z internetu wie lepiej.
 
lepkość 5w30 i 5W40 jest zbliżona, więc na górze silnika prawidłowe smarowanie pojawi się równie szybko w obu przypadkach.

Nie, nie, nie jest równie szybka, tylko jest zbliżona, tak jak lepkość tych dwóch specyfikacji olejów, bo raz, dla Ciebie jest "zbliżone", a zaraz obok jest "równie szybka w obu przypadkach" - no to warto by się jednak na coś zdecydować, bo to właśnie te parametry wskazują na to, jak szybko nagrzewa się olej.

Natomiast zmiana lepkości na niższą w wysokich temperaturach, bez wiedzy nt ciśnienia oleju w tych warunkach czy pasowania silnika może oznaczać jeszcze większe kłopoty."

Temperatura eksploatacyjna w silnikach jest taka sama, bo decyduje o niej termostat, natomiast do chwili otwarcia dużego obiegu, szybkość dochodzenia do temperatury, jest inna, przy innej specyfikacji oleju.

Nie mylę się wcale ;) Tym bardziej, że 760, jak i cała seria 700 nigdy nie miała rzędowej benzynowej szóstki :) W 760 stosowane były jedynie benzynowe V6 o pojemności 2.8 (silniki PRV z serii B28).

Masz rację, mój błąd, wówczas nazywało się to silnik "widlasty".

Także, nie wiem co widziałeś, ale było to coś czego nawet producent nie widział albo pamięć szwankuje i pomyliłeś modele :)

Natomiast oznaczenia wersji w serii 700 m.in. to GL, GLE, SE.

Zadzwoń sobie do firmy z tej strony, nie wiem, czy pracuje jeszcze Pan Jacek, wówczas prawa ręka właściciela o nazwisku Czech i zapytaj, jakie Volvo 760 serwisowali dla firmy "Intercell" i nie "wciskaj mi dziecka w brzuch" :)

https://nobilecarsvolvo.pl/?utm_source=Google&utm_medium=maps_Plowiecka

P.S.
Być może, jest to specyfikacja wyłącznie na rynek Szwecji, tak, jak w np. przypadku 159, gdzie na rynek Niemiecki były inne nazwy wersji niż na Polski, bo ja mam specyfikację na poziomie polskiej distinctive, która w oryginalnym niemieckim briefie ma oznaczenie wersji "High".



Sztaby inżynierów siedzą, liczą, projektują a tu random z internetu wie lepiej.

Podobnie sprawa ma się z zawieszeniem, te sztaby tam siedzą liczą, a tu okazuje się, że olać to, bo na forum wymyślimy sobie, że nastawy geometrii będą inne, bo jakimś pseudo mechanikom, amatorom, nie daje się ustawić tak, jak nakazała fabryka :)
 
Ostatnia edycja:
yaniq napisał:
Temperatura eksploatacyjna w silnikach jest taka sama, bo decyduje o niej termostat
Nie jest. Układ chłodzenia jest w stanie odebrać określoną ilość ciepła od silnika, która ma pewien konstrukcyjny limit. W silnikach JTS wyposażonych w czujnik temperatury oleju łatwo można to zaobserwować. Szczególnie tańsze oleje potrafią gorzej chłodzić silnik, również ten parametr pogarsza się wraz ze starzeniem się oleju w silniku.
Kiedyś byłem zaskoczony jak zmiana oleju z 5W40 (Penrite lub Millers, nie pamiętam - ale serie standardowe) na 0W40 Rock Oil Carbon, obniżyła temperaturę pracy silnika 2.2 JTS o ok 3-5 st C.

- - - Updated - - -

A, co złego mogło się stać, mógłbyś to jakoś uzasadnić?
Wystarczy, że układ napędu rozrządu wyposażony jest w wariatory, które są zaprojektowane pod olej o określonych parametrach. Tak samo napinacze łańcuchów.
Byli już tacy „do przodu”, którzy twierdzili, że ich sportowe Alfy Romeo z takim układem napędu rozrządu potrzebują sportowego 10W60…
 
a wersja Ghia, wychodziła w Fordach , volvo miało takie oznaczenie ale w latgach 60
 
Ostatnia edycja:
Temperatura eksploatacyjna w silnikach jest taka sama, bo decyduje o niej termostat, natomiast do chwili otwarcia dużego obiegu, szybkość dochodzenia do temperatury, jest inna, przy innej specyfikacji oleju.

