Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
Witam planuję zakup alfy Romeo brera 3.2 v6, poprzedni właściciel zalewał ją olejem 5w30 czy jest on odpowiedni do tego silnika czy lepiej inny stosować
Chyba na półce...trzymałbym ten sam olej.
A długo to robił?Witam planuję zakup alfy Romeo brera 3.2 v6, poprzedni właściciel zalewał ją olejem 5w30 czy jest on odpowiedni do tego silnika czy lepiej inny stosować
A długo to robił?
Jest szansa, że nic złego się nie stało, chociaż ciężko będzie to stwierdzić przed zakupem. Auto pewnie z Niemiec? Tam mają takie pomysły. Moja w serwisówce też miała pisane 5W30.
A, co złego mogło się stać, mógłbyś to jakoś uzasadnić?A długo to robił?
Jest szansa, że nic złego się nie stało, chociaż ciężko będzie to stwierdzić przed zakupem. Auto pewnie z Niemiec? Tam mają takie pomysły. Moja w serwisówce też miała pisane 5W30.
To jest jedna prawda, a druga jest taka, że olej o niższej lepkości szybciej uzyskuje temperaturę roboczą, nie mówiąc o łatwiejszym/lżejszym rozruchu, w czasie którego łańcuch przenosi ogromne siły, a zatem, o tym, który z nich jest odpowiedniejszy może decydować to, czy jeździmy krótkie odcinki, czy trasy, albo w jakich warunkach atmosferycznych eksploatujemy samochód, a zatem, jednoznaczne stwierdzenie, przy nieznajomości tych zmiennych, jest opowiadaniem głupot, a już twierdzenie, że to specyfika Niemców, to jakaś kompletna aberracja.
Dawno temu, mieliśmy w firmie dwa, sprowadzone z rynku szwedzkiego, używane Volvo - 760 w wersji Ghia, czyli rzędowe 6 cylindrów w sedanie i 745 czyli rzędowe 4 cylindry w kombi - one w szwedzkich papierach miały zalecany olej 5W30, ale w jedynym wówczas w Warszawie ASO Volvo, u Czecha, na Płowieckiej, przy pierwszym przeglądzie, zmienili olej na 5W40, twierdząc, że na Europę, po za Skandynawią, jest taka jego specyfikacja i taki lali przy kolejnych przeglądach.
Zgadza się, ale dlatego producent określa zalecaną lepkość, bo to producent wie jakie podzespoły w układzie olejowym dobrał
przy łańcuchu rozrządu najgorszym co może być, jest właśnie za niskie ciśnienie i praca przy niewłaściwie napiętym łańcuchu
Co do Niemców to trochę racji w tym jest, często leją właśnie 5W30 niezależnie od tego co jest w instrukcji, nie raz się z tym już spotkałem z samochodami z tamtego rynku.
Co do Volvo 760, to nie było tego samochodu w wersji Ghia, wersja z Dieslem R6 mogła mieć oznaczenie GLE.
Równie zła jest praca przy braku smarowania góry silnika, która jest smarowana rozbryzgowo, a więc przy zimnym silniku, szybciej dojdzie do jego smarowania przy oleju o niższej lepkości.
No to się mylisz i to bardzo, bo to była rzędowa szóstka w benzynie, a oznaczenie Ghia, było oznaczeniem wyposażenia, i ten napis był na środkowym słupku, z takim jakimś znakiem herbowym pod napisem, a ta miała, dosłownie wszystko, włącznie z dwoma charakterystycznymi, srebrnymi paskami, dookoła czarnego nadwozia - pamiętam, że jak, jeżdżący nim Szwed, przerysował bok, to same te paski, oczywiście w firmowym zakładzie blacharskim, specjalizującym się w naprawie Volvo, a był wówczas tylko jeden w Warszawie, kosztowały niemal równowartość naprawy blacharsko lakierniczej, ale Szwed się uparł, że mają być i już - żeby tego było mało, osobiście przejechałem tym samochodem sporo kilometrów, a więc mamy do czynienia z tym co Ty wiesz, a ja znam z własnego doświadczenia - przypominam, że był to samochód produkowany na rynek Szwedzki, a z oznaczeniem GLE, spotkałem się dopiero w wersji 940, produkowanym na rynek po za Skandynawski, żeby tego było mało, to tylne szyby miał w korbach
P.S.
Jak pierwszy raz pojechałem nim na przegląd do Czecha, to chłopaki zlecieli się jak pszczoły do miodu, bo takiego cudeńka nigdy wcześniej nie robili - faktycznie robił wrażenie![]()
lepkość 5w30 i 5W40 jest zbliżona, więc na górze silnika prawidłowe smarowanie pojawi się równie szybko w obu przypadkach.
Natomiast zmiana lepkości na niższą w wysokich temperaturach, bez wiedzy nt ciśnienia oleju w tych warunkach czy pasowania silnika może oznaczać jeszcze większe kłopoty."
Nie mylę się wcaleTym bardziej, że 760, jak i cała seria 700 nigdy nie miała rzędowej benzynowej szóstki
W 760 stosowane były jedynie benzynowe V6 o pojemności 2.8 (silniki PRV z serii B28).
Także, nie wiem co widziałeś, ale było to coś czego nawet producent nie widział albo pamięć szwankuje i pomyliłeś modele
Natomiast oznaczenia wersji w serii 700 m.in. to GL, GLE, SE.
Sztaby inżynierów siedzą, liczą, projektują a tu random z internetu wie lepiej.
Nie jest. Układ chłodzenia jest w stanie odebrać określoną ilość ciepła od silnika, która ma pewien konstrukcyjny limit. W silnikach JTS wyposażonych w czujnik temperatury oleju łatwo można to zaobserwować. Szczególnie tańsze oleje potrafią gorzej chłodzić silnik, również ten parametr pogarsza się wraz ze starzeniem się oleju w silniku.yaniq napisał:Temperatura eksploatacyjna w silnikach jest taka sama, bo decyduje o niej termostat
Wystarczy, że układ napędu rozrządu wyposażony jest w wariatory, które są zaprojektowane pod olej o określonych parametrach. Tak samo napinacze łańcuchów.A, co złego mogło się stać, mógłbyś to jakoś uzasadnić?
Temperatura eksploatacyjna w silnikach jest taka sama, bo decyduje o niej termostat, natomiast do chwili otwarcia dużego obiegu, szybkość dochodzenia do temperatury, jest inna, przy innej specyfikacji oleju.
Masz rację, mój błąd, wówczas nazywało się to silnik "widlasty".
Zadzwoń sobie do firmy z tej strony, nie wiem, czy pracuje jeszcze Pan Jacek, wówczas prawa ręka właściciela o nazwisku Czech i zapytaj, jakie Volvo 760 serwisowali dla firmy "Intercell" i nie "wciskaj mi dziecka w brzuch"![]()
Szczególnie tańsze oleje potrafią gorzej chłodzić silnik, również ten parametr pogarsza się wraz ze starzeniem się oleju w silniku.
Kiedyś byłem zaskoczony jak zmiana oleju z 5W40 (Penrite lub Millers, nie pamiętam - ale serie standardowe) na 0W40 Rock Oil Carbon, obniżyła temperaturę pracy silnika 2.2 JTS o ok 3-5 st C.
Wystarczy, że układ napędu rozrządu wyposażony jest w wariatory, które są zaprojektowane pod olej o określonych parametrach. Tak samo napinacze łańcuchów.
Byli już tacy „do przodu”, którzy twierdzili, że ich sportowe Alfy Romeo z takim układem napędu rozrządu potrzebują sportowego 10W60…
Ale ja nie pisałem o szybkości dochodzenia do temperatury roboczej, a o ciśnieniu oleju w temperaturze roboczej/wysokiej, bo to ma wpływ na pracę rozrządu.
Na razie to Ty wciskałeś, że to było R6 benzynowe, które nie istniało![]()
Dzwonić nigdzie nie muszę, bo tak jak nie było 760 z benzynowym R6, tak nie istniała żadna wersja o oznaczeniu Ghia. Volvo nigdy (nawet w Szwecji) nie używało takiego oznaczenia, a jedyną styczność tej marki z tą nazwą to nazwa włoskiej firmy projektującej nadwozia i dotyczyło to modelu P1800.
Natomiast nazwy Ghia i herbu o którym piszesz używał Ford od połowy lat 70 do oznaczania najwyższych wersji wyposażenia.
Zatem tak jak z silnikiem, tak i z tą nazwą pamięć zawodzi![]()
Ale ja o tym pisałem, bo to, jak szybko będzie smarowana góra silnika, bardzo znacząco wpływa na obciążenia łańcucha rozrządu, a więc to, że Ty to pomijasz, bo nie pasuje do Twojej tezy, nie jest żadnym wyznacznikiem dyskusji.
No to mamy w tej kwestii spór, a tego, że była to wersja Ghia, jestem pewny na 100%![]()
oba oleje mają podobną.
Natomiast układ olejowy jest policzony i dobrany dla oleju 5W40, więc nawet jak góra silnika będzie smarowana minimalnie szybciej na 5W30, to na 5W30 łańcuch może być napięty niewłaściwie przez cały czas pracy silnika. Co bardziej wpływa na jego zużycie?
Z ciekawości przejrzałem jeszcze sporo katalogów 760tki z tamtych lat z różnych rynków w tym szwedzkiego i w żadnym nie ma nawet wzmianki o takiej wersji, nawet dla wersji przedłużonej.