Ale ja nie pisałem o szybkości dochodzenia do temperatury roboczej, a o ciśnieniu oleju w temperaturze roboczej/wysokiej, bo to ma wpływ na pracę rozrządu.

Masz rację, mój błąd, wówczas nazywało się to silnik "widlasty".

Nadal się tak nazywa, i z R6 ma wspólną tylko liczbę cylindrów.

Zadzwoń sobie do firmy z tej strony, nie wiem, czy pracuje jeszcze Pan Jacek, wówczas prawa ręka właściciela o nazwisku Czech i zapytaj, jakie Volvo 760 serwisowali dla firmy "Intercell" i nie "wciskaj mi dziecka w brzuch" :)

Na razie to Ty wciskałeś, że to było R6 benzynowe, które nie istniało :)
Dzwonić nigdzie nie muszę, bo tak jak nie było 760 z benzynowym R6, tak nie istniała żadna wersja o oznaczeniu Ghia. Volvo nigdy (nawet w Szwecji) nie używało takiego oznaczenia, a jedyną styczność tej marki z tą nazwą to nazwa włoskiej firmy projektującej nadwozia i dotyczyło to modelu P1800.

Natomiast nazwy Ghia i herbu o którym piszesz używał Ford od połowy lat 70 do oznaczania najwyższych wersji wyposażenia.

Zatem tak jak z silnikiem, tak i z tą nazwą pamięć zawodzi :)

Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka
 
Szczególnie tańsze oleje potrafią gorzej chłodzić silnik, również ten parametr pogarsza się wraz ze starzeniem się oleju w silniku.

Co to za nowy parametr oleju pt. "tańszy", tańszy od czego?

Każdy olej, bez względu na jego cenę, musi, podkreślam - musi spełniać wymagania określone specyfikacją, bo w przeciwnym wypadku, nie zostałby dopuszczony do obrotu - oleje o tej samej specyfikacji, mogą się różnić różnymi dodatkami uszlachetniającymi, ale baza musi spełniać warunki specyfikacji.

Kiedyś byłem zaskoczony jak zmiana oleju z 5W40 (Penrite lub Millers, nie pamiętam - ale serie standardowe) na 0W40 Rock Oil Carbon, obniżyła temperaturę pracy silnika 2.2 JTS o ok 3-5 st C.

Taka różnica, przy założeniu działania termostatu w pewnych zakresach temperatur, nie ma absolutnie żadnego znaczenia i może być błędem pomiarowym, spowodowanym warunkami zewnętrznymi, chyba, że przeprowadzałeś ten test w warunkach laboratoryjnych.


Wystarczy, że układ napędu rozrządu wyposażony jest w wariatory, które są zaprojektowane pod olej o określonych parametrach. Tak samo napinacze łańcuchów.
Byli już tacy „do przodu”, którzy twierdzili, że ich sportowe Alfy Romeo z takim układem napędu rozrządu potrzebują sportowego 10W60…

Ja nie wiem jacy byli, i szczerze powiedziawszy, mnie nie interesują, bo rozmawiamy o konkretnym przypadku, a ja Ci napisałem, że w silnikach Volvo, na rynek Szwedzki, były zalecane inne parametry oleju niż na rynek europejski i nie zalecał tego "Zdzisiek z przydomowej zagrody", ale autoryzowany serwis Volvo, jakoś zupełnie pominąłeś ten aspekt, skupiając się na wersji silnika i wyposażenia.

Ale ja nie pisałem o szybkości dochodzenia do temperatury roboczej, a o ciśnieniu oleju w temperaturze roboczej/wysokiej, bo to ma wpływ na pracę rozrządu.

Ale ja o tym pisałem, bo to, jak szybko będzie smarowana góra silnika, bardzo znacząco wpływa na obciążenia łańcucha rozrządu, a więc to, że Ty to pomijasz, bo nie pasuje do Twojej tezy, nie jest żadnym wyznacznikiem dyskusji.

Na razie to Ty wciskałeś, że to było R6 benzynowe, które nie istniało :)

Tak, i przyznałem się do błędu, czegoś jeszcze oczekujesz w tej kwestii?

Dzwonić nigdzie nie muszę, bo tak jak nie było 760 z benzynowym R6, tak nie istniała żadna wersja o oznaczeniu Ghia. Volvo nigdy (nawet w Szwecji) nie używało takiego oznaczenia, a jedyną styczność tej marki z tą nazwą to nazwa włoskiej firmy projektującej nadwozia i dotyczyło to modelu P1800.

No to mamy w tej kwestii spór, a tego, że była to wersja Ghia, jestem pewny na 100% :)

Natomiast nazwy Ghia i herbu o którym piszesz używał Ford od połowy lat 70 do oznaczania najwyższych wersji wyposażenia.

Wiem i dlatego też byłem tym zdziwiony.

Zatem tak jak z silnikiem, tak i z tą nazwą pamięć zawodzi :)

Skoro przyznałem się do pomyłki z silnikiem, to dlaczego nie miałbym się przyznać do pomyłki z Ghia, tym bardziej, że dyskusja o tym, była jedynie dyskusją poboczną, nie związaną z głównym zagadnieniem, a podane przeze mnie przykłady dwóch różnych silników Volvo, miały potwierdzić tezę, że dokładnie te same silniki, dystrybuowane na rynek skandynawski i po za skandynawski miały inne zalecenia producenta, co do parametrów oleju, bo tego dotyczy ta dyskusja, no ale wygodniej było kwestionować, nieistotne szczegóły, zamiast odnieść się do tego, co jest tematem dyskusji.
 
Ostatnia edycja:
Ale ja o tym pisałem, bo to, jak szybko będzie smarowana góra silnika, bardzo znacząco wpływa na obciążenia łańcucha rozrządu, a więc to, że Ty to pomijasz, bo nie pasuje do Twojej tezy, nie jest żadnym wyznacznikiem dyskusji.

Po jakim czasie jest smarowana góra silnika, a po jakim czasie oba oleje uzyskują temperaturę roboczą?
A pomijam to, bo zarówno lepkość jak i pompowalność w niskich temperaturach oba oleje mają podobną.
Natomiast układ olejowy jest policzony i dobrany dla oleju 5W40, więc nawet jak góra silnika będzie smarowana minimalnie szybciej na 5W30, to na 5W30 łańcuch może być napięty niewłaściwie przez cały czas pracy silnika. Co bardziej wpływa na jego zużycie?

No to mamy w tej kwestii spór, a tego, że była to wersja Ghia, jestem pewny na 100% :)

Z ciekawości przejrzałem jeszcze sporo katalogów 760tki z tamtych lat z różnych rynków w tym szwedzkiego i w żadnym nie ma nawet wzmianki o takiej wersji, nawet dla wersji przedłużonej.


Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka
 
oba oleje mają podobną.

Podobną, a więc nie tę samą - prawda?

Natomiast układ olejowy jest policzony i dobrany dla oleju 5W40, więc nawet jak góra silnika będzie smarowana minimalnie szybciej na 5W30, to na 5W30 łańcuch może być napięty niewłaściwie przez cały czas pracy silnika. Co bardziej wpływa na jego zużycie?

Tłumaczę Ci, jak komu dobremu, że parametry oleju obliczane są również ze względu na warunki, w których będzie eksploatowany silnik - jak wlejesz olej o większej gęstości, to w Laponii go nie odpalisz, albo po którymś odpaleniu zarżniesz rozrusznik i akumulator, dlatego np. w Skandynawii, jak chyba nigdzie na Świecie, masz punkty na parkingach, gdzie możesz się podpiąć specjalnym, charakterystycznym złączem, montowanym przeważnie na przednim zderzaku i podgrzać olej, bo w misce olejowej są montowane specjalne grzałki, ale dotyczy to raczej północnych rejonów Skandynawii.

Z ciekawości przejrzałem jeszcze sporo katalogów 760tki z tamtych lat z różnych rynków w tym szwedzkiego i w żadnym nie ma nawet wzmianki o takiej wersji, nawet dla wersji przedłużonej.

Postaram się dotrzeć do dokumentów tego samochodu, chociaż łatwe to nie będzie, o ile w ogóle będzie możliwe, bo ta firma już nie istnieje, ale popytam znajomych, czy gdzieś w archiwach nie ma tych dokumentów, a jak nie to zadzwonię do tego serwisu, może mają dane z tamtych lat, chociaż akurat to jest w naszej dyskusji najmniej istotne, bo tego, co istotne, jakoś nie zauważasz :)

P.S.
Do czego Ci ta sygnatura, pod każdym postem?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